-
Posts
727 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cortina
-
Katerinas, trzymam kciuki, zeby Gajka byla jak najdluzej z wami
-
jeszcze mysle jak sie zabrac za te fredzle za uszami:evil_lol: bo taki wicher tam ma, ze wszystkie liscie sie na nich zatrzymują:razz:
-
dzięki ayshe, jestem bardzo zadowolona z tego co napisałaś:multi: a co do wystrzyżenia, to hagusińska brzuch ma mocno przycięty i przednie łapy:evil_lol: to znaczy włos na nich;) [INDENT] [/INDENT]
-
ayshe a jeszcze mojej niuni wytknij wady;) , jeżeli są zalety to też proszę, bo wiadomo, że niekwestionowaną zaletą jest to, że jest moja:evil_lol: [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/843/dziewczynki023tf2.jpg[/IMG] [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/1206/dziewczynki021kj0.jpg[/IMG]
-
u nas tez gorzej, mocznik z 26 wzrosl na 97:-( a kreatynina z 2,4 na 2,6. Teraz sie zastanawiam bo krew byla pobrana juz dawno, ale poniewaz nie bylo pani laborantki, do krwi byla wlana surowica i czekala az pani wroci. Czy to moglo zaklamac wyniki??
-
u ONków to często się zdarza, że mają cieczki 3 razy w roku, obie moje sunie przed cieczką i w trakcie zawsze były bardzo pobudzone, uspakajały się dopiero po niej
-
tak, ze dwa trzy razy w tygodniu jestem w Parku Wodziczki;) , mam dwie ONki ale nie jestem ta pania:evil_lol: , najczesciej bywam jednak z jedna dlugowlosa Haga
-
ffruzia widze, ze tych samych ludzi znamy:evil_lol: . Gabi znamy, bo Iza nas szkolila, a ONki tez i trzeba powiedziec ze zawsze te babke podziwiam, bo moze isc z tymi suniami elegancko ubrana:razz: , u mnie to odpada. Zastanawia mnie co ta babka w sobie ma, ze te sunie takie spokojne:crazyeye: i ulozone
-
badania trzeba robic zawsze, już się o tym przekonałam bez względu na wiek. Co do szwów mimo, że Haga była uczulona na rozpuszczalne, to było to o wiele wygodniejsze. Zresztą psica naszej forumowej koleżanki mch miała zwykłe szwy i tez wystąpiła reakcja alergiczna. No i co jest jeszcze ważne to jak najmniejsze cięcie i najlepiej wybrać weta który go stosuje
-
bardzo współczuję:-( straszne, że coraz więcej psów z tego wątku odchodzi. Trzymajcie się!!
-
oj aische jak ja żałuje, że nie szkolisz w Poznaniu:placz: , taki szkoleniowiec to prawdziwy skarb
-
Tufi, a robiłaś Bigosowi echo serca, jakby co to we Wrocku mogę polecić kardiologa, ale mam nadzieje, że u Bigosika to nic poważnego, trzymamy kciuki!!! Ja na wyniki z Hagą wybieram się w październiku, odstawiłam renala i jest tylko na ipakitine, zobaczymy jak to będzie wyglądać, ale ostatnio mocznik miała 26, a kreatynine 2,1, wszystko inne w normie
-
moni@, ale 35,5(do 45 norma) to piekny wynik, czemu chcesz plakac:-( [INDENT] [/INDENT]
-
Piesik, a nie lepiej isc z psem na dluugi spacer niz go wypuszczac, ja puszczam swojego psa luzem, ale zawsze ide z nim i nie wyobrazam sobie czegos takiego, bo po prostu wydaje mi sie ze sporo sie wtedy traci na kontakcie z psem:cool3:
-
Roczny owczarek niemiecki, warczy i szczeka na obcych :(
Cortina replied to Palinka's topic in Owczarek niemiecki
jeżeli roczny ONek zaczyna warczeć na ludzi to nie jest dobrze:shake: . Powinnaś ostro wziąć się za jego szkolenie, bo narazie niewiele co umie. Jak wyglądają wasze spacery i co z nim na nich robisz? Na spacerach powinien mieć cały czas zajęcie (aporciki, szkolenie jakieś wymyślne zabawy), no i póki co nie powinnaś go spuszczać przy ludziach, bo jeżeli nad nim nie panujesz, a tak to wygląda, może się źle skończyć. Pies nie może mieć spacerów na których: "ty sobie on sobie", sama mam dwie ONki i jak nie mają zajęcia na spacerze to zaraz sobie same coś znajdą:razz: -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
Cortina replied to PIKA's topic in Sterylizacja
powiem tak, starszej niuni sie nic nie saczylo, mlodsza miala uczulenie na szwy i tworzyly jej sie takie ropniaczki i z nich sie saczylo, ale skoro piszesz ze ranka nie jest opuchnieta to to na pewno nic powaznego;) . Daj znac co powiedzial wet -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
Cortina replied to PIKA's topic in Sterylizacja
Haga krwawila z ranki (byla sterylizowana w piatek) ale w sobote rano juz to ladnie wygladalo. Napisze czy to krew czy jakas ropka, bo moze to uczulenie na szwy:razz: -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
Cortina replied to PIKA's topic in Sterylizacja
justynia rozumiem cie, bo ja tez np Hadze te nerki podleczylam, pojechalam zrobic to echo serca, bo w ekg to zawsze moze wyjsc cos nie tak, mi juz u niuni wmawiali kardiomiopatie i dopiero to badanie wykluczylo jakiekolwiek nieprawidlowosci, a jak zobaczyli we Wrocku ekg Hagi to powiedzieli ze jest idealnie, a u nas juz widzieli rozne choroby. Nerki wspomagalam ipakitine i co jakis czas powtarzalam badania, te podstawowe czyli morfologia i biochemia kosztowaly 35 zl, w koncu wyniki byly w normie i od razu zrobilismy sterylke, Haga byla jakis miesiac przed cieczka. Ekg u nas to koszt 40 zl. -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
Cortina replied to PIKA's topic in Sterylizacja
najdziwniejsze jest to, ze takie mlode sunie maja nieprawidlowe wyniki. To samo bylo u mnie przed sterylka Hagi, zrobilam wyniki i wyszly chore nery i serducho, potem z serduchem jechalam do Wroclawia zeby zrobic echo serca i to sie udalo wykluczyc, to samo miala mch ze swoja sunia, zaznaczam ze nasze sunie wygladaja jak okazy zdrowia. A przeciez zasadniczo weci u tak mlodych pieskow nawet nie zlecaja badan (chyba ze sa ku temu powody). Cortina miala sterylke w wieku 9 lat i tez jechalam z nia na badania przekonana ze wszystko jest ok, bo to tez okaz zdrowia i tez bylam zszokowana wynikami. Ale to tylko takie moje wywody, bo zaczyna mnie dziwic, ze kolejny mloda i pelna zycia niunia i po zrobieniu wynikow okazuje sie ze cos jest popodwyzszane:-o -
bylas myslami i on to wiedzial, dzielnie razem walczyliscie ['][']
-
Kati mocno cie sciskam, byliscie oboje bardzo dzielni i walczyliscie do konca. Trzymaj sie!!! Raptusku [']['][']
-
tez nie raz sie zastanawialam jak to jest. Moje psy nigdy nie byly idealne, a zawsze im poswiecalam duzo czasu, spacerki kazde w inne miejsce, rowerek, aporciki, dzikie zabawy, moje psy (no teraz juz wlasciwie tylko Haga, Corcia jest juz stateczna)uchodza wsrod psiarzy za upierdliwe, bo one stale sie ode mnie domagaja zabawy. Natomiast jedna moja znajoma ma psa mieszanca ONa(nie od szczeniaka), i ten pies chodzi jak w zegarku, on idzie caly czas przy nodze, jak tylko ja wyprzedzi to nagle od razu cofa sie za nia. Fakt spacerow ma duzo i dlugich, ale ona nie robi z nim nic i uwaza moje psy za nachalne. Druga suczka ma pana troche takiego gburowatego, slucha go tak ze mu az zazdroszcze, ma 9 lat i facet nie musi uzywac w ogóle smyczy ani kaganca, on ja nawet od sarny odwola, zawsze mu zazdroszcze, bo ja tego nie osiagne. Ale przyjemnie mi bylo jak kiedys stalam z grupka tych osob co maja idealne psy, bawilam sie z moimi, a te inne psy tak bardzo chcialy sie dolaczyc;)
-
paralizator nie powinien zabić psa, ale nigdy niczego nie można wykluczyć. Jeżeli to jest tylko zwykłe ścięcie po między psami to lepiej go w ogóle nie używać. Najlepiej jednak kupić ten paralizator z miotaczem gazu i najpierw próbować tak rozdzielić psy. Paralizator powinien zostać użyty wtedy gdy jeden z psów nie ma szans z drugim, a właściciel jego nie interesuje się co się dzieje z psem, lub boi się do niego podejść. Jak moja Cortina kilka lat temu została zaatakowana przez buldoga amerykańskiego to byłam bezsilna, wisiałam mu tylko na ogonie, naszczęście właściciel w końcu, na moje wrzaski, przybiegł i zabrał psa i od tego czasu go nie spotkałam. W Poznaniu była też dość głośna sprawa berneńczyka Ducha, który został zagryziony przez psa używanego do walk, babka wytoczyła proces, dostała zwrot kosztów moralnych i za psa i dla dzieci, ale co z tego, nic psa nie zastąpi:shake:
-
dokładnie , mówimy o obronie koniecznej swojej i mojego psa. Przecież nie będę stała i czekała jak jakiś pies zagryzie, albo dotkliwie pogryzie mojego psa. Tak samo jak użyje paralizatora gdyby mnie ktoś napadł. Zresztą jeżeli jakiś pies bez smyczy i kagańca i bez kontroli właściciela mnie zaatakuje to to też jest łamanie prawa i nie zachowywanie się zgodnie z uchwała Rady Miasta
-
tez mam taki paralizator i z tego co slyszalam nie jest zabronione uzywanie go, byle nie w nadmiarze:evil_lol: . Tez nosze go bo boje sie ataku jakiegos bojowca, a jeszcze bardziej wlasciciela ktory nad nim nie zapanuje:mad: