Jump to content
Dogomania

karolakola

Members
  • Posts

    433
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karolakola

  1. a tak na serio to Czester jak dla mnie spoko, takie mało stygmatyzujące :)
  2. [quote name='Becia66']Taki paskudny że aż piękny w tej swojej brzydocie :diabloti: [/QUOTE] Chewbaca jak w morde strzelił, albo Gizmo jak ten gremlin :) Tak się kończy zabawa w wiejskich hodowców, chłopaka tylko szkoda.
  3. Tosia prawie na pewno pojedzie do domu w piątek wieczorem ok. 20, 21 ma przyjechać po nią p. Monika ale muszę to jeszcze potwierdzić jutro z p. Agnieszką
  4. nie może być........może telefon utopili w zaspie albo zgubili? chociaż zadzwonić z innego to w sumie żaden problem.....sama tez nie wiem co o tym myśleć, jakby olali sprawę to byłby jakiś mega kosmos
  5. dzisiaj miałam całkiem spoko telefon w sprawie szczeniaczków, dzwonił pan z Przemyśla. Spytał się które ze szczeniaczków są jeszcze do adopcji, jak powiedziałam że została Tola to poprosił o wskazanie na którym zdjęciu jest, odesłałam go na fb i powiedział że przemyśli sprawę i się odezwie bo to odpowiedzialna decyzja. Nie wypytywałam jeszcze o szczegóły ale intuicja podpowiada mi że może coś być z tego, nie pytał o cenę , nie chciał natychmiast przyjeżdżać, nie było pomruku zdziwienia na dźwięk słów "procedura adopcyjna" więc obyło się bez punktów ujemnych na początku rozmowy.
  6. nikt tu nie mówi żeby ich skreślić z góry, jak najbardziej zgadzam się z tym że wizyta PA bardzo wiele może wyjaśnić i że sytuacja rodziny wcale źle nie wygląda. Problem w tym, że rodzina nie jest w stanie w całym tygodniu wygospodarować godziny na wspólne spotkanie w pełnym składzie i to jest dla mnie sygnał ostrzegawczy - jak ktoś chce to szuka sposobów, a jak nie chce to szuka powodów.
  7. No właśnie rozmawiała Becia na ten temat ze mną ale ja w godzinach 8-16 w dni robocze w robocie siedzę. Moje zdanie jest podobne, adoptowanie psa na najbliższe kilkanaście lat życia to wielkie wydarzenie, nie rozumiem dlaczego nie można się zwolnić z pracy parę godzin wcześniej czy wziąć urlop. Jeszcze jedna myśl mi się nasunęła a propos ogrodu - mało się o tym mówi ale coraz częściej psy są wykradane z posesji do pseudohodowli m.in. Takich ogłoszeń o poszukiwanych wykradzionych psach w internecie jest cała masa. Bella robi wrażenie psa rasowego, wystawowego, może kusić oko. Zostawianie jej samej bez nadzoru np. na noc w lecie to proszenie się o kłopoty. Wiem że kiedyś tak psy się zostawiało ale mamy niestety inne czasy, psy to aktualnie naprawdę prężnie rozwijający się biznes i ludzie nie przebierają w środkach.
  8. a może najzwyczajniej w świecie trafiła na cud właścicieli którzy zapewniają jej odpowiednią dawkę ruchu połączoną z zabawami i pies po prostu jest rozładowany i zrelaksowany - scenariusz marzenie. Psy przeciętnie powinny spać kilkanaście godzin na dobę i nic w tym złego, jest tryb odpoczynku i tryb zabawy. W schronisku nie miała zbyt częstych zabaw /pracy z człowiekiem no to broiła bo się musiała jakoś rozładować. Nie wygląda mi na chorego ani nieszczęsliwego psa :)
  9. no własnie, dać czas dziewczynie. ludzie też na nowym gruncie zachowują się ostrożnie a dopiero póżniej objawiają swoje prawdziwe oblicze, jeszcze będziecie marzyć o chwili spokoju :D
  10. z tym pozostawianiem psa samego na ogrodzie to trochę jak z dzieckiem - masz tu kochanie zabawki , pobaw się samo a mamusie zajmie się czymś innym. A przecież to dziecko chciałoby kontaktu z mamą. Ona sobie znajdzie rozrywkę na pewno , np. wydzieranie się na przechodniów zza siatki, przekopywanie grządek itd. ale czy o to chodzi? Już to uskutecznia w przytulisku, za chwilę będzie problem że sąsidzi się skarżą itd. Z drugiej strony jak nie przeraziła ich krwawa jatka z Hajdi to świadczy o tym że nie mamy do czynienia ze świeżakami. Z drugiej strony może być tak że my tu panikujemy a Bella się świetnie odnajdzie w tym domu. Noi jeszcze jedna kwestia, pięlegnacja jej siersci, żeby za chwilę nie odwiedziła Majuski w wersji reggae dog - z samymi dredami na grzbiecie.
