-
Posts
2333 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Pani Profesor
-
a szefowa wątku gdzie? ja tu czekam na jakieś foty konkretniejsze...
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Pani Profesor replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
cześć :cool3: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
ja też mam orzechowy syrop gdzieś, taki z zieloną naklejką i jest OBŁĘDNY :loveu: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
wnioskuję, że jakaś decha/badyl służąca za chałupniczy break stick ;) -
przecież i tak nie byłyby u Ciebie, tylko u mamusi - Wald by zrobił swoje i nara :diabloti: a pokaż suczkę, która miałaby być potencjalną mamą, to ja wywróżę co z tego wyjdzie :evil_lol:
-
a t r o p i n a! :D dawaj ją na sznupy faktycznie, jak opitolić ją tak jak Patryka na początku, to może z powodzeniem udawać sznaucera, tym bardziej, że jest cała czarniutka
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Obama']Faceci, można o nich godzinami :mad::diabloti: Czasem to będą opowieści dziwnej treści,a czasem trochę jak opowieści z krypty :cool3: Mam dziś fazę na szukanie ekspresu do kawy. O rany, tyle tego w sklepach,że człowiek głupieje :shake: Nie jestem kawoszem, lubię w knajpach,ale koniecznie jakaś dobra z przyprawami oraz u moich rodziców z ekspresu z pianką z mleczka sojowego. Teraz postawnowiliśmy się napić dobrej kawy więc TZ kupił syropy smakowe i są naprawdę pycha. Oczywiście, są syropy to teraz wkręciliśmy się w ekspres. Wiem,że nie chcę na kapsuły... ktoś ma jakiś fajny?[/QUOTE] ja ostatnio w media markt czy jakimś innym saturnie dostałam kubek kawy z ekspresu w ramach degustacji, to był na kapsuły, bodajże nescafe - kawa była OBŁĘDNA :crazyeye: sam ekspres nie był tak kosmicznie drogi jak ciśnieniówki (najtańsza wersja chyba 400 czy 500zł), ale kapsuły to jednak lipa - jest się uzależnionym tylko i wyłącznie od nich, a poza tym koszt jednej kawy to ok. 2zł - jeśli ktoś pije kawy tyle co ja, to musiałby wybierać - kawa albo jedzenie :diabloti: nie zmienia to faktu, że była absolutnie obłędna w smaku... -
i jakby się wszystkie wdały w tatę a miałabyś zamiar z nimi wyjść na spacer, to chyba z głazem przy nodze, żeby nie powlokły w krzaki :diabloti:
-
kurde, jakbym miała dwa takie potwory, to bym je strzygła jednakowo i wmawiała, że to rzadka rasa :diabloti: "terrier polski" na przykład :D nie no, nie robię Ci nadziei, nie wezmę drugiego psiura za cholerę, przynajmniej nie teraz, bo kiedyś na pewno :cool3:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
pewnie, że rozmiękczają, w TŻ-ta rodzinie po śmierci Brutusa (asta) była regularna żałoba, no ale Brutus był autentycznie ideałem, do którego Patrykowi trochę daleko :diabloti: co nie zmienia faktu, że TŻ go już troszkę bardziej lubi, niż na początku ;) -
będą małe Wartkunie :crazyeye::loveu: nie wiem, kochana, czy ja wtedy mogę jechać, to za dużo wprzód, żeby o tym teraz dyskutować :D pewnie będę wiedziała hm, jak się zacznie marzec..?
-
jakbym miała co zrobić z Patrykiem,to kto wie? :cool3: (bo jego przecież nie wezmę, wywalą mnie stamtąd na kopach :diabloti:) Pata perfumy nie pachną dzidzią tylko...perfumami, takimi unisex, ale strasznie fajne to to, sama bym się wypsztykała chętnie :D o takie coś: [url]http://sklepfm.com/for-home-dla-domu/349-perfumowana-mgielka-dla-zwierzat.html[/url] , ale to Izki, mam tylko chwilowo, więc się długo nie nacieszę zapachem, bo on zaraz zacznie znowu capić jak osioł ;)
-
ja bardzo chętnie, ale tak tylko w formie paplania :shake: fizycznie, finansowo i 'technicznie' bym nie wyrobiła z drugim psem, jeszcze jakby mi się taka diablica trafiła jak mój królewicz, to chyba bym się rzuciła z urwiska :diabloti:
-
aaa, i tak na marginesie, zapomniałam napisać - Patryk wczoraj pierwszy raz w życiu uwalił ciocię Izę :cool3: choć to jego miłość życia i jak wchodzimy we dwie do mieszkania, to ja nie istnieję, nawet się nie wita :diabloti: tylko od razu lezie Izce na ręce. jakby chciała wkręcić, że to jej pies odnaleziony 'po latach' to spokojnie by jej się to udało, bo on szaleje na jej widok, liże, piszczy i nikt nie wie, dlaczego akurat Izkę sobie tak upodobał. Izka ma podejście, że Pat jest super psem i ja coś robię źle, że mnie wiecznie kłapie - wczoraj bawiła się z nim szarpakiem i dotknęła łapy znienacka...:diabloti: a co było dalej,to możecie się domyślić :diabloti:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
a mój chłop lubi psy i to bardzo, ale nie chciał brać ze względu na to, że bał się obowiązków, tego, że będzie ciężko podróżować (bo my lubimy np. wyrwać się gdzieś na spontanie, nocować u znajomych, itd.) no i bał się syfu w mieszkaniu i tak dalej - ja z resztą też. Patryka początkowo nie lubił przez to, że sprawia problemy, strasznie się na niego wściekał i obrażał, kiedy Pat używał zębów no i ogólnie porównywał do swoich psów z domu rodzinnego (a jemu zawsze się trafiały naprawdę wspaniałe psy, ast to moja miłość, labek też jest fajny). teraz ogląda filmy z Patem na kolanach i czasem z własnej woli lezie na spacer :D no i okazało się, że fajnie się z nim bawi, uczy go sztuczek i tak dalej, więc jest ogólnie na plus, choć początki były trudne i musiałam Pata bronić na zasadzie "wcale nie jest taki beznadziejny" :cool3: -
Pat dostaje obierki po marchewce i sobie chrupie takie spaghetti :D po ziemniakach nie dostaje. Za to apropos dożywiania się samodzielnie to moim faworytem było, jak Pat na działce na Mazurach dorwał się do jakiejś kupki czegoś czarnego i intensywnie to szamał - jak doleciałam to moim oczom ukazał się węgiel z grilla (robionego z tydzień wcześniej) wysypany na ziemię wraz z resztkami jakiegoś spalonego na kamień mięska :diabloti: Nie robił później kupy chyba ze 3 dni :diabloti:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
TŻ-ta ast miał tak, że jak coś dorwał, to nie mordował tylko przyduszał cielskiem i czekał na reakcję :diabloti: kiedyś mały, osiedlowy szczekacz podlazł pod bramę i denerwował Brutusa, a to był taki typowy mały kozak pt. "naszczekam bo ty jesteś za bramką" - Brutek go wciągnął przez kraty :diabloti: i TŻ zbiegł szybko przed dom, myśląc, że już po kundlu, a ast go elegancko przygniótł w kąt garażu i patrzył na TŻ-ta, co ma z tym fantem dalej począć. Kundel się tak wystraszył, że więcej nie podlazł pod bramkę, no ale więcej o takich astach - trzymaczach nie słyszałam (nie użył zębów, wcale!) -
a ja właśnie po spacerze wykąpałam swojego brudasa, jest mięciusi, puszysty i włochaty, podobnie jak moja podłoga :loveu: no kuźwa, wyczesałam pudlówką jeden bałwanek wielkości hm, jabłka, a czesałam dłuuuugo - za to na podłodze wylądowała cała reszta :loveu: wypsztykałam go jakimiś perfumami dla psów, co to mi Izka pożyczyła niedawno i teraz królewna PACHNIE :cool3: ale to tylko chwilowo... ...w ogóle niezła sprawa, mój śmietnikowiec i perfumy dla psów :evil_lol: (uprzedzę pytania - nie, nie uczulają go, to taka mocno pachnąca mgiełka, w składzie jest tylko woda i olejki eteryczne, nie ma alko :) )
-
[quote name='Obama']My na skórę mieliśmy Sebovet [URL]http://www.wetsklep.pl/index.php?products=product&prod_id=86[/URL] Manusan [URL]http://www.polfa-lodz.com/index.php/product/list/id/3[/URL][/QUOTE] o właśnie ten Sebovet mi wetka ma przywieźć, wcześniej miałam Hexoderm, ale się skończył i podobno ten szampon jest ok na łojotok :) [quote name='evel']Jeju, to Ci się trafił przypadek...[/QUOTE] no trafił, trafił :roll: ale jak odkryjemy w końcu przyczynę tego smrodu i problemów, to chyba umrę ze szczęścia :D
-
no i kurde dalej ma to oko takie szkliste! ale fajna jest, patrykowata :D
-
mój piesek sam się dowitaminia, jak mu czegoś brakuje w organizmie, to otwiera sobie śmietnik i wyżera co mu tam trzeba uzupełnić... :roll:
-
[quote name='evel']A dawałaś mu jakieś suple na sierść i skórę przez dłuższy czas? Ja chyba Młodej muszę zaordynować, bo jakoś tak średnio mi się jej skóra podoba :roll:[/QUOTE] dawałam, beta-glukan, olej rybny i jakieś tam inne tego typu kapsuły z tranem - 2 czy 3 miechy bez przerwy, guzik nie poprawa :roll: [quote name='Obama']Co do sierści, u mój TZ ostatnio popełnił niezłe faux pas. Mijał nas na trasie spacerowej australian cattle dog, zaczepił mojego psa,a mój TZ wysoczył do właściciela z tekstem,że piesek to chyba starowinka, bo taki siwiutki na pysku :shake::diabloti: Gość miał mocno zniesmaczoną minę, dopiero ja uratowałam honor rodziny, strofując bejbe,że to ACD i ta rasa tak ma:cool3:[/QUOTE] brawka i gratulacje :cool3: [quote name='magdabroy']Cześć Magda :grins:[/QUOTE] cześć:D [quote name='agutka']Profesorka - kapałaś Pata może w nizoralu? Jest to szampon bardzo ceniony na problemy skórne ;) cała zabawa polega na wcieraniu przek ok 15 min bo dopiero taki efekt daje każdy szampon dermatologiczny.[/QUOTE] wetka mi odradzała, nizoral ma 'ludzkie' PH i podobno Patrykowi może narobić gorzej, niż lepiej..
-
[quote name='Majkowska']A jak go ogolisz i się wyłonią strupy, grzyby itd ??[/QUOTE] ogolę go tak, jak na avatarze, to bodajże na 2cm czy 3, wtedy nic nie widać poza skunsikiem :loveu: jak go ogoliłam 'na irokeza' (wtedy sierść miał na 10mm) to faktycznie wylazły te łyse placki i wyglądał niefajnie przez tydzień -dwa, więc wystarczy dopasować długość [quote name='magdabroy']To z grzybków zrobi zupkę albo sosik :diabloti:[/QUOTE] fu, fu fu - koniec znajomości :roll:
-
no właśnie wiem :roll:
-
pytałam, groomerzy radzą najpierw pozbyć się problemu skórnego :roll: a ja z tym walczę odkąd go wzięłam, teraz czekamy na efekty BARF-u, jak NIC się nie zmieni, to znowu zmieniamy front... ...tymczasowo więc uznaję, że najłatwiej i najbardziej praktycznie jest go znów ogolić :diabloti: mam nadzieję, że się wyłoni skunksik znowu :loveu: