-
Posts
35627 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Everything posted by Murka
-
Suńka została przez moje dziecię nazwana Iwka:) Pewnie niedługo to imię będzie nosić, bo kolejki się będą po nią ustawiać. Sunia waży 5,5 kg. Wet ocenił ją na ok. 2 lata. Jest fajniutka. Na razie uczy się chodzenia na smyczy, wczoraj była tragedia, kładła się i ciągnęła do domu... Nie załatwiła się, mimo, że wynosiłam ją przed nocą trzy razy. Dziś rano było podobnie. Dopiero w południe wyniosłam ją w towarzystwie innych psów i było dużo lepiej, trochę pochodziła i w końcu zrobiła długie siooo. Do domu wchodzi sama z machającym ogonkiem:) Ma miejscówkę w kennelu w kuchni, mam ją na oku prawie cały czas; nie chcę jej już stresować kołnierzem, na razie w ogóle nie interesuje się brzuszkiem. Apetyt ma i broni miski przed zaglądającymi do niej futrzakami. Poza kennelem natomiast żadnego problemu w kontaktach z innymi zwierzakami nie ma. Jeszcze jest trochę wystraszona, ale coraz bardziej się ośmiela i ogonek już często w ruchu:) Parę fotek z wczoraj:
-
Plamek nadal nie kaszle:) Kupiłam zapas Encortonu, 2 opak., koszt 17 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/b9dfea1cec20109e Rozliczenie za listopad: Stan konta na 31 październik wynosił -368,90 zł +300 zł memory i Wiktor +368,90 zł Pianka -60 karma -11,70 zł Encorton -53 zł Zilexis -17 zł Encorton 2 opak. Razem stan konta na 30 listopad wynosi +158,30 zł.
-
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
Murka replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Łobuzerskie;) Nie ma szczeliny, w którą by nie wściubił nosa i nie sprawdził czy nie da się przecisnąć;) -
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
Murka replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
-
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
Murka replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Forest pozdrawia jesiennie:) -
Trochę wczorajszej Romki:)
-
Zorka na początku była bardzo nieufna wobec innych psów, nie pozwalała się obwąchiwać, reagowała nerwowo, pokazywała zęby itd. Teraz się to bardzo zmieniło, nawet jeśli chodzi o większe psy, których bała się najbardziej. Przyzwyczaiła się:) Jeszcze nie przeniosłyśmy się do domu, najpóźniej będziemy tę akcję przeprowadzać jak wyjedzie Timi z domu (15-16 grudnia), ale może wcześniej się uda.
-
Wygląda na to, że Apsik już nie podsikuje:) Więc to było znaczenie nowego miejsca. Ogólnie to Apsik pokazuje charakter momentami, np. jak psy się bawią to pędzi je uspokajać, zaczyna dawać głos jak się coś dzieje, bywa zazdrosny o koty i inne psy (niegroźnie, ale przepycha się). Koniecznie też próbuje sprowokować domowego bosa (ten trzykolorowy co leży na schodach na fotkach). Muszę pilnować, bo on potrzebuje czasu aby całkowicie zaakceptować nowego psa-samca. Przydałaby się kastracja, ale na razie z zabiegiem trzeba się wstrzymać. Apsik nadal jest chudy, ale karma chyba działa, bo koopki robi rzadko i są niewielkie (czyli, że dużo się wchłania). Nie dawkuję mu karmy, bo je jej niewiele. Fotki: