-
Posts
727 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cortina
-
no to napisze narazie tyle, że Haga jest już wybudzona, ranka podobno jest mała, ale troszke z niej pokrwawia, zaraz po nia jade, jak wróce to napiszę więcej
-
Zosiu jak długo Raszka jest już po sterylizacji? Haga przechodziła już jedną operację i przeszła spokojnie i to mnie trochę pociesza. Poza tym zrobiłam jej echo serca we Wrocławiu, żeby wykluczyć kardiomiopatie którą mi wmawiali. Mocznik zmniejszyłam do 59, a kreatynina była ostatnio w normie, dzisiaj jeszcze na wszelki wypadek dałam krew do pobrania, jutro tuż przed sterylką mają być wyniki. Mam nadzieje, że zrobiłam wszystko co możliwe, żeby było dobrze
-
u mnie napięcie coraz większe, dzisiaj jade jeszcze na badania, a jutro miałaby być sterylka, ale nie wiem czy w ostatnim momencie nie z tchórze. Jeszcze wczoraj mnie jeden lekarz straszył powikłaniami po narkozie np ostrą niewydolnością nerek, sunia moich znajomych tak odeszła, a na koniec dodał, że to się rzadko zdarza:mad: . Przepraszam, że się tak tu użalam, ale strasznie się zaczynam denerwować
-
ja mam dwie ONki w tym jedną prawie 13-letnią radziłabym ci podawac w tym wieku już karmę dla seniora, lub jak to się nazywa mature (royal i eukanuba mają takie nazwy). Prawie w każdej szanującej się marce karmy;) sa karmy dla seniorów więc na pewno coś wybierzesz
-
[INDENT][quote name='Asti']Cześć. Moja suczka, Kulka (kundelek) będzie miała sterylizację aborcyjną w sobotę:-( . Mam pewne pytania dotyczące sterylki. Po dzisiejszym skontaktowaniu się z weterynarzem dowiedziałam się, że Kulka będzie mieć podczas operacji tzw. "głupiego jasia". Jest przerażona i zdziwiona. Przecież sterylizacja (w dodatku aborcyjna) jest dosyć dużym zabiegiem chirurgicznym, prawda? I to bez narkozy? Chyba zmienię weta. Wszędzie czytam o rodzajach narkoz (wziewna np.), ale nigdzie nie wiedziałam, żeby dawać psu podczas poważnej operacji "głupiego jasia":crazyeye: . Co Wy o tym myślicie? Muszę dodać, że Kulka nie jest pieskiem bardzo uległym i uważam, że u niej podczas operacji przymusowo musi być narkoza! Myślę też, że po "głupim jasiu" mogą wystąpić powikłania...:roll: Coś mi się tu nie podoba. U Kulki jest to pierwsza operacja. Sunia ma 6 lat. Przed zabiegiem będzie jeszcze USG, aby dokładnie dowiedzieć się, czy doszło do zapłodnieniam czy nie. Raczej tak. Mam jeszcze kilka pytań: Czy może się zdarzyć, że suczka (pies) nie wybudzi się z narkozy? Czy istnieje duże zagrożenia życia lub zdrowia podczas sterylizacji? Wybaczcie, że tak dużo pytam, ponieważ jestem tu nowa, a w dodatku jest to pierwsza operacja mojej suczki i bardzo się o nią boję.:lying:[/quote] [/INDENT][INDENT]głupiego jasia piesek dostaje zanim zaczną podawać mu normalną narkoze czy wziewną czy infuzyjną. Nie przypuszczam, żeby wet przeprowadzał taką operację tylko na głupim jasiu to wręcz niemożliwe. Zagrożenie niestety zawsze istnieje ja też się go obawiam, ale czasem nie ma innego wyjścia [/INDENT]
-
Poznaniacy, a co myślicie o Nowaku z mypeta??
-
Weronika ja się tak denerwuje , że nie masz pojęcia, boję się strasznie o Hage i o to czy przeżyje, sny mam straszne o ile w ogóle śpie. Dzisiaj mi się śniło, że robili Hadze sterylke na żywca, i jej nic nie było:crazyeye: . Wiem, że to głupie, ale co zrobić, sterylke lepiej zrobić i najlepiej móc ją zaplanować, bo w razie jakiegoś choróbska niewiadomo co będzie
-
a czy ktoś z was się orientuje czy sam brak jajników u suczki może spowodować tycie?? Bo ponoć u ludzi tak jest, że wcale nie muszą dużo jeść żeby utyć, a u psów?? Moja Cortina np po sterylce nie przytyła i wiem że dużo suczek nie tyje, ale czy to u wszystkich zależy tylko i wyłącznie od pilnowania jedzenia?
-
trzymamy kciuki za Pepsi, na pewno szybko dojdzie do siebie
-
źle się wyraziłam przepraszam:oops: , mi chodziło o to czy krwawiły z dróg rodnych???
-
tak, robię małym cięciem, to znaczy będzie miało około 3-4 cm bo wet mi tłumaczył, że przez to że Haga jest dość długa i raczej nie uda się zrobić cięcia 1,5 cm. Kara_TC robię w końcu sterylkę u Nowaka na Tysiąclecia, on mówił, że robi sterylki też w schronisku, a na czym polegał ten stan zapalny? I powiedzcie mi jeszcze jedno, moja starsza sunia Cortina, po sterylce jakiś czas jeszcze krwawiła dość mocno, czy u waszych suń też to wystąpiło?