  11. no ja też mam mieszane uczucia. boję się tylko wersji że spacery spoko spoko ale od wielkiego dzwonu a to pies ewidentnie nastawiony na kontakt i pracę z człowiekiem, widziałyście to zresztą na filmie. Jak jeżdzę do mojej babci to mijam zawsze taką mini działkę z ON. pięknie wystrzyżona, stoi ładna ciepła mini szopka nówka sztuka żeby miał schronienie kilka piłek i to wszytsko na nic bo psisko ile razy tam nie przejeżdżam siedzi smutno przy siatce i patrzy tęsknym wzrokiem na dom na przeciwko gdzie prawdopodobnie mieszkają włąściciele. Zawsze w kwestii ogrodu zapala mi się czerwona lampka, jestem wręcz jak fanatyczka w tej kwestii. Ten pies nie będzie w pełni szczęśliwy biegając tylko po ogrodzie samopas, potrzebuje stymulacji intelektualnej a do tego niezbędny jest kontakt z człowiekiem który mu to zapewni. Niestety, może jestem mało tolerancyjna ale kompletnie nie rozumiem dlaczego o określonej porze roku pies dostaje wilczy bilet na wejścia do domu. A może dziewczyna tylko mówiła o tym że poprzedni pies miała takie upodobania a z Bellą niekoniecznie by tak było? PA może wiele jeszcze wyjaśnić . Młody wiek faktycznie niepokoi ale to zależy jaka dziewczyna jest, jak rodzice - bo jeżeli to ludzie z olejem w głowie i w razie jej np. wyjazdu porządnie by się Bellą opiekowali to też nie byłoby chyba tragedii.
  12. spoko spoko, widzę na fb że przyszła Pani Lolka ostro lobbuje na fb wśród znajomych za adopcją Toli więc będzie jeszcze ruch w interesie :P
  13. Myślę że nie będzie problemu, powiem więcej - ci Państwo prowadzą szkołę narciarską więc może nawet na stoku się spotkają :)
  14. [quote name='majuska']No chyba musismy zacząć tak z tymi ludźmi gadać :D a pan : o YORKA:crazyeye::evil_lol::evil_lol:...kuźwa padłam :D :D :D No Komments :D[/QUOTE] Ja myślę że powinnyśmy gdzieś zacząć to spisywać, będzie dla potomnych :) Myślę że ów jegomość miał naprawdę na myśli Bellę, pochylmy głowy i uczcijmy to minutą ciszy.
  15. Dziewczyny, nawet mnie nie wkurzajcie z brakiem fajnych zdjęć , a tutaj to co? Full wypas, jak się bawi, jak pozuje, jak jest miziany - kwintesencja Pedro [URL]https://imageshack.com/a/dpHb/1[/URL] To ludzie takie głupie, jakby napisać że jest krótkowłosą miniaturką owczarka szwajcarskiego to zaraz by z Kołobrzegu dzwonili Filmik super, pasowałoby go tylko trochę obrobić - skrócić i usunąć kilka niedociągnięć trenerskich :P Jak się nim zajmę to wrzucę na fb
  16. Pani Agnieszko, proszę się nie martwić - to nowa dla niej sytuacja - na pewno potrzebuje czasu żeby się oswoić. Moja adoptowana sunia przez pierwsze dwa tygodnie była mega zahukana, cichutka i wycofana a później jak się rozkręciła to się okazało że to wilk w owczej skórze, czasami marzę o powrocie tych pierwszych dwóch tygodni :)
  17. Rozmawiałam dzisiaj z Panią od Antosi, przyjadą po nią w piątek lub sobotę w godzinach popołudniowo wieczornych z pełnym "oprzyrządowaniem" :)
  18. Wrzucę ją i Elvinia jutro na owczarki w potrzebie może co ruszy i zaczną jacys kumaci ludzie dzwonić jak w przypadku Tośki
  19. Ariete , racja 100 %. Plastikowe zatrzaski są bardzo niebezpieczne, szczególnie zimą bo pod wypływem niskich temperatur tworzywo robi się kruche - wiem co mówię, w plastikach robię na codzień :) poza tym sama byłam raz świadkiem zerwania się psa z takiego zapięcia właśnie, nie polecam takich atrakcji nikomu.
  20. Lolek mam nadzieję że prawdopodobnie będzie miał dom, rozmawiałam z fajnym facetem ktyóry w zasadzie był zdecydowany i przekierowałam go na Renię żeby dogadał szczegóły więc chyba zostanie tylko Tola
  21. jestem! z telefonami faktycznie sajgon, nawet po 22 wczoraj wydzwaniali za Antosią. W zasadzie to powiem wam że trochę mi smutno - gdyby w tytule miała Antosia porzucone szczenię a nie Antosia - szczenię w typie border collie to 90 % tych ludzi nawet by się nie zainteresowała. Jak moda to moda.
  22. Tak ale powiedziałam że póki co zarezerwowana, na wszelki wypadek spisuję numery na liście rezerwowej. Też konkretny facet no ale ten dom też jest super i był pierwszy. Wyobraź sobie że chciał przyjechać aż z Olsztyna :-o
  23. Oki, młoda zarezerwowana , dzwoniłam do tej Pani - skakała z radości pod sufit :) Ma się do mnie odezwać kiedy przyjadą bo prowadzą szkołę narciarską, są ferie i urwanie głowy więc jakoś to sobie muszą zorganizować .
  24. Dobra oddzwaniam do babki, m i też serce mówi że to to :)
  25. Miałam przed chwilą super telefon o Antosie, Pani dzwoniła z Krynicy - studiuje zootechnikę, planuje jeszcze behawiorystykę zwierząt . Aktywny tryb życia, jogging, wyjazdy w góry i te sprawy. z przyjazdem nie ma problemu, dom z ogrodem, ogrodzona posesja Wrażenia po rozmowie super. Co myślicie, Decydować się czy czekać co zdziałają dziewczyny wśród sportowego środowiska ?
×
×
  • Create New...