Jump to content
Dogomania

Majkowska

Members
  • Posts

    4292
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Majkowska

  1. [quote name='Pani Profesor']bo ja go tak stylizuję, żeby inaczej wyglądał :cool3:[/QUOTE] oo dziś to była stylizacja pełna :D Na zmokłe kury :D
  2. [quote name='motyleqq']pies, który śpi w klace bez problemu, chyba ma dobrze zrobioną klatkę? bo tak było z Etną, póki nie pojechała na obóz. w tym roku przed ladc sprawdzałam jak się zachowa w klatce na podwórku, w której nie była od pół roku. wszystko było cacy. a na ladc znowu panika. tak jak napisałam, zrobiłam właśnie tak jak twierdzisz, że należało zrobić: walnąć w klatkę. niestety, ona na to nie zareagowała tak, jak 'powinna'. mały jak do mnie przyjechał to nienawidził klatki, bo był w niej trzymany non stop. piszczał strasznie. ale teraz już normalnie zwija się w kulkę i idzie spać, jak wychodzę to też żadnych histerii. czasem nawet sam tam idzie, co Etnie nie zdarzyło się nigdy. w obcym miejscu póki co nie był(w sensie w klatce), ale on w sumie nie ma problemu z tym, że gdzieś idziemy, np jak poszłam z nim do pracy mojej mamy, to po prostu poszedł tam spać :evil_lol: a Etna nie znosi przeprowadzek, obcych miejsc, od razu pełny stres, zero jedzenia itd[/QUOTE] A ja nie wiem czemu zaraz są dyskusje kto jak doskonale psa wychował a kto ma jeszcze dużo do zrobienia. Wg mnie pies to tylko zwierzę, można go nauczyć bardzo wiele i pokazywać mu jak się zachować a jak nie, ale zawsze ma prawo się przesraszyć czy wykazać jakieś niezrozumiałe dla nas zachowania. No chyba że ja totalnie krzywo na to wszystko patrzę... [quote name='Pani Profesor']13, to Waldemar jakoś tak stanął, ale na poprzednich stronach jak siedzi obok Waldka i Neski to już wydaje się mniejszy :) jest taki jak sznaucer średni mniej więcej. jaki mam bannerek piękny od Majkowskiej! :multi:[/QUOTE] No tak, Waldemar zepsuł zdjęcie :D Aaa już nie przesadzaj z tą pięknością, na szybko i byle jak bo program strajkował ;)
  3. [quote name='magdabroy']Kuźwa, nie nadążam za Wami z tym gadaniem :roll:[/QUOTE] :megagrin::megagrin: Tak to jest jak człowiek siedzi cały dzień przed komputerem :D
  4. Zdjęcie oczu jest przepiękne. Zaraz przypomina mi się mój Amor... :(
  5. [quote name='agutka']majowska kilka stron wcześniej ma fotkę jak targa oponkę ;) teraz rzadziej trenujemy bo pogoda do duszy a wilgoć jej nie służy. szelki skórzane nie wchodzą w grę bo tak jak u twojego była by cała obdarta ;) [/QUOTE] Taka zaleta krótkowłosych psów ;)
  6. na tych zdjeciach moich chyba tylko taki duży wyszedł ;)
  7. [quote name='AMIGA']Okazuje się, że nic w przyrodzie nie ginie. Teraz ładuję baterie :-)[/QUOTE] :multi::multi:
  8. a tak to waldek tez ciagnie :D bardziej chodziło mi o jakieś oponki itd :D Ja skóry nie lubię, mam skorzany kaganiec, który jak namoknie to lubi zmienić kształt, mam smycz skórzaną która lubi zbierać w siebie aromaty i mimo że jest wygodna to mało użyteczna. Szelki też mam ale nawet nie wiem gdzie są, bo skóra niestety zrobiła się twarda i psa obciera. Nie wiem jak bull ale moj jest dość delikatny ;)
  9. no niestety mój sprzęt już dogorywa. A jeszcze zalał go deszcz, zaparował i było ciemno. Ale nadrobimy ;)
  10. Majkowska

