Jump to content
Dogomania

Mokka

Members
  • Posts

    5981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mokka

  1. Instruktorka kazała wam te kolczatki zakładać?
  2. Wygląda, że impreza była super, w takiej warto startować dla samego uczestnictwa. Tym bardziej żal, że naszych zabrakło :( I jak zwykle niewiadomo dlaczego tak się stało.
  3. Mów za siebie, z łaski swojej :D Thaliaa, jeśli naprawdę chcesz teraz jeszcze szkolić psiaka, to już ostatni moment, bo miesiąc juz minął. Przyjeżdżaj w sobotę na godz 8 na lotnisko i może uda się wcisnąć Was do jakiejś grupy przedszkolaków. Flaire, wydaje mi się, że pani Kamila ma maluchy właśnie z samego rana?
  4. Ale maluchy (do 6 m-ca) chodzą do przedszkola, gdzie zajęcia są mniej intensywne, jest więcej przerw i zabaw, a program dostosowany jest do wieku szczeniaków. Flaire nie była w grupie, byłyśmy we dwie daleko za przeszkodą układając ślady. Widziałeś raczej kudłatego airedala (chyba pies), który tam się szkoli. :D
  5. W progu wycieram łapy i brzuszki, jak przelecą przez chałupę, to wycieram podłogi (i po co ja te łapy wycierałam), a po jakimś czasie zamiatam to, co z nich opadło.
  6. Na razie jeszcze mocno zakochany, bo operację planujemy dopiero za miesiąc :D
  7. Dziękuję w imieniu Leona. Pojadę mu dzisiaj po ambicji (hi, hi - Leon i ambicja). :D
  8. Teraz to mnie dopiero osłabiłaś! W to to nawet on sam nie wierzy :D
  9. Ciekawe co on powie, jak mu Misia na wiosnę powije gromadkę małych airedelików :D
  10. No cóż, Flaire nie napisała, to ja Wam opowiem. Wracałyśmy po szkoleniu (Misia - patrz opis powyżej) i Leon - dziarsko, nabuzowany, węszący za suczkami. Przy drodze siedziały pany (chyba tam pracują) i rzekły : "ten to od razu widać, że prymus" :D - wskazując na Leona. I WSZYSTKO JASNE. Dodam tylko, że Misia wszystkie egzaminy zdaje na ocenę doskonałą i bierze pierwszą lokatę, a Leona trzeba ciągle pilnować, bo rwie się do pacyfikowania całej grupy i nie nauka mu w głowie. (Ostatnio dostało się i Misi za spoufalanie się z innymi pieskami).
  11. Kolczatka dużo daje pod pewnymi warunkami: 1. odpowiednio używana 2. używana przez osobę, która wie, jak to robić 3. stosowana krótkotrwale tylko jako bodziec do oduczenia pewnych zachowań, nie na stałe Przy spełnieniu tych warunków kolczatka jest pomocnym narzędziem, jej działanie jest dużo mocniejsze niż łańcuszka. Nadal jednak uważam, że należy ją stosować w sytuacjach ekstremalnych, gdzie inne metody zawodzą lub poprawa przychodzi zbyt wolno, a pies utrwala złe zachowania. Ja stosowałam (i czasami jeszcze zakładam) kolczatkę przy socjalizowaniu mojego psa - dorosłego, agresywnego, po przejściach, dla którego każde zwierzę, a czasami i człowiek miał wypisany na czole wyrok śmierci. Teraz chodzi w obroży, czasami w łańcuszku, ale kiedy jedziemy autobusem lub udajemy się do lecznicy (śnaidanie w poczekalni :eating: - tylko wybierać) bierzemy kolczatkę, aby mu głupoty nie przychodziły do głowy. Wiem, wiem, jestem zła i podła, ale zapraszam na spotkanie z Leonkiem w celu wyrobienia sobie opinii, co przedstawiciele rodzaju ludzkiego mogą zrobić ze swoim (podobno) najlepszym przyjacielem.
  12. Popieram, mój pies też straci męskość w tym roku. Decyzja podjęta, pozostaje tylko kwestia uzgodnienia terminu. Mam również wysterylizowaną suczkę i bardzo sobie chwalę. :D
  13. Psy kastrowane są dyskwalifikowane (muszą mieć oba jajeczka).
  14. To nie do całkiem tak. Im pies starszy tym mniejszy wpływ ma kastracja na jego agresywne zachowania. Pewne zachowania się utrwalają, hormony też swoje dokładają i psa starszego czy "dojrałego" kastracja niewiele zmieni. Nie słyszałam również, aby stał się bardziej agresywny.
  15. Chip, nie wiem dokładnie, gdzie mieszkają państwo, którzy wzięli znajdkę, ale pani mówiła, że sunia będzie z synem biegała po parku przy rowerze. Suńka w naturze wygląda na troszkę ciemniejszą niż na zdjęciu, może ciągle ma tę niebieską obróżkę, bo była nowiutka - kupiona specjalnie dla niej. Jeśli ją spotkasz, to pozdrów. :angel:
  16. Chciałoby się powiedzieć "a nie mówiłam?"! Pisanie do policji nic w Twojej sprawie nie pomoże, ale te fantazyjne odpowiedzi są bardzo dobrym materiałem dla prasy lub radia. Nie popuszczaj. Jak widzę mamy tu kilka kompetentnych osób, które są w stanie pomóc pchnąć sprawę na właściwe tory. Będziemy kibicować rozdmuchiwaniu sprawy (uważam, że powinnaś wyeksponować rolę sąsiadki - to pokaże na jakie wezwania policja reaguje bez wahania, bo gdyby ktoś ich wezwał do naprawdę poszkodowanej osoby, to mam obawy...).
  17. Myślę, że psa można przyzwyczaić do kagańca w każdym wieku (nigdy nie wiesz, kiedy może to być przydatne). Mój znajduch zaczął chodzic w kagańcu, kiedy trafił do mnie, czyli w wieku ok. 3 lat. Teraz traktuje go zupełnie normalnie, nie krępuje mu ruchów, chociaż pewnie miłością do niego nie pała. :D
  18. Mokka

