-
Posts
2333 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Pani Profesor
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
no dobra, tutaj nie-dog :shake: :diabloti: -
[quote name='Majkowska']ej to ja też chcę!! ja mam takiego niegrzecznego pieska...:roll: Dobra, a jak ci facet każe spacerować z rakietą tenisową i blokować psa przy ataku to to zrobisz?? Muszę być tam z aparatem.:evil_lol:[/QUOTE] boże, oczywiście, że zrobię - nawet jakbym miała w stroju klauna odwracać psią uwagę śpiewając Redutę Ordona na cygańską melodię, to - słowo daję - zrobiłabym to, mniejsza lipa niż wiecznie się użerać ze szczekaczem...
-
[quote name='Majkowska']Rakieta nie jest zła, aczkolwiek jest śmiesznie jak dorosły facet idzie i blokuje psa rakietą do tenisa :D[/QUOTE] jak na moje oko, to spoko sposób - jak się dowiedziałam, po cóż ten facet trzyma rakietę przed Rudym, to wydało się to logiczne. korekta może być niejasna, pies nie musi skumać, dlaczego jest szarpany, skoro sobie po prostu idzie, a rakieta (czyli jakaś blokada przez mordą) w momencie korekty pokazuje, co zrobił źle, daje sygnał "czekaj, nie leź". tak to widzę :) napisałam do tego pana, czekamy na odpowiedź :cool3: podejrzewam i tak, że Patryk pokaże swoją najlepszą (fałszywą!) stronę i będzie aniołkiem, kiedy obcy facet zacznie go ustawiać i się skapnie, że nic tu po nim, więc lepiej być grzecznym...
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
no dla mnie jak cholera dog :diabloti: ale tak czasem jest z avatarami, Magda głuchypies ma na avku swoją suczkę i już kilkakrotnie widziałam, że się ludzie nabierają (w tym ja),że to jakiś biały TTB, bo ma zdjęcie od dołu - a to malizna kilka kilo, w typie zupełnie niczego, ale do TTB jej dalej niż mojemu Patrykowi :D to raczej biały pinczer. -
[quote name='agutka']ttb bez kultury trzeba troszkę mocniej wstrząsnąć także Patrysia na 100 % tak nie potraktuje:-D ale ta paletka to średni sposób w rękach szkoleniowca ;)[/QUOTE] a ja właśnie widziałam kilka razy już, był wątek takiego psa Rudego, duży w typie mastiffa, siedział całe życie zamknięty w kojcu, totalnie dziki i agresywny, niedotykalski pies - obecnie wyadoptowany, pracowali z nimi szkoleniowcy od agresywnych psów i właśnie facet na filmiku miał ze sobą rakietę tenisową i blokował Rudego, kiedy ten chciał lecieć do przodu. mi się wydaje, że to jakaś bardziej znana praktyka wśród szkoleniowców, może akurat jest skuteczna,bo Rudego bardzo szybko wyprowadzili na prostą.
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
ok, ja też się przyznaję, że myślałam, że masz doga :diabloti: -
[quote name='Majkowska']nie wiem, nie znam. Widywałam tylko jak chodził on i facet z drugim psem. Gośc trzymał przed sobą paletkę do tenisa i blokował psa, obydwa psy na ringówkach/dławikach korygowane dość konkretnie - tak uczyli chodzić psy przy nodze.[/QUOTE] napisałam do niego, zobaczymy, co wyjdzie - ostrzegę, że nie toleruję bicia, a Patrykowi to zrobi gorzej, niż jest do tej pory, bo się będzie odwijał... i boję się, że faceta będzie się słuchał jak aniołek, bo poczuje, że nie ma z nim żartów, a później ja tego nie przełożę pod siebie, ale zobaczymy - może akurat :)
-
[quote name='Majkowska']To jest byćmoże ten facet co spotykam go na skałach, on ma rudego asta?[/QUOTE] wg. jego strony internetowej - owszem :cool3: wiesz co to za facet? w sensie od strony szkoleniowej?
