-
Posts
5981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mokka
-
[quote name='PIKA'][quote name='Mokka'][quote name='Saba']A nikt niema zdjęć Fiony :roll:[/quote] Przecież Was nie było na ostatnich zawodach.[/quote] Ale zdjęcia być powinny :lol:[/quote] A, to insza inszość 8)
-
[quote name='Flaire'] Hehe, gość, który sprzedał mi pelerynkę proponował pilotkę również. Odmówiłam. :evil:[/quote] I to był błąd. W pilotce dopiero dawałaby czadu :D
-
[quote name='Saba']A nikt niema zdjęć Fiony :roll:[/quote] Przecież Was nie było na ostatnich zawodach.
-
[quote name='Nitencja']Rosjanie to sie chyba zapatrzyli za bardzo na kerry :o Mlode psy wygladaja ladnie ale starsze juz bardzo wlosiato :) Bardzo mi sie podobaly airedale w ubrankach co by sie nie wycieralo :)[/quote] :ylsuper: Misiołek ma ubranko, ale nie przeciw wycieraniu, a nieprzemakalne. Flaire była kiedyś zmuszona nabyć takie cudo (panterka maskująca - miodzio :D ), kiedy Miś szykował się na wystawę, a w Warszawce padało i padało... Wygląda w nim odlotowo i przydało się również, kiedy Misia była świeżo zakroplona Frontline'm, a u nasz znowu lało. Trzeba kiedyś fotkę cyknąć, bo erdelek w czymś takim wygląda jak prawdziwy komandos. Jakby jej jeszcze pilotkę wydziergać, mmmmm :P
-
[quote name='zachraniarka']Ja lubię brody u psów, dlatego sympatią darzę teriery i sznaucery, no ale przecież pies to nie koza![/quote] :roflt: Mam podobne odczucia, ale ja siem nie znam...
-
Pułtusk podobno odwołany na 100%
-
[quote name='Nitencja']Mokka o wszystkie :) i lapy i nogi w koncu przyszywany terierowiec :) [quote]Ktoś mu tam ślad udeptał, ale moja zawodna pamięć nie jest pewna, kto zacz. Może pańcia, a może ciocia [/quote] aaa to pewnie dlatego zdjecie takie duze bo slad dlugi ;-)[/quote] Złociuchna, jakie tam duże. Toż to zaledwie mały fragmencik. Za psem jest jeszcze 10 metrów linki, a na końcu ja się telepię. TO jest dopiero duże zdjęcie :wink:
-
[quote name='Nitencja']a zgadnijcie czyje to nogi :) i lapy :[/quote] Proszę doprecyzować pytanie - nóg widać wiele. O które chodzi? Te na pierwszym planie jakbym już gdzieś spotkała. A może podobne... :roll: [quote name='Nitencja']Mokka a co on tak zawziecie wachal [/quote] Ktoś mu tam ślad udeptał, ale moja zawodna pamięć nie jest pewna, kto zacz. Może pańcia, a może ciocia 8)
-
[quote name='I-w-o-n-a']Może nie tak ładne jak Wind, ale na usprawiedliwienie powiem że skupiłam się na kręceniu filmów z przebiegów. Niestety nie mam miejsc na serwerze aby je wrzucić.[/quote] Obawiam się, że mało kto robi takie fotki jak Wind, więc trudno z nią konkurować. :wink: Wszystkie inne też są jednak fajne i każdy z przyjemnością popatrzy. :D
-
Wind :buzi:
-
[quote name='Ola&A&B']Mokka :buzi:[/quote] To nie moja zasługa, wyrwałam tę fotkę z galerii i nawet nie pamiętam, kto jest autorem :oops: [quote name='Wind']Ja tez szelciaka odnalazlam, chociaz przyznam ze zdjecie totalnie skopalam[/quote] Tiaaa, skopane totalnie :wink: . Gdybyś gdzieś znalazła podobnie skopaną Moniusię, to siem uśmiecham :megagrin:
-
[quote name='Ola&A&B']Wind nie wleciał Ci przez przypadek szelciak-merlaczek w obiektyw :wink:[/quote] [img]http://img255.imageshack.us/img255/5181/resizeofdscf38024hn.jpg[/img]
-
[quote name='zachraniarka']O kurka! To Flaire takie foty robi i wypisuje, że tropienie to nie "wdzięczny temat"?!?!?[/quote] Widzisz pani, jaka skromna :roll: [quote name='zachraniarka']Mokka, hoooligan wyszedł na fotkach super, mam wielką nadzieję, że kiedyś go zobaczę na żywo w pracy, tyle się o nim nasłyszałam :roll: [/quote] Jeśli tyle o nim słyszałaś, to pewnie nic dobrego :oops: Teraz go nie forsuję, bo zdrówko słabuje, a pogoda też nie dla niego, ale jak kiedyś zajrzysz do stolycy, to może odważę się pokazać Ci łobuza.
