-
Posts
798 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Buldog
-
a ci od "bez rodowodu" kasy nie licza NIGDY...? byles TUTAJ? myslisz, ze facet robi to z milosci dla zwierzat? albo, ze to jedyny taki topik na forum? o co Ci chodzi? przeciez wnioski z Twojego tekstu (pomijajac takie kawalki, jak powyzszy, bo sam widzisz, ze jest niezbyt powazny) sa praktycznie takie same, jak z tekstu Dag? :niewiem:
-
a jest inaczej? to oswiec prosze, tak ja, jak i mnie.
-
wroc do postu basi, do ktorego sie odnioslem i swoich cytatow, o ktorych ona pisala. nie bylo tam mowy o psach niezyjacych od 10 lat. badania DNA to nie jest cos "w sferze teorii", tylko to jest cos, co sie robi juz w zasadzie rutynowo i kosztuje relatywnie grosze - pisalem o tym juz tyle razy, ze mi sie pomalu o tym odechciewa pisac. zadzwon wreszcie do najblizszej Akademii Rolniczej, na jakis Wydzial Hodowli Zwierzat, czy cos w tym stylu i spytaj o to. nie "kazdy" - ja nie klade nigdzie zadnych ciezarkow, tylko sie staram byc maksymalnie obiektywny. byc moze jest mi latwiej niz Tobie, bo z jednej strony jestem poza ZK, tak, jak i wszelkimi innymi psimi zwiazkami, mimo, ze mam rasowego psa, a z drugiej nigdy nie mialem suki i szczeniakow, ktorych nie moglem oficjalnie sprzedac/oddac jako rasowych, bo mi ZK w tym przeszkadza. jedyne, co mnie sklania do wypowiadania sie na takich topikach, to to, ze najczesciej pisza tu ludzie niedoinformowani, szukajacy dziury w calym, albo wrzucajacy wszystkich do jednego worka, ogolnie, mieszajacy innym w glowie. a tego nie lubie. nie odnioslem? wielokrotnie o tym rozmawialismy, jak najbardziej sie do tego odnosilem, ale stwierdzales, ze z moimi odpowiedziami na wiekszosc mozliwych pytan sie nie zgadzasz. no to co mam zrobic? zmienic tak, zeby Ci sie zaczely podobac? opisywalem wiele razy, jak wyglada stan faktyczny, a Ty wolisz dalej snuc swoje teorie i wymyslac kolejne wersje pytan, na ktore dawno padly odpowiedzi, przy okazji "przekladajac ciezarki" - snuj. jak dla mnie, niestety, rozmowa z Toba akurat na ten temat prowadzi donikad - bardzo mozliwe, ze kiedys tam sie pozegnalem nie odpowiadajac po raz kolejny na te pytania, ktore wymieniles powyzej :niewiem: rowniez
-
ale czemu? sadzisz, ze nikt o tym nie wie? przeciez wszyscy Twoi rozmowcy przyznaja, ze jak najbardziej istnieje ta "druga strona"? czarne owce sa wsrod policjantow, nauczycieli, lekarzy, ksiezy, szewcow, politykow i kto Ci tam jeszcze do glowy przyjdzie, tak samo, jak i wsrod hodowcow. podobnie jak i swieci. swietych jest niewielu, czarnych owiec wiecej - a najwiecej jest "normalnych", takich, na ktorych Ty rzucasz podejrzenie calym swoim pisarstwem, nie zaznaczajac IMHO wystarczajaco czesto i jasno, ze piszesz o wynaturzeniu, a nie o normie. rowniez, nieustajaco 8) PS. aha - dlaczego odpowiadajac basi nie odniosles sie do fragmentu o testach DNA? bo przyklad ten pokazuje, ze JESLI CHCESZ, to wcale tego systemu az tak latwo NIE MOZNA "wykiwac" i Ci nie pasowaly do obrazu? pominiecie tego watku nie wydaje mi sie zbyt uczciwe, jesli chcesz powaznie rozmawiac na ten temat.