    Negra vel Kekła

    ooo koleżkę? Ale fajnie. A nie boisz się że wtedy Ci się może zamknąć tym droga do przyjaźni z Dieslem?
  11. pisałaś coś faktycznie. Zauważyłam że bullowate lubią mieć różne problemy tego typu. 5 miesiąc? Makabra. A jakieś badania, zeskrobiny itd jej robiłaś? Kurcze, nie ma nawet podejrzeń jakiego typu to jest? Może jakieś uczuleniowe, niekoniecznie grzyb? A ona coś ciągnie na tych szelach? Strasznie fajne . Amorowi kupowałam wszystko czarne, bardzo uniwersalny kolor. Na Waldka patrzę raczej na jasne barwy żeby podkreślać jego delikatność (ehem...). Bo on przecież taki czysty nieskazitelnie :diabloti:
  12. Cześć dziewczyny :) Zaglądam, ale u was stale takie tematy że nie wiem co napisać ;)
  13. Tu to Waldemar mu obsikuje jego trawę na kucaka :D Mnie się podoba to gdzie Pat leci taki rozciągnięty na całą długość :D
  14. To uwielbiam - ktoś Cię przepuszcza, a potem lezie Ci po piętach i cieszy się że sobie nie możesz dać rady z wlasnym psem... Miałam takiego chłopa na osiedlu na którego zawsze z Amorem wpadałam. Chłop był chyba troszeczkę lekko mówiąc niekumaty i trzymał tylko koniec smyczy a pies mu fikał w tę i nazad i ujadał do mojego. Amciastek rzecz jasna jak tylko usłyszał tamtego z końca ulicy to tracił panowanie nad sobą. Więc brałam zakręt i szłam gdzie indziej, na co ten chłop też skręcał lub właził tak żeby wyjść mi na przeciwko. Ewidentnie mu sprawiało przyjemność robienie mi na złość i patrzenie jak zwariowany Amorek szarpie w furii moje nogawki... Kiedyś wlazł mi na drogę i musiałam go minąć, bo miałam do wyboru stać na jezdni i czekać jak się ruszy (i mimo że go poprosiłam żeby się odsunął to stał dalej tępo się gapiąc) albo wejść z Amorem w paszczę jego psa. Oczywiście wyminąć się nie dało bo pies na 2 metry latał w te i nazad na smyczy ujadając, a naokoloło barierki, auta już ruszyły i trąbią, a ja jestem w d...na środku jezdni. Miarka się przebrała jak wiszący na smyczy Amor złapał mnie zębami za udo próbując dosięgnąć tamtego którego odsuwałam drugą nogą. Moje " ku*********************!!!!!!!!!!!! posuniesz się *********** z tym psem czy mam ******** Ciebie i jego??!! " i ostrą wiązankę słyszało chyba całe osiedle... Mało kiedy mnie tak ponosi... :oops:
  15. Czerwone obróżki noszą wsyztskie psy i jest to strasznie obstukane. Niebieskiego nie ma aż tyle,bo większości psom niezbyt pasuje. Osobiście lubię oryginalność i to czego w sklepie dostać nie można. Agutka - a tak z ciekawości skąd te szelki masz?
  16. [quote name='Pani Profesor'] właśnie chyba to był podhalan: [URL]http://atlaspsow.w.interia.pl/psy/zdjecia/owczarek_podhalanski.jpg[/URL], choć to mógł być jakiś 'w typie', ale wiesz, właściciele sami powiedzieli, że to jego pierwszy kontakt w życiu z psem :D może dlatego się tak bał.[/QUOTE] i biedak trafił na Waldemara na pierwszy ogień...:D Ta pani też trochę cudowała, mija , staje, stoi, idzie, psa puszcza, przyciąga go... Może też dlatego się tak bał...
  17. Majkowska

    Isaac i Roki

    Witam piękniaki :) oj to byłby dobry kumpel dla mojego Waldka ;) Będę do was zaglądać, bo coś widzę że tu ciekawie będzie ;) Powodzenia we wszystkim :)
  18. [quote name='agutka']kurcze, jak ja zazdroszczę takiej gonitwy piesków :( wilczek tochę pobiega z psem i zaraz olewa a biała chce podgryzać :shake:[/QUOTE] Waldek ma taką właściwość że niby mu pieski nie są do szczęscia potrzebne, ale mimo to bardzo chętnie podjudza do zabawy i umie każdego podkręcić do radosnych skoków i biegania. To samo dziś chciał zrobić z tym małym goldenkiem (albo podhalanem?) tylko że tamten był przerażony :D Defacto strasznie mnie cieszy że Waldek jest taki do psów i że nie wdaje się w bójki, a w sytuacjach gdy ktoś do niego fika wystarczy mu powiedzieć "idź" czy "naprzód" i zapomina o swiecie i oddaje się galopowi .
  19. [quote name='Pani Profesor']Pat też podgryza, jak gania, bankowo kłapnął Waldka za dupsko :D ale w zabawie to tam wiesz. na powitanie też kłapie, ale dziś to wyglądało jak jakiś defekt mózgu, bo kłapnął, a zaraz lazł spokojnie obok, po czym później biegały, więc to tak chyba tylko dla zasady :D[/QUOTE] Kłapnął, widziałąm jak gonił go i nagle dostał speeda i wyskoczył mu na grzbiet i użarł. Ale Wald jak zwykle nie miał czasu bo akurat obierał na celownik wronę :D Tak sobie pomyślałam - a moze on popasa pieski ? :diabloti: Kiedyś na błoniach spotkalam szwajcara i on sobie Waldka upodobał i pasał go sobie. Widok był cudowny, tak strasznie się złościł jak Waldek mu wychodził spod kontroli i przeskakiwał go :D Kłapał zębami równo, aż sie bałam co z tego będzie, ale Waldek ignorował go całkowicie. Za to tamten z Waldka sobie zrobił żywą piłkę i myślał że będzie nim zarządzał i kierował go tam gdzie mu się podoba :D
  20. pozycja aż milo patrzeć :) A Szelki piękne, widzę że chyba masz podobny gust - uważam że białym psom najlepiej pasuje właśnie niebieski. A czy ona ma może pyszczek wytarty od kagańca?
  21. Tak to jest jak się posprząta i wyremontuje :evil_lol:
  22. Waldemar podziałał na niego terapeutycznie i zaraził swoim szaleńczym entuzjazmem :lol: On go jeszcze nauczy jak gonić po krzakach i robić co się mu tylko podoba :D
  23. [quote name='Pani Profesor']bo mu nagadałaś, że stoisz pod daszkiem i czekasz, aż ulewa minie :diabloti: ja tam zaliczyłam tylko Waldusiowego przytulaka :loveu: ale spoko, spodnie już uprane :D a wyślij mi, proszę, na PW te zdjęcia - nawet i nieudane, wrzucę sobie do folderu patryczego :D[/QUOTE] To po co kazał mi spod daszku wychodzić? Choć w sumie dobrze że kazał, bo by lać przestało i wróciłabym mokra i nie byłoby żadnych wykrętów :P Tak mówisz jakby Waldemar był brudny, no wiesz co... Ja tam go przytulam bez względu na okoliczności ;) No chyba że wytarza się w czymś, ale jak widzę jego uradowaną mordę to i tak bym go przytuliła :loveu:
  24. [quote name='Pani Profesor']ja wiem, że dobrze :D jestem mega zadowolona z nowego kolegi dla Patryka, tak sobie tylko jęczę dla zasady :) jak tam Wald, dosuszyłaś? Patryka WRESZCIE nauczyłam, że ręcznik to super zabawa, w zasadzie to TŻ nauczył :oops: bo wcześniej szorowaliśmy go na zasadzie "spokój, stój grzecznie", a teraz dzikie harce i pies się daje wyszorować cały, nawet brzuch :loveu: tyle że burczy, macha ogonem i wskakuje w ręcznik jak byk w płachtę. ale efekt osiągnięty. właśnie jeszcze się waham, czy nie przeprowadzić tego pozytywnie :roll: przejdę się i do p.Lewkowicza,i na jakiś ultra-pozytywny kurs bez kolczatek, poobserwuję i wyciągnę wnioski, może damy radę BEZ awersji, o ile ktoś zna jakiś magiczny sposób. ja nie.[/QUOTE] no wkońcu ktoś z nas się cieszy :loveu: A co to za problem Waldemara dosuszyć. Powycierałam ręcznikiem i wrzuciłam do klatki zeby teściowa nie jęczała że śmierdzi -a i tak robi z jego lekkiego armatu tragedię narodową... Wald robi to samo z ręcznikiem! Najprzyjemniejsze jest z nim wrócić z deszczu i widzieć jak dopomina się żeby mu wytrzeć dupsko :D Dziś to nawet mruczał z radości jak go szorowałam :) Szczerze- poszlabym jeszcze raz :)
  25. [quote name='Pani Profesor']a, nic, tak pomyślałam, że można by pieski razem puścić :diabloti: zobaczymy co dziś wymyśli Pat![/QUOTE] było bardzo dobrze :) Trochę mokro, ale od czego są kaloryfery. Psy pobiegały fajnie, zdjęcia robiłam ale nie wyszły, więc zrobiłam pamiątkowy kolaż ;) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-iUEzE6pgfUs/UnZgFHerbGI/AAAAAAAAPtk/A2aizjuIt2E/s576/pat.jpg[/IMG] Waldek się bardzo ładnie z Patem bawił. Znalazły sobie zaorane pole i wytytłały się tam dość solidnie w strugach deszczu :p Waldek oprowadził kumpla po krzakach i mało tego - znalazł zająca! Ale tu muszę go pochwalić, bo wystawił, wytrzymał aż podejdę, a potem usiadł jak ten się zerwał, także ma zaliczone:loveu: Wróciłam do domu i dostałam za to zrypkę od teściowej że kto to widział puszczać psa na deszcz, że z psem się chodzi na smyczy jak pada, bo tak to wraca i śmierdzi. Tż nie ucieszył się, ale nie zrobił takiej afery bynajmniej, zwyczajnie nas tylko nie chciał przytulić - nie wiem właściwie czemu :diabloti:
×
×
  • Create New...