-
Mam nadzieję, że airedelowcy się nie obrażą, jeśli będąc w aktualnym temacie zapodam fotkę mojego hooooligana tropiącego. Fociła Flaire, która (w przeciwieństwie do niżej podpisanej :oops: ) nie obcięła nosa tropicielowi [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img301.imageshack.us/img301/9614/leontropi12sl.jpg[/img][/URL] [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img302.imageshack.us/img302/429/leontropi26pk.jpg[/img][/URL]
-
[quote name='zakla']Dzięki za odpowiedzi. Ja jednak dla spokoju duszy jednak się do zk zapisze, ale to tak żeby do pażdziernika zdąrzyć, bo wtedy planuje start w oficjalnych:)[/quote] Ty się na razie wstrzymaj. Jeśli chodzi Ci o zawody dzieci i młodzieży, to na stronie "Fortu" widnieje informacja, że one również są odwołane. Trudno mi powiedzieć, czy to prawda, bo Fortowa strona nie zawsze jest rzetelnym źródłem informacji (vide PP w Warszawie), ale gdybyś miała płacić składki za ten rok, a zawody by się nie odbyły, to szkoda kasy. I jeszcze jedno - chyba będzie potrzebna zgoda rodziców. Zadzwoń do swojego oddziału ZK (masz chyba najbliżej do Legionowa) i dowiedz się, jak to jest z nieletnimi w Twoim wieku.
-
[quote name='Flaire']Wielkie gratulacje dla Moni i Belli. Monia i Bella na podium prezentowały się super. Bella chciała od razu użyć pucharu jako miski i wyglądała na zawiedzioną, że w środku nic nie było :D Mam nadzieję, że ktoś zwycięskie panny ufocił[/quote] Wind była na posterunku [img]http://img75.imageshack.us/img75/2832/mg4754x5ua.jpg[/img] [img]http://img75.imageshack.us/img75/7660/mg47681x2jj.jpg[/img]
-
[quote name='Flaire'][quote name='Mokka']Myślę jednak, że nawet po zawodach mogą zweryfikować wyniki, jeśli okaże się, że któryś z zawodników nie spełniał warunków. Tak mi się wydaje.[/quote]Na pewno mogą, chociaż to nie jest takie łatwe, bo żeby to sprawdzić, muszą wiedzieć, w jakim oddziale jesteś zarejestrowana... Przy zgłoszniach na wystawę o to nie pytają - a na zawody?[/quote] Nie pytają.
-
[quote name='Flaire']Ogółem to wygląda tak, że aby startować w OFICJALNYCH zawodach pod patronatem FCI (np. zawodach Pucharu Polski), musiasz być członkiem Związku. Ale żeby startować w NIEOFICJALNYCH zawodach (np. IAL) nie muszisz być członkiem. Czy ktoś to sprawdza, czy nie - nie wiem.[/quote] W oficjalnych zawodach starowałam dopiero 3 razy, ale na żadnych nie sprawdzano, czy jestem członkiem ZK, ani czy mam opłacone składki. Myślę jednak, że nawet po zawodach mogą zweryfikować wyniki, jeśli okaże się, że któryś z zawodników nie spełniał warunków. Tak mi się wydaje.
-
[quote name='PATIszon'][quote name='Ludek'][quote name='malawaszka'][quote name='PATIszon']A ja bylam w telewizorze, A ja bylam w telewizorze,A ja bylam w telewizorze!!! :lol: :lol:[/quote] puściłaś sobie filmik z kamery?? :evilbat:[/quote] :lol:[/quote] Nie baboki wstretne! We wocie bylam jak puszczali zajawki z wystawy psow! :evil:[/quote] Oh, ty w życiu. A mnie tam czasem nie było? No, przecież gadałam do Ciebie raz czy dwa, nie było mnie? :niewiem:
-
No to jeszcze się pochwalę, że w niedzielę Monia wygrała MA1 (bo już nie było Belli :wink: ), a Pucharze Polski zajęłyśmy miejsca 5 i 3, co w sumie dało nam 4 lokatę w klasyfikacji, czyli nasze pierwsze punkty w PP. :D Było koszmarnie gorąco, dlatego dziewczyny wycofały Bellę, bo nie miała siły biegać. :( Sędzia był bezlitosny, jeśli chodzi o normy czasowe, nie wziął chyba poprawki na pogodę. Dość powiedzieć, że np. w niedzielę w egzaminach od A1 do A3, we wszystkich klasach od S do L - żaden pies nie zmieścił się w czasie standardowym, wszystkie miały przekroczenie! A Monia miała najlepszy czas w A1 ze wszystkich (od S-ek do L-ek). Bardzo się starała, choć nie wszystko nam wyszło najlepiej, ale jestem z niej bardzo dumna za chęć do pracy.