    AKC??? Nowy piesek

    O, kurczę, masz rację. Myślałam o Border Collie, ale okazuje się, że niekoniecznie. Mami, do odpowiedzi :D
  19. Mokka

    AKC??? Nowy piesek

    No właśnie, myślałam o Misi i liczyłam na to, że Flaire wyjaśni wszystko mądrze. A piesek jes BC, przeceż! :)
  20. A mnie to też podjeżdża prowokacją. Nowe wcielenie Dalmatynki albo kogoś równie mądrego? Jak napisała Wind, różne rzeczy można przyjąć za prawdę (głupota ludzka nie ma granic), ale z tą płcią to już było przegięcie. :roflt: W to trudno uwierzyć. Ale jeśli, wbrew pozorom jest to prawda, to cóż... Należy tylko współczuć suni. Nie trafiła najlepiej :(
  21. Mokka

    AKC??? Nowy piesek

    Fachowcem nie jestem, ale to, co piszesz wygląda dziwnie. Myslę, że nie jest tak źle, jak Ci się wydaje. Tu jednak muszą się wypowiedzieć dużo mądrzejsze głowy niż moja (troszkę przeżarta :drinking: ) :D
  22. Popieram! Bardzo dobrze, że pies koncentruje się na Tobie (natychmiast jest gotowy do wykonywania komend - nie musisz go przywoływać do porządku). Kiedy staniesz z boku lub z tyłu - może patrzeć, wykręcać głowę, byle dupki nie ruszał z miejsca :D
  23. Trzymam :kciuki: za Kazana. Tasza oczywiście nie może złapać świństwa od Kazana, ale skoro na trasie Waszych spacerów są kleszcze, to musisz psy koniecznie zabezpieczyć. Czy coś stosowałeś? Jeśli nie, to natychmiast musisz zakroplić sukę Frontline'm. Podobno żaden środek nie daje 100% pewności, ale Frontline jest chyba najlepszy. Zabija kleszcze na śmierć. :snipersm:
  24. Obawiam się, że tak się skończy. W myśl zasady "wykonaj to własnoręcznie" :chainsaw:
  25. Flaire, bardzo śmieszne, ha, ha,ha. Qurka, mamy problem. Właśnie się dowiedziałam, że nasz doktor już wyjechał :hmmmm: (Na zawsze - przeprowadził się do innego miasta). I co ja mam teraz zrobić z tym kundlem? Się pytam!
×
×
  • Create New...