-
Posts
2070 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pink
-
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Poker, mowilas, mowilas i chyba posluchal i na cieplejsza pogode sie przyszykowal :evil_lol: Jedno dobrze, ze szmaty wychodza tylna strona - z moja pomoca reczna oczywiscie ... ja z tymi zarlaczami, to kiedys na zawal umre. Do tego zarlacz nr 2 zostawiony dzis samotnie tzn bez psow/psa, wyl rowne 3 godziny jak syrena - normalnie drugi Oskar - jak bonie dydy :angryy: -
Waszek, pisz, pisz ... jak jest za duzo, to sie z czleka ulewa z czasem. Mnie zablokowalo szyje 2 dni temu i chodze jak paralita :angryy:
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Filip wpiernicza tak trawe - normalnie stanie i pasie sie jak krowa. Ja wiem, ze psy trawe podzeraja ale on ma normalnie jakies zapedy przezuwacza :evil_lol: -
Tez przesylam dobre mysli i niech wyszystko wyjdzie na prosta jak najszybciej.
-
Oj Waszek, to kurcze nie za ciekawie macie :roll: wspolczuje zmartwien i stresu :buzi:
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Felix juz jest w nowym domu. Kumpelka rano stwierdzila, ze teraz Maja za male lozko :evil_lol: Oczywiscie banda czyli spoldzielnia sznaucow, rzucila sie zbiorowo na sunie, tak ze biedna musiala sie ewakulowac do sypialni :angryy: co dziwne, prowodyrem byl Filip - ktory najpierw zrobil wielgachne oczy jak ja zobaczyl a pozniej ja obszczekiwac zaczal. Jak bylo do przewidzenia, Felix po pieciu minutach zaczal sobie kumpelki TZ-ta owijac wokol palca, roztaczac swoj czar osobisty, dreptac za nim, siedziec kolo niego i ogolnie anektowac jako swojego :evil_lol: No i jak Waszek przewidziala - piszczenia pod drzwiami, po naszym wyjezdzie bylo pare minut a pozniej wladowal sie do lozka z nowa "Pancia" odsypiac nasza wizyte. O Oskara tez niepotrzebnie sie klopotalam, ze moze "tesknic" za Felixem ale z tego co widze, to nawet nie zauwazyl ze kogos w ich stadzie brakuje. Z tego wyglada, to tylko mnie jest smutno w tym wszystkim..... -
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Tak, tak wybylismy na troche a do tego rodzinnie jest zadymiarsko u mnie i trzeba sie udzielac :evil_lol: Filipe na szybko zrobiony cukier - niby ciut podwyzszony 130 mg/na cos tam a norma jest 120 ale mam nie ropic paniki, bo to moga byc wahania pofarmakologiczne. Teraz mam go obserwowac, no i odchudzic jeszcze troche. Za 2 tygodnie i tak bedziemy robic kompleksowe badania, to zrobi sie mocz na krysztalki i takie tam. Hippo czuje sie lepiej, bo jest chlodniej ... no i okazalo sie, ze mam drugiego "szmaciarza" w chalupie :mad: zezarl wczoraj cale rekawki od kaftanika :angryy: -
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Minia spoko, Ty to sobie zadnego stresu nawet nie rob, damy rade. Sandra a wiesz, ze ja calkiem zapomnialam - moze dlatego, ze jeszcze mamy troche, to przypomnalo by mi sie jakbym miala zakupic nowy. -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Ciebie maly rozwala a mnie zawsze Tazzik :loveu: on jest normalnie cos niesamowitego :multi: -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
Pink replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Wlasnie mialam napisac, ze teraz sa tam jakies hocki-klocki, bo ciagle gdzies o tym czytam.... a wydawalo sie, ze bedzie lepiej. Ja narazie odpadam ze wszystkimi ogledzinami, bo mam troche zadymy z Hippciem i synem i TZ dzisiaj przyjezdza i na Weekend musze Felixa odwiezdz. -
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Dobrze, ze mi powiedzialas, to bede wiedziala na co zwracac uwage. Szczegolowe badania tak czy inaczej mialam mu robic ale dopiero przed kastracja a to troche potrwa. -
Spoko nic im nie bedzie :lol: a wlasnie, jak u mamy?
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Dziekujemy :loveu: Oskarle stracil firanke - no nie moge sobie dac z nia rady. Felix ma bardziej sztywny, prosty wlos i u niego dluzszy wlos na brzuchu wcale sie nie mechaci a u Oskara tragedia. Do tego on sie ciagle zabi na tarasie i szoruje brzuchem po betonowych plytkach, tak ze ciagle w koltunach jest. Ale teraz bedziemy mieli spokoj, bo brzuchol ma przejechany na krotko :cool3: -
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Juz sie umowilam na jutro na badania. Kurna moglam zrobic mu to wczesniej, bo to wcale nie skomplikowana sprawa a i tak z nim latalam do weta. Tyle ze nie znam zadnego zwierza z cukrzyca, to nie skojarzylam objawow a Hippo faktycznie duuuzo mi pije, no i duuuzo sika na raz - tak jak pisalam na poczatku, tyle ze myslalam ze on tak jest przyzwyczajony. Tak samo jak wychodzenia duzo wiecej razy, niz moje paszczaki to robia. WZ - normalnie hihi mam tu u mnie na wsi okulistke, wracajac wpadlam, zapytalam czy sprawdzi - sprawdzi. U weta zrobili mu kontrast, wyszlo ze ma prawie 50 procentowy ubytek rogowki. Ale nie wiadomo bylo ile on juz z tym ubytem chodzi a ja wiem, ze czesto przy takich zapaleniach zostaja blizny albo skazy pigmetowe, ktorych normalnie przy kontrascie moze nie byc widac golym okiem. No to sprawdzila mi przez szklo "lupowe" na szybko :cool3: -
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Pojechalam z Hippciem z samego rana do weta, bo nadal kiepsko sie czuje. Niby nic szczegolnego ale cos mi sie poklada i osowialy jest strasznie - dostalismy kroplowke i odrazu poczul sie lepiej. Bede mu musiala chyba zrobic kompleksowe badania przed kastracja, jak juz wydobrzeje tzn nerki, watrobe, krew i takie tam. Ja wiem, ze on oslabiony ale nie podobaja mi sie te jego zalamania. O 7 na spacerze, dziarsko drepcze i nawet zrobil awanture przy plocie sasiadow z Brutusem a za godzine, zaczyna sie cos dziac niedobrego - jakby nie ten sam pies byl. Wetka kazala mi go obserwowac, bo takie zalamania dzieja sie przewaznie do godziny po zarciu - jak jutro rano bedzie podobnie, to mam przyjechac i bedziemy cukier robic. -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
Pink replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Dziewuszki ja moge podjechac jakby co ale narazie, to sensu nie widze. Marako, Ty sie zajmij ogrodzeniem a nie wyszukiwaniem psiakow :cool3: -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Aha, czyli trzeba uzbroic sie w cierpliwosc, bo male oznakii ku lepszemu juz sa. -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Sandra a zaczelas podawac mu te uspokajaczo-wyciszacze? kurna nieprzyjemne Hobby sobie Fixowicz znalazl bleee -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
A foty ze spotkania gdzie? :evil_lol: nie uwierze jak nie zobacze ;) -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Waszku ja odrazu wiedzialam, ze nic z tego nie bedzie, bo ludzie przyjezdzali z jakims takim dziwnym nastawieniem, ze pies powinien odrazu ich pokochac i sie cieszyc jak ich zobaczy. A ten psiak jest kupka nieszczescia, z chorym oczkiem, oslabiony choroba i antybiotykiem - to trzymal sie mnie jak cienia i nie zwracal na nikogo uwagi. No ale na psia milosc trzeba sobie zapracowac - nic nie dostaje sie za darmo na tacy :twisted: A Hippcio nie jest typem Felixa ktory kocha wszystkich, robi slodkie oczka i umie sobie zorganizowac zycie i przypodobac sie kazdemu, zeby tylko lepiej mu sie zylo. Felixa i jedni i drudzy na poczekaniu by wzieli i byli bardzo zawiedzeni ze nie moga. -
A widzisz jakie madre psisko :loveu: to tylko my mamy nieraz zawieszke i nie mozemy kapnac "co ta reklama chciala nam powiedziec" :evil_lol:
-
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Malgos kciuki maluchowi sie przydadza. Dzisiaj zapowiada sie upalny dzien czyli spedzimy go w domu. Wczoraj poszlismy z Hippciem na spacer do parku ale nie za bardzo chcial chodzic, to wrocilismy do auta i do domu. Jednak jak idzie z psami, to ma ochote na dalsze wyprawy - sam jakos nie lubi. On narazie najlepiej czuje sie w domu - posiedzi-polezy na tarasie, jak mu za goraco, to pojdzie sobie do domu. Na spacer, to tylko na chwile - robi wszystko w 5 minut i wraca. Wczoraj mieli dzwonic ci ludzie z soboty, co byli u mnie ale Telefon milczal. To sama zadzwonilam do nich ale nikt nie odebral. Drudzy mieli czekac wieczorem na moj Telefon ale tez nikt nie odbieral. Nie lubie tego i tu nie chodzi ze nie chca piesia, tylko o to, ze jezeli poswiecilam im czas i moja uwage przez pare godzin, to powinni zadzwonic z info, ze jednak to nie jest pies ktorego by chcieli - ot tak poprostu. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Oskar na poczatku tez byl taka kupka nieszczescia a teraz taki Pingpong sie z niego zrobil, ze az milo patrzec. Hippcio jak wyzdrowieje, to szybciej dojdzie do "szczesliwosci" bycia wesolym psem, bo on ma ta przewage nad Oskarem, ze nie doznal niczego zlego od ludzi - no oprocz zaniedbania ale tego z ludzmi nie wiaze. Nie boi sie, jest ufny, przytulasny, nic mu nie przeszkadza. Wczoraj mialy dzwonic te dwa malzenstwa, co byly u mnie ale Telefon milczal. To sama zadzwonilam do nich ale nikt nie odebral - nie lubie tego. I tu nie chodzi ze nie chca takiego fajniutkiego piesia, tylko o to, ze jezeli poswiecilam im czas i moja uwage, to powinni zadzwonic z info, ze jednak to nie jest pies ktorego by chcieli - ot tak poprostu. -
O to dobrze, ze Sajan sie opanowal :multi: Aria faktycznie do malutkiej tak sobie pasuje ;)