-
[quote name='agutka']to poleconym wyślę ci Ledę i kasę ty do niego pójdziesz ok:diabloti:[/QUOTE] dawaj, a ja Ci odeślę Patryka w zamian :diabloti: [quote name='Angi']dziękuję za wybaczenie :diabloti:[/QUOTE] nie ma za co :laugh2_2:
-
[quote name='motyleqq']PP, nie pamiętam, czy Ci już mówiłam, czy nie... napisz do tej dziewczyny: [URL]http://prosteszkoleniepsa.weebly.com/[/URL] mój Timi zmienił się bardzo po miesiącu stosowania jej porad ;)[/QUOTE] napiszę, choć mam niecny plan dowiedzenia się więcej o tym wspomnianym szkoleniowcu póki co, bo kusi mnie ta deklaracja, że jeśli nie uda się wyplenić zachowania, to nie bierze kasy za szkolenie - a normalnie liczy stówę za sesję. ma ttb i wg. tego co pisze, takimi psami lubi się najbardziej zajmować + nie popiera bicia.
-
nagram Wam kiedyś eksperyment - położę pustą siatkę na podłodze i powiem "nie wolno!" pokazując na nią paluchem. zniknę za winklem i daję psu maksymalnie minutę, aż podejdzie - i to minutę nie dlatego, że się waha, tylko czeka, aż sobie pójdę :diabloti: jeszcze łeb wtykany we framugę muszę Wam nagrać, szczególnie rano to rozbraja - drzwi do sypialni uchylone, ocknę się... patrzę, a tam psi łeb wystaje do połowy :grin: non stop tak robi i jak tylko się skapnie, że się mu przyglądam, to patrzy z byka i powolutku, kroczek w tył, powolutku... :grin::grin: obserwuje nas, żeby w końcu zamordować we śnie :diabloti:
-
[quote name='agutka']oj ciekawa jestem jakby moja sucz miała samowolkę:razz: byłabym w telewizji za masową zagładę piesków:loveu:[/QUOTE] ja to samo, choć ta moja pipa pewnie by wiała, jakby się okazało, że przeciwnik za mocny - Patryś ma najwspanialsze cechy charakteru, takie jak lubowanie się w gnębieniu słabszych, mniejszych, starszych albo innego gatunku :razz: a także burakowanie, kiedy tylko jest ku temu okazja i robienie wszystkiego dokładnie na opak. ta menda ma super mimikę, po nim przerażająco widać każdą emocję/zamiar i to jest po prostu bezcenne, kiedy gapi się na jakiś wór/cokolwiek, ja mu mówię "Patryyyk.. nie wolno...", dureń odchodzi dwa kroki z wywalonymi oczami... odchodzę, mija 10 sekund, a tam już morda wetknięta we wspomniany worek i szybkie spojrzenie pt. "NO COOO? ZAGLĄDAM TYLKO, JEZU..." po czym kładzie się na posłanie ze swoim EEEEECHH..MRRRR.. :grin: [quote name='Angi']nie chce mi się nadrabiać więc... siema! :D[/QUOTE] [quote name='agutka']na lenia ;)[/QUOTE] [quote name='Angi']chora jestem, wybaczcie :evil_lol: (na coś trzeba zwalić :evil_lol: )[/QUOTE] niech Ci będzie :diabloti:
-
[quote name='Majkowska']Nie napisałam o biciu psa jako zjawisku pożądanym, chodziło mi o to że często psy które mają większą swobodę jakoś same dochodzą do rozsądnych wniosków - tak jak np Baski ;) Czasem im więcej się nad psem kombinuje tym bardziej pies nie wie co my konkretne od niego chcemy ;) Ja Amora na początku bardzo ograniczałam, chciałam nadzorować wszystko i wpisywać idealnie w schematy książkowe, a tak się nie da.