Jump to content
Dogomania

ana

Members
  • Posts

    247
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ana

  1. Zgadzam się jak idzie o lekarzy ogólnych, z opinią o dr Zaleskiej. Za bardzo dobrego lekarza uważam również dr Lorenz.
  2. Moja sunia też miała takie przebarwienia na faflach, które normalnie są czarne. Pojawiło się to dwa razy i po pewnym czasie zawsze samo znikało. Te przebarwienie zazwyczaj zaczynało sie od małej różowej plamki, która jakby rozlewała się na cały fafel. Chwilami miałam wrazenie, że przebarwienia są zaognione i fafle troche spuchnięte.W naszym przypadku okazało się to wynikiem alergii suni na karmę.
  3. I ja też mocno trzymam kciuki za psiaka:kciuki:
  4. Odebrałam wczoraj od weta wyniki badań Tayi : mocznik 42 mg/dl, kreatynina 1,0 mg/dl bardzo mnie one ucieszyły :angel: Ściskam mocno wszystkich walczacych z psakudnymi chorobami nerek naszych przyjaciół. Trzymajcie się mocno.
  5. [quote]Czy jest szansa, ze całkowicie wyleczymy psa?[/quote] Na takie pytanie ciężko udzielić jest odpowiedzi. Powiem tylko, że u nas wygląda na to, że niewydolność pojawiła się chwilowo i nie wiadomo z czego się wzięła. Poza badaniami krwi sunia miała dwa razy robione USG które z resztą za każdym razem wychodziło bardzo dobrze. Od kilku miesięcy wyniki badń krwi są oki. Sunia już nic nie dostaje jest też na normalnym jedzeniu. Ja jednak podchdzę do tego ostrożnie więc dalej kontrolujemy co miesiąc krew. Kolejne badanie czeka nas we wtorek ...
  6. Kiedy moja sunia miała podwyższony mocznik zalecono nam własnie podskórne kroplówki więc chodziłyśmy do lecznicy codziennie przez trzy dni, ale moja sunia sie tam bardzo stresowała więc postanowiłam że sama będe podawać jej kroplówki. Wet pokazał mi jak mam to robić. Unosiłam jej skórę kawałek za łopatką ale wyżej w stronę grzbietu (ciężko to opisać) no i w to uniesienie wbijałam igłę ale nie prostopadle tylko wzdłuż (mam nadzieje że w miare jasno się wyrażam). Sunia zazwyczaj nie protestowała no chyba że żle się wbiłam to zapiszczała, ale kiedy wbiłam się dobrze to tego nie zauważała i leżała spokojnie. Po mniej więcej połowie dawki wyciagałam igłę dawałam suni trochę odpocząć i potem wbijałam jej w drugi bok. Wracając do tego że jak jej raz źle się wkułam, to wtedy kiedy zapiszczała to w miejscu tym pojawiła się gula wet powiedział że musiałam igła drasnąc mięsień :evil: Zdarzyło się to tylko raz na szczęście. poza tym podawanie jak widać było po mojej suni odbywało się bezboleśnie, denerwowała się tylko kiedy się zbliżałam z igłą i wkuwałam się a potem było ok. Z innych środków to bardzo polecam IPAKITINE to naprawdę dobry środek, który podaje się z jedzeniem. A jak chodzi o objawy to jedyne jakie występowały u nas to były poranne wymioty pianą na czczo.
  7. No to nadszedł czas na nas. Karmię moja sunię od ponad miesiąca karmą PROFormance Lamb&Rice i muszę powiedzieć że jak do tej pory jestem z niej zadowolona. Moja alergiczna sunia dobrze ją toleruje, kupy są oki nie ma gazów no i wygląda na to, że nic złego się nie dzieje. Martwi mnie tylko ten ciagły zapaszek z pyszczka, a pojawił się od czasu kiedy zrezygnowaliśmy z Barfowania. Widzę,że zaczyna się suni odkładać na zębach kamień. Myję jej zębole ale to jakoś nie pomaga:( Nie mam pomysłu co z tym zrobić, dawanie kości co jakiś czas u nas chyba nie da rady bo co mnie zszokowało sunia ostatnio po kościach miała rozwolnienie, co mnie bardzo zdziwiło bo jak była na Barf to jadła kości i nie było takich sensacji. Jak widać jej organizm jest chyba bardzo wrażliwy na wszelkie zmiany.Być może jest to jeszcze związane z jej zaburzeniami hormonalnymi bo kolejny raz po cieczce sunia ma wycieki i bardzo się liże, może to stąd ten zapach? Jednak wracając do PROFormance to jestem zadowolona nawet bardzo właśnie dziś zaczęłyśmy drugi worek 15 kg. I muszę jeszcze dodać, że to pierwsza karma gdzie 15kg starczyło nam na dłużej niż miesiąc :)
  8. Ja potwierdzenie dostałam we wtorek. A co sie tyczy dojazdu, to w zeszłym roku juz przy wjździe do NR były tabliczki którędy się kierować na wystawę, wiec myślę, że w tym roku powinno być podobnie.
  9. Ja bym nie spieszyła się tak ze zmianą sposobu żywienia. Powiedz jak długo psiak przebywa u Ciebie i co do jedzeenia dostawał u hodowcy? Szczeniaki jedne dłużej, jedne krócej adaptują się do nowych warunków. A czy kupa jest mała czy duża, to ciężko jest stwierdzić i jak wiele razy się przekonałam jest to ocena dość subiektywna. Poza tym szczeniaki dosyć często robią kupy, nie są one tak twarde jak u straszych psów ale jak napisał PiotrekJ powinny być zwarte.
  10. Szkoda tylko, że chcąc znaleźć interesujące mnie informacje dotyczace Nowej Rudy musiałam stracić kupe czasu, by przedrzeć się przez tonę bzdurnych i pretensjonalnych postów... :-?
  11. U nas było podobnie tyle, że mocznik nigdy nie przekroczył 90, kreatynina 1,9. Jak już pisałam na dogo od jakiegoś czasu wyniki są idealne, ale dalej regularnie się kontrolujemy. Moja sunia miała robione USG nerek i całej jamy brzusznej dwa razy, przez dwóch lekarzy i za każdym razem w opisie dostawałam, że nerki bardzo ładne o prawidłowej strukturze. Jeden z lekarzy powiedział, że na USG wyglądają idealnie. Prawdopodobnie w naszym przypadku była to chwilowa niewydolność nerek, bo pod katem innych chorób sunia została przebadana i wszystkie badania były ok. Co się tyczy karmienia, to w najgorszym okresie moja sunia dostawała ograniczone ilości mięska ponieważ karma dla nerkowców Royal Renal wywoływał u niej masakryczne problemy z układem pokarmowym. Teraz kiedy wszystko jest w normie odżywiamy się raczej normalnie.
  12. Wolfi badania robiłam jakie tylko mozna było i nic na dobra sprawę nie wykazały :roll: Wszystko poza tym nieszczęsnym mocznikiem i kreatynina w normie. Teraz co miesiąc robimy kontrolne badanie krwi i od jakiegos czasu mocznik i kreatynina sa w normie. Wyglada jakby to była chwilowa niewydolnść nerek, tylko nie wiadomo z czego się to wzięło. Ja nie twierdzę że zawinił Barf, bo bardzo byłam zadowolona z tej diety i z pewnością kolejnego psa chciałabym karmić w ten sposób. Z Tayą jednak boję się wracać. Mozżiwe że był to zbieg okoliczności ale nie chciałabym drugi raz tego przechodzić. Ona dostawała mimo wszystko dość troche tego mięsa zwłaszcza że miała wtedy 11 miesięcy to udzial był znaczny. Może w tym tkwił problem, moze nerki sobie nie radziły sama nie wiem. Zobaczymy jak będa wygladały kolejne wyniki bo teraz jest dobrze ale do końca nic nie wiadomo...
  13. ana

    Sobótka 12-13 XI

    Agacia moja córeczka biega u Marcina. Chociaż biega to za dużo powiedziane, bo dopiero zaczęła 8)
  14. ana

    Sobótka 12-13 XI

    a ma ktoś może zdjęcia mamutków? że się tak nieśmiało zapytam :wink:
  15. ana

    Sobótka 12-13 XI

    Jestem jak najbardziej za! Moja sunia właśnie na tych zawodach zaliczyła swój debiut :) Niestety nie mogliśmy być tam z nią ale z wielką przyjemnością poogladałabym zdjęcia :wink:
  16. Zazwyczaj nie wdaje się w "ogniste" dysusje, ale zawsze musi byc ten pierwszy raz :wink: Jako że mam pod względem dietetycznym dosyć problemowego psa to tez postanowiłam się wypowiedzieć. Moja sunia długo karmiona była suchą karmą (Royal, Eukanuba, Bento Kronen, Hill's) w tym przerabialismy karmy weterynaryjne. Jednak ciągle mieliśmy problemy z układem pokarmowym. Końcem marca przeszliśmy na Barf moja sunia jadła wszystko bez większych problemów, no moze poza nabiałem (biegunki niesamowite). Byłam zadowolona że wreszcie koopy są ok, pies nie puszcza toksycznych bąków, zniknął kamień z zębów i było fajnie. Własnie było bo niestety pies masakrycznie tracił włos i sierść stała się matowa. Myślałam że to przejściowe linienie ale niestety trwało to stanowczo za długo. Końcem maja zrobiliśmy badanie krwi i doznałam szoku :o Mocznik wysoki jak cholera, z kreatyniną tez nie było najlepiej. Podejrzewano niewydolność nerek. Wiec chcąc czy nie przymusowo zmienilismy dietę. Sunia dalej dostawała surowe miesko i kości ale w znacznie mniejszych ilościach a do tego aby oszukac głód gotowany ryż. Wyniki zaczęly się polepszać i od ponad dwóch miesięcy są w normie pomimo że sunia nie dostaje juz zadnych leków. Niestety pojawiły się problemy z układem pokarmowym. Luźne koopy, duszące gazy, smrodek z pyska. Postanowiłam spróbować znów poszukać jakiejś karmy. Nie jemy jej zbyt długo ale koopy są twarde, nie ma smrodku z pysia i powalajacych bąków, do tego zauważyłam że sunia je mniej łapczywie, gryzie a nie połyka jak było na gotowanym. Mam nadzieję że w końcu znalazłyśmy własciwy sposób odżywiania się. Dlatego wkurza mnie strasznie jak słysze że jedynie dany sposób żywienia psa jest słuszny. Bo tak jak my tak i nasze psiaki są jednostkami indywidualnymi i co służy jednemu nie koniecznie musi pasować drugiemu. Nie mówię tu tylko o smakowitosci, bo akurat mojej suni wszystko smakuje wybornie ale o aspekcie zdrowotnym.
  17. Jeśli chodzi o Wrocław to gorąco polecam dr Nieżańskiego. Jest specjalistą od rozpłodu zwierząt, naprawdę świetny specjalista. Poza tym, że zna się na rzeczy to ma świetne podejście zarówno do zwierzaków jak i włascicieli. Bardzo ciepły i sympatyczny lekarz, a co dla mnie ważne z wielką cierpliwością wszystko tłumaczy i wyjaśnia wszelkie watpliwości. Naprawdę gorąco polecam. Przyjmuje na klinikach. Jeśli chciałabyś namiary to napisz do mnie, a prześlę Ci na priva.
  18. My również skusiłyśmy się na ProFormance. Zadzwoniłam do dystrybutora w sobotę, a w niedzielę już miałyśmy karmę. Lamb&rice oczywiście. Nie wiem ile wy płacicie za karmę, więc ciężko mi powiedzieć czy cena jaką zapłaciłam była atrakcyjna. Już tydzień jemy nowa karmę, ale dopiero od tej soboty samą. Wcześniej mieszałam mojej suni z domowym jedzonkiem - nie chciałam drastycznie zmieniać, bo ona ma bardzo wrażliwy układ pokarmoy. Jak na razie jest oki, suni bardzo smakuje ( jak wszystko co jest w misce) :lol: Tylko wydaje mi się że kupki troche dużawe, ale poobserwujemy się i po ok 3-4 tygodniach jedzenia zobaczymy jak będzie z kupami. Już zapomniałam ze sucha karma jest taka wygodna, zwłaszcza że my czesto podrózujemy. Póki co jestem zadowolona i sunia też :wink:
  19. Bardzo mi przykro :( Pisz co u psiaka. Jakie badania będziecie jeszcze robić? Jak wyszła reszta wyników - np. białko. Dostaliście jakieś leki? Kroplówki? Mocno trzymamy kciuki z Tayą :kciuki: [/b]
  20. Czy ktoś może mi napisać ile wynosi średnia dwaka na dobę dla psiaka (dorosłego) o wadze 36 kg? Chodzi mi o karmę ProFormance Lamb&Rice.
  21. ana

    Testy alergiczne

    Moja sunia ma alergię pokarmową, ale bliżej nie jest określone co jej szkodzi :roll: Jak była na diecie barf to jadła wszystko poza nabiałem (bo to ewidentnie nie dla niej) i było ok jak idzie o przewód pokarmowy. Pojawił się nam niestety wtedy problem z mocznikiem :( Więc od tego czasu czyli od maja dostawała ryż gotowany+siemie lniane i do tego mięsko- głównie surowa wołowina i indyk ( w ilości ok 30-40 dag na dobę, sunia wazy 36 kg). Niestety mam wrażenie że ona jest wiecznie głodna. Jedzenie dostaje dwa razy dziennie. Je bardzo łapczywie wręcz łyka :-? No i wiecznie gdyby mogła to by jadła. Pazerna jest taka od małego, a wszyscy, którzy widza jak ona zachowuje się przy misce osądzają mnie że głodzę psa... Jednak od jakiegoś czasu pomimo tego, że sunia cały czas je to samo znów pojawiły się problemy z gazami, nieprzyjemny zapach z pyszka ( sunia nie ma kamienia i nie jest to zwiazane z mocznikiem bo od dwóch miesięcy czy nawet więcej mocznik jest w normie), a do tego sunia zaczęła się drapać i podgryzać. Zabezpieczana jest regularnie przeciw pchłom i kleszczom. Wiec wydaje mi się że to znów cos z układem pokarmowym. Daltego nie chciałabym dłuzej ekserymentowac tylko zrobic takie testy żeby wiadomo było o co chodzi. [quote]ja robilam testy ok rok temu - wygladalo to tak: piesek lezy na boku trzeba go trzymac i na wewnetrznej stronie uda (ogolonej z siersci) robi sie 20 nakloc zawierajacych alergeny, zestaw jest chyba staly, oprocz alergenow pokarmowych sa tez m.in trawy, plesnie, roztocza. welna.... potem trzeba czekac chyba 15 - 20 min (nie pamietam dokladnie) az wystapi reakcja alergiczna, w tym czasie pies ma dalej lezec i nie powinien sie ruszac.[/quote] to chyba awykonalne żeby moja Taya zniosła to spokojnie i jeszcze nie ruszała się przez 20 minut :o
  22. Chciałam zapytać jak wygląda wykonanie takich testów u psiaka? Chcdzi mi głównie o alergie pokarmową. Ile kosztuje wykonanie takiego badania. No i jeszcze czy możecie polecić mi jakiegoś wterynarza z Wrocławia, który takie testy przeprowadza?
  23. Moja Taya też pije ze strzykawki, nie ma z tym problemu - preparat jej bardzo smakuje. U nas nie ma żadnych objawów ze strony przewodu pokarmowego, pomimo że moja sunia jest bardzo wrażliwa i na wiele rzezczy reaguje biegunką lub gazami...
  24. Napisz może jaką karmę dostawał Twój piesek i dlaczego sądzisz, że ma na nią uczulenie?
  25. Własnie odebrałam wyniki badania krwi mojej Tayi i muszę się podzielić radością :D Tak dobrych wyników nie mieliśmy od dawna :P Mocznik [b]20[/b] , kreatynina [b]0,8[/b]! :D tak bardzo się cieszę. Moja sunia nie dostaje ipakitiny już jakis czas, a mimo to wyniki ma tak dobre. Sama nie wiem co o tym myśleć, czy te nerki są zatem ok? Za miesiąc powtórzymy jak zwykle badanie i zobaczymy co wyjdzie - mam nadzieję że to nie chwilowe i wyniki dalej będą dobre.
×
×
  • Create New...