Jump to content
Dogomania

Usiata

Members
  • Posts

    2773
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    52

Everything posted by Usiata

  1. I dzisiejsze info z domku Nesi: "Neska mimo szybkości, jakiej potrafi nabrać – jest stosunkowo ostrożna. Od 10 lat chodzę z psami po polu skoszonej kukurydzy i nigdy nic się nie stało. A dziś byliśmy pod Mszczonowem. Dla małej to zupełnie nowe miejsce i w rezultacie była trochę zagubiona. Ale kiedy wróciliśmy do domu – wyskoczyła z samochodu bez żadnego zapraszania" Pani Danusiu - serdecznie dziękuję za info i fotki :) i proszę wybaczyć Dogo-ciociom ich przewrażliwienie w kwestii psiaków ;) One u Pani nie były, nie czuły, nie widziały i tylko polegają na słowie pisanym; ja nie mam żadnych zastrzeżeń i dziękuję za regularne informacje :)
  2. Najnowsze wieści od Nesi: "Od kilku dni mamy puste pole i Neska jest szczęśliwa. Tylko czeka kiedy ruszę bluzę lub smycz.Teraz już wie, że przez drogę trzeba jeszcze znosić smycz, ale w polu jest zupełny luz. Co prawda stale muszę patrzeć, czy przypadkiem nie pogoniła zbyt daleko (raz już mi się schowała i ani myślała wyjść chociaż krzyczałam – na szczęście Misiek pokazał mi gdzie mam szukać) ale ona przynajmniej ma możliwość swobodnej zabawy. A trzeba przyznać, że świetnie skacze nad pozostałymi w ziemi pędami skoszonej kukurydzy. Zazwyczaj jednak słucha od razu i melduje się przy nogach patrząc czy należy jej się pogłaskanie za przyjście. A poza tym jest na etapie szczekania. Koty i pies sąsiadów są jej głównymi celami. Na ludzi jakoś nie reaguje, przechodzi koło nich zupełnie spokojnie i cicho. Pozdrawiam"
  3. Niedzielna niespodzianka :) Nesia z Misiem po zabawie :) "i mejl od pani Danusi - Nesia - diablica - Wczoraj nigdzie mnie diabli nie nosili, ale właśnie oni opętali Neskę. Niby siedziałam blisko niej, ale akurat szukałam czegoś w internecie. A mała błyskawicznie wyżarła kawałek swojej kołderki. Kiedy podniosłam się z krzesła zobaczyłam na podłodze wyplute kawałki materiału i wpatrzone we mnie jej ślepka. Była bardzo zadowolona z siebie. Zaraz wskoczyła na wersalkę i zasnęła. Pozdrawiam"
  4. I relacja sprzed 10 minut z Domku Nesi: "Naprawdę trudno coś napisać na jej temat. Za wyjątkiem tego, że coraz więcej szczeka - nawet na pojazdy jadące na sygnale w telewizji (ale nie śpiewa). Koty jej właściwie nie interesują, ale potrafi je zdrowo obszczekać. Na spacerze czasem szarpnie smyczą, kiedy uważa, że Misiek za bardzo się oddala, a ja nie idę szybko. A swoja drogą – on też stara się mieć Neskę w zasięgu wzroku. Od czasu do czasu przefruną kilka razy z jednego pokoju do drugiego i każde idzie w swoją stronę. Jednym słowem – psy dogadały się bez efektów specjalnych. Pozdrawiam" P.S. Pani Danusiu - bardzo dziękuję za przyczynek do mojego spokojnego snu
  5. I nadrabiam - ostatnie zaległości z wieściami z domku Nesi, za które bardzo serdecznie dziękuję Pani Danusi :) "Aż wstyd – ale nic nowego nie mogę napisać. Po ostatnim wyjeździe w domu jest zupełny spokój. Mała kręci mi się pod nogami, czasem trąci łapką jeśli jej nie zauważam i nie pogłaszczę ale nic poza tym. Prawdziwy aniołek. Pozdrawiam"
  6. O rany, a tu znowu tyle pisania Dogomaniaków?!? Dogomaniacy, co dziś, w międzyczasie tej pisaniny, zrobiliście realnego dla choć jednego psiaka w potrzebie, oprócz psa którego posiadacie? Wciąż dziwię się, że słowa pisane na tym wątku nie są czytane ze zrozumieniem, więc powtórzę kolejny raz... i ostatni (mając nadzieję, że w końcu dotrą do świadomości):: - informację o Kaju mają wszystkie ciocie BEZPOŚREDNIO zaangażowane w pomoc Kajowi, - ciocie i wujek zaangazowani pośrednio - informację otrzymają niezwłocznie po tym, jak z tymi informacjami zapozna się sąd, - Topi miała szansę w piątek (wczoraj) zyskać informację o Kaju, jeśliby tylko o nią zapytała w świecie realnym. Była sprawa sądowa na której była obecna Topi, Makila, pełnomocnik Makili oraz troje Dogomaniaków więc było kogo zapytać o Kaja. Skoro Topi z okazji nie skorzystała to trudno, jej wybór, ale niech teraz nie krzyczy zza ekranu boldem i dużą czcionką. Wiem, że te informacje by się Topi przydały do następnej sprawy, ale nic na to nie poradzę, że bała się zapytać face to face. Informacje nie zostaną upublicznione zanim nie pozna ich sąd. Następna sprawa za miesiąc. I tyle w tym temacie. W kwestii opinii i ocen wyrażanych na Dogo dot. mojego nicka to pisałam już kilka razy i nic się nie zmieniło w tej kwestii. Nie będę tego powielać bo zwyczajnie szkoda czasu, który mogę poświęcić psiakom. Miłego wieczoru i nocy Dogomaniacy :)
  7. Ho, ho, ho, ale tu się napisało?!? nie dam rady wszystkiego teraz przeczytać bo aż tyle czasu to nie mam. To tak pokrótce, w punktach, w kwestiach zasadniczych: - proszę czytać ze zrozumieniem to, co juz zostało na tym wątku napisane - informację o Kaju maja wszystkie ciocie BEZPOŚREDNIO zaangazowane w pomoc Kajowi, - ciocie i wujek zaangazowane pośrednio - informację otrzymają niezwłocznie po tym, jak z tymi informacjami zapozna się sąd, - Topi miała szansę w piątek (wczoraj) zyskać informację o Kaju, jeśliby tylko o nią zapytała w świecie realnym. Była sprawa sądowa na której była obecna Topi, Makila, pełnomocnik Makili oraz troje Dogomaniaków więc było kogo zapytać o Kaja. Skoro Topi z okazji nie skorzystała to trudno, jej wybór, ale niech teraz nie krzyczy zza ekranu boldem i dużą czcionką. Wiem, że te informacje by się Topi przydały do następnej sprawy, ale nic na to nie poradzę, że bała się zapytać face to face. Informacje nie zostaną upublicznione zanim nie pozna ich sąd. Następna sprawa za miesiąc. I tyle w tym temacie. Co do pozostałych treści napisanych na tym wątku przez Dogomaniaków nie będących na mojej liście ingorowanych - kurczę, zazdroszczę Wam tego wolnego czasu, którego Wam nie szkoda na tyle klepania w klawiaturę. Ja to zawsze mam co robić. Tymczasem się pożegnam bo jadę na wizytę przedadopcyjną. Miłego dnia, i weekendu Dogomaniacy :)
  8. Wow, jakie urzekające wystąpienie wybitnego umysłu prawniczego! Bym się wzruszyła, gdyby nie wewnętrznie sprzeczna treść ... z jednej strony pozew, którego treść wg byłej społecznej inspektor KTOZ'u jest szczytem kretynizmu i idiotyzmu, a z drugiej strony "sądy nie są naiwne i z reguły nie dają się nabrać na tego rodzaju szopki". Hm... szkopuł w tym, że ten pozew przechodzi kontrolę formalną i merytoryczną SĄDU zanim SĄD wyznaczy termin pierwszej sprawy rozpoczynającej postępowanie sądowe. Jeżeli akt oskarżenia nie spełnia wymogów, zostaje przez SĄD odrzucony. Za kilkadziesiąt minut ta pierwsza sprawa się rozpocznie. Jaki z tego wniosek? Nie należy poddawać w wątpliwość czy Makila i jej pełnomocnik stawią się na sprawę, gdyż po to został złożony pozew. Choć niektórym może to się wydawać dziwne, ale większość ludzi myśli ZANIM cokolwiek zrobi, a nie odwrotnie jak np. w przypadku TWA i tej sławetnej pseudokontroli za którą KTOZ podziękował swojej byłej inspektor usuwając ją z listy inspektorów. Myślenie nie boli... Co do wypowiedzi Dody - jeśli ktoś uważa (w sytuacji gdy mu się mówi o mogących wystąpić konsekwencjach jego postępowania) że się go straszy to taki ktoś powinien wrócić do szkoły podstawowej bo to mniej więcej ten poziom abstrakcyjnego myślenia. Topi też myślała, że ją straszę. Długo tak myślała... do dnia w którym otrzymała list polecony z sądu. I to byłoby na tyle...czas mi do pracy...idę klientów straszyć...bardzo to lubią :)
  9. Informacje zostaną zamieszczone na tym wątku w stosownym czasie - gdy najpierw o nich usłyszy sąd w sprawie Makila versus Topi :) trzeba uzbroić się w cierpliwość, niestety :) A tak btw, nie interesuje Ciebie np. jaka była przyczyna śmierci Maksia? na tym wątku http://www.dogomania.com/forum/topic/145720-maksio-staruszeczek-potrzebuje-naszej-pomocy/
  10. Dlatego nie warto wtrącać się w sprawy (posty), które toczą sie od lutego br. i których historii nie znasz, bo możesz oberwać rykoszetem, zupełnie niezasłużenie :) miłego spaceru :)
  11. Doda, poczytaj uwaznie co piszę, i pokaż gdzie "pomiatam ludźmi", a zacznij od siebie i od swoich postów - powodzenia, Doda :)
  12. Ktoś o nerwach pisał? ech, jaki internet fajny, co? :)
  13. Zapomniałaś o sędzi, która bedzie rozstrzygać sprawę - zmodyfikuj treść posta :) Witaj Doda, miło Ciebie widzieć, oddałaś Filonkowi co najmniej 50 zł i zrobiłaś Kajko echo serca? (to tylko żart, bo wiem, że to jest poza twoim zasięgiem). Jesli tak bardzo chcesz być na miejscu Topi, to naprawdę nic trudnego...mówisz i masz... chcesz?
  14. Tak bardzo przykro ['] biegaj Maksiu szczęśliwy za TM ['] czy może już jest wiadome, co było przyczyną śmierci Maksia?
  15. Jak widzisz, nie miała, aż tak ryzykować nie chciała (chyba jeszcze jakieś szczątki instynktu samozachowawczego zapukały) :) Droga Topi, coś tam pisałaś do mnie niedawno o starociach, itp? Sama widzisz, że co posta napiszesz to kolejny strzał...ślepak... A może podesłać linka do Love Kraków na FB albo "Co zrobi Prezes O....?" same wybitne dzieła powstałe z Twoich rąk; tylko czytać i się uczyć ... jak NIE prowadzić takich wydarzeń...
  16. Ryss, bardzo Ci dziękuję za poprawę humoru z ranka chciałeś błysnąć i nawrzucałeś linków do staroci (powszechnie już znanych), ale tak to czasem bywa jak się sprawy nie zna od początku. W każdym razie, drugiego Rutkowskiego to z Ciebie raczej nie będzie Jeszcze raz dziękuję bo naprawdę się uśmiałam :) P.S. wiesz, było jeszcze Radio Kraków - Topi tam też się udzielała, a po jakimś czasie wyleciało w powietrze, a szkoda... aaa, i w Kronice Krakowskiej wystąpiła AgaG - też przy okazji hotelu u Makili, podesłać Ci linka?
  17. I najnowsze wieści od Nesi, za co bardzo serdecznie dziękuję Pani Danusi (i jak tu nie kochać? nie da się, po prostu...) "Dziś byliśmy ponownie “na wyjeździe”. I tym razem Mała miała możliwość pokazania swojego potencjału. Skorzystała z tego w pełni. Teraz jest tak zmęczona, że ledwo wdrapała się na wersalkę. Trzeba będzie trochę pospacerować. No, ale chyba tyle jeszcze wytrzyma. Pozdrawiam "
  18. Powaliło mnie na kolana za akcję, Nutusia, i z nich nie wstanę, póki Czetka nie zaaklimatyzuje się w Domku. Trzymam MOCNE kciuki
  19. Topi, to TYLKO dwa dni, dasz radę! Co do klepania na Żytnią, to wiem, że potrafisz ...klepać... ale że masz problem z prawidłowym wnioskowaniem to jakbyś chciała to mogę Ci pomóc... jak dla Ciebie (po starej znajomości) całkowicie bezpłatnie :)
  20. Wiesz Topi, pochopne wyciąganie wniosków nie prowadzi do niczego dobrego, a na pewno jest zaburzeniem procesu wnioskowania. Pokazany właśnie tok rozumowania dot. wniosku 4 może świadczyć o Twoim urojeniu, jeśli ten Twój wniosek nie zostanie przez Ciebie obiektywnie zweryfikowany. Dla każdego rozsądnie myślącego czytelnika Twoich słów jest bezsprzecznym przecież, że nie znasz WSZYSTKICH prawników, a głosząc taką opinię wrzucasz wszystkich do jednego worka. Topi, w mojej ocenie, musisz jeszcze popracować nad tym wyciąganiem wniosków, bo póki co, to nie jest ono nawet dostateczne, niestety... Wróć do posta 240 tego wątku i poczytaj, kto, po raz kolejny zresztą, rozpoczął tę pisaninę...Przy czym uważam, że wciąż piszemy o sprawie bieżącej bo także i na tym wspomnianym wydarzeniu na FB zamieściłaś Topi zdjęcia dot. hotelu Makili. Zapomniałaś już o tym? nie szkodzi, ja mogę Ci przypomnieć wszystkie takie miejsca jeśli tylko będziesz chciała, albo potrzebowała. Poza tym, usiłowałaś przypisać mi jakieś schizofreniczne cechy (z powodu zwykłej literówki w nazwisku) to w odpowiedzi na to, podałam Ci przykład, znany nam obu, takiego postępowania na FB gdy osoba zamieszczająca na nim niewybredne komentarze wstydzi się występować pod swoim aktualnie brzmiącym nazwiskiem. Znowu źle? Może, po prostu, Topi pomyśl głęboko zanim napiszesz kolejnego posta mając na względzie, że "to co napiszesz może zostać użyte przeciwko Tobie". I nie dziękuj za rady. W sprawach zwierząt i słabszych zawsze działam bezinteresownie, a bywa, że czasami dopłacam do takich spraw (i jak widzisz, Twój wniosek nr 4 możesz posłać w kosmos) :) Co masz odpowiedzieć na mejla? dowiesz się już w piątek, Topi; to tylko dwa dni, weź głębokie wdechy i zrelaksuj się, żebyś znowu nie wyciągała pochopnych wniosków...
  21. Izunia, wszystko ok, bardzo dziękuję :) Także serdecznie dziękuję Pani Danusi za zdjęcia książeczki Nesi ze szczepieniami :):)
  22. Dziękuję za pozwolenie bycia. Nic człowieka tak nie wspiera duchowo jak tolerancja... Cogito ergo sum...
  23. Och Topi, Ty jak ...filip z konopi... wejdź na tę ostatnią szumną interwencję z udziałem Twojej mentorki to będziesz będziała - tam moje dane zostały zweryfikowane przez FB bo paniom nie podobały się moje komentarze, a profil jednak pozostał ...wyciągnij wnioski - wierzę, że potrafisz :) Co do "schizofrenicznie" to, proszę, skieruj to słowo w stronę koleżanki Niny Lachowskiej - niech Ci odpisze dlaczego preferuje swoje byty równoległe, to może być ciekawy materiał badawczy :)
  24. Rozmawiałam z Panią Danusią o szczepieniach Neski - została zaszczepiona przeciwko chorobom wirusowym (takie zobowiązanie było zapisane w umowie adopcyjnej). Na moje pytanie "ile mamy zwrócić za szczepienia" Pani Danusia się oburzyła. Wytłumaczyłam spokojnie, że pokrycie kosztu szczepień Nesi leży po naszej stronie bo generalnie nie powinniśmy wydawać psiaka do adopcji bez kompletu szczepień. W Jej przypadku był zrobiony wyjątek bo nie musiałyśmy tak szybko szczepić Nesi p-ko wściekliźnie i wirusówkom jednocześnie, jeśli można było to zrobić w sensownym trybie (przypominam, że Nesia 25 sierpnia przeszła sterylizację, narkozę, była osłabiona, etc). Po ciut dłuższej rozmowie, Pani Danusia zdecydowała, żeby równowartość kwoty szczepień = 85 zł nie oddawać Jej, tylko przeznaczyć te pieniązki na - opał w Białogonkowie. Zatem, Izunia, serdecznie proszę, jak będziesz miała chwilkę - wyjmij ze skarpety Nesi 85 zł i dodaj do koperty "na opał" Białogonków. Przy okazji, Pani Danusia podeśle nam zdjęcie z książeczki Nesi ze szczepieniem p-ko wirusówkom, i temat szczepień będzie można odłożyć na rok :) Pani Danusiu, bardzo, bardzo, bardzo serdecznie dziękuję za Państwa serce, i za rozmowy telefoniczne, kóre przywracają mi wiarę w ludzi, i za Pani celne oko co do poczynań niektórych osób na Dogomanii :D
  25. I pozdrowienia z Domku Rudaska od Pani Agnieszki dla cioć :)
×
×
  • Create New...