-
Posts
477 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jagoda
-
Galja :angel: : oczywiście, jeżeli zostaniesz "babcią" to nie będę musiała jeżdzić do Czech :multi:
-
Witajta Plotkary, izzi, izzi :D :D Przede wszystkim Gosia: serdeczne dzięki za porady , jedno pytanie jeszcze, co dokładniej znaczy "musiała go przekształcić na eksportowy"? Bo juz kilka osóbek pisze tu o eksportowym, a ja nie wiem na czym polega technicznie tech zabieg ueksportowienia rodowodu. A teraz Galja i Sajkosia: bądżcie spokojne,że jak będę kupowała maluszka to poinformuję Was głośno i drukowanymi literami :angel: Na razie, ponieważ jestem Koziorożcem , jestem bardzo poukładana i muszę wszystko wiedzieć wcześniej. W związku z tym, ponieważ pojawił sie ten topik, wykorzystuję sytuację i oczywiście doświadczenie Dogomaniaków w tej dziedzinie. Sajko: co do tego po kim, to na razie myslę ogólnie o Czechach, jako kraju nabycia szczeniaka cc. W zasadzie miałam już dwie konkretne suczki na oku, ale obie pokryte w tym roku- a ja nie mam warunków na razie jeszcze, a poza tym jeżeli własciciele nie zejdą z ceny, to tez niestety będę musiała sie wycofać. :cry:
-
ja tez bardzo proszę , jeżeli ktos ma jakies aktualne informacje na temat wwozu psiaka z Czech do Polski oraz niezbednych dokumentów. :angel:
-
Hej, hej witajcie, wczoraj nie miałam dostepu do kompa. Informuje Was uprzejmie, że w sobotę Larissa i ja będziemy na wystawie w Katowicach!
-
następnym razem musmy się umówić w konkretnym miejscu, np. na jazie . Ja szłam wałem i patrzyłam intensywnie na łąki, stwierdziłam że dużego czarnego psa napewno wypatrzę z daleka.Brałam pod uwagę że jak idzie jedna osoba to odpada, bo muszą być min 2. I jak Wasze dziewczynki, polubiły się? Agacia: nie wiem co to jest stanica, ale ja zaparkowałam auto przy jazie na parkingu przy JTT na Braci Gierymskich, i szłam ok 45 min przed siebie dośc zwawym krokiem, więc uszłam sporo, ale nic, moze nastepnym razem nam sie uda :D
-
czesć , łaziłam po tym wale, łaziłam, a Was nie widziałam :cry: Tadzik był zawiedziony, bo mu powiedziałam, że pozna nowe koleżanki :cry: Ale musze przyznać że tam sa rewelacyjne tereny spacerowe, wiec chyba tam bede teraz częsciej :D
-
hej, może mi sie uda do Was dołączyć w sobotę albo niedzielę. Może Ruffi z Miyą też dołaczą? :angel:
-
hihihi, Józia , dzieki za instrukcję :angel: :lol: Słuchajcie, ja nie moge w ten weekend ale może w nastepny bedzie lepsza aura?
-
dla mnie mogą być Niskie Łąki i Biskupin. tylko poniewaz biskupina nie znam zbyt dobrze musiałybyście mi powiedzieć gdzie mam pojechać.
-
czesc Karen :angel: musze koniecznie powiedzieć moim sasiadom, że poznam ( mam nadzieję) dobermanke, bo mój sąsiad ma fisia na punkcie dobermanów, tak je uwielbia :angel: Mojej kolezance nic nie zrobili , bo ona jest strasznie wygadana, a straznik jezdził ( czytaj: ścigał ją) za nia samochodem a po parku nie można jezdzić autem, poza tym nie chciał się wylegitymować więc z tego co mi napisała jeszcze na niego nawrzeszczała. :P
-
czesc :angel: Tadzik miał ciężkie dzieciństwo, i stąd jego wrogi stosunek do męskiej częsci psiej społeczności. :cry: :cry: Ja tez byłam wczoraj w parku, choć padało i było błocko, ale po pracy to dla mnie najlepszy relax. Ja jeżdzę do parku przy Grabiszyńskiej i Hallera.Tam jest dosc sympatycznie, mało strazy miejskiej, osobiście nigdy tam nie widziałam SM, ale moja kolezanka ostatnio mi doniosła, że o 7 rano ją dorwali. pozdrawiam :angel:
-
hej Józia :angel: , ja mam 6-letniego shar-pei'a, który niestety nie jest towarzyski w stosunku do innych samców, stąd tez czsami ogranicza mnie to w spacerach :cry:
-
hihihi, on kocha wszystkie duże dziewczęta :D
-
no to masz fajnie, bo Tadzik ma silnie rozwiniete atawistyczne instynkty tropiące i nie ma takiej możliwości zeby go odwołac z pościgu :cry: wiec ja muszę zawsze wszystko zobaczyc pierwsza, zanim on wywącha i wytropi zwierzątko futerkowe, jak i rogate, grzywiaste i wszystkie inne
-
czesc, więc bądżmy w kontakcie i jak się poprawi pogoda koniecznie się spotkajmy Jezeli bedziecie miały ochotę możemy równiez pomknąć na moją działkę budowlaną, która się znajduje w Chrząstawie Małej, tam są piękne tereny, łąki i las. Larissa? czy CTR-y mają jakies ciągotki do polować, np. jak zpbacza sarnę , zająca itp?
-
Witaj Józiu, miło Cię poznać, :angel: wobec tego to cudownie, Tadzio napewno będzie szczęsliwy, bo jemu sie bardzo podobaja wysokie, duze kobitki z owłosionymi nogami :wink: :angel: :angel:
-
ale super, witajcie Wrocławianki ja nie moge w ten weekend, ale np. w nastepną sobotę lub niedzielę, ale mieszkam na Nowym Dworze, moze wiec Karen albo Agacia w pobliżu bo Larissa to daleko ode mnie? Larissa, a czy Twoje dziewczyny lubia sie z innymi dziewczynami albo czy mojego Tadzika mi nie zjedzą?
-
hej, jesli bedą same dziewczynki to ja z Tadzikiem tez chetnie przyjadę :angel: :angel: :angel:
-
Zwracam się z apelem do włascicieli rotków ( Mela- miła niespodzianka :angel: ) szukajcie wśród Waszych znajomych i znajomych tych znajomych dobrych duszyczek, które też chciałyby zotać właścicielami cudownych porzuconych rotków, polecam topik "Psy w potrzebie".
-
Bagi naważniejsze, że nie poddałas się i oddałaś Rusłana nikomu, to by było najwieksze cierpienie dla niego :fadein:
-
Matka_wilczyca: Tadzik dziękuje za komplement :D
-
Nie wiem czy to wada, nie spotkałam jeszcze sh z jasnymi oczkami, wydaje mi się że preferowane są ciemne oczy, ale musiałabyć poszukać jakiegos opisu wzorca, czekoladowych jest jeszcze bardzo mało.jak nazywa sie Twoja sunia-mama?
-
Witaj. mam 6-letniego sh-a i wielu znajomych z sharpkami ale jako żywo o jeleniowej maści nie słyszałam, co do języka to preferowany jest stanowczo jagodowy lub jagodowo-różowy, chińskie oczka sa zazwyczaj czarne lub brązowe. Maśc Tadzika nazywa się kokosowa
-
Ja tez jestem za, nie wyobrazam sobie żeby po wielu wspólnie spedzonych latach pozostawić małego czy dużego przyjaciela nawet u zaprzyjażnionego veta.