Jump to content
Dogomania

Majkowska

Members
  • Posts

    4292
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Majkowska

  1. Pan jest zwierzolubny i choć to zdeklarowany kociarz to psiakiem-przytulakiem nie pogardzi. Swoja drogą tak patrzę na tego mojego odmienionego Waldemara i zastanawiam się co mu się tam w łebku poukładało że jest taki fajny. A niedawno byłam nim przerażona. Ciekawe co będzie jak wrócimy do miasta... Nie chcemy, bardzo nie chcemy, tu tak pieknie, pola , lasy, rzeka...
  2. [quote name='kropi124']Z tym ruchem to tak różnie. Bo jedne są mniej ruchliwe inne mniej. No ja mam psa gdzie on bez biegania jest bardzo nieszczęśliwy. [B]Chciaż ja uważam że ona ma i tak mało ruchu.[/B] Teraz tz. od tego tygodnia będziemy chodzić na agillity, więc będzie miała większą dawkę ruchu. [B]Ale codziennie to on ma 3 do 5 spacerów tak po 30 minut a czasem tylko 20.[/B] Staram się go jeszcze zbierać na rower ale nasza nauka jest strasznie trudna. Z rolkami poszło nam łatwiej bo szybko się przyzwyczaił, a rower coś mu nie pasi:shake: [/QUOTE] [quote name='kropi124']A witamy :smile: Cieszymy się że nas odwiedziliście :smile: Nie 5x po 20 min...:shake: Rano wychodze z nim pobiegać tak ok.20 min bo ja idę do szkoły. W południe idzie z moim psem na długi spacer na pola albo na drugą wioskę. Ja przychodzę ( 16)ze szkoły [B]idziemy bo jedzonku na spacer.[/B] OK. 20 idziemy znowu na spacer do kunpla Pako- seter irlandzki i później przed snem tak na ok. 15 min W tym ma jeszcze zajęcia z agillity, bieganie przy rowerze i luźny spacer na polach. Wcześniej miał właśnie te 3 normalne i jeden długi ale on właśnie w taki sposób niszczył dom. Wcześniej miał duży dostęp do wyjścia na dwór czy do innych pomieszczeń, teraz tylko 40 m2 w tym blisko las, pola i Odrę. W pewnym stopniu mam świadomość że go zaniedbuję:placz: bo mam na głowie szkołe, dom + zajęcia z fotografi i jego szkolenie. Ale staram się go w miarę możliwości rozpieszczać zabawkami :lol:niech ma coś od życia. Jego zachowanie i tak jest znacznie lepsze niż przez pierwsze 2 tygodnie bycia u nas. ****** Weimary to cudowne psy, chociaż względem zachowania wolę dalmatyńczyki, w których jestem zakochana. Jak dla mnie są to straszne ciapy, zero stróża czy obrońcy na spacerze. Masz je tylko kochać, głaskać i wychodzić z nimi w pole.:evil_lol:[/QUOTE] Czasem odnoszę wrażenie że strasznie się mieszasz w tym co piszesz. Napiszesz coś kilka razy inaczej,namieszasz i potem edytujesz żeby wyszła z tego wersja ogólna ostateczna...Albo ja może ciężko kapuję. A nie ma możliwości ktoś z tym psem podjąc jakiejś pracy skoro ty nie masz dla niego zbytnio czasu? Nie wydaje mi się tragicznie, ale skoro masz takie poczucie że aż go zaniedbujesz to hmmm... Ze spacerami wydaje mi się że nie liczy się ilośc a jakość. Trzeba umieć znaleźć równoważnię. Mój Waldek biega mega dużo (co zreszta widać po jego kościstej sylwetce...) a czasem wraca ze spaceru, pada na legowisko po czym za 5 minut może iśc znowu i tupta przede mna machając ogone. Wybiegać- jasne, trzeba, bo to psy ruchliwe i biorąc taka rasę trzeba sobie zdawać sprawę, ale potrzeba im też trochę pracy,niekoniecznie galopem na wariackich papierach. Myślę że żadną zabawką psu nie zrekompensujesz porcji ruchu który mu jest potrzebny... A co do zdania które podkreśliłam -nigdy nie chodź z psem po jedzeniu na spacer! Szczególnie w przypadku psów które duzo i szybko biegają. O skręt w tym przypadku nie trudno... A jaki masz sprzęt do roweru? Mogłabyś dac foto? Chcę Waldkowi kupić własnie coś, ale nie wiem co wybrać, fajnie by było dostać jakąś sprawdzoną opinię.
