-
Posts
477 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jagoda
-
Olgierd, to nie wiedziałam :cry: , że robiłeś rtg. Słuchaj, w razie gdybyś chciał skonsultować zdjęcie, to wal śmiało, zapodam Ci kilka nazwisk. Ale właśnie napisz w jakim wieku jest Boss. Czy Siembieda określił w opisie stopień dysplazji (np. B, C). Dośc sensowne jest ponoć badanie kliniczne (test Ortolaniego , próba Barlowa), tylko to cholerstwo robi się w głupim jasiu. Flaire, iesli Siembieda robił zdjęcie, to mało prawdopodobne, zeby krzywo Bossa ułożył. :-?
-
Olgierd, ale skąd te przypuszczenia o dysplazji, może poprostu popadłeś juz w obsesję podobną do mojej. Ja juz u każdego psa "coś" widzę :cry: Nie daj się zwariować tak jak ja. A w przypadku Twojego psiaka , mogą byc nadwyrężenia, zakwasy itd. Możesz podawac homeopaty Traumeel S + Zeel 2 tabletki-dwa razy dziennie, plus chondroityki na odbudowę chrząstki , np. Flexodon Complex.
-
aha, to dobrze, bo to się pokrywa z moim punktem widzenia na tą sprawę i z tym co mi powiedział dr Niedzielski.
-
oo, Flaire, kochana, dobrze, ze jesteś, bo jeszcze chciałam Cię zapytać o coś. Czy widziałaś może jakieś artykuły w Stanach, które mówiłyby, że oni obligatoryjnie robią razem z zespoleniem -pectinectomię. Bo u nas zwykle tak robią i nie wiem dlaczego. Dr Niedzielski akurat nie popiera tego wariantu i mnie wydaje się to logiczne, ale skoro większość wetów robi... :-? Tak, zdecydowała się zrobić zespolenie, ponieważ to ostatni dzwonek. Luzy w stawach są i nigdy bym sobie nie wybaczyła, gdybym nie skorzystała z tej szansy, ze zrobiłam zdjęcie tak wczesnie i mogłam pomóc w ten sposób Olusiowi.
-
cześć Kochani, my się dziś umówiliśmy telefonicznie z dr Niedzielskim wstępnie na środę na g. 9 rano. :-? Jeszcze jadę dzis wieczorem do niego obgadać wszystko dokładnie. Boję się okropnie, nawet nie wiecie jak strasznie. Kociak:w sprawie rehabilitacji- brat Ola nosił przez kilka dni po zabiegu Lampkę (czyli taki kołnierz na szyji) oraz gatki obcięte z leginsów z dzirą na pisiorka i ogonek, żeby nie grzebać i nie porozrywać szwów.
-
hej, sprawy się mają tak: gadałam z doktorem tym drugim, potem poprosiłam jeszcze kolegę Czecha, zeby zadzwonił do niego na wszelki wypadek i potwierdził co zrozumiałam. Więc pennhip kosztuje 3000 koron -ok. 500 zł, plus, jeśli bym chciała opis firmowany przez uniwerek z Pensylwanii, to dodatkowo 4000 koron, plus dojazd 362 km w jedną stronę :crazyeye: ale najistotniejsze co mi powiedział, że w sytuacji, kiedy są stwierdzone luzy, to penhip nie miałby tak istotnego sensu (co innego, jeśli nie widać luzów na rtg zwykłym a ktoś chce wiedzieć czy u jego pupilka występuje tendencja do dysplazji) a poza tym jego zdaniem dobre zdjęcie rtg stanowi równie wiarygodną podstawę do oceny. Ana, Olgierd, prawdopodobnie widzieliście siostrę Ola -Bandy, zwaną Bandziorką :P Ma duży biały krawatek i jest bardzo miłym pieskiem. Większośc osób myli nasze pichy z labladorami, nawet doktor Kanzawa wpisał mi taka rasę do karty :-? teraz idę spać
-
hej :D peawdopodobnie spotkałeś którąś z sióstr mojego Ola. Joyce albo Bandytkę. Mieszkają tam i chodzą tam na spacery.
-
jadę zdaje się do Brna jutro, tylko słuchajcie, czy ja musze mieć dla Ola paszport na ten wyjazd, bo chyba nie zdąże załatwić do jutra.
-
dzięki Laski, no to dzwonię zaraz do Josefa, zaczynam od niego, może mi sie uda go złapać.
