-
Posts
247 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ana
-
Często wchodzę na ten watek i czytam , bo sama wiem co znaczy niewydolność nerek.. Nie sadziłam, że to się tak skończy:( W takich chwilach ciężko cokolwiek powiedzieć, bo każde z wypowiedzianych słów wydaje się być bez znaczenia.. Myślami jestem z Wami .
-
Jakie śliczne zdjęcia:loveu: Paulina musicie walczyć! Patrząc na te zdjęcia nie zauważyłam choćby cienia tej ciężkiej choroby i oby tak było cały czas!Jestem przekonana, że jeszcze wiele razy umieścisz w tej galerii takie piękne zdjęcia ze wspólnych spacerów. Trzymajcie się cieplutko:kiss_2:
-
Mam nadzieję, że po drugiej chemii będziesz mogła napisać nam więcej dobrych wiadomości. Pamiętaj Paulinko macie wielką siłę, bo wielu dogomaniaków jest z Wami i choć nie fizycznie, to wspiera Was w myślach. Mocno trzymam kciuki i nie puszczam żeby się udało!!
-
Paulinko my też trzymamy kciuki i łapki :kciuki::kciuki: , kibicujemy najmocniej jak potrafimy. Wierzę, że uda Wam się pokonać chorobę. Jesteś naprawdę dzielna. A z taką rzeszą wspierających dogomaniaków nie może się nie udać!
-
Mam ten sam problem z moją sunią. Wczoraj ku mojemu zdziwieniu zsikała się na dywan, a ostatnio robiła tak kiedy była szczeniakiem, aktualnie ma prawie dwa lata. Nie jest to spowodowane krótszymi spacerami, bo chodzimy na długie spacery, żeby sie zmęczyła, bo inaczej.. Moja sunia w czasie cieczki jest strasznie pobudzona, dyszy i jest niespokojna. Całymi godzinami jęczy... Chodzi za nami jak cień, ciągle chce na dwór, a na dworze liże siki, podnosi łapę jak pies i rwie się do każdego psa. Dopiero jak nic nie dzieje się w pobliżu przypomina sobie że należy się załatwić.. Do tego źle się zachowuje kidy zostaje sama:placz:
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
ana replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Kochani czy wiadomo jak psiaki? Co z sunią??:-( -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
ana replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Nie załapałam wcześniej, że to o to chodzi ... -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
ana replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Mam wrażenie, że choroba skóry jest teraz najmniej pilna. Co się dzieje z sunią? Poza tym na podstawie jakich badań zostało zdiagnozowane, że chodzi własnie o ta chorobę? Skąd taka pewność? No i co z sunią?:placz: -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
ana replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Pomóżmy błagam tym psiakom!! -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
ana replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Kochani dowiedziałam się dzisiaj rano o tych biedaczkach dzisiaj rano od [B]Bea 1[/B] jak przeczytałam ten temat:placz: . Tym psiakom trzeba jak najszybciej pomóc, mam nadzieje że dla suni nie jest za późno. Ja również przeslę pieniądze. Mam tylko nadzieję że ktos tam na miejscu będzie mógł to wszystko fizycznie zorganizować.Myślę że hotelik to dobry pomysł. Czekam na najnowsze info o psiakach. -
W schronisku w Rybniku - Górny Sląsk znajdują sie dwa zaprzegowce, a możliwe że nawet trzy:placz: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21838[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21839[/url]
-
Pies przy ruchliwej ulicy pilnie potrzebuje pomocy, Wrocław!!
ana replied to ana's topic in Już w nowym domu
Już sprawa się wyjasniła:) Ja też szukałam psiaka po pracy ale nigdzie go nie było. Poszłam do domu wzięlam swoja sunie na spacerek i dalej szukałysmy. Zapytałam Panią handlujacą po drugiej stronie ulicy i powiedziała mi, że przed południem psiaka zabrali jego właściciele. Podobno jego Pan zgubił wczoraj psa na spacerze:crazyeye: Z tego co mówiła mi Pani, ludzie Ci mieszkają w okolicy i to nie jest pierwszy raz kiedy ten psiak gubi im się na wieczornym spacerze:shake: -
Pies przy ruchliwej ulicy pilnie potrzebuje pomocy, Wrocław!!
ana replied to ana's topic in Już w nowym domu
Nie no, nie pozwolimy by psina spędziła tam noc, co to, to nie:shake: -
Pies przy ruchliwej ulicy pilnie potrzebuje pomocy, Wrocław!!