  3. [quote name='Pani Profesor']ojezus, i cenzura na siusiaku :D[/QUOTE] Tak. Bo wy się z jego jajeczek tu naśmiewacie i prześladujecie go :evil_lol: Dziś pogoda nieco brzydsza. Co gorsza w nocy pociągnęłam kabel i spadł mi router czy jak się coś zwie i net się popsuł. Już myślałam że amen ale tatuś naprawił:loveu:. Rozłącza się jak diabli ale na szczęscie działa cokolwiek. Do taty przyszedł kolega i mieli malować przyczepkę. Efekt był taki że Waldemar tak obstępował tego pana , że mój tata malował, a pan musiał stać i głaskać :D
  4. To ja pokrzyczę : Haloooo haloooooo domku Szuuu gdzie jesteś?!!!
  5. Cudne foty :)
  6. [quote name='maryg22'][URL]http://img802.imageshack.us/img802/4313/fclg.jpg[/URL] Aaa! Czlowiek bez głowy!!! :diabloti: Piękne te jesienne fotki :loveu:[/QUOTE] Przystojny mój tż , nie? - ma taka miłą buzię :evil_lol:
  7. jeszcze mam kilka fotek to dodam bo chyba mało dziś :P Widoczki : [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/5786/gwja.jpg[/IMG] Mój myśliwy w trochę lepszej pozie ;) [IMG]http://img837.imageshack.us/img837/9051/h5o9.jpg[/IMG] "a te ptaki to się wystawia czy zagryza od razu? " [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/7857/o0xd.jpg[/IMG] A tu myśliwy wypoczywa :D To akurat wczorajsze - Waldek tak się rozłożył że moja mama aż musiała na krześle się posunąć :D Wkońcu po takim męczącym dniu trzeba wypoczywać w wygodnej pozycji ;) [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/6376/x61t.jpg[/IMG] i baryłeczka :) Rozlewa się tatusiowi na kolanach :D [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/5681/85s1.jpg[/IMG]
  8. Tu jest naprawdę tak pięknie,że oczy stają :D Chodzę tylko i się zachwycam. W Krakowie nie ma ani jednego drzewa zółtego,nawet w lasku gdzie chodzimy. pozwolę sobie wkleić kilka widoczków [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/9673/zo78.jpg[/IMG] Piękne te drzewa, piękne kolory, a zdjęcia tego nie oddają... [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/954/1tbd.jpg[/IMG] A to łąka która już tu kiedyś występowala tyle że w wiosennej odsłonie ;) Teraz już nie robię konkursu "kto znajdzie Waldemara" bo widać go jak byk. Albo jak dzik, bo sie w tym momencie narkotyzował dziczymi zapaszkami. [IMG]http://img547.imageshack.us/img547/3539/ct0y.jpg[/IMG] Na wieczorny spacer poszliśmy pobiegać w pola, bo słońce jeszcze trochę świeciło. Zrobiłam Aldkowi ostry trening bo mi poleciał w krzaki i przepadł, aż mnie głowa boli od gwizdania i darcia się. Sama siebie ogłuszyłam. Ale trening poskutkował, bo zaczął bardzo ładnie chodzić tam gdzie chciałam, a potem zrobił stójkę. Choć stójka była taka se , w jego stylu - mało zdecydowana ,to zaufałam mu i podeszłam, a on wystał i zerwała się sarna. Nie poszedł:multi: usiadł mi przy nodze :loveu: [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/8375/fukx.jpg[/IMG] Gdyby ktoś nie zauważył - on wystawia :D A to jaką ma stójkę to już jego sprawa :mad: "sarna mi uciekła, a pancia nie pozwala mi jej gonić...." [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/213/qmob.jpg[/IMG]
  9. Nie no mistrzostwo ten kaganiec :D Chyba zrobię taki mojej kici :P
  10. [quote name='vege*']Stwierdzam, że kobitka pomyślała, że masz na smyczy haszczaka:evil_lol:[/QUOTE] Znajomi mają aussie i opowiadali kiedyś że usłyszeli konmentarz " ooo mały Betowen!! Ale jakie ma ciekawe umaszczenie!!" Dodam że aussie jest merlakiem ;D
  11. [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/7384/tf79.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/5498/aorq.jpg[/IMG] I Waldemar z panciem , który się nie zgadza na publikację wizerunku, więc lekko zrobiłam go nietwarzowego ;) [IMG]http://img802.imageshack.us/img802/4313/fclg.jpg[/IMG] i zdjęcie z panem nr 2 :D [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/8159/dno6.jpg[/IMG] Usmiałam się też dzisiaj jaką sensację na wsi wzbudzamy. Jesteśmy wytykani palcami. Nawet auta jak przejeżdzają to widzę że kierowca sobie kark skręca żeby tylko przyjrzeć się naszemu psu :D Świetne to jest. Zaczęlam nałogowo obserwować rekację ludzi i czytac z ruchu ust " patrz! Jaki pies!" :D Nie mówiąc że każdy kto nas mija wydaje takie "ojejkuuu jaki ślicznyyyy". Dziś baba jak robiłam mu zdjęcia w lesie wnet by skoczyła go obejmować, ale ją facet powstrzymał :D I wszyscy podkreslają że ma piękną linię, nie ma praktycznie komentarzy typu " ojejku a co mu się stało że ten piesek taki chudy?" jak to w mieście się zdarza. Wczoraj tylko mijałam znajomego to rzucił " chudy jakiś ten twój pies", więc odpowiedziałam że pies upodabnia się do właściciela ([SIZE=1]po ciąży nieco mi się przytyło[/SIZE]) :evil_lol:
  12. Pointer na górskich szlakach :loveu: [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/5606/ukk0.jpg[/IMG] [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/9205/jtem.jpg[/IMG] W lesie spotkaliśmy ambonkę. Namawiałam Waldka żeby wlazł na górę po drabince, ale coś się nie kwapił ;) Za to jak na prawdziwego myśliwskiego psa przystało zaprezentował sie na jej tle ;) [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/9287/lz2l.jpg[/IMG] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/6113/uig3.jpg[/IMG] Odnośnie jego figury to mam pytanie - jak myslicie , czy nie wygląda trochę lepiej? Zaczął jeść Happy Doga i już żolądek mu się uspokaja, przestał mieć takie sraczki i smrodzić. Mam nadzieję że trochę go przybędzie, zima się zbliża, jak on kurcze te kosteczki wygrzeje. [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/2238/obcn.jpg[/IMG]
  13. Grzybów sie nie boję, bo od małego zbieram, umiem rozróżniać, choć prawda jest taka że grzybów nie jadam, bo nie lubię zwyczajnie. Owszem, czasem jakaś jajeczniczka, ale jak zbieram codziennie to wolę oddać komuś niż jeść je non stop i jeszcze suszyć . Dziś zrobiłam tżtowi jajecznicę na gniewusach. Widziałam jego minę jak zaczęłam kroić a one zrobiły się fioletowe :D Potem jeszcze dodałam jak jadł :" dałam ci tam 3 grzybki, tyle że jednego nie byłam pewna " :D Cóż za pogoda dziś!! Jest tak pięknie! Chodzę i aham i oham. Zwykłe liście a jaką atmosferę wprowadzają! Waldek znów się kąpał w rzece... brrrr. [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/8894/ya2v.jpg[/IMG] Raz na mostku raz pod mostkiem ;) [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/341/c7ad.jpg[/IMG] Powinnam napisać że to stójka :D [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/6104/4l9j.jpg[/IMG] Waldek biegał radośnie po wodospadach [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/7710/m2g3.jpg[/IMG] Tradycyjnie z patyczkami , oczyszczanie rzeki ;) [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/343/is9e.jpg[/IMG]
  14. Ja w tym roku nie znalazłam żadnego prawdziwka. Za to mój tata co idziemy to znajduje całe mnóstwo i w dodatku czasem mi wyciąga je spod nóg. Ale za to podgrzybków całkiem dużo. Co z psem idę to się coś przyniesie ;)
  15. [quote name='magdabroy']To jak ten kot wyglądał przed odchudzaniem :diabloti:[/QUOTE] Napisałam JAKBY :evil_lol: Przynajmniej tak twierdzi mój tata że ją aktywnie odchudza ;)
  16. Na Łąki nowohuckie dawniej chodziłam ale tam ponoć z psem nie wolno, ludzie kablują i podobno mandaty są za to ładne... Na spacer ja mogę iśc z każdym psem. Może i mój pies ma trochę bzika ale raczej jest niekonfliktowy ;) W tej chwili akurat nie ma mnie w Krk ale jak wrócę bardzo chętnie ;)
  17. Zrobiłaś jej kaganiec? Chcę to zobaczyć ! :D