-
sprawdzę gdzie to jest w tych Czechach i po jakiemu się tam dogadać :-? :-? jeszcze czy przypadkiem nie robią tego PennHip-a w Poznaniu. aha, jeśli chodzi o pierwsze pytanie-miot Ola to przepiękne, krągłe i mocne psy, z domowej hodowli, noszone na rączkach itd ( niewykluczone, ze to przechuchanie i zbyt dobre karmienie wpłynęło na zbyt szybki wzrost kośca). Jego brat eksterierowo wybitnie wskazuje na domieszkę krwi mastino neapolitano w zamieszchłej przeszłości. Jego właściciele obserwując jak jest ogromny, mocnej kości, o bardzo pojemnej klatce piersiowej, lużnym podgarlu i sporych faflach, również doszli do wniosku , że jakieś pokrewieństwo z mastino musi mieć. A poniewaz z ich doświadczenia populacja MN jest bardzo obciążana dysplazją, poszli na prześwietlenie. Wynik dużych luzów u brata spowodował , że wszyscy polecieliśmy się prześwietlać (wszyscy właściciele jesteśmy bardzo zaprzyjażnieni) i tak to własnie było.
-
właśnie ja jestem w takiej sytuacji Flaire :cry: dokładnie takiej. Olowi nic nie jest, obraz rtg wykazał luzy w stawach. Od tygodnia nic innego nie robię tylko jeżdżę z tym zdjęciem i konsultuję, przez co mam koszmarna kołomyję w głowie i nadal nie wiem co robić. A w dodatku chirurg, który wykonywał taki właśnie zabiego bratu Ola w 16 tygodniu (obraz rtg podobny, może ciut gorszy) jest do 15 na urlopie. A do innych chirurgów boję się iść, bo mają różne opinie. Wiele osób uważa, że molos w tym wieku ma prawo mieć takie luzy w stawach, bo wszytsko jest jeszcze chrzęstne i nieuformowane. W poniedziałek jadę na powtórzenie rtg u innego lekarza i na nowocześniejszym, cyfrowym sprzęcie (niestety u nas święto w połowie tygodnia, to zaraz się rozwleka na święto całotygodniowe :evil: ).
-
tak, czytałam polskie opracowanie, nie jest ich zbyt wiele. Chodzi mi głównie o jego zastosowanie u psa w wieku 20, 21 tygodni oraz o jego ewentualnych konsekwencjach (pomijam ryzyko narkozy, bo to wiadomo), inwazyjności w rozwój organizmu. W Polsce są poprostu tak skrajne opinie lekarzy na temat tego zabiegu ( łącznie z ogólną niechęcią do operowania psów w tak młodym wieku) i jego skutecznosci, że można sie pochlastać. No i własnie dlatego szukam opracowań, które wskazałyby mi sesnownośc jego wykonania w wieku do 22 tygodnia życia.
-
Oluś będzie miał 14 listopada 5 miesięcy. Jego ulubiony sposób zabawy to leżenie na pleckach, wywijanie nogami w powietrzu i wywracanie gałkami ocznymi :D gonitwy odpadają, bo to molos i jemu się nie chce. :P
-
Ana, dzięki, musimy koniecznie sie umówić na spacerek. Poniewaz Oluś też musi mieć ograniczenia ruchowe, jakoś będziemy musiały zapanowac na łobuzami.
-
dzięki Flaire Masz rację, że to też wina kupujących, że nie zmuszają hodowców do wykonania rtg. Flaire, a czy coś Ci wiadomo, jaka jest Twoja ocena wykonywania tego zabiegu: http://www.medvet-cves.com/Articles/client%20JPS%20Review.pdf
-
dzięki Ana. Czy ktos z Was orientuje się czy robione sa we Wrocławiu zdjęcia kontrolne w kierunku dysplazji metodą PennHip?
-
Ana-to uściskaj Tayę ode mnie :P Siembieda jest znany z podawania sporych dawek ogłupienia do rtg. Kolejny minus dla niego :evil: Czy zapytał się Ciebie chociaż ile waży Taya? Kanzawa zabronił mi podawania posiłku przez 4 godziny po "jaśku". Ana- czy robione było normalne, jedno zdjęcie czy trzy?
-
Olgierd: ja też byłam o tym przekonana, że mnie to nie dopadnie. Wybierałam bardzo starannie hodowlę, domową, pieski wychuchane, wypieszczone itd. Rodzice bez prześwietleń ( bo u nas panuje takie przekonanie, że jak nie ma obowiązku prześwietlania tej rasy, to już oczywiście nikt tego nie robi), no ale oboje rodzice mieli po 3 lata i to, że poruszają się bez zastrzeżeń, są zdrowi i piękni, było dla mnie jakąś tam gwarancją. A tu...szok. Ana-dr Bieżynski jest właśnie ortopedą. Byłam wczoraj własnie z Olusiem u niego (nawet jak sądzę spotkałam siostrę Kociaka ale bez Luny to trudno było mi zidentyfikować :wink: ). Doktor bardzo konkretny i sensowny. Nie wziął ode mnie nawet kasy za konsultacje. Proponuję Ci, pojedz do niego przed rtg, może niech oglądnie Twoją sunię i powie Ci wtedy co robić. Na klinikach jest tak, że robi się zdjęcie ale testu Ortolaniego nikt nie robi do kompletu, więc co, jechac znowu gdzieś indziej, znów "głupi jaś" i badania kliniczne.... z tego co wiem, to napewno dr Niedzielski robi test Ortolaniego i rtg w komplecie, tylko, że jakość jego zdjęcia nie jest taka super jak na klinikach, ale też nie najgorsza.
-
bądż dobrej myśli, trzymam kciuki, odezwij się koniecznie jak wrócisz. pozdrawiam J.
-
mój vet jest super, ale zostałam postanowiona w idiotycznej sytuacji całkiem sprzecznych opinii i muszę podjąć decyzję, co robić. Badanie w kierunku dysplazji nie powinni sie ograniczać jedynie do zdjęcia ale ważny jest też tzw. test Ortolaniego , robiony równiez na "głupim jasiu". Takie badanie w połączenie z prześwieleniem rtg robi napewno dr Niedzielski, w Dolwecie na Trwałej, ale ja niestety należę do kategorii "mądry Polak po szkodzie" i zamiast się popytać dobrze wczesniej, to polazłam do Kanzawy, który nie dośc, że ortopeda nie jest, to również nie zaproponował mi nawet testu Ortolaniego. Ja dzis postaram się dostać na konsultację do dr bieżyńskiego, ortopedy psiego, równiez dziś Luna Kociaka tam będzie na badaniu, to jutro Ci któraś z nas napisze, co i jak.
-
Ana, do "głupiego jasia" lepiej na czczo, bo faktycznie moga wystąpić wymioty (Olo nie wymiotował) i pies może sobie urazić gardło podczas zwracania lub nie daj boże, gdyby jadł kości , to się zadławić czy udusić :evilbat: (tfu, tfu) mój Olo jest pod opieką weterynarzy z lecznicy przy ul. Podróżniczej, dr Kniata i dr Stasiowskiej. A Ty w jakim rejonie Wrocławia mieszkasz i do którego veta chodzisz?
-
heja :D , nie grillowaliśmy niestety i zmoklismy troszkę :cry:, ale zajęcia się odbyły normalnie ku uciesze wszystkich psiaczków,( mimo, ze nasza kochana Bogusia była świeżo po grypie.) Za to w niedzielę było ładne słoneczko, choć zimno i dołączyło kilka nowych psiaczków.
-
Ka_rolca-nie przyjechałaś do przedszkola :cry: AKI-BAJKA -pozdrawiam :P Potrzebuję porady weterynarza Z PRAWDZIWĄ pasja i zamiłowaniem do psiaków, który skonsultowałby zdjęcie rtg stawów mojego Olusia pod kątem dysplazji. Czy kogos możecie mi poradzić z własnych wetów.
-
Ana, "głupi jaś" podawany jest oczywiście w zastrzyku, ale myslę, ze lekarz sobie poradzi z Twoją sunią. Badz dobrej mysli. Inochód to jeszcze nie dysplazja. Zdjęcie, jak pisałam , zrób na Klinikach, jest naprawdę super jakości (jak sobie porównałam jakoś tego "klinikowego" z moich, to naprawdę porażka) i bardzo żałuję, że nie pojechałam na kliniki.
-
Ana, czy możesz podac jakiej rasy i w jakim wieku masz pieska. Najlepszy aparat do rtg (cyfrowy) mają na Klinikach. Tam zdjęcie pewnie jest droższe, ja robiłam u dr Kanzawy i zapłaciłam 55 zł ale jest kiepskiej jakości, podobnie kiepskie wychodzą na Metalowców, mimo, że jest to nowoczesna klinika. Więc jak już robić, to porządnie, na klinikach. Nie ucz się na naszych błędach. Siembieda u siebie w gabinecie na kanaletta też nie ma najnowocześniejszego a tańszy przez to nie jest ( już nie nmówiąc, że niesympatyczny). Kociak-co postanowiłaś z Luną?