Jump to content
Dogomania

sue

Members
  • Posts

    3916
  • Joined

  • Days Won

    3

Everything posted by sue

  1. Z ostatniego bazarku uzbierało się 109 zł i całą tę kwotę przeznaczę na kastrację kocurka u starszej pani, od której zostały wysterylizowane już dwie kotki, biało-czarne i okropnie dzikie. Zdjęcia pierwszej nie mam, bo akurat wtedy nawalał mi telefon, druga to ta koteczka Została jeszcze bura koteczka którą będziemy łapać i ciąć we wrześniu na koszt gminy, oraz dwie małe kotki, też za jakiś czas muszą zostać wysterylizowane, bo inaczej na wiosnę na pewno będą już w ciąży. I kocurek, ale kocurka trzeba złapać, a rzadko się pojawia. Po kastracji powinien przestać biegać i będzie bezpieczniejszy, bo w pobliżu jest ruchliwa ulica.
  2. Dziś w południe Żbik wyruszył w drogę do swojego domu :) Jeszcze nie dojechał, na szczęście podobno tylko u nas jest tak gorąco, północna część Polski oferuje niższą i przyjemniejszą temperaturę. Niestety jest też smutna sprawa, moja Sonia od niedzieli przebywa w szpitalu. Od mniej więcej tygodnia szukaliśmy przyczyny braku apetytu, wyniki krwi były ok, usg również, ale miała paskudny stan zapalny w pyszczku. Chore zęby zostały usunięte, ale koteczka nie poczuła się lepiej, w niedzielę była wręcz nieprzytomna, zataczała się. Diagnoza - ciężka niewydolność nerek, która musiała rozwijać się już wcześniej ale nie była jeszcze widoczna w wynikach lub ujawniła się dopiero po narkozie. Na razie brak zdecydowanej poprawy, pobędzie jeszcze kilka dni w szpitalu, gdzie dostaje kroplówki, jest nawadniana, ogrzewana, dostaje leki, jeśli zaskoczy - będziemy walczyć, jeśli nie, chyba nie ma sensu jej męczyć.
  3. A to Uszatek rozrabiaka... Szkoda aparatu :( Trzymam kciuki za domek dla białaczkowych kiciów, byłoby super, gdyby opuściły lecznicę i pojechały do siebie.
  4. Przelew weryfikujący zrobiłam, nie wiem kiedy się zaksięguje :( Spróbuję coś dopisać o zwierzakach.
  5. Proszę o udostępnianie i dziękuję :) Z każdym zwierzakiem mamy mnóstwo problemów jeśli chodzi o transport.
  6. Jeeej dziewczyny, cały alarm odwołany, znalazłam bezpośredni transport Zamość-Gdańsk i nie trzeba będzie żadnych przesiadek :) Dziękuję tak czy inaczej, lecę wszystko odwoływać
  7. Jest prawie dogadane, został odcinek Szczebrzeszyn-Lublin i okazuje się, że bus o którym myślałam już nie jeździ;/ Bardzo proszę o pomoc, oczywiście zapłacę za transport, może być sam kot czy ewentualnie ja z kotem... Niestety w dalszym ciągu nie wiem kiedy Państwo wyjeżdżają z Lublina ale dzisiaj powinnam już wiedzieć.
  8. W ramach inicjatyw prozwierzęcych moje pierwsze kroki na zrzutce: link Proszę o udostępnianie lub/i wspieranie w miarę możliwości... Na razie prawko, później pomyślimy o samochodzie... Nie wiem, czy to wypali, ale dlaczego nie spróbować;/ Bez samochodu jesteśmy uziemieni, Dora mogłaby sporo o tym powiedzieć.
  9. Będzie wypuszczona, jak najbardziej, w tej chwili jest po prostu przetrzymywana po zabiegu, ma kaftanik, do zdjęcia szwów musi jakoś wytrzymać...
  10. Zjadła! Nie za dużo wprawdzie, ale zjadła, pewnie też się napiła. Nie widziałam jednak niczego w kuwecie :(
  11. Nie znam jeszcze danych tych osób ale poproszę o nr do nich + mieli wieźć koteczkę więc są spoko. Jechałby 6.08 ale nie wiem o której. Dzięki za namiary do fundacji i grup. Na bla bla zajrzałam, ale bezpośredniego nic nie ma, a innych opcji nie da się wyszukać - mam wrażenie, że kiedyś się dało.
  12. Ok jest ustalone że kocurek pojedzie z Państwem z Lublina do Wrocławia, niestety sam bo koteczka od p. Katarzyny się pochorowała :( Teraz tak: - trzeba przetrzymać go we Wrocławiu ok. 2 dni a wcześniej prawdopodobnie odebrać od ludzi którzy przywiozą - dowieźć do Lublina. Tu w ostateczności "nadam" go busem lub sama pojadę z nim busem, aczkolwiek transport prywatny byłby łatwiejszy do domknięcia.
  13. Mnie to dołuje. Chcemy pomóc kotce, żeby nie musiała więcej rodzić, tam czeka jeszcze jedna koteczka i dwie córki tej aktualnie wysterylizowanej, a mam wrażenie, że dzieje się jej wielka krzywda. Ona pewnie bardzo się boi, stresuje, jest głodna... a przecież ma spokój, nie zaglądamy bez przerwy, wystawione jedzenie, woda. Już dwie doby tak siedzi. Same wątpliwości :(
  14. Na jednej zamieściłam na pewno, ale nikt nie reaguje w żaden sposób. Opcja transportu proponowana na miau na razie nie potwierdzona przez żadną ze stron, bo w grę wchodzi 2 dni przetrzymania kota we Wrocławiu. Jak będzie coś wiadomo, niezwłocznie tu napiszę. Na razie jeśli możesz napisz proszę na tej drugiej grupie :( Oczywiście że będzie jechał w transporterku. Zapytam o taką opcję, jak nie to pojedzie w moim i Pani mi później odeśle pp/kurierem.
  15. Napisałam na FB, aczkolwiek nie wiem, czy dobrze i czy we właściwej grupie. Napisałam też na miau. Od Katarzyny1207 jedzie do Wrocławia koteczka ale 6.08 więc raczej będzie za wcześnie (jutro dopytam czy byłaby opcja żeby jakoś coś wcześniej zadzialać) - wtedy pozostawałaby kwestia dowiezienia kocurka do Lublina. No ale dopytam i wątpię że Pani będzie jechać 2 dni wcześniej lub coś.
  16. Okazało się, że potencjalny DS dla Żbika jest dobrze znany Pani i jak najbardziej mamy zielone światło :) Domek powinien być naprawdę fajny. Teraz tylko transport :(
  17. Dzięki za wrzucenie zdjęcia. Uchwyciłam moment spokoju, w klatce syczała i fuczała :) Przed zabiegiem też wydawała się dość milutka, nawet dotknęłam jej ręką.
×
×
  • Create New...