  18. Uporałam się własnie z fotkami, więc dodam conieco Waldemar dzisiejszy wycink:owo-asystujący " po co im tyle patyczków?!" [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/1305/dk0q.jpg[/IMG] Waldemar nie jest pazerny- wystarczy mu jeden patyczek [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/7913/kpni.jpg[/IMG] Jak to ktoś powiedział kiedys - pointer głównie składa się z nosa ;) [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/7447/tqzb.jpg[/IMG] i kiciunia lekko jakby odchudzona [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/6580/i6ir.jpg[/IMG] I niebo w stu odsłonach :) Pieknie dziś się tam działo :) [IMG]http://img547.imageshack.us/img547/2159/0dxi.jpg[/IMG]
  19. [quote name='Pani Profesor']ja jestem gdzieś za godzinę z kawałkiem na błoniach - jakby co :)[/QUOTE] A ja jestem na wsi w okolicach Bielska, także wybacz - nie pojawię sie na błoniach :D
  20. Tak szczerze to miałam go zapytać po co mu siekierka w lesie, no ale może nie warto było się narażać. Szczególnie że nie wzięłam na ten spacer akurat strzelby:diabloti:
  21. Ja w lesie też spotkałam kilka dziwnych osobistości, ale sie nie bałam bo miałam psa. Teraz się zastanowię czy napewno przy nim powinnam czuć sie bezpiecznie ... Drzewa już pościnane. Waldemar wspaniale asystuje. Zaciągnął radośnie kilka gałęzi na stertę, i pomagał bardzo przy segregacji - ja patyk wrzucam na stertkę, on po niego biegnie i mi przynosi. Rzucam - znowu, i znowu :D Pogoda jest taka że siedzieć przed kompem nie mam zamiaru ;) Ale będę wpadać i relacjonować ;)
  22. [quote name='Franca81']Ja tam na wystawach sie nie znam ale w moim sercu na bisie zawsze na najwyzszym pudle bedzie bokser. :loveu:[/QUOTE] Jesli mam być obiektywna to pointer na bisie to rzadka sprawa. Jakos nie przykuwają uwagi. Fakt że mi się przytrafiło kilka razy paradować na finałach z pointerem, ale jakoś sedziowie mało uwagę zwracaja na pointera. Co innego bokser ;) [QUOTE]Milo na polowania się nadaje. Goni wszystko co się rusza, więc Waldek będzie musiał zwierzynę wystawiać :cool3:[/QUOTE] hmmm... ja wiem że pointer jest psem do wystawiania, ale...nie przeceniłaś go czasem? :D Waldek ma swoje pojęcie myśliwstwa ;D
  23. A zapomniałam jeszcze napisać co mnie dziś spotkało... Poszłam z psem na grzyby i spotykam dziadka z siekierką. Dziadek do mnie dość pretensjolanie: a co to pani tu z tym psem? ja : aaaa spacerek, trochę grzybów sobie szukamy... on : spacerek?! Już ja was znam! Wy jesteśćie kłusownicy! Wy wchodzicie do lasu z tymi psami i puszczacie je żeby zabijały zwierzęta!!!! ja : proszę pana, jacy kłusownicy, pies na smyczy, idzie mi przy nodze, ja go nigdzie nie puszczam żeby gonił, on jest wyszkolony... on : nooo, wyszkolony!!! Do zabijania!!! Niech sobie pani nie mysli że ja to tak odpuszczę, ja na policję was zgloszę i tego psa zabierze inspekcja! i poleciał w dół lasu wrzeszcząc coś jeszcze. :???::???:
  24. [quote name='inka33'] Bono, chyba przestanę cię lubić! :mad:[/QUOTE] A ja zaczynam ;) Staję się osobista fanką Bobeczka :loveu: Poznałam go wczoraj na spacerku - to fantastyczny pies. Jestem naprawdę zdruzgotana i zaskoczona że jeszcze się o niego nie zabijaja tłumy. Zasuwał sobie żwawo, nie reaguje na inne psy (szedł z moim porypanym Waldemarem i nie zjadł go), ładnie chodzi na smyczy, jest niewielki, merdał ogonkiem do wszystkich mijanych ludzi, chętnie się przytula i łasi. W dodatku jest taki uroczy ,mięciutki, milutki. Jezu ludzie, bierzcie go!
  25. Przeważnie jak spotykam takich bolków z maleńkim pieskiem to się okazuje że to piesek ich różowej niuni. Moja mama spotkała kiedyś takiego faceta, ze 2 metry, w klacie jak byk, wyglądał jak z filmu o gangsterach,stał na przejściu a po nogach skakał mu maluteńki piesek w typie ratlerek a chichuachua. Moja mama nie wytrzymała i zapytała go o tego pieska, więc facet odpowiedział że pojechał do schroniska po amstaffa, a jak zobaczył tego wypierdeczka to go musiał wziąć i są w sobie zakochani straszliwie :loveu: Strasznie to urocze :D
×
×
  • Create New...