-
Posts
2333 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Pani Profesor
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Ley'] Najgorsze są psy srające na [U]chodnikach[/U] :crazyeye: Czy to małe czy duże , nie ważne. Ja sobie nie wyobrażam ,żeby mój pies zrobił na chodniku :crazyeye: Nie wiem czy one muszą tyle trzymać, że jak wychodzą to im obojętne , czy nie są nauczone...[/QUOTE] mój pies kilka razy się zesrał na chodniku i do tej pory nie wiem, dlaczego, bo zazwyczaj się modli pół godziny w krzakach zanim zrobi, co ma zrobić, wybiera sobie miejsce, kombinuje, itd., a kilkakrotnie nie dał żadnych znaków (zazwyczaj ciągnie na smyczy w stronę krzaków, drepcze) i po prostu stanął na środku chodnika i zrobił swoje :D dodam, że to było zawsze w miejscu bardzo publicznym, raz na płycie na Rynku Głównym, drugi raz na zatłoczonej uliczce w centrum :D więc to niekoniecznie reguła, że pies musi być nienauczony, bo mój w 90% przypadków szuka krzaczków i wie, że tam jest kibelek, a mimo to chodnikowe wpadki czasem zaliczył. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Koszmaria'] ale z drugiej strony się nie dziwię-do najbliższego 'psiego' kosza jest więcej niż kilometr.[/QUOTE] a jak to jest z tymi psimi koszami? bo podobno weszła jakaś ustawa, że można wrzucać koopy do normalnych, 'komunalnych' śmietników, na pewno tak jest w Krakowie, a gdzie indziej dalej są obwarowania, że koo musi wędrować to specjalnego kosza? w takim wypadku się nie dziwię, że często kupy leżą jak leżały, bo tych śmietników osobiście nie widuję WCALE. -
żartuję przeca! :D ale w jakieś tam 20-kilka celowałam :eviltong:
-
Angi, takaś małolata? :evil_lol: myślałam, że ze czterdziechę masz :diabloti:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Pani Profesor replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
a ja obstawiam, że ta super-tajemnica dotyczy pojawienia się szczylka/kiciura w domu :evil_lol: -
fajne :D wiesz, tak naprawdę, jakbyś chciała się jej 'pozbyć', to można rzeczywiście dowalić wielkie ZA DARMO, ale z drugiej strony nie wiem, czy bym oddała psa komuś, kogo przyciągnął fakt, że szczylek jest za friko, jakby to była jakaś sensacja :roll: ja zapytam jutro jedną dobrą znajomą, która uwielbia Patryka i ciśnie ją strasznie na posiadanie psa :cool3: bo rzadko się widzi ze swoimi z domu rodzinnego, dam znać :D
-
ciekawe, czy szybko się ktoś odezwie. zdawaj relację z telefonów, to podobno kopalnia :diabloti:
-
kupujący jedno, a sprzedający drugie - jeszcze oferty w stylu "suczka raz dopuszczona dla zdrowotności" + szczeniaki za cenę wyprawki to kij, wtedy to tylko pokutowanie durnych stereotypów, gorzej, jak powstają takie 'elytarne' hodowle, gdzie 60-letnie babsztyle z tipsami trzymają te yorusie w perełkach na rączkach i dopisują im jakieś arystokratyczno-kij-wie-jakie-cechy, windują ceny totalnie z kosmosu, bo durny klient się nabierze, że skoro szczenior za 4 koła, to na pewno 'elytarny', no po prostu makabra. takie prymitywne uciekanie się do jakichś tam pustackich instynktów, typu "dla konesera", "sąsiad będzie zazdrościł", "tylko dla wymagających", jakby to był do cholery telewizor :angryy: tacy ludzie żyją w swoim świecie i nic mi do tego, dopóki się na to nie natknę w necie... :angryy:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
o jaka, a może ja na przykład bardzo chciałam jechać? :diabloti: -
ej ona wygląda jak siostra mojego Patryka :diabloti: naucz ją sztuczek różnej maści, a ja popytam po rodzince zachwyconej moim 'wytresowanym psem' czy nikt nie chce podobnej suczy :evil_lol: 'z jednego miotu' tylko trochę młodsza :diabloti:
-
[quote name='qmu']ale zescie sie yoreksow uczepily, dzis na stronie naszego schronu pokazalo sie to oto to [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.446117048849672.1073741874.119546718173375&type=1[/URL] (niefajne widoki)[/QUOTE] bo yoreksy najbardziej rażą w oczy buractwem właścicieli, wciskaniem kitu i chałupniczym 'markjetyngiem' w wykonaniu wujka Staszka, a to, co wysłałaś - brak mi słów. tak się kończy moda na rasę i pazerność półgłówków, nie dodam nic więcej, bo mnie zbanują...
-
a, co mi tam: [url]http://sprzedajemy.pl/mini-mini-yorki-dla-konesera-elitarne-cudo-45-dkg-3-miesiace,5947842[/url] przez tą składnię w ogłoszeniu już mnie skręca, a to pierwszy wynik z googli... "NAUCZONE CZYSTOŚCI CO SPRAWIA ŻE STAJĄ SIE JESZCZE BARDZIEJ ATRAKCYJNE PO ZIMĄ I W DESZCZ NIE MUSZĄ WYCHODZIĆ NA POLE I NIE PRZEZIĘBIAJĄ SIE A ICH WŁAŚCICIELE NIE WYDAJA NA LEKARZA" :roll: [url]http://sprzedajemy.pl/york-miniaturka-8-marca-tuz-tuz-pomysl-o-prezencie,9762852[/url] - "pomyśl o prezencie" :loveu:
-
o hodowlach to można gadać i gadać, dużo było poruszanych wątków w zakresie różnych hm, "nieprawidłowości" pod znakiem FCI, bo odkąd coraz więcej ludzi zyskało świadomość, że hodowla i 'chodowla' to nie to samo, to uważniej sprawdzają np. ogłoszenia - dlatego też ja tak strasznie się irytuję, kiedy widzę naciągaczy sprzedających "pekińczyki pałacowe" albo "cesarskie" :roll:, yorki miniaturki i inne wynalazki, bo figurują - owszem - jako zarejestrowana hodowla, ale w jakimś Klubie Psa Rasowego czy innym krzaku, gdzie 'rodowód' wystawia się sobie samemu. tacy manipulanci opracowali do perfekcji swoje ogłoszenia, dlatego walą teksty "nie jesteśmy masówką", "nie jesteśmy pseudohodowlą, mamy rodowody", "pieski wychowane w rodzinie, nie w klatkach w szopie" - ktoś, kto posiadł jakąś tam wiedzę o pseudohodowlach jest wtedy przekonany, że to 'taka właściwa', a nie rozmnażalnia, a weź tu teraz edukuj o badaniach genetycznych, tłumacz, co to eksterier, itd... :roll: ja zawsze testuję takie rzeczy na mojej mamie :diabloti: i gdzieś w dyskusji wypytałam co sądzi o takich hodowlach, na co ona odpowiedziała, że 'jeden grzyb', bo pieski chowane w domu, dopieszczone, pokazują klientom matkę szczeniaków, dają wyprawkę... (czyli te wszystkie wyznaczniki, którymi kiedyś się odróżniało pseudo w garażu od hodowli FCI) ja mogę się doktoryzować już kuźwa z tego tematu, moje ulubione hasło to "czysty york" - po prostu kocham :loveu: nie wiem, czy mogę powklejać linki z ogłoszeń z innych portali, z resztą są podpisane nazwiskami, więc sobie daruję, ale łatwo to znaleźć- "w naszej hodowli jest gwarancja, że dostaniecie państwo czystego yorka, a nie mieszankę - jak u innych". CZYSTY YORK :loveu:
-
przecież ja się tylko droczę, też rozumiem, że czas, kasa, możliwości, ogarnianie takiego stadka i wszystko inne, to takie tylko ciche życzenie forumowe, bo fajnie, gdyby nowe suczydło dołączyło do kompletu :D no ale w rzeczywistości wiadomo, że motyleqq jej nie zostawi. raczej :diabloti:
-
[quote name='motyleqq'] mała robi się bardzo w moim typie.[/QUOTE] to fajnie :diabloti: :siara:
-
Obama,a co się stało? Ktoś rozmnaża agresorkę? ja dostaję K * * * I C Y , jak przeglądam ogłoszenia i wskoczą mi yorkopodobne pierdy poprzerabiane w fotoszopach w jakieś gwiazdusie, serduszka - i te dopiski o 'arystokratycznym pochodzeniu', 'księżniczka, tylko na kolanka!', 'yorki królewskie dla koneserów' ... :roll::roll::roll: mam ochotę wtedy komuś autentycznie nawtykać, chałupniczy marketing w handlu psami - no super :roll:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Majkowska']Ale saaaaamaaaa.... Zostawię dziecko, dom, rodzinę, i będę jechać sama żeby pobiegać z psem po ringu? Namawiam PP żeby ze mną jechała... Profesorku, błagam , jedź ze mną...:modla::modla::modla::modla:[/QUOTE] a do kiedy musisz się zapisać z Waldkiem? Bo ja naprawdę tak nie rzucę terminem, szczególnie, że to za miesiąc :shake: a u mnie różne dziwne rzeczy wychodzą w trakcie i mogę po prostu mieć jakiś wyjazd albo robotę na miejscu. [quote name='Angi']PP niech pobiega z nim :grins:[/QUOTE] to by było przeurocze, Waldek dostałby największą notę z możliwych :loveu: -
o nie, kurczaki i Patryk - nie ma szans :diabloti: podwójnie fajny obiad, bo jeszcze zwiewa przed zjedzeniem :diabloti:
-
Majkowska chyba się na tą wystawę wybiera, może i mi się uda zebrać tam dupę w troki :D
-
to ja się może nie wypowiem,bo wszystko zostało powiedziane :diabloti:
-
zależy jeszcze co się uznaje za 'śmierdzące', bo człowiek teoretycznie nie powinien jeść takiego lekko capiącego, a z resztą każdy ma inny nos i tolerancję - ja często wrzeszczę na TŻ-ta, że nie wącha np. kurczaka, który na mój nos się już nie nadaje, no ale to nie jest mięso kompletnie zepsute i właśnie zastanawiam się, gdzie jest ta granica "zepsucia", po której mięso już się nie nadaje dla psa.
-
zepsute na maxa, czyli takie autentycznie skisłe/cuchnące na kilometr oczywiście odpada, ja pytałam o to, czy można podawać takie 'lekko capiące' typu kurczak 2 dni po terminie (jeśli pakowany), no i mi tutaj napisali, że to dobre dla psa, więc wnikam teraz czy to mit, czy jednak nie :) chyba nawet agutka mi tak doradzała właśnie, że takie mięcho nie sieje spustoszenia, a wręcz przeciwnie, bo jakąś tam florę w żołądku psu tworzy, ale nie wiem już sama - niech się wypowie ktoś, kto coś wie na ten temat :)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Pani Profesor replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy']A no cześć :p Czyli kontynuujemy naszą znajomość :cool3:[/QUOTE] no niech będzie już, no :roll: :evil_lol: -
ej, mi tu ciotki radziły dawać takie właśnie lekko podpsute mięcho!
-
[quote name='Obama']Mam sceptyczne podejście. Nie oceniam tego przypadku, ponieważ zupełnie nie siedzę w temacie rasy, nie jestem też w stanie ocenić wartości hodowlanej potencjalnych rodziców. Zawsze jednak jestem zwolenniczką mega przemyślanych kryć, w hodowlach, w których ma się pomysł na to, co się chce wyhodować i co chce się osiągnąć swoją pracą hodowlaną. Psów jest bardzo wiele, więc proponowane mioty powinny być rozsądne,a dobrani rodzice naprawdę wyjątkowi i jak najbliżsi wzorcowi. No,ale to podejście wielce idealistyczne :shake: i przysparzające mi wielu wrogów:oops: W każdym razie, życzę przemyślanej decyzji,a w przypadku pojawienia się szczeniaków na świecie- jak najlepszych domów :loveu:[/QUOTE] ja sobie przeglądam czasem psie adopcje/ogłoszenia/oferty kupna, ot, tak dla hecy i znalazłam dziś yorka, który "ze względu na arystokratyczny charakter przeznaczony jest wyłącznie na kolanka" :diabloti: makabra, arystokratyczny charakter, bo rodzice z FCI, ale 'chodowla' już w jakimś Klubie Psiego Cholera Wie Czego, gdzie wypisują rodowody jak dyplomy za konkurs w przedszkolu :loveu: