Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Jeśli nie będzie odzewu z ogłoszeń to po długim weekendzie porobię nowe zdjęcia. U suni wszystko ok. Miała epizod ze zdarciem sobie opuszki na tylnej łapce, ale kilka dni przemywania rivanolem i wszystko już wróciło do normy.
  2. Rozliczenie Pchełki/Kawy za kwiecień: -460 zł hotelowanie 8-30.04 -200 zł transport z Zamościa -10 zł II odrobaczenie Razem: -670 zł Faktura poszła na Fundację ZEA :)
  3. Mogę już śmiało napisać, że ubytki w sierści zarastają, widać to ewidentnie po uszach. Nie ma też już zaczerwienienia na skórze na klatce piersiowej i sunia przestała sie też drapać. Także na szczęście testy alergiczne nie są potrzebne :)
  4. Tutaj widać to zaczerwienienie na piersi (na zdjęciach wyżej, gdzie pokazuje brzuszek widać dokładnie jakie ma przerzedzenia w sierści). Zastanawiam się czy nie potrzebne będą jednak jakieś testy alergiczne, bo jednak drapanie nadal jest :(
  5. Na razie tyle. Jak nie będzie odzewu to jeszcze dorobię z psiakami jakieś. Mam nadzieję, że te przerzedzenia sierści z czasem znikną
  6. Wiercipięta z niej i wszystkiego ciekawa, więc zdjęcia dość ekspresyjne :) Poker pytała o wys. w kłębie - wychodzi, że ok. 38 cm.
  7. Na pewno sierść jest lepsza po kąpieli, nie jest już tak tłusta, nie ma łupieżu. Oczywiście to za krótki czas, żeby zaobserwować czy ubytki w sierści odrastają. Pchełka trochę się drapie, ale na brzuszku już ma bez podrażnień (wcześniej były czerwone plamki najpewniej od drapania właśnie). Jeszcze są niewielkie zaczerwienienia na piersi i pod pachami w jednym miejscu. Myślę, że za jakiś czas ponownie ją wykąpię i zobaczymy czy to zniknie. Dziś dostała tabletkę na odrobaczenie (druga dawka po tym co dostała od wolontariuszki w schronisku). Jutro planuję porobić jej ładne fotki :)
  8. Pchełka już po kąpieli. Była bardzo grzeczna. Kolejna dobra wiadomość: jest przyjazna wobec kotów, traktuje je jako takie dziwne małe psy :)
  9. Ona jest niskopodwoziowa i mimo, że nie jest taką zupełną kruszynką to ma ogrom uroku w sobie. Myślę, że szybko się w niej ktoś zakocha ;) Czystość super zachowuje, wszystko trzyma do spaceru. Dzisiaj już próbowała psy zaczepiać do zabawy :)
  10. Ona nie jest taka malizna. Szczerze mówiąc spodziewałam się, że będzie mniejsza (po wpisach, imieniu i fotkach ze schronu). Ma tak ok. 10-12 kg.
  11. Sunia ma wszystko zrobione: jest zaszczepiona, wysterylizowana, odrobaczona, dostała też Simparicę. Więc weterynaryjnie jest "obrobiona". Jutro lub pojutrze ją wykąpię (mam szampon na łojotok i w razie co drugi antyalergiczny) i będę obserwować czy się drapie (na razie nie zauważyłam). Potem fotki i myślę, że można będzie ją powoli ogłaszać, bo sunia jest bardzo socjalna. Błyskawicznie wszystko ogarnia. Nie boi się wchodzić do domu, dobrze sie w nim czuje, chodzi po schodach, na smyczy też radzi sobie jak zawodowiec. Garnie się do dzieci i ludzi ogólnie, z psami nie ma co póki co problemu (ma taką chwilę oczekiwania/niepewności jak zachowa się spotkany pies, a jak się nic nie dzieje, to macha ogonkiem). Tylko szczek ma bardzo dobitny jak na tak małego pieska xD Na szczęście póki co mało się odzywa.
  12. Sunia jest super, bardzo łagodna, przymilna, wesoła. Bardzo dobrze zniosła podróż. Zrobiłam jej test na lamblie i wyszedł ujemny. Koopa w miarę ładna. Jedyne co mnie niepokoi "na pierwszy rzut oka" to fatalny stan sierści suni, łojotok, łupież, przerzedzenia, zaczerwienienia, wyliniałe uszy. Wygląda jak uczulenie - może na siano? U jednookiej Miłej, co ma już dom, wyglądało to podobnie. Może to kwestia diety, stres, pchły? Pestka miała podobne uszy + jakieś ubytki w sierści na karku, ale wszystko odrosło (była okropnie zapchlona). Ale na spokojnie - mam odpowiedni szampon, wykąpię i poobserwujemy. Tu jeszcze parę fotek, bo jak widać Pchełka bardzo się cieszyła trawą pod łapami :)
  13. Suczka, która zwalnia miejsce dla Pchełki jedzie do domu dopiero w środę, a ja na weekend mam wyjazd - wtedy zwierzakami zajmuje się moja mama i nie mogę zostawić jej nowego psiaka :( Ale już od poniedziałku miejsce na sunię czeka :)
×
×
  • Create New...