Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. To by się zgadzało, bo Miłka ma problemy z wątrobą od dawna. Przyjmuje cały czas Esseliv Forte.
  2. Chodziło o następny czwartek:) ew. niedziela... Mam wielką nadzieję, że pani się odezwie i przyjedzie. Czas najwyższy, aby Forest miał swój domek...
  3. Ja mam szampon Vet Expert z Ketokonazolem, Chlorhexodyną, Panthenolem i Gliceryną - powinno wystarczyć na jedną kąpiel dla Miłki. Jej strzyc nie trzeba - tak jak pisałam ona wygląda teraz jak pies krótkowłosy. Zrobiłam dziś trochę fotek, potem wstawię. Ona nie ma łupieżu, tylko taki szary/biały nalot na sierści.
  4. Ta pani niestety do mnie się też nie odezwała:( Wczoraj podpytałam weta: Advocate największy jest tylko do 40 kg, więc trzeba by kupić dwie mniejsze dawki. Lepiej kupić Stronghold - dawka 40-60 kg kosztuje 50 zł. Wet proponuje także (zamiast Strongholdu/Advocate) tabletkę Bravecto, która działa 3 miesiące i kosztuje 111 zł. Szampon wet proponuje Hexoderm, jedna butelka kosztuje 33 zł. Z tym, że wet jest zdania, że jednorazowa kąpiel w tym szamponie nie ma sensu, trzeba zastosować kąpiel, potem kolejna po 3 dniach, kolejna po 5 dniach, kolejna po 7 dniach itd. Odnośnie tych kropelek na łojotok ma mi dać znać. Zrobiłam dziś trochę fotek, potem wrzucę. Na razie rozliczenie: Stan konta na 11 grudzień wynosił +293 zł +50 zł Fundacja ZEA -360 zł hotelowanie 12.12-10.01 -165 zł badanie krwi -25 zł szczepienie p. wściekliźnie -5 zł dojazd weta (częściowe koszty) Stan konta na 10 styczeń wynosi -212 zł.
  5. U nas jest bardzo fajna suczka Frotka, waży 10 kg, ma ok. 5 lat. Mamy ją w domu od ponad pół roku, więc jest sprawdzona, suczka jest super pod każdym względem. Jedyny minus to zdrowie: suczka jest po usunięciu listwy mlecznej (miała guzki) i jedna nerka jest szwankująca. Jak coś to mam więcej fotek i filmik z sunią.
  6. Jakieś światełko w tunelu pojawiło się dla Foresta. Zadzwoniła dziś bardzo sympatyczna pani z Biłgoraja. Ma przyjechać do nas w niedzielę lub w czwartek i zobaczyć chłopaka na żywo.
  7. Miłka od ok. dwóch lat jest w boksie wewnętrznym. Na początku myśleliśmy, że to drapanie jest z siana, więc przenieśliśmy ją do środka i zamiast siana stosujemy koce. Na pewno w warunkach domowych byłoby łatwiej opanować alergię, choć akurat z roztoczami nawet w domu jest masakra - wiem, bo sama jestem uczulona:) wielka szkoda, że na psy leki antyalergiczne nie działają... Kąpiel raz na jakiś czas to nie jest problem, nawet w zimie; zawsze w takich sytuacjach nocujemy psa w domu w łazience do wyschnięcia. Gdyby to miałoby częste i regularne to już gorzej. Wiosną i latem nie byłoby z tym problemu. Miłka była swego czasu często kąpana w szamponie Alervet, ale niestety nie przynosiło jej to żadnej ulgi jeśli chodzi o drapanie, zaraz po kąpieli się czochrała po mokrej sierści... tylko tyle, że sierść wyglądała wówczas lepiej. Myślałam właśnie nad tym, żeby Miłkę wykąpać w najbliższym czasie - tak jednorazowo, żeby zmyć z niej brud i kurz. Mam jeszcze szampon Alervet i drugi dermatologiczny z chlorhexydyną, ketokonazolem itp.
  8. Steryd musiałam wprowadzić do razu (dawkę mam już ustaloną z wetem, bo to już nie pierwszy raz), bo wygryzanie było do krwi w jednym miejscu, a następnego już pasmo na grzbiecie było czerwone:( Na szczęście steryd momentalnie pomógł i już dzisiaj jest to zagojone, suche, Max odpuścił. Max chyba nie miał podawanego Advocate, dostawał natomiast Stronghold oraz Vectrę 3D. Wet mi kiedyś mówił o jakichś kroplach na łojotok, które się zakrapia na skórę - jak środki na pchły i kleszcze. Z tego co pamiętam było to bardzo drogie, ale zapytam o szczegóły.