ana replied to ana's topic in Już w nowym domu
podnoszę na pierwszą stronę -
Pies przy ruchliwej ulicy pilnie potrzebuje pomocy, Wrocław!!
ana replied to ana's topic in Już w nowym domu
[B]ulvhedinn [/B]piesio leżał nie przy samych światłach ,tylko pare kroków za skrzyżowaniem na chodniku przy bramie w Nowowiejską . Jak jedzie sie od Ogrodu botanicznego to za skrzyżowaniem zaraz, nie po tej stronie na której jest apteka tylko naprzeciwko. Daj proszę znać jak cos będzie wiadomo. -
Pies przy ruchliwej ulicy pilnie potrzebuje pomocy, Wrocław!!
ana posted a topic in Już w nowym domu
Słuchajcie kochani, dzisiaj rano jak szłam do pracy po 7 rano to zauważyłam puchatą kulę leżącą na chodniku. Podeszłam i zobaczyłam, że to zwinięty w kłębek piesio. Śiczny kudłaty, czarno-biały, sięgający do ok połowy łydki. Zawołałam go podniósł głowę i znów się zwinął, dopiero jak wyciągnęłam śniadanie z torebki to się ożywił. Był bardzo głodny:placz: Wygląda na to, że psiak został wyrzucony, zachowuje się tak jakby czekał na bliskiego człowieka. Kiedy zjadł wrócił w to samo miejsce i znów zwinął się w kłębek, skrywając główkę w łapkach :( Niestety nie mogłam nic więcej zrobic bo leciałam spóźniona do pracy. Boje się, że jak będę wracac to już może go tam nie być... Piesio raczej nie zwaracał uwagi na przechodniów, jego oczy były bardzo smutne i zrezygnowane:placz:Może ktoś mógłby go zabrać choćby na jakiś czas byle nie lezał na chodniku albo do domku tymczasowo?? Będziemy intensywnie szukać mu domku. Błagam pomóżcie:modla:Piesiu leży przy skrzyżowaniu bardzo ruchliwych ulic.. Nowowiejskiej z Wyszyńskiego:shake: Czy jest ktoś kto może pomóc?? -
Myślę, że warto zrobic też jakieś ogłoszenia do gazety, no i wstawić sunię na allegro. W górę biedulko:buzi:
-
[B]Bea1[/B]:loveu::loveu::loveu: na takie wieści czekałam:multi: Cieszę się, że stosunki w domku są tak dobre. [SIZE=1]I powtarzam raz jeszcze piesiu utykał zanim wyciągałaś go z samochodu, więc nie dręcz się jeszcze i tym...[SIZE=2] Martwi troszkę jego stan zdrowia, ale trafił do wyjatkowego domku więc jestem pewna, że Pani Jola dobrze się nim zajmie.[/SIZE][/SIZE]
-
Ja powiem tylko tyle Marcelek lepiej trafić nie mógł:loveu: Ten domek to istny raj dla piesiów. Pani tak ciepła i opiekuńcza, że aż trudno uwierzyć. W całym domku pełno jest psiowych rzeczy i wielki wiklinowy kosz pełen zabawek:lol:Pani bardzo serdeczna, juz dawno nikt nie zrobił na mnie takiego wrażenia, życzyłabym wszystkim psiaków przynajmniej w połowie takich domków jak ten. resztę napisze [B]Bea1[/B]:buzi:. Kochana mam nadzieję, że dziś już lepiej;)
-
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
ana replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Powiem wam jedno - widziałam Badiego w piątek i powiem, że żadne z zamieszczonych tutaj zdjęć nie jest w sanie oddać urody tego psiaka. On jest naprawdę śliczny:loveu: -
ehh:shake: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=19939[/url]
-
[B]Katerinas[/B] bardzo mi przykro:( Trzymamy mocno za Was kciuki.
-
Teraz kiedy wszystko wróciło do normy dla swojego spokoju krew badamy co miesiąc. Kiedy sunia była chora badanie krwi robiliśmy co dwa tygodnie. Mocz w tamtym okresie sunia miała badany dwa razy, ale wszystko było ok, więc nie powtarzałam później.
-
Ja nie twierdziłabym, że żarłoczność jest typowa tylko dla szczeniaków. Moja sunia też jest żarłokiem, kocha jeść, a szczeniaczkiem już nie jest. Też mówiono mi, że to typowe dla szczeniaków, a potem przejdzie, ale nie przeszło.Dlatego trzeba wypośrodkować. Wolę jednak, że kocha jeść niż miałabym ją prosić by dała się skusić na coś na ząb;)