-
Potrzebuje pocieszenia:-( , zapisałam Hage na 6 stycznia na sterylke. Strasznie się już boję. Przede wszystkim narkozy i później ewentualnych powikłań. Wiem, że wiele psów to przechodzi i wszystko później jest ok, ale boję się żeby nam nie przytrafiło się coś złego, tym bardziej że decyzje musiałam podjąć sama i nikt z rodziny mnie nie wspiera. Dzień wcześniej zrobimy badania, jak mocznik będzie trochę powiększony to wet powiedział, że przepłucze Hage przedtym. Czeka mnie ciężki tydzień:-(
-
sprawdzałam Hadze mocznik i kreatynine w październiku: mocznik był 60,3, a kreatynina w normie 1,19, teraz w grudniu miała mocznik 59,5 a kreatynine 1,47. Narazie jest nieźle, mam nadzieje że się nie pogorszy. Bila nie martw się, moje psy w domu też tylko śpią, a żyją tylko i wyłącznie na spacerach;-) . Trzymam kciuki z Bilbo
-
Flaire, przepraszam, ale czy chodzi ci o dr Tomasza Nowaka?? Jeśli tak to właśnie do niego napisałam z pytaniem o metodę spy-hook i czekam na odpowiedź;-)
-
próbowałam się skontaktować z MonikąP, ale nie odzywa się, a ja już chciałabym sterylkę robić na początku stycznia, bo przełom lutego/marca Hadze wypadałaby cieczka. Nie wiem gdzie szukać takiego weta, który robi takie cięcie. W Poznaniu chyba nie będzie w ogóle łatwo kogoś takiego znaleźć, a ten wet którego polecała dzurga niestety odpada. Nie chciał Hadze zrobić sterylki nawet na narkozie wziewnej:puppydog:
-
no ja ostatnio miałam to samo, ale u mnie to był raczej wynik sterylki, bo po podaniu hormonów przeszło [INDENT]no ja ostatnio mia[/INDENT]
-
no właśnie takie cięcie by mi się marzyło dla mojej niuni, zaraz popytam MonikiP. Cortina miała normalne cięcie i jednak trochę cierpiała, ale nie było wyjścia i trzeba było ją już ciąć. [INDENT]no właśnie coś takiego mi się marzy dla mojej niuni [/INDENT]
-
a czy ktoś może polecić jakiegoś weta w Poznaniu który wykonuje dobrze sterylke? Najlepiej na narkozie infuzyjnej. Słyszałam, że już się ponoć wykonuje sterylkę jakimś niewielkim cięciem bocznym. Czy może ktoś w Poznaniu już to robi?
-
hmmm czyżby to był ten sławny Noris z Leśnego Potoku :wink:
-
Atena a wiesz może za co odpowiada lewa komora?? Jeśli chodzi o narkoze to Haga już raz w zeszłym roku ją przechodziła, odbierałam ją wybudzoną więc nie wiem czy coś było nie tak. Sterylke chciałam robić na wziewnej, ale jeden wet który ją stosuje powiedział że nie chce mieć Hagi na sumieniu i się skończyło. Potem inna kardiolożka mi powiedziała, że nic złego nie powinno się dziać przy narkozie. Jestem z lekka wygłupiona :(
-
no to ja też się podłącze do tego tematu. Moja Haga jest psem z temperamentem, pełna wigoru, chętnie się rusza, biega za wszystkim co się da. Ponad rok temu stwierdzili u niej powiększone serce (lewą komore), trochę wolniejszą akcje serca, to znaczy ta akcja była wolniejsza jak na wizyte u weta :wink: . Generalnie powiedzieli, że leczyć nie będą póki nie będzie objawów.Poszłam do innego weta ale w ekg pojawił się dodatkowy skurcz, potem robiłam następne ekg to też dodatkowy skurcz, powiększone serce, osłuchowo dobry, pies dalej bez objawów, więc dałam sobie spokój na jakiś czas z wetami, chociaż mój wet twierdzi że Haga ma rozstrzeń czyli bardzo cienką scianę lewej komory. Czy on to może stwierdzić bez rtg albo echa na samej podstawie ekg??? Wczoraj pojechałam z nią znow na ekg, dodatkowego skurczu brak, osłuchowo pies dobry, lewa komora powiększona, słabo widoczne przedsionki. Pies w świetnej formie fizycznej dlatego też nie mogę uwierzyć w to, że to coś poważnego. Czy ktoś miał podobny przypadek?? Ja już nie wiem czy dać sobie spokój z wetami?? Chciałabym Hage wysterylizować, ale wciąż przez to serce się wstrzymuje
-
powiem za Azir, że najlepiej to krytykować. Pies to nie maszyna i nawet świetnie przygotowany może pójść gorzej na zawodach, dwa to denerwujący się właściciel. W dwójce wszystkie psy które startowały są świetnie przygotowane a jednak niektóre spaliły swój występ. Zawody mają być przede wszystkim zabawą-pracą z psem, sprawdzeniem swoich umiejętności i psa, startujemy po to,żeby wiedzieć co jeszcze poprawić, doszlifować. A tak naprawde najtrudniejsza sprawa jest nauczenie radzenia sobie w trudnych warunkach w jakich odbywają się zawody i radzenia sobie ze stresem i swoim i psa
-
Kwiatuszek wejdź na [url]www.owczarek.pl[/url] to kopalnia wiedzy, porad chętnie udziela też Z. Mrzewińska
-
Kwiatuszku czy to była może hodowla z Ostrowa Wlkp???
-
pisałam ci Ana, że moja Haga miała też podobne objawy jak u twojej suni, jakiś miesiąc temu zrobilam jej badania i miała kreatynine w normie, a mocznik 60, norma do 45, wiec nagle się wyniki poprawiły, wet stwierdził, że skoro nic nie robiłam pół roku i psu się poprawiły wyniki to żebym odczekała jeszcze z miesiąc i zrobiła znowu wyniki. Spróbuje pod koniec listopada, mam nadzieje, że wszystko wróci do normy