-
[quote name='Matagi'][b]Adda![/b] :P A nie napisałabyś mi "wytycznych" jak dojechać na wystawę ,będę jechać z Białegostoku......plisssssssssssss :D :D :D :D[/quote] Oooooooo, tu tylko [b]adda[/b] może pomóc. Musisz przejechać przez całą Warszawkę i jeszcze Wisłę przekroczyć. Przechlapane 0X Adda, pisz! 8)
-
A może nie czekaj, aż się obudzi, tylko od razu tnij, póki nie widzi. Jak przejrzy na oczki i zobaczy nożyczki przy fafiku, to może spanikowac. :wink:
-
A ja nie zrobiłam żadnego, bo nawet nie chciało mi się aparatu z plecaka wyjąć :wink:
-
lysy_14 - Twój pies ma wpojone podstawy szkolenia (nie wnikam w metody), zna komendy i je wykonuje, jednak, jak widzisz to jeszcze nie daje gwarancji na udane wpółżycie. Przyznam jednak, że takie sytuacje nie zdarzają się często. Zazwyczaj podczas szkolenia nawiązuje się więź między psem a przewodnikiem na tyle trwała, że większość problemów z hierarchią rozwiązuje się sama. Tu chyba było jednak zbyt wiele siły i przemocy, za mało wzajemnego zrozumienia, bo ta więź jakoś nie zadziałała. W postępowaniu z psem bardzo ważna jest konsekwencja, ale niekoniecznie przemoc. Ja mam bardzo agresywnego psa, jest chodzącą bombą, gotową wybuchnąć w każdej chwili, ale jego agresja nigdy nie była skierowana przeciwko domownikom. Osobę, którą lubi gotów jest zalizać, ale obcy niech się mają na baczności. [quote name='Ka-ka']z ciekawości-jak jest z pieszczotami psa. "przyzwyczailiście się do niego". ok, ale jakie sa wasze kontakty, jak spędzacie z nim czas wolny?? jak dbacie o Wasza wspólna więź?? jak bliskie sa wasze relacje?? [/quote] To bardzo trafne pytanie. Dlaczego pies warczy, gdy ktoś znajdzie się blisko jego posłania? Przy prawidłowych relacjach, powinien się cieszyć, bo obecność człowieka powinna raczej kojarzyć się z dotknięciem, pieszczotą, czyli dobrymi doznaniami i większość psów raczej nie broni swojej "twierdzy" przed najazdem przewodnika. Co nie oznacza, że należy psa zbyt często niepokoić, kiedy przebywa u siebie. W sprawie miski - mam jeszcze jedną radę. Ameryki nie odkrywam, bo metoda jest znana, ale może u Was nie była jeszcze stosowana. Spróbujcie karmić psa z ręki. Micha jest Wasza, a jemu tylko ją udostępniacie w ramach dobrej woli. Usiądź na pdłodze, weź miskę na kolana i karm psa po kęsku. Niech każdą porcję jedzenia dostaje z Twojej ręki. Po skończonym posiłku michę zabierasz i chowasz, tak, że pies nie ma okazji być z nią "sam na sam" i wtedy nie okazji, aby jej bronić. Podczas karmienia możesz troche pogadać (ale nie zagadaj go na smierć), spróbuj od czasu do czasu pogłaskać psiura, niech się wyluzuje. Możesz podczas karmienia siedzieć na stołku, jeśli uważasz, że micha w parterze może być dla psa zbyt łatwo dostępna i rodzić konflikty, może stać na stole, będzie wtedy jescze bardziej poza jego zasięgiem, a jedyny kontakt będzie się odbywał za pośrednictwem Twojej ręki. Wtedy to będzie dobra ręka. Wasz pies jest jeszcze młody, ale pewne zachowania już sobie zakodował. Z Waszej strony potrzeba wiele cierpliwości, ale i konsekwencji (jak już wspomniałam konsekwencja nie musi oznaczać stosowania przemocy i kar fizycznych). Myślę, że da się go jeszcze naprawić, trzeba tylko chcieć. Powodzenia. :D