Jump to content
Dogomania

Jagoda

Members
  • Posts

    477
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jagoda

  1. Jagoda

    import psa

    Galja :angel: : oczywiście, jeżeli zostaniesz "babcią" to nie będę musiała jeżdzić do Czech :multi:
  2. Jagoda

    import psa

    Witajta Plotkary, izzi, izzi :D :D Przede wszystkim Gosia: serdeczne dzięki za porady , jedno pytanie jeszcze, co dokładniej znaczy "musiała go przekształcić na eksportowy"? Bo juz kilka osóbek pisze tu o eksportowym, a ja nie wiem na czym polega technicznie tech zabieg ueksportowienia rodowodu. A teraz Galja i Sajkosia: bądżcie spokojne,że jak będę kupowała maluszka to poinformuję Was głośno i drukowanymi literami :angel: Na razie, ponieważ jestem Koziorożcem , jestem bardzo poukładana i muszę wszystko wiedzieć wcześniej. W związku z tym, ponieważ pojawił sie ten topik, wykorzystuję sytuację i oczywiście doświadczenie Dogomaniaków w tej dziedzinie. Sajko: co do tego po kim, to na razie myslę ogólnie o Czechach, jako kraju nabycia szczeniaka cc. W zasadzie miałam już dwie konkretne suczki na oku, ale obie pokryte w tym roku- a ja nie mam warunków na razie jeszcze, a poza tym jeżeli własciciele nie zejdą z ceny, to tez niestety będę musiała sie wycofać. :cry:
  3. Jagoda

    import psa

    ja tez bardzo proszę , jeżeli ktos ma jakies aktualne informacje na temat wwozu psiaka z Czech do Polski oraz niezbednych dokumentów. :angel:
  4. Hej, hej witajcie, wczoraj nie miałam dostepu do kompa. Informuje Was uprzejmie, że w sobotę Larissa i ja będziemy na wystawie w Katowicach!
  5. następnym razem musmy się umówić w konkretnym miejscu, np. na jazie . Ja szłam wałem i patrzyłam intensywnie na łąki, stwierdziłam że dużego czarnego psa napewno wypatrzę z daleka.Brałam pod uwagę że jak idzie jedna osoba to odpada, bo muszą być min 2. I jak Wasze dziewczynki, polubiły się? Agacia: nie wiem co to jest stanica, ale ja zaparkowałam auto przy jazie na parkingu przy JTT na Braci Gierymskich, i szłam ok 45 min przed siebie dośc zwawym krokiem, więc uszłam sporo, ale nic, moze nastepnym razem nam sie uda :D
  6. czesć , łaziłam po tym wale, łaziłam, a Was nie widziałam :cry: Tadzik był zawiedziony, bo mu powiedziałam, że pozna nowe koleżanki :cry: Ale musze przyznać że tam sa rewelacyjne tereny spacerowe, wiec chyba tam bede teraz częsciej :D
  7. hej, może mi sie uda do Was dołączyć w sobotę albo niedzielę. Może Ruffi z Miyą też dołaczą? :angel:
  8. hihihi, Józia , dzieki za instrukcję :angel: :lol: Słuchajcie, ja nie moge w ten weekend ale może w nastepny bedzie lepsza aura?
  9. dla mnie mogą być Niskie Łąki i Biskupin. tylko poniewaz biskupina nie znam zbyt dobrze musiałybyście mi powiedzieć gdzie mam pojechać.
  10. czesc Karen :angel: musze koniecznie powiedzieć moim sasiadom, że poznam ( mam nadzieję) dobermanke, bo mój sąsiad ma fisia na punkcie dobermanów, tak je uwielbia :angel: Mojej kolezance nic nie zrobili , bo ona jest strasznie wygadana, a straznik jezdził ( czytaj: ścigał ją) za nia samochodem a po parku nie można jezdzić autem, poza tym nie chciał się wylegitymować więc z tego co mi napisała jeszcze na niego nawrzeszczała. :P
  11. czesc :angel: Tadzik miał ciężkie dzieciństwo, i stąd jego wrogi stosunek do męskiej częsci psiej społeczności. :cry: :cry: Ja tez byłam wczoraj w parku, choć padało i było błocko, ale po pracy to dla mnie najlepszy relax. Ja jeżdzę do parku przy Grabiszyńskiej i Hallera.Tam jest dosc sympatycznie, mało strazy miejskiej, osobiście nigdy tam nie widziałam SM, ale moja kolezanka ostatnio mi doniosła, że o 7 rano ją dorwali. pozdrawiam :angel:
  12. hej Józia :angel: , ja mam 6-letniego shar-pei'a, który niestety nie jest towarzyski w stosunku do innych samców, stąd tez czsami ogranicza mnie to w spacerach :cry:
  13. JESTEM ZA :angel:
  14. hihihi, on kocha wszystkie duże dziewczęta :D
  15. no to masz fajnie, bo Tadzik ma silnie rozwiniete atawistyczne instynkty tropiące i nie ma takiej możliwości zeby go odwołac z pościgu :cry: wiec ja muszę zawsze wszystko zobaczyc pierwsza, zanim on wywącha i wytropi zwierzątko futerkowe, jak i rogate, grzywiaste i wszystkie inne
  16. czesc, więc bądżmy w kontakcie i jak się poprawi pogoda koniecznie się spotkajmy Jezeli bedziecie miały ochotę możemy równiez pomknąć na moją działkę budowlaną, która się znajduje w Chrząstawie Małej, tam są piękne tereny, łąki i las. Larissa? czy CTR-y mają jakies ciągotki do polować, np. jak zpbacza sarnę , zająca itp?
  17. Witaj Józiu, miło Cię poznać, :angel: wobec tego to cudownie, Tadzio napewno będzie szczęsliwy, bo jemu sie bardzo podobaja wysokie, duze kobitki z owłosionymi nogami :wink: :angel: :angel:
  18. ale super, witajcie Wrocławianki ja nie moge w ten weekend, ale np. w nastepną sobotę lub niedzielę, ale mieszkam na Nowym Dworze, moze wiec Karen albo Agacia w pobliżu bo Larissa to daleko ode mnie? Larissa, a czy Twoje dziewczyny lubia sie z innymi dziewczynami albo czy mojego Tadzika mi nie zjedzą?
  19. hej, jesli bedą same dziewczynki to ja z Tadzikiem tez chetnie przyjadę :angel: :angel: :angel:
  20. Zwracam się z apelem do włascicieli rotków ( Mela- miła niespodzianka :angel: ) szukajcie wśród Waszych znajomych i znajomych tych znajomych dobrych duszyczek, które też chciałyby zotać właścicielami cudownych porzuconych rotków, polecam topik "Psy w potrzebie".
  21. Jagoda

    RUSŁAN

    Bagi naważniejsze, że nie poddałas się i oddałaś Rusłana nikomu, to by było najwieksze cierpienie dla niego :fadein:
  22. Matka_wilczyca: Tadzik dziękuje za komplement :D
  23. Nie wiem czy to wada, nie spotkałam jeszcze sh z jasnymi oczkami, wydaje mi się że preferowane są ciemne oczy, ale musiałabyć poszukać jakiegos opisu wzorca, czekoladowych jest jeszcze bardzo mało.jak nazywa sie Twoja sunia-mama?
  24. Witaj. mam 6-letniego sh-a i wielu znajomych z sharpkami ale jako żywo o jeleniowej maści nie słyszałam, co do języka to preferowany jest stanowczo jagodowy lub jagodowo-różowy, chińskie oczka sa zazwyczaj czarne lub brązowe. Maśc Tadzika nazywa się kokosowa
  25. Ja tez jestem za, nie wyobrazam sobie żeby po wielu wspólnie spedzonych latach pozostawić małego czy dużego przyjaciela nawet u zaprzyjażnionego veta.
×
×
  • Create New...