-
jak to bylo? evergreen? chyba jakos podobnie :smokin:
-
witaj w nowym roku dawno niewidziana kolezanko ;) trudno powiedziec, zeby Spike byl jakis "dominujacy" (bo jesli psiur mu "powiedzial", ze ma dosc, to zaczynal udawac szczeniaka), ale w kazdym razie jego podstawowa i ulubiona zabawa bylo wspinanie sie na wszystko, co nie dalo rady uciec, albo zameczyl gonitwa. po kastracji (koniec maja zeszlego roku) robi to bardzo, ale to bardzo rzadko i wlasciwie tylko w stosunku do najdluzej mu znanej suki - jeszcze dlugo przed jego kastracja sie znali. przy czym nie przeszkadzalo mu, ze ona byla (tez od poczatku) wysterylizowana. ale to suka, wiec raczej taka dygresja nie bardzo na temat. jak by nie bylo, asortyment rodzajow zabawy mu sie w stosunku do wszystkich spotykanych psow znacznie poszerzyl. mieszaniec AST-szarpej znajomych, ktorzy mieli z nimi poprzednio spore problemy (duzo zadym), uspokoil sie znacznie po kastracji, z tym, ze zostal wykastrowany w wieku 2 lat.
-
pytanie jest byc moze wbrew pozorom proste - chodzi o to, czy przy rejestracji musisz pokazac polski dowod osobisty. jesli np. urodziles sie w jakiejs, bo ja wiem, Argentynie, w rodzinie polskiej, ale ktora np. przebywa tam od konca II w.sw., to mozesz takiego dokumentu nie posiadac, bo jestes obywatelem argentynskim. bedac sobie nadal Polakiem.
-
OK, o to mi chodzilo - kiedy bylem tam ostatni raz, strona wygladala jeszcze zupelnie inaczej i wydawalo mi sie, ze to sie OFFA nazywa. niewazne. nie slyszalem w kazdym razie, zeby ktos to robil w Polsce, z tym, ze to troche stare informacje som ;) juz sie zbieram i bede tylko grzecznie obserwowal :hand:
-
sorka, nie mam, ale nie chodzi Ci czasem o OFFA?
-
jesli chcesz wstawic fotke, to musisz ja najpierw umiescic gdzies w necie - z Twojego kompa nie da rady.
-
Jak oduczyc psa rzucana sie na inne psy, gdy biega bez smycz
Buldog replied to bulterierka's topic in Agresja
ekhm, ekhm... :roll: musze Ci sie zwierzyc, ze ja juz sie powoli spodziewalem jakiegos opisu wyrywania pazurow, elektrowstrzasow, czy innego przypalania papierosami... ;) -
Jak oduczyc psa rzucana sie na inne psy, gdy biega bez smycz
Buldog replied to bulterierka's topic in Agresja
PIKA: Nie chodzi o to, zeby "w ogole nie karcic" - ja caly czas pisalem w odniesieniu do wirki, traktuj jej posty lacznie z moimi, to lepiej zrozumiesz, o co mi chodzi. To, co poprzednio pisala, odebralem jako zaproszenie do "silowego" ustawienia psa i stad moje teksty. Reszte juz opisalyscie, to sie nie bede powtarzal. wirka: Z tego co pisalas poprzednio, wynikal, jak dla mnie, troche inny obraz. Teraz rozumiem, o co Ci chodzi. Skoro dziala, to jest OK. Czy nie mozna tego zrobic inaczej? To jest pytanie... Co do tego, z czym sie "nie zgadzasz" i do czego odniosla sie juz sylwia&boksery - to jest kolejny przyklad na to, ze psy potrafia sie bardzo od siebie roznic. Z molosowatymi jest dokladnie tak, jak napisalem. Tak wynika zarowno z moich obserwacji, jak i z obserwacji innych wlascicieli oraz ludzi zajmujacych sie ich szkoleniem. Jesli cos jest "nie tak", to baaardzo dlugo jest spokoj, a potem nagle spada "grom z jasnego nieba", bo sie u psa zakonczyl "proces myslowo-decyzyjny". One sa troche... inne ;) -
Jak oduczyc psa rzucana sie na inne psy, gdy biega bez smycz
Buldog replied to bulterierka's topic in Agresja
PIKA - nie do konca sie zgodze. to co pisze wirka moze jak najbardziej poskutkowac na jakims "miekkim" psie, ktory tylko probuje, na ile sobie moze pozwolic, albo np. na psie po takich, a nie innych "przejsciach", ktory sie zachowuje agresywnie wlasnie z ich powodu, ale nie jest to panaceum. bo moze tez nie poskutkowac - ale nawet jesli poskutkuje, to bedziesz miec w domu psa, ktory sie kuli na podniesiona reke, albo glos. wiem cos o tym, bo mnie cos kiedys podkusilo, zeby mojego smycza chlasnac. i tylko o tym pisze. do tego wprowadzanie przemocy nawet "malymi kroczkami" zeby opanowac psa, ktory jest troche "twardszy", moze sie skonczyc smutno. jeden sie w koncu zlamie, a drugi Cie pokaleczy. pies jest od czlowieka szybszy, silniejszy (zwlaszcza molos), ma lepszy refleks - ja sie tylko pytam, co bedzie, kiedy dojdziesz do swoich fizycznych mozliwosci w "ostrym pokazywaniu", a okaze sie, ze to jednak na psie nie zrobilo wrazenia? wendka dobrze pisze - dac jej... na co tam ma ochote ;) -
Jak oduczyc psa rzucana sie na inne psy, gdy biega bez smycz
Buldog replied to bulterierka's topic in Agresja
no nie wiem. pies nie musi byc wcale "rozjuszony". zwlaszcza molos. jemu sie zbiera, zbiera, powolutku i w pewnym momencie, jak juz wszystko dlugo i dokladnie "przemysli", po prostu stwierdzi, ze mu sie juz nie podoba, co robisz i trzeba to skonczyc. dlatego spytalem, co zrobisz, jesli on sie tym "pokazywaniem" nie przejmie? bedziesz mocniej bic, czy szarpac? -
Jak oduczyc psa rzucana sie na inne psy, gdy biega bez smycz
Buldog replied to bulterierka's topic in Agresja
nie jestem pewien. a co jesli pies sie tym "ostrym pokazywaniem" nie przejmie? Twoj dostal klapsa po pysku i odpuscil, ale co jesli inny - chocby Miya - tego nie zrobi? jest od czlowieka szybsza i silniejsza. co jesli dojdzie do prawdziwej walki? ktora trudno wygrac? ja nie chcialbym nawet z moim bic na serio, mimo, ze pewnie bym go w koncu zdusil. a co dopiero "ustawianie" przemoca doga... -
nic nie bede mowil - tylko Cie zacytuje ;)
-
glos, nie glos - zadzwonic do TOZu nie zaszkodzi 8)
-
a nad psami sie znecac, to moze ladnie, co? :evil:
-
tu sie pojawia problem, mianowicie moj pies wody unika, za to uwielbia taplac sie w blocie :-? myslisz, ze by moglo pomoc?
-
no ba... a na chodniku zaraz widac, kiedy taki spaniel na przyklad, albo nie daj Boze inny basset szedl na spacer, bo jest caly zachlapany krwiom no wlasnie zapomnialem napisac, ze te spaniele to one som gluche. sorka :oops: tak samo, jak bassety, bullmastify, dogi, posokowce i wszystkie inne psy wlacznie z moim buldogiem, ktory ma jedno ucho klapniete... jak go wolam z lewej strony, to w ogole nie chce przyjsc
-
STAD dobrze od tego zaczac, mozna znalezc wiele ciekawych rzeczy. i oszczedzic sobie zlosliwych uwag. a sam je zaczniesz pisac, kiedy pobedziesz tu tak z pol roku i co pare tygodni ktos bedzie pytal o to samo ;) e tam... przeciez nikt Ci nic nie zrobil, ZEMAT sobie cos tam popisal, azja tez, kto by sie nimi przejmowal... to tylko literki :smokin:
-
ma ktos numer do TOZu? :smokin:
-
ja? do WUFFa sie zwroc z tym pytaniem :lol: jesli znasz niemiecki, to polecam - jest tam co miesiac sporo ciekawych rzeczy.
-
to tak samo jak ja :lol: stad ta bardzo inteligentna wymiana zdan :-?