  9. Niestety Miła drapie się cały rok tak samo, nie widzę żadnego związku z porą roku. Rok temu na jesieni miała konsultację u dermatologa i też było mówione, że w zimie powinno się uspokoić - nic takiego nie miało miejsca. Jedyną zależność jaką zauważyłam to stopniowe nasilanie się drapania aż do drapania do krwi (na głowie) - wtedy wchodzimy z lekami, które hamują drapanie, skóra się goi, leki odstawiamy, Miłka znów zaczyna się drapać i tak w kółko. Na tej kamie, co jest teraz, Miłka od lata obyła się bez sterydów, drapie się, ale nie rozdrapuje się do krwi. Natomiast schudła (to akurat dobrze, bo ciałka miała nieco za dużo, ale pytanie dlaczego), sierść się jej pogorszyła, zmatowiała, przerzedziła się, Miłka zrobiła się właściwie psem krótkowłosym.
  10. Miła jest przede wszystkim uczulona na roztocza oraz zarodniki grzybów. Z karmą to jest tak: średnio jest uczulona na łososia; słabo na soję, ryż, tuńczyk, jęczmień, strusia; bardzo słabo na wieprzowinę, jagnięcinę, kaczkę, kurczaka, indyka, pszenicę, kukurydzę, mix ryb , królika, dziczyznę. Brak uczulenia na wołowinę, jajka, mleko krowie, ziemniaki, owies, pulpę buraczaną, proso. Jeśli chodzi o olej to, na pewno odpadają oleje rybie. Można spróbować roślinnych, np. olej lniany lub chociażby zwykła oliwa z oliwek - koszt niewielki, a starczy na długo.
  11. A pewnie, że by dało:) nie wiem jaka była kolejność lokowania się do spania, ale obok drugie legowisko leży puste:)
  12. Max dostaje teraz 350-400 g karmy, wcześniej dostawał ok. dwa razy więcej i wszystko też zjadał, ale nie od razu, nie rzucał się na karmę, czasami trochę zostawiał, więc byliśmy pewni, że jest najedzony. Steryd niestety powoduje zwiększenie apetytu i pragnienia i to też ma wpływ na to ile karmy zjada. Nie widać na razie, żeby zeszczuplał, ale to chyba za krótki czas. Wygryza się zawsze wzdłuż grzbietu, po bokach i na zadzie. Po brzuchu się tylko drapie. Brzuch jest suchy (tzn. sierść jest przesuszona), a grzbiet tłusty i łupież też jest tylko na grzbiecie.
  13. Karma się kończy i trzeba by było zamówić znów. Co prawda Miłka nadal się drapie, sierść ma matową, suchą, rzadką... po takiej karmie powinna się błyszczeć:( z drugiej strony ostatnie drapanie się do krwi i kuracja antybiotykowo-sterydowa była w lecie, więc może ta karma w jakiś sposób jej pomaga. Może jakiś olej lub tran jej dodawać do karmy?
  14. Rozliczenie Dżekiego: Stan konta na 6 grudnia wynosił -940,80 zł +50 zł Marzanna K. +50 zł Anna H. +50 zł Marta P. +30 zł Diana K. +60 zł Iwona K. Stan konta na 5 styczeń wynosi -1060,80 zł.
  15. Ech... Max znów się wygryza w jednym miejscu:( Dam mu od jutra małą dawkę sterydu, żeby to powstrzymać. Mam nadzieję, że po prostu karma i preparaty jeszcze nie działają, sierść nadal jest tłusta. Zastanawiam się nad wykąpaniem go. Teraz niestety pogoda niezbyt temu sprzyja, ale za tydzień ma być odwilż, to może wtedy przez noc przetrzymamy go w domu, żeby porządnie wysechł. Może jak skóra odetchnie trochę to nie będzie już nawrotu tego łojotoku... Tylko szampon muszę wziąć od weta, bo mam trzy specjalistyczne, ale żaden nie jest na łojotok. U Maxa stosowałam chyba siarkowy. Zapytam weta, czy któryś z tych co mam nada się dla Maxa czy nie. Pojawia się też problem z karmieniem, bo Max coraz gwałtowniej je i robi się nerwowy przy tym. Zjada wszystko co do ostatniego chrupka w tempie błyskawicznym i szuka jeszcze:(
  16. Kanapa niestety poległa w ubiegłym roku i chwilowo robimy zdjęcia domowe bez kanapy. Z Sambą niestety jest problem taki, że nie ma jak jej wprowadzić do domu, bo wyswobadza się z szelek w błyskawicznym tempie. Jest jednak postęp, bo odważyła się przechodzić na drugi wybieg, ten przy domu. Za kolegą pójdzie wszędzie:)
  17. Otrzymałam 132,90 zł od Moniki S., tak więc dług został uregulowany:)
  18. U Kaśki bez zmian, domu nadal nie widać, ech:( Rozliczenie: Stan konta na 5 grudnia wynosił -73 zł +400 zł helli -450 zł hotelowanie 6.12-4.01 -25 zł szczepienie p. wściekliźnie -5 zł dojazd weta (częściowe koszty) Stan konta na 4 styczeń wynosi -153 zł.
  19. Rozliczenie Doyka: Stan konta na 5 grudzień wynosił -285,40 zł +20 zł Barbarela +50 zł grazia60 +20 zł Barbarela +20 zł Aga76 +60 zł renatka_s -360 zł hotelowanie 6.12-4.01 Stan konta na 4 styczeń wynosi -475,40 zł.
  20. U nas ze strzelaniem na szczęście jest względnie. Psiaki co roku znoszą to bardzo dobrze, największym panikarzom podajemy delikatne uspokajacze. Max nie reaguje na strzały jakoś specjalnie. Karmy na razie jest zapas, jest jeszcze cały worek nieotwarty i trochę karmy w tym otwartym. Z puszek dopiero jedna się będzie kończyć, bo teraz Max dostaje tylko Caniviton raz dziennie (przedtem dostawał dwa razy dziennie, bo jeszcze był Sylimarol na wątrobę). Kropelki podaję do suchej karmy - wg wskazań podaję połowę dawki podanej na opakowaniu, czyli po ok. 20 kropli każdego preparatu. Max ładnie to zjada. Puszka smakuje mu średnio, przeważnie bierze w pysk, kładzie na podłogę i "dziubie", muszę pilnować, żeby wszystkie kawałki Canivitonu się "wchłonęły" przy okazji. Karmę suchą zjada od razu. Wygryzania nie ma, raz czy dwa widziałam jak się drapał po brzuchu. Fotek nie robiłam jeszcze, bo pogoda cały czas fatalna, właściwie codziennie pada:(
  21. I znów rozliczenie: Stan konta na 3 grudzień wynosił +836,20 zł -300 zł hotelowanie 04.12-02.01 Stan konta na 2 styczeń wynosi +536,20 zł.
  22. Rozliczenie za grudzień: Stan konta na 30 listopad wynosił -410,25 zł +15 zł ranias +410,25 zł Monika S. +20 zł Kasionek (forum oaza) +70 zł Adasiowa (forum oaza, bazarek danuty1) +20 zł beatazg (forum oaza) -372 zł hotelowanie Sari 1-31.12 Stan konta na 31 grudzień wynosi -247 zł.
  23. Może ten rok przyniesie suni dom? Oby... bo czas działa na niekorzyść Klary:( Rozliczenie: Stan konta na 30 listopad wynosił -202 zł +202 zł Jo37 +200 zł Fundacja ZEA +35 zł Iwona K. +150 zł Fundacja ZEA -372 zł hotelowanie 1-31.12 Stan konta na 31 grudnia wynosi +13 zł.
  24. Rozliczenie za grudzień: -372 zł hotelowanie 1-31.12 I jeszcze parę fotek z koteckiem:)
  25. Rozliczenie Miłki: Stan konta na 30 listopad wynosił -310,70 zł +1071,60 zł Fundacja ZEA +20 zł Iwona K. -310 zł hotelowanie 1-31.12 -65 zł badanie krwi (kontrola hormonów) -25 zł szczepienie p. wściekliźnie -28 zł szczepienie p. wirusówkom -5 zł dojazd weta (częściowe koszty) Stan konta na 31 grudnia wynosi +347,90 zł.
×
×
  • Create New...