[/QUOTE] kochana, mi już zdążyły przez rok opaść ręce 100 razy, próbowałam różnych sposobów, czasem mi się po prostu nie chce nic robić i pozwalam mu drzeć ryja i idę dalej niewzruszona, bo to po prostu weszło w rutynę, ale potem się walę w łeb i każę sobie dalej go nawracać na dobre tory. puszczany luzem wcale nie dochodzi do żadnych wniosków - po prostu leci i po swojemu atakuje, a przecież nie będę uprawiać psiej anarchii i testować nadchodzących zwierzątek w ramach eksperymentu, czy mojemu psu się coś uświadomi, jak będzie miał wolną rękę :razz:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Majkowska']Chyba tak, bo to jest sytuacja jakaś z kosmosu, w tamtym tygodniu płakała że ją bije, dziś stwierdziła że jest cudowny. I niestety ja tu widzę drogę prawną - czyli wojna w rodzinie:loveu:, inaczej kasy się od niej nie wyszarpie, raty lecą dalej, a ona stwierdziła że nie ma z czego oddać... Bez sensu wszystkie rzucone stwierdzenia, przepisała mieszkanie bo facet się nią cudownie opiekuje, daje jej wszystko to czego nie dała jej rodzina, a tu niespodzianka bo on jest na bezrobociu, to ona go utrzymuje, wcale jej nie terroryzuje, ale ona się go panicznie boi, wygląda tragicznie jakby nie jadła i nie żyła, ręce jej się trzęsą , oczy przekrwione i wory... Szkoda kobiety ale cóż,skoro chce bezwzględności... Miałam naprawdę szczere chęci coś zrobić jakoś jej pomóc, zostałam zbluzgana i oczerniona, nawet pomoc którą jej dałam przeistoczyła tak że się u niej melinowałam, robiłam jej bajzel w domu, kij że szorowałam jej stare mieszkanie z kocich sików przesuwając nawet meble, że jej przynosiłam karmę dla kota, dawałam jej drogie ciuchy,kupowałam żarcie i towarzyszyłam jej. Podłość ludzka nie ma granic... I znów zmieniła zdanie - kot nie jest oddany dobrym ludziom, kot siedzi w schronisku. A drugi jest u nich i jak usłyszałam ma się cudownie... No i dowiedziałam się że to wszystko nie moja sprawa bo nie jestem z rodziny :loveu:[/QUOTE] no cóż... wiesz jak jest :roll: poczytajcie porządnie co i jak, albo umówcie się do adwokata - jedna wizyta to pewnie i tak mniej, niż rata za tę chatę, a będziecie wiedzieli, jakie macie szanse i co i jak... -
o, a to drugie może do adopcji? :diabloti: jakie śliczności.. ja się na nią nie mogę napatrzeć :loveu:
-
ojeju kluseczka :loveu: jaka radosna i uśmiechnięta :D a Sagacik ma minę "zabierz to i tamto też" :diabloti:
-
ja dodam jako ciekawostkę, że Patryk na Waldka zareagował najgorzej z możliwych opcji :razz: tzn. i ujadał z daleka (nieraz się nie drze tylko patrzy, co to tam lezie, a na Waldka ryczał, aż przykro), i gryzł w doopinę do oporu, więc to sukces, że udało im się zaprzyjaźnić (no, polubić :razz: Patryk aż za mocno 'lubi' czasem Waldka, jak Kinia podrośnie,to zamawiam - nie tłumaczę, co ten piesek robi drugiemu i dlaczego :razz:). a ja padam na ryj kolejny dzień - przeleciałam z 1000 użyć słów takich jak "dom", "wolność", "auto" w różnych kontekstach i pooceniałam, czy jest na plus, czy na minus... nie wiem znowu jak się nazywam :shake: a to jeszcze nawet nie połowa...
-
a mojego psa nie chcą odbierać tak, jak go przedstawiam :placz: wczoraj babeczka w krzakach wyleciała z "oooch, taki poważny kaganiec na takiego pieska! och jeju każą ci w tym kuble chodzić, biedaaactwo ojezujezu jaki koszyk...".. no i jej mówię, że to dzikus, że się rzuca, czepia, a Patryk co? macha ogonem do goldenki i do baby :roll: jak na złość! :diabloti: akurat miał etap pt. "jestem grzeczny, o co chodzi?" no i wyszło, że chrzanię bzdury kij wie po co...
