Jump to content
Dogomania

Cortina

Members
  • Posts

    727
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cortina

  1. witam, tez mam staruszke 15 letnia owczarke niemiecka. Leki dostaje na kregoslupek i na serduszko, zdarza jej sie zrobic kupke pod siebie, z siusianiem jest lepiej, jednak 8 godzin to jest maks co moze wytrzymac wiec wychodze pozno wieczorem i wczesnie rano. Potrafi jeszcze zrobic godzinny spacerek, ale preferujemy czesciej a krocej
  2. nie dawno odszedl pies mojego kolegi tez mial zespol konskiego ogona i tez robil kupy w domu, moja prawie 15 letnia sunia tez niestety popuszcza kupe. Mysle ze z wiekiem po prostu zwieracze coraz mniej trzymaja, a byc moze problemy z kregoslupem na to wplywaja. W kazdym razie mozesz sie do tego przyzwyczaic;)
  3. kiedyś startowałam w nieoficjalnych zawodach agility. Był tor niczym nie ogrodzony i praktycznie tuż przy przeszkodach stali i widzowie i ci startujący ze swoimi psami. Biegłam z Hagą i już przy końcu przebiegu stała terviczka z panią i niestety Haga się dała sprowokować (bo daje się łatwo:angryy:) no i bęc była dyskwalifikacja:placz:. Byłam zła na dziewczyne, bo stała praktycznie na torze do biegania, ale pretensje mogłam mieć tylko do siebie. Jednak takich sytuacji się boję. Najlepiej w obi startowało mi się w Ryczywole, tam widzowie z psami są daleko od boiska dla startujacych
  4. gratulacje, jesteście the beściaki:multi:
  5. na MS w Poznaniu widzialam niuffki robione lakierem jak i wiele innych ras uzytkowych w tym goldeny itd. Powiem szczerze nie podoba mi sie to, wykapany pies jak najbardziej, ale jestem przeciwna robieniu z psa idioty, aczkolwiek nie wtracam sie bo to indywidualna sprawa kazdego wlasciciela. Nie wystawiam swoich ONek i nie wiem czy kiedykolwiek bede brala udzial w wystawach, ale jakbym wystawiala to tylko w dresie. Jezdze z moja mlodsza sunia na zawody i nie wyobrazam sobie zebym miala w nich wystepowac w butach na wyzszym obcasie i kostiumie. Uwazam ze do rasy jaka mam musze sie dopasowac, a ubrac ladnie to ja sie musze do pracy i wtedy musze byc na obcasie i w dobrze skrojonym kostiumie, natomiast jak juz jade w teren to przebieram sie w dres. Na wystawie mam zaprezentowac psa a nie siebie, no chyba ze poprzez ladny ubior bede chciala wpasc w oko sedziemu, ktory wtedy przychylniej spojrzy na mojego psa:evil_lol:. Hmmm może Wam wlasnie o to chodzi;)
  6. [quote] hmmm ..... a ja właśnie nie chciałabym :shake: , żeby trafił do piecyka... wrzucony jak śmieć , razem ze szpitalnymi odpadami... [/quote] no ja właśnie też tego bym chciała uniknąć
  7. w Rybniku przy jakimś schronisku, jak kolega dojdzie do siebie to wypytam go o więcej.
  8. nie wiem czy ten temat gdzieś się już pojawił, ale nic mi nie wyskoczyło w tym temacie. Chciałabym się dowiedzieć czy gdzieś w Poznaniu bądź okolicach jest cmentarz dla psów? Wiem że mieli budować przy Miłostowie, ale nasi "ukochani" poznaniacy się nie zgodzili żeby psy leżały w tak bliskim sąsiedztwie ludzi:angryy:. Czy przy schronisku na Bukowskiej jest cmentarz? Wczoraj mój kolega uśpił swojego psa i pochował go na cmentarzu w Rybniku, to straszne że ślązacy maja coś takiego a my nie:cool3:
  9. ja tez cie spyder polubilam za ta wypowiedz:evil_lol: . A dwa to jestem w szoku jak ludzie potrafia byc zazdrosni i to do tego stopnia ze juz nie umieja tego w sobie zabic tylko rzucaja obelgami byle tylko dac ujscie swojemu zgorzknieniu:-o
  10. A ja jeszcze mam pytanko, czy ktoś wie czy w samej miejscowości Hel jest plaża dla ludzi z psami? Czy tylko koło Kuźnicy i Jastarni?? [INDENT][FONT=Verdana][/FONT] [/INDENT]
  11. bardzo ci wspolczuje Anetko:placz: , trzymam kciuki za Kennego i wierze ze wroci w 100% do zdrowia:thumbs:
  12. w naszej uchwale jest powiedziane, ze mozna psa spuszczac bez smyczy w miejscach malo uczeszczanych ale w kagancu i tylko pod kontrola, wiec w sadzie grodzkim w ogole nie ma co gadac, bo i tak sie mandat dostanie:-(
  13. [INDENT][quote name='Gaga']Gratulujemy zwodnikom, w szczegolnosci Monice z Haga. Brawo dziewczyny !! :multi: [/quote] dziękujemy:oops: [/INDENT] [INDENT][FONT=Verdana][/FONT] [/INDENT]
  14. [quote name='la_pegaza']Cortina , wielkie brawa :klacz: [SIZE=1]a startowanie w tych kamizelkach powinno być zabronione, tak jak to jest w przypadku piłeczek, gryzaków itp. [/SIZE][/quote] dzięki:loveu:
  15. dziękuję Marysiu za piękne zdjęcia są po prostu wspaniałe i za pochwały;)
  16. wlasnie sie dowiadywalam w naszym poznanskim oddziale odnosnie ksiazeczek i takowych nie maja:angryy:
  17. czyli jednym slowem nie mam co jechac do Ryczywolu bez ksiazeczki?? szczerze mowiac wypadlam juz z obiegu zawodow, moglby mnie ktos uswiadomic?;)
  18. no to warto by bylo sie dowiedziec na pewno, bo sobote i niedziele w abc odbywa sie impreza szkoleniowa od godz 9 rano i niewiadomo jak dlugo potrwa
  19. to ja moze troche optymizmu wprowadze mocznik byl 96 teraz 40,3 kreatynina byla 2,6 teraz 1,3 ale trzustka nam siadla norma od 260 do 2000 a Haga ma 12,3:-( jednak zdecydowanie wole walczyc z trzustka trzymam kciuki za Milve, nie poddawajcie sie
  20. no to moge potwierdzic slowa Tufi ze nie trzeba golic do echa, Haga jest długowłosą ONką więc kłaków co nie miara:razz: a echo miała bez golenia
  21. gratulujemy nowego mieszkanka, to kiedy parapetowa?:diabloti: A Idunii zyczymy szybkiego skonczenia cieczkowania co by nowego mieszkanka nie upackala;)
  22. a ja trochę z innej strony, zachipowałam swoje obie suki, zapłaciłam 50 zł od głowy:p , ale czemu wszczepiając im czipa, nie są one od razu w bazie?? Widziałam, że jest taka stronka na której można to zrobić, ale kosztuje to 30 zł. Czyli czipowanie praktycznie 80 zł:razz: . Ile ludzie będzie w takim razie stać na takie czipowanie?? Czemu sam czip ma służyć??
  23. [QUOTE] Planujemy w owczarkowatym ćwiczyć agility w Tulcach. Czekamy tylko aż psiomobil wróci z naprawy. I mam do was pytania mam się zapisać na tor przeszkód z instruktorem tak? [/QUOTE] W Tulcach to nawet toru porządnego nie ma, a co dopiero mówić o instruktorze :D
  24. podczas operacji musi zostać poddana narkozie, co zawsze może nieść za sobą jakieś powikłania, ale jeżeli nie poddasz jej tej operacji to suczce na pewno coś się stanie, bo grozi jej nowotwór sutka albo ropomacicze. Te guzy w większości później czy wcześniej nowotworzeją:-( . Wiem może niezbyt optymistycznie napisałam, ale myślę, że jeżeli wet mówi o operacji, to wie co robi i trzeba być dobrej myśli:evil_lol: . Sama mam dwie suki po sterylce i jedną po usunięciu jeszcze guzów i żyją. A starsz ma 14 lat, więc zobacz jakiego pięknego wieku może dożyć twoja sunia. Będę za nią trzymać kciuki, a ty daj znać co i jak
  25. Cortina miala takie guzy pojawily sie w wieku 6-7 lat, wet kazal mi sie wstrzymac, w koncu w wieku 9 lat usunelismy same guzy, a bylo ich kilka roznego rozmiaru, a 4 miesiace pozniej wysterylizowalismy. Jest spokoj, a od tego czasu minelo 4,5 roku.
×
×
  • Create New...