Jump to content
Dogomania

Majkowska

Members
  • Posts

    4292
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Majkowska

  1. Właśnie, tam są praktycznie wszystkie "choroby". Jak 110 zł tylko? Mi lekarka podliczała to wyszło tak ok 600zł...:crazyeye:
  2. Kundelki są wspaniałe :loveu: Kocham całym sercem kundle. Są jedyne i niepowtarzalne. Photoscapem też robię, ale ostatnio mnie drażni, a w dodatku wszyscy nim robią a ja nie lubię mieć takich zdjęć jak wszyscy ;) Oooo fantastycznie, czekam na foty. Ja ostatnio też chciałam powspominać i poprzywoziłam od rodziców wsyztskie płyty a tu dooopa bo stacja cd mi nie działa ... Cudny maluszek. Ahhh kręci się w oku łezka zawsze...Wiem coś o tym, też wspominam caly czas mojego ukochanego przyjaciela -Amorka i zawsze jakaś łezka się uroni... Jego zdjęcia są u mnie na blogu, zerknij, ciekawe czy zauważysz podobieństwo ze swoim...
  3. A czy sznaucery nie mają właśnie takiej skłonności do "rzucania się na psy bez złych zamiarów" :D Nie wiem czy się jasno wyraziłam, ale zauważyłam że sznaucer to sobie lubi tak doskoczyć, dziabnąć, powarczeć i poszczekać na powitanie, a w efekcie jest całkiem miły ;)
  4. To ja po zaśnięciu śpię jak zabita. Przygniotłabym małą i nawet bym się nie obudziła. Co innego właśnie rano, bo jak już wstanę na karmienie to sen mam lżejszy i mogę ją wziąć. Zresztą pakuję zawsze między nas poduszkę wałeczek ;) A mam pytanie jeszcze jako że przeczytałam połowę początku wątku (jest świetny!!!:evil_lol:) i doszłam do fragmentu o szczepieniach. JAK SZCZEPILIŚCIE WASZE DZIECI? My mamy iść na kolejne doszczepianie i zastanawiamy się czy wykupić szczepionkę czy skorzystać z tej bezpłatnej podstawowej?
  5. Świetnie się u was dzieje... Matko, trzymajcie się... [quote name='Alicja']no dokładnie .... zawsze mówię , buda nie jest zła , ale musi to być dobra buda , ciepła , obszerna , czysta ...no i w życiu łańcuch , wystarczy ogrodzić teren by pies nie nawiał i nie trzeba budować jakiś tam kojców [/QUOTE] A ja jak już słyszę buda to mi się lampka czerwona włacza bo jednak co jak co ale jak ktoś ma psa w budzie to przeważnie na łańcuchu i w warunkach wiadomych... Obszerna? A nie właśnie przytulna i dopasowana do rozmiarów psa? Pamiętam że naszemu pierwszemu psu zrobiliśmy budę - zmieściłyby się w niej 2 bernardyny, miała wielkie wejście, przedsionek, zdejmowany dach, ocieplane boki... Ani raz tam nie wszedł...Potem dopiero dowiedziałam się ze pies wcale nie czuje się dobrze w wielkiej budzie, tylko woli małą przytulną przestrzeń gdzie sobie nagrzeje itd. Waldkowi planuję postawić na wsi budę na balkonie, tyle że chyba już kupię, a nie będziemy budować.
  6. [quote name='justysiek']mój Kubek odkąd skończył miesiąc nie budzi się w nocy wogóle, kładzie się spać ok 22-23 i wstaje ok 6-7, zje i śpi czasem do 8-9 a nawet 10 ! mam anioła i dziecko, płacze tylko jak chce jeść.[/QUOTE] :loveu: A nie za duża przerwa w nocy? Mi Kinia na początku też się nie budziła , ale potem położna i lekarze powiedzieli mi żeby jednak ją przebudzać na jedzenie przynajmniej raz, tak żeby przerwa nocna była ok 6 godzin, ale nie tak długa jak u dorosłych. Szczególnie że ona miała straszne kolki, a jak obudziła się rano wygłodniała to robiła jeden wielki haust i piła strasznie łapczywie, a potem bolał brzuszek. Do tej pory jak prześpi karmienie to rzuca się na butlę a potem płacze, bo nałyka się powietrza. Nie karmiłam za długo piersią, ale z tego co wiem wszędzie ostrzegają żeby nie zostawiać dziecka przy piersi bez nadozru (czyli np śpiąc) bo może się udusić itd. Z Kinią w nocy śpię raczej niechętnie bo mam mało spokojny sen i już kilka razy zdarzyło mi się albo ją przygnieść delikatnie, albo narzucić na nią kołdrę jak była taka maleńka. Ale rano jak już się nakarmimy to często ją sobie biorę i dosypiamy razem, a potm budzi się i gaworzy do mnie słodko majtając mi rączkami po twarzy :loveu::loveu:
  7. [quote name='motylek1007']nie mam porównania, bo używam tradycyjnego proszku. Nie wiem o jakiej szczotce mówicie, możecie dać poglądową fotkę?[/QUOTE] Ta szczotka o której ja mówię nazywa się V7. Ma gumowe "włoski" w kształcie litery v.
  8. Wpadam i ja ;) Ahh wzruszyłam się postem "dla Józi" tak strasznie... Ostatnio co chwilę wspomina mi się mój Amorek [*], więc wszystko mnie strasznie rozczula... ahh,dlaczego one tak szybko odchodzą...
  9. To chyba faktycznie w jakimś dziwnym mieście mieszkam ;) Fakt - znam whipetkę która na Błoniach dość dużo z moim biega luzem, ale tak pozatym kogo spotkam to psa ze smyczy nie spuści ... To samo co z beaglami jest - beagla też nigdy w życiu odpiąć ze smyczy nie można...
  10. Bo Amiga to dobre psisko :) Wcale nie jest taka niedobra jak jej to pańcia zarzuca ;) Szkoda że z Waldemarem jej nie łączy taka fajna relacja jak z Amorkiem - zapewne chodzilibyśmy na jakieś wspólne spacery... Tyle się Amiga z nami nałaziła... Z rozpaczą patrzę na te zdjęcia jak on biegał, skakał i był szczęśliwy... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/--8HBDQShsfw/S-mgovOrS9I/AAAAAAAAEjc/YebPhYnkVGQ/s576/am%26ami%20046.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-hiYTcvwfJsQ/S-mgqNKGNTI/AAAAAAAAEjg/Lr5FjBooSac/s576/am%26ami%20047.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-c4-EP1aTRBQ/TLLI7HBTbhI/AAAAAAAAHAs/0zzKfkmTlFo/s576/am%26ami%20024.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-U5fW_xi-1oI/TVKdJhVWj5I/AAAAAAAAHxs/iOpV5A1tYzM/s576/amorkowe%20032.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-fB1ovwoEZVc/T5Qb9DT56FI/AAAAAAAAJRA/aM1RFqL6d0A/s576/Szczawniczka%2C%20pointery%20042.jpg[/IMG] Był takim dobrym towarzyszem... A teraz...go nie ma...:-(
  11. ja bym tak szybko nie obrażała jamników, bo co innego jamnik który z natury jest parówką, a co innego pies który powinien być umięśniony i silny ;)
  12. O , w jakim wieku masz dzieciątko? I jak ogarniasz spacer z wózkiem? Ja mam 4 msc coreczkę i powiem szczerze czasem jest to sztuka :D I po takich spacerkach ona nadal ma energię którą trzeba spożytkować? Ruch ma, więc powinna się na spacerach wyżyć :) Fajnego masz męża że tak sie angażuje w psa :)
  13. A ile i jakie ma spacery?
  14. Faktycznie ten pies wygląda jakby się rozjechał... Łapy jakieś za szeroko rozstawione, łokcie na boki, grzbiet mu się zapada... Okaz zdrowia i siły to nie jest...
  15. o kruca ale odszykowana damcia ;) Dupcia Rinalda w tle :loveu:
  16. [quote name='Pani Profesor'] :cool3: nigdy nie słyszałam, ale jest pretensjonalnie takie trochę :D ciężko zawołać, APOLLLLLLO :D a tak to rykniesz WALDEMAR! i się robi bardziej swojsko :D[/QUOTE] O tototo, pretensjonalne. Drażnią mnie takie imiona jak diabli :D A jak ryknę jeszcze jakiś epitet dodatkowy po "Waldemar" to jest jeszcze bardziej swojsko :D [quote name='Robokalipsa'][B]Majkowska[/B] Kto się śmieje z Waldusia :siara: Apolla nie słyszałam ;) Ale widzisz jakie dostojne imona mają nasze psiury - Gloria i Apollo haha święta i bóg :D [/QUOTE] No czasem są uśmieszki jak psa wołam :D Moja hodowczyni nazywa mioty tylko imionami greckich bogów także szans nie było inaczej. Mialam brać Amora, ale wyszło jak wyszło ;) Hehe Gloria mi się akurat bardzo podoba,tymbardziej w obliczu amstaffki :D To takie słodkie ;)
  17. Jaka piękna dziewczyna :) Cuuuudo!:loveu: Przyznaję bez bicia że pierwszy raz widzę grzywka strzyżonego. I wygląda to bardzo dobrze. Szczególnie na niej, bo umaszczenie ma fantastyczne :)
  18. Też bym chciała wiedzieć co tam u Was slychać - lubiałam was czytać ;)
  19. [quote name='ledpen']ja się tak zastanawiam, jak tu szczeniakowi spożytkować nadmiar energii, bo na rower jeszcze za młoda, na bieganie ponoć też...co polecacie by ją rozładować? póki co na psim parku może się wyszaleć np. z hartami :D i to pomaga :) co wy robiliście w wieku szczenięcym, oprócz dłuuugich spacerów ;)[/QUOTE] a mieszkacie w bloku czy w domu? ogród macie? wyżły lubia to do czego sa stworzone - praca nosem. mozesz jej chowac przedmioty i uczyc ja szukać schowanych lub np wybierać ten konkretny spomiędzy kilku - tak się bawiłam z Waldkiem. My mamy też w domu wypchanego lisa, którego mu chowam. Lis pachnie intrygująco także Waldek dostaje obłędu, a szczęście jak go znajdzie - nieopisane :) W domu można też uczyć wszelkich sztuczek, komend - też bardzo fajna zabawa, a pies w domu skupia się lepiej, więc to dobre na początek. I u nas jest jeszcze piłeczka - zabawa na wiele godzin. Ale tego nikomu nie polecam, bo bywa uciążliwe ;P
  20. Oj ja bym Wartkuni nie dała chyba nikomu. Nawet nie lubię jak moi rodzice go zabierają na spacery. Jestem zbyt wydelikacona na jego punkcie ;) Szczególnie że mało jest osób które sobie z nim poradzą ;) A nawet jak już go ktoś weźmie to się denerwuję że ucieknie, że coś mu się stanie itd. A psa czyjegoś też lubię pilnować, swojego czasu nawet dość aktywnie się tym zajmowałam, wyprowadzałam itd. Właściwie to gdyby nie teściowa (i jej mieszkanie:P) to mogłyby pomieszkiwać i zostawać u mnie różne psy ;) I będą. Tylko się swojej willi dorobię ;) A pogodę załatwisz? Dziś widzę że rozpogadza się nieco właśnie... I bierz pod uwagę że jeśli popołudniu to mała pańcia też musi iść ze swoim pieskiem :oops:
  21. A w jakim wieku waszym dzieciom zaczęły się pojawiać ząbki? Dzieci są niesamowite. Ja już w ciąży słyszałąm przestrogi żeby dziecka nie uczyć "złego" czyli m.n nie nosić go cały czas bo potem ani do wc nie wyjdę bez niego, ani żeby w łóżku z dzieckiem nie spać bo go potem nie wygonimy jak podrośnie... Cóż... zepsułam dziecko ;) Ale nie jest tak źle , bo Kinia jest średnio co 2 dzień bardzo grzeczna. I cieszy mnie ogromnie bo od początku perfekcyjnie przesypia noce, budzi się tylko raz ok 3 na karmienie :) Czasem to i do 9 śpimy ;)
  22. [quote name='Pani Profesor']nooo,przez tą pogodę to i Pat niewybiegany, wczoraj królewicz zrobił pierwszą koopę o...3 w nocy :roll: bo taką porę sobie wybrałam na 'wieczorny' spacerek :diabloti: a wcześniej tylko odwiedzał krzaki z miną "jezu, muszę tu wchodzić?" i wychodził smętnie, on akceptuje deszczowo-błotny syf tylko, kiedy chodzi o gonitwę z innym psem :diabloti:[/QUOTE] Zrobię czyn szlachetny na rzecz Twojego pieska i pożyczę wam Warchlemara. To kiedy zabierasz go na spacerek? :diabloti:
  23. Zawsze się nią przejmowałam ;) Przecież to ważna osobistość w moim życiu ;) A tak serio to ostatnio stosunki między nami równają się. Wprawdzie ciągle lubi mi coś dogadać i zaakcentować co robię nie po jej myśli, ale stwierdziłam że nie można psuć sobie stale nerwów na pierdoły. Wczoraj nawet nie przełączyła mi Monka ( jezu jaki piekny był odcinek!) ani Housa... Oglądałyśmy razem ;) Co za postęp ;)
  24. Widzę że muszę rzucić jakiś kontrowersyjny temat :diabloti: No to : jak myślicie co zrobi mi teściowa jak wróci z pracy i zastanie taki burdel w domu ? :evil_lol: Biorę się za sprzątanie ;)
×
×
  • Create New...