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
agutka... :grin::grin::grin: lecę po włóczkę, wydziergam swojemu dziadowi takie ustrojstwo, żeby było wstyd z nim wyjść :grin: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
...no ale w takiej szmacie z pasków też mógłby świetnie symulować, że ma kaganiec :cool3: a jeśli się żeś uparła, to musisz decydować - ja widzę chopo albo taki nylonowy, jak ma Clayton od Gops, tylko że taki będziesz musiała prać codziennie z glutów, śliny, błota, martwych zwierzątek, kup, gnojówki i kałuż :cool3: -
dziewczyny, ale ja naprawdę umiem się opanować :cool3: i mnie to już nawet nie stresuje, że zbliża się pies, jeśli jest to podstarzała goldenka z machającym się ogonem,a Pat jest w kagańcu. ja to robię mechanicznie, że go zapinam/trzymam, nie ma mowy, że on czuje jakiś mój schiz czy napięcie, bo się zwyczajnie nie napinam, to raczej formalność. i Majkowska - nie robi tego, czego od niego oczekuję, bo wówczas od razu czeka na nagrodę. wysra się - leci po smaczek, usiądzie - oblizuje się i patrzy w oczy. po darciu mordy nie ma reakcji na zasadzie "no i co, dobrze wypadłem?" - a uwierzcie, że to bardzo reaktywny pies z bogatą mimiką i straszliwie widać, o co mu zazwyczaj chodzi ;) znalazłam ostatnio jednego faceta, reklamował się gdzieś na dogo, jest z krk i pisze o sobie, że pracuje głównie z agresorami - że jeżeli nie podoła psu i nie wypleni niepożądanego zachowania, to nie bierze kasy :crazyeye: to sroga deklaracja, więc pewnie wie co robi - chyba się do niego odezwę, tylko muszę pogooglować, bo mi gdzieś wskoczył i przepadł... ...a ja już nie widzę na oczy od tych pierdół i nie wiem jak się nazywam - właśnie skończyłam ekhym, brief badawczy, wymyślając różnice między EKSPLANDADUM a EKSPLANANSEM...a na jutro do 15 jeszcze przewalić korpus 3 miliardów wyrazów i się doszukać jakichś genialnych wniosków. ciekawe to to, ale odmóżdża tak, że mam teraz ochotę iść i obejrzeć z tż-tem Pokemony, bo sobie ściągnął wszystkie sezony i ogląda jak dzieciak :grin:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
a mają? :diabloti: a tak serio, to skoro u Waldka to i tak ma być prowizorka,to może zmontuj w cholerę coś z pasków po skórzanym kagańcu, żeby nieformalnie udawało kaganiec w razie awarii SM, jakieś takie poplątane paski wokół kufy... przecież Waldkowi - bądźmy szczerzy - kaganiec nie jest potrzebny ;) -
[quote name='Majkowska']Mnie się wydaje że to kwestia waszego nastawienia - jesli go ściągasz i uważasz na dzieńdobry wywołujesz u niego atak. Jemu się to chyba w jakiś sposób wpoiło że trzeba te psy zębami, bo sytuacja dziwna, chce iść, nie moze, jeszcze go trzymasz i cofasz...[/QUOTE] ależ ja dziś zrobiłam dokładnie to samo,co zawsze! dałam siad - oczywiście nie wykonał, więc skróciłam smycz, on ciągnął w stronę psa, powoli dałam się zbliżyć na napiętej smyczy, żeby w razie czego zareagować (MUSI być napięta, widziałaś sama, jak na luźnej zaatakował goldena Dextera ze skałek).. i wszystko było tak jak zawsze, tyle że był zmęczony - pamiętasz Tahira? dziś witał sukę jeszcze przyjaźniej, niż wtedy jego... chyba zmęczenie to jedyne kryterium, jakie go łagodzi :shake:
-
[quote name='Majkowska'] A co Leda robi na titanie??[/QUOTE] mam nadzieję, że kwiczy :loveu::loveu::loveu::loveu:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Pani Profesor replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Majkowska']U mnie jest baba z labkiem, cholernie agresywnym labkiem, jakkolwiek to brzmi. Zawsze klnę w myśli na tą kobietę bo gada do tego psa nieskończone brenie typu nie szarp panią bo ją boli ręka, elaboraty na 2 godziny słuchania i analiz skutków i przyczyn... Babka trzyma się lampy a my idziemy z psem w kagańcu i wózkiem, pies ją szarpie tak że się odkleja od podłoża, nie jest w stanie go ruszyć ani utrzymać, a ona łagodnym tonem do pieska zwraca się " ale proszę cię, nie szczekaj bo dzidziuś się przestraszy...":roll: Uwielbiam ludzi którzy w momencie krytycznym zaczynają poruszać psie sumienie i tłumaczyć mu wszystko od początku do końca... Leci na mnie baba z 40 kg psa i tłumaczy mu " ale ładnie się przywitaj, nie gryź go, zobacz, on jest taki spokojny, no popatrz jak sie ten piesek grzecznie zachowuje". Poprostu brawo dla ludzi :loveu:[/QUOTE] ja tak paplam raczej dla rozładowania napięcia :diabloti: i swojego, i właściciela, którego pies zostaje owarczany przez moje bydlę. apropos gadania, to raz mi się wymsknęło tak, że tż ryczał jak idiota - babeczka z wózkiem gaworzy do dziecka,standardowo, 'zobacz, kwiatuszki' itd. pokazuje palcem na Patryka i mówi "zobacz, piesek!" no i odpowiedziałam jej automatycznie "zobacz Patryk, dzidzia!" :oops: to nie miał być kawał ani przedrzeźnianie, samo się powiedziało :shake: ta czy siak, lubię gadać do swojego pieseczka :diabloti: