-
Posts
2773 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
52
Everything posted by Usiata
-
Właśnie zamówiłam obróżkę feromonową dla maleńkiej (wieczorem nam przywiozą) bo serce się kraje jak wypłoszka się lęka dosłownie wszystkiego - stukot zza ściany, mocniejszy szum drzew, bardziej energiczny ruch w mieszkaniu, każde drzwi to przeszkoda i trzeba się namyślić zanim przejdziemy próg. Trzeba czasu maleństwu, ale uznałam że Jej troszkę pomożemy obróżką przełamać strachy na lachy :) Z dobrych wieści - nocka przespana spokojnie, a dzisiejszego ranka powitała mnie nieśmiałym merdaniem ogonka. Na szczęście - absolutnie nie mamy kłopotów z jedzeniem, Nesia wsuwa aż miło, a chwilami to nawet się oblizuje na mój widok; no dobra, na widok moich kieszeni z przsmakami ;) Może uda się dziś jakieś fotki cyknąć bo wczoraj nie chciałam malizny stresować nadmiernie, bo swoje przeżyła (brak Martynki, podróż, nowe miejsce, ludzie, psica). Trzymamy kciuki kochani za naszą dzielną malutką Nesię :)
-
Nesia pozdrawia ze stolycy ;) dojechaliśmy cali, psice (Lara i Nesia) zapoznały się na neutralnym gruncie czyli na trawniku, potem był wspólny spacerek a potem powitanie w domu (zamiast chleba i soli podano kurczaka z marchewką). Obie dziewczynki zjadły w mgnieniu oka, a teraz sobie smacznie śpią. A ja idę do nich dołączyć. Fotki z podróży (po półgodzinie ciąglego miziania)
-
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
Usiata replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Przeczyta, tylko cierpliwości nam trzeba; wcześniej czy później, ale przeczyta. W piątek postaram się odświeżyć dziewczynce ogłoszenia :) -
Nutusiu kochana, ja też sama sobie zazdroszczę :D i to już w niedzielę wygłaskam Nesię :wub: a tymczasem kolejne fotki malizny
-
Pani Małgosiu - serdecznie dziękujemy, bardzo, bardzo lubimy wieści z Domków Stałych :)
-
Odrobina przyjemności dla cioć, czyli wieści z domku Dusieńki: "Minął kolejny miesiąc od ostatnich informacji z Łodzi. Dusia bardzo się stara wyczuć swoje człowieki. Z rezerwą ale bez strachu patrzy w oczy i opiera się łapkami o kolana mojego męża. Na przytulanie jeszcze za wcześnie :( Jest on "dwunogiem" od smaczków i wariackiej zabawy. Zaczęła szwendać się za nim przy domu. Radośnie wita prezentując swoje zabawki. Dwa razy wyszła bez oporów na smyczy z pańciem na spotkanie mnie po pracy. Zostając sama w domu, przeszła już z trybu "paniki" w tryb "oczekiwania". Nie roznosi moich rzeczy po domu. Zabawki też często są nieruszane. Za to miejsce na parapecie ciepłe. Psich zabawek, które ma od początku, zupełnie nie niszczy. Dostała też nowe. Najatrakcyjniejsze jest zawsze suszone ucho do "higieny zębów" przed snem. Byliśmy w Suwałkach. Trasę przejechała na Cerenii bez zwracania. Niestety źle znosi nawet krótkie podróże samochodem (zakręty) bez tabletki. Ćwiczymy po parę minut i chyba spróbuję podawać jej Lokomotiv. Lewe oko muszę czasem "naprawiać". Dusia się poddaje :) wie, że w tym wypadku nie wygra :) "
-
Wystraszony psi krasnoludek Tofinka już nie szuka domu.
Usiata replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Ale ja podwójnie - to pięć :P wędruj Zębuszko na górę -
Fanta - nasza celebrytka - zamieszkała w Łomiankach :)
Usiata replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
I tutaj tez poproszę o konto; jakoś mnie wcale nie dziwi to podwójne "wariactwo" suńkowe -
Tymczasem kolejna fotka Nesi od niezawodnych Opiekunek Martynki i Kamilki sunia powolutku przełamuje swoje lęki (już nawet nie boi się drzwi od klatki schodowej!) i zaczyna rozglądać się po mieszkaniu - oby tak dalej, trzymamy kciuki za maleńką
-
Zdjęcie ze spaceru Nesi Kochane maleńkie zagubione. Szybko brać bo zaraz nie będzie dostępne! Nesia pod opieką Martynki w domku Takiej drugiej psicy - nie będziesz już miał... takiej szansy na przyjaciela - nie będziesz juz miał...
-
Wystraszony psi krasnoludek Tofinka już nie szuka domu.
Usiata replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za dobry domek dla Zębuszki -
Nie wytrzymałam i właśnie gadałam z Martynką (telefon mam od czasów Małej) - Nesia już lepiej się czuje, w nocy spała spokojniej niż to było wczoraj. Idzie ku lepszemu! Wycałowałam tel. ;) obie Dziewczynki bo naprawdę są dzielne
-
Dzielna malutka; trzymam kciuki za płochulca i serdecznie pozdrawiam Martynkę, a dla Izy i Krzysia - wielkie buzi
-
Hej cioteczki, trzymamy KCIUKI MOCNO za sprawną i bez komplikacji sterylkę Neściuchny
-
MarysiaO, mieszkam w Warszawie na Bielanach; problem w tym że: a) mam załobę po mojej ukochanej psicy i powoli się z niej ogarniam, b od czwartku jestem pozbawiona auta bo cos tam w komputerze siadło ... i diagnozują ...
-
Na tę chwilę, po naszej wymianie zdań z Paczkiem, wychodzi na to, że po sterylizacji Sunia trafi do mnie jak DT. Niestety, nie uda mi się zabezpieczyć czasu dla Małej od razu od sterylizacji w najbliższy wtorek przez kolejne dwa tygodnie. Będę się starać, ale to kwestia ważnych terminów badań mojej psiej rezydentki - Lary. Jeśli się uda, to zmienimy, ale jednak 12-latka ma prymat...
-
Izunia, napisz proszę, czy w ogóle możesz obarczyć Martynkę opieką nad Sunią po sterylce we wtorek? i ewentualnie na ile dni? to takie głupie pytanie, ale zadam bo jakoś mało konkretów na wątku, poza pięknymi deklaracjami
-
Paczku drogi, bardzo Ciebie proszę, żebyś poczytał TEN wątek od początku - bez pospiechu. Bardzo proszę - powolutku bo wszyscy chcemy pomóc, tylko ta pomoc nam się troszkę rozjeżdza na skutek komunikacji :)
-
Sunia jest niedaleko od Ciebie, w Kielcach; skombinuj DOBRE miejsce od najbliższego wtorku na 2 tygodnie, po tym okresie Ją przejmę na DT.
-
Paczek, czy masz możliwość dobrego zaopiekowania się sunią przez dwa tygodnie od Jej sterylizacji, czyli od przyszłego wtorku? Bo po tym czasie wzięłabym sunię na DT (za zwrotem ewentualnych kosztów leczenia weterynaryjnego. Żywienie i przysmaki będą w mojej gestii) :)