Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Dzisiaj przejechałam Misia czytnikiem (pożyczyłam od weta, bo przy kastracji zapomniałam go poprosić, żeby sprawdził czy nie ma czipa na wszelki wypadek) - Misio nie jest zaczipowany.
  2. Podejrzewam, że bez kąpieli się nie obejdzie i to nie jednej. W domu już był, podobało mu się:) Jak zniesie pobyt przez noc w łazience to się okaże.
  3. Była też Fundacja, która miała dom dla Kaśki, ale najwyraźniej dom się rozmyślił, bo zapadła cisza...:( Może jakieś nowe zdjęcia zrobię jak się pogoda wyklaruje. Gdzieś musi być dom dla tego suczydła.
  4. Jutro będę w lecznicy z innym psiakiem i zapytam weta o problem Maxa czy zaleciłby w takim wypadku badanie krwi (wówczas przed przywiezienim Maxa do lecznicy przegłodzę go).
  5. Mam tylko wpłatę 36 zł od Iwony K. mari zawsze wcześniej prosi mnie o fakturę, tylko ja nie wiem na jaką sumę wystawić, czy na całość czy na część.
  6. Argo niestety podłapała wirusa - infekcja górnych dróg oddechowych (chyba Abra nam go przyniosła, bo od niej się zaczęło). Na szczęście choróbsko nie jest groźne, u Argo objawiło się jedynie pokasływaniem. Wet zalecił antybiotyk i przeciwzapalny przez dwa dni. Argo jest leczony od niedzieli i już prawie nie kaszle:) Na początku leczenia korzystałam z Unidoxu z zasobów hotelowych, ale musiałam dokupić, żeby starczyło na całość kuracji. Dla Argo dokupiłam jedno opakowanie Unidoxu, koszt 8,50 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/875671759f8ee480
  7. Kasieńka niestety podłapała wirusa - infekcja górnych dróg oddechowych (chyba Abra nam go przyniosła, bo od niej się zaczęło). Od niedzieli bierze antybiotyk i jest już poprawa, kaszel się zmniejszył. Poza tym sunia czuje się dobrze, humor i apetyt jej dopisują. Na początku leczenia korzystałam z Unidoxu z zasobów hotelowych, ale musiałam dokupić, żeby starczyło na całość kuracji. Dla Kaśki kupiłam dwa opakowania, razem 17,10 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/875671759f8ee480
  8. Max ma jakiś problem dermatologiczny:( Z tego co obserwuję od jakiegoś czasu to ma silny łojotok. Wyczesują go ostatnio prawie codziennie i ten wyczasany podszerstek jest tłusty, lepiący się, łatwo ulega zlepieniu. Na początku nie zwracałam na to specjalnie uwagi i sądziłam, że to np. przez to, że Max trochę zmókł lub upaprał się w błocie (nie jest z tych psów, co to omijają wszelkie kałuże itd.). Od jakiegoś czasu obserwuję, że drapie się czasem tylną łapą po brzuchu i pachwinach. Robi to zwłaszcza przy czesaniu, tak jakby pobudzało to świąd. Dziś zauważyłam zaczerwienienie na skórze - niewielkie na karku i większe - ewidentnie wygryzanie się - na boku. Alergia? Poza tym znów chyba coś się dzieje w uchu, bo Max czasem nim potrzepuje i nie bardzo pozwala sobie do niego zajrzeć:( Przy okazji wrzucam rachunek z m.in. Sylimarol dla Maxa (koszt 12,40 zł): https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/875671759f8ee480
  9. Nie jestem w stanie pilnować, żeby każde zjadło ile trzeba. Canis mógłby zjeść więcej karmy i Miła byłaby głodna... Jak Canis jest sam to mam możliwość zmniejszyć mu porcję. Jak nieco zrzuci ciałka to może znów zamieszka z Miłą. Ma ją cały czas w sąsiedztwie, za kratami:) Poza tym kto wie czy Miła nie wybędzie do DS... jutro się okaże:)
  10. Rozliczenie za październik: -372 zł hotelowanie 1-31.10 -12,50 zł odrobaczenie -10 zł Fiprex Razem: -394,50 zł U Caniska wszystko dobrze. Jak Dolarek wyjechał to Canis dotrzymywał towarzystwa Miłej w boksie i fajnie się dogadywali. Niestety wpłynęło to negatywnie na jego apetyt i tuszę:) Chyba się bał, że mu Miłka wszystko zje i nic nie zostanie dla niego. Więc Miłka ma teraz innego kolegę, a Canisek jest osobno na diecie odchudzającej:)
  11. DS Bojki przekazał 13,5 kg karmy, więc odliczam to od hotelowania suczek w październiku. Bojka i Bibi są lliczone całkowicie bez karmy, a Zorka częściowo (przez 10 dni). Rozliczenie za październik: ZORKA -295 zł hotelowanie (1-31.10) -7,50 zł odrobaczenie -6 zł Fiprex Razem: -308,50 zł BIBI + FOBIA vel BOJKA -269,50 zł hotelowanie (do 14.10 obie, do 21.10 tylko Bojka) -12,50 zł odrobaczenie (załapały się obydwie sunie) -4 zł Fiprex (tylko Bojka) -22 zł Sileo dla Bojki -360 zł transport Bojki do DS (Gliwice) Razem: -668 zł ---------------------------------------------------------------- Stan konta na 30 września wynosił -2020,50 zł -308,50 zł Zorka za październik -668 zł Bibi+Bojka za październik +15 zł ranias +500zł ala123 (bazarek) +30 zł Elf i Mango Razem: -2452 zł Stan konta na 31 październik wynosi -2452 zł.
  12. Czy nadal podawać Encorton Plamce (cały czas dostaje)? Rozliczenie za październik: Stan konta na 30 września wynosił -197 zł -60 zł karma -8,50 zł Encorton 20 mg -12,50 zł odrobaczenie -10 zł Fiprex -27,90 zł Encorton 20 mg -53 zł Zilexis Razem: -368,90 zł Stan konta na 31 październik wynosi -368,90 zł.
  13. Póki co rozliczenie Miłki za październik: -372 zł hotelowanie 1-31.10. -14,20 zł Euthyrox x 2 opak. -15 zł odrobaczenie -12 zł Fiprex -90 zł przejazd do Lublina do dr Pomorskiej -294 zł wizyta u dr Pomorskiej -45 zł przejazd do Lublina na kontrolę (połowa kosztów) -137 zł wizyta kontrolna +20 zł Iwona K. Razem do zapłaty na dzień 31 październik jest -959,20 zł.
  14. Umówiłam się z wetem na piątek: przywiozę Apsika na pobranie krwi (wet zaleca profil rozszczerzony). Wet radził też zbadać kał. Próbkę przywiozę wraz z Apsikiem. Zobaczymy co wykażą badania. Jeśli nic tam nie będzie co by wskazywało na powód jego wychudzenia, to będziemy myśleć co dalej. A psiak jest fantastyczny.. słodziak i okropny przytulak. Łazi za mną krok w krok:)
  15. Rozliczenie: Stan konta na 29 września wynosił +134,30 zł. -300 zł hotelowanie 31.08-29.09 -33 zł Dolfos Arthrofos 90 tabl. -10 zł odrobaczenie -8 zł Fiprex +30 zł p.Anna Razem: -186,70 zł Stan konta na 29 październik wynosi -186,70 zł.
  16. A do mnie dziś dzwoniła pani od Tinki i powiem szczerze, że mało nie dostałam zawału serca, bo rozmowa zaczęła się od "ja nie wiem co się jej stało, wyprysnęła tak gwałtownie..." Już miałam wizję drugiej akcji szukania Tinki we Wrocławiu. Na szczęście Tinka nie uciekła, tzn. pani temu zapobiegła, bo Tinka była już w połowie schodów i pani ją gwałtownie chwyciła na ręce. W tym momencie Tinka dziabnęła ją do krwi w brodę i wyrwała się (już w mieszkaniu). Pani się bardzo wystraszyła, bo to pierwsze takie zachowanie Tinki. Wytłumaczyłam pani, że sunia boi się brania do ręce, a do tego było to gwałtowne i wystraszyła się. Po prostu broniła się. Pani odetchnęła, bo zrozumiała wreszcie jej zachowanie. Opowiadała, że się miziają, że śpi razem z nią w łóżku, że już na spacerach poznaje niektórych ludzi, już nie boi się samochodów, nie podkula ogonka. Poza tym mówiła, że sunia jest cudowna i że gdyby zginęła to by jej serce pękło. Pytała o Likę i bardzo ją zmartwiła jej sytuacja. Radziłam jej, aby powoli przyzwyczajała ją do brania na ręce podkładając jej przy głaskaniu i pieszczotach rękę pod brzuch i lekko unosząc, obejmując. Powtarzanie tych czynności z czasem zaoowocuje. Dobrze by było, żeby Tinka przyzwyczaiła się do brania na ręce, ale do tego trzeba czasu.
  17. Pani mówiła też, że kicia ma rozbudowany drapak pod sufit, więc będzie mieć w razie czego bezpieczny azyl w trudnych początkach:) Tego nie wiem, ale dziewczyny na pewno sprawdzą.
  18. Abra już mniej kaszle na szczęście. Jak będzie pogoda to jeszcze jej fotek dorobię. Niestety poległa mi lustrzanka, więc korzystam ze zwykłej cyfrówki na razie.
  19. Domek brzmi obiecująco. Mieszkanie w bloku, pani nie odstraszył ani wiek suni, ani też jej problemy zdrowotne. Pani z tego co zrozumiałam studiuje, ma dziecko 6 letnie; w domu zawsze ktoś jest, bo mieszka tam jeszcze jej siostra i narzeczony. Pani głównie zależy na dobrym kontakcie suni z dzieckiem. Jedyny "minus" jest taki, że jest tam kotka (wysterylizowana, zaszczepiona). Mówiłam, że Miła się kotkami interesuje, ale pani nie robi z tego problemu. Kotka jest spokojna i zwierzaki nie będą zostawać same. Ja jeszcze poobserwuję relacje Miłej i kotków, bo wydaje mi się, że jak robiliśmy zdjęcia w domu to nie zwracała na nie uwagi. Potem jak zobaczyła sąsiedzkiego na ogrodzie to pogoniła, ale nie wydaje mi się, aby była w stanie zrobić kotu krzywdę.
  20. U nas Dolar na początku był sam w boksie, ale z tego co pamiętam od początku dobrze czuł się na wybiegu w towarzystwie suczek (z psami samcami zawsze jesteśmy ostrożni w kontaktach). Potem ulokowaliśmy go razem z Miłą i ożywił się, wracał z nią do boksu, podchodził wraz z nią do ręki. U nas nigdy nie bawił się z psami, ale biegał zawsze za Miłą i najlepiej się czuł kiedy miał ją w zasięgu wzroku. Kiedy zostawał sam na ogrodzie lub w boksie to poszczekiwał niemal cały czas. Jak się Miła pojawiała to witał ją jakby miesiąc jej nie widział:) Canisa (psa podobnej wielkości co Dolar) tolerował, był wobec niego obojętny. Z innymi psami miał kontakt przejściowy i nigdy nie wykazywał grama agresji czy nadmiernej ciekawości. Nie mniej jednak zawsze był pewniejszy kiedy jakiegoś psa miał w pobliżu. I nigdy się żadnego nie bał. Na te za ogrodzeniem potrafił się nieźle wydzierać:)
  21. Pogoda kiepska, więc tylko trzy fotki: Apsik ładnie chodzi na smyczy, utrzymuje czystość, jest bardzo przymilny. On ma bardzo wąski zadek i tylne łapki jakby bez mięśni. Nie kuleje, ani nic z tych rzeczy. Trzeba pewnie będzie zrobić RTG, ale to może już przy kastracji przy jednej narkozie. Wcześniej może zrobimy badanie krwi, żeby sprawdzić czy nie ma przeciwskazań do zabiegu. Może przy okazji coś się wyjaśni co do tej chudości.
  22. U nas niby wszystkie psy szczepione na kk, ale parę lat temu mieliśmy to paskudztwo mimo szczepień. Pomogły szczepionki donosowe.
  23. Faktycznie świeżak, nie zwróciłam uwagi na to:)
  24. W kołnierzu będzie musiał być aż mu się całkiem wygoi skóra. Miał już prawie wygojone to sobie nadlizał łobuz:( Tyle dobrego, że on się specjalnie kołnierzem nie przejmuje. Poza tym bardzo lubi być w domu. Na ogrodzie zrobi co trzeba i obiera kierunek "drzwi wejściowe". Jest bezkonfliktowy jeśli chodzi o inne psiaki. Jego ulubione miejsce spania to oczywiście kanapa:) Kołnierz wcale mu nie przeszkadza, żeby wskoczyć na swoje ulubione miejsce:)
×
×
  • Create New...