-
Posts
4292 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Majkowska
-
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Majkowska replied to Buńka's topic in Foto Blogi
o kurcze. łatwo jest to mówić, ale - nie możesz mu ustąpić. I nie mówię tu nawet żeby postępować z nim ostro niewiadomo jak, bo często ty do psa ostro a psa to jeszcze wzmacnia w agresji. Zwykła konsekwencja, nigdy nie może poczuć że ma górę nad Tobą. Myśmy wiele lat walczyli z takim zachowaniem u Amorka - też się go bałam, a on to sprytnie wykorzystywał i jak sie zsunąć nie chciałam to dobiegał i łapał za nogi. Ile razy mi wpił zęby w udo czy rękę to tylko ja wiem...Też go wychowałam od szczeniaka (tyle że 8 miesięcznego i to po przejściach u niezbyt fajnej rodziny) i też był moją porażką. Nigdy by uwierzyła że tak szybko może się pies zmienić, że tak łątwo może ustąpić i przestać być potworem z pianą na pysku. Wystarczyło mu kilka razy pokazać kto rządzi i że nie odpuszczę, z czasem było coraz lepiej. A może poradź się jakiegoś szkoleniowca co robić konkretnie w takich przypadkach? Może by ktoś mógł z Tobą w wolnym czasie popracować z nim? Kiepsko to wygląda :( -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
:glaszcze::glaszcze: Nie martw się na zapas bo Ci się zmarszczki porobią. Ja też fizjologa chcem - a tam mają i możliwe że jak zmierzę 100 to jeden będzie na pointera pasować ;) I linę muszę sobie kupić, tak z 40 metrów na biedę :evil_lol: I dławik, i mnóstwo innych rzeczy... A najpierw to muszę zamowić karmę, bo Waldek już od kilku dni zżera mięcho i gotowane i zaraz się mu znudzi, zaprotestuje i coekawe co wtedy zrobię :D -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Moja też była twarda, ale po pewnym czasie się zmiękcza. A Neca chyba ma jeszcze inną. są 2 rodzaje - delikatniejsze i twardsze. Ja tam też mam "małą" listę zakupową, bo przecież tyle rzeczy mojemu pieskowi jest potrzebnych :evil_lol: Ale narazie niech Pat wyzdrowieje, pojedziemy ;) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Profesor , proszę : [url]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=3012&cat=137[/url] Jedziemy ? ;) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Teee jak Leośkę skrzywdzisz to ja Waldemarowi też kupię! Właściwie to ja mam. A jeszcze dokładniej miałam, i to dwie pary, ale obydwie wywiozłam do mamy żeby miała w razie jakby trzeba jej było Waldemara wyprowadzić. No i obydwie przepadły... I niech je rdza pochłonie :diabloti: Za to zastanawiam się nad zakupem dławika i chyba kupię, ale materiałowy (też miałam i też zgubiłam:D) bo od metalowych Waldek zaraz na szyi czarniutki aż go domyć nie mogę. -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Pogoda już dziś się popsuła :( moja hodowczyni też ma takie smycze tylko że grubsze - ktoś kiedyś śmiał się że ma smycze jak na jakieś wściekłe amstaffy :D -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
ta smycz kupiłam w sklepie na moim starym osiedlu, była jedna i tam generalnie mają takie pojedyncze sztuki czesto więc nie wiem czy warto tam pędzić. Ale klęłam jak szewc bo przepłaciłam za nią soldnie - na wystawie są różne wzory i kolory (i grubości) przynajmniej o połowę taniej. Generalnie ja za nią nie przepadam jakoś, ale prowadza się na niej całkiem nieźle. Napewno grubość powoduje to że się dobrze trzyma, gdyby była cienka to pewnie by ręce obcierała. Żadnna smycz nie obciera sama z siebie rąk, dopiero na końxu musi być dziko szarpiący się delikwent...Ja uznaję zwykłe proste cienkie taśmowe smyczki i takich od lat używam. Pucharów jest tylko kilka, reszta jest u mojej mamy. -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Gotowy do skoku... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-6m8hDpf9o0k/UoACY0_1ByI/AAAAAAAAP_w/9vPucfZF63U/s576/kass 072.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ZZTv_R7NAZ0/UoACZ3WHMKI/AAAAAAAAP_4/tp4sGD1m0NY/s576/kass 085.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-4o2fVI9zg-s/UoACag-cl6I/AAAAAAAAQAA/8eNFalmzVKQ/s576/kass 086.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Y5l74-CGDgM/UoACbXz1HXI/AAAAAAAAQAI/5cuxuiM8hRQ/s576/kass 092.jpg[/IMG] Waldemar zabawia gości sztuczkami [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ggEUIHhzSDM/UoACdwzRmaI/AAAAAAAAQAg/xd2VJBrheXk/s454/kass 109.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-HoHHGVAFdiY/UoACeXqiREI/AAAAAAAAQAs/anNaq8YrITQ/s480/kass 110.jpg[/IMG] -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-9bnBxdwTC2s/UoACU-jsQeI/AAAAAAAAP_I/tBcNOb1BOkM/s512/kass%20060.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-aHX8mcJUhyE/UoACV5DWZzI/AAAAAAAAP_Q/3Z2tyHikG9U/s576/kass%20062.jpg[/IMG] zdekoncentowany - od razu widać że gdzieś jakaś suka ma cieczkę... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-YwBowenFVLo/UoACWtC2-pI/AAAAAAAAP_Y/rFO8crHatiw/s576/kass%20068.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-myFg3eYVyr4/UoACXff_1nI/AAAAAAAAP_g/0amn-vPqGnk/s576/kass%20069.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-TbmttegiRjg/UoACYD-qOmI/AAAAAAAAP_o/omMrABRhXjk/s576/kass%20071.jpg[/IMG] -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Fotki z wczorajszego spaceru [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-6WtXFiMEG9c/UoABaNrs_9I/AAAAAAAAP-Q/WLUMy-Gn9qA/s576/kass%20043.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Sfam6SnJqW8/UoABgyVFGgI/AAAAAAAAP-Y/zYjh9WK_imA/s576/kass%20046.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-62a0rI_MwCQ/UoAB4MOf-HI/AAAAAAAAP-g/XZfloWGPbWU/s576/kass%20047.jpg[/IMG] punkt główny programu - polowanie [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-OTxGsNZH7AA/UoACSe2kPqI/AAAAAAAAP-w/EI-XmhEK5Z8/s576/kass%20050.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-qTLVg-5ki88/UoACTVSbn9I/AAAAAAAAP-4/Shw4tArwuvQ/s512/kass%20057.jpg[/IMG] -
Ojejku co się tu dzieje... A nie zaszkodziło mu coś po wizycie u koleżanki? Nie podżarł jej czegoś,dała mu po kryjomu itd? Albo ten wacik...? To dziwne że tak wyskoczyło nagle i niespodziewanie aż tak... Kaganiec to chyba zła opcja - przynajmniej ten co macie. Nie wyobrażam go sobie cały czas z zaciśniętym pyskiem. Miałam gdzieś kołnież po Amorku u rodziców, poszukać Ci? Z ciekawości- jaki wet u was był?
-
[quote name='motyleqq']chyba tak... kiedyś schował kurzy żołądek do mojej torebki :evil_lol:[/QUOTE] O boziu, cudowna niespodzianka :evil_lol:
-
o matko, Pat, nie rób hecy... Trzymam kciuki i martwię się okropnie.
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Dzieńdobry :) TŻ zdążył już z Wartkunią oblecieć całe osiedle dwa razy i zaliczyć łączkę, a ja, no cóż...wstałąm przed chwilą :D Dzień zaczął się fantastycznie - Kinia podrapała sobie pół twarzy kawałeczkiem odrastającego paznokcie, więc TŻ wziął pierwszy raz za cążki żeby jej to uciąć i...ciachnął jej kawałek palca... Krew polała się ciureczkiem, TŻ omal nie zasłabł, wnet by pędził na pogotowie, ja wykazałam się straszliwą objętnością i opanowaniem, a Kinia... chichrała się tak strasznie że myślałam że pękniemy ze śmiechu obydwie :D Co do psa agresywnego to ja rozumiem takich ludzi, bo miałam Amorka , który na wszelkie genialne metody szkoleniowe odmówił posłuszeństwa, a w dodatku był twardy jak skała i nieobliczalny jak się wkurzył. Nie wyrwał mi się nigdy żeby kogoś pogryźć bo byłąm na tyle przytomna że go utrzymywałam, ale swojego czasu zaczęłam z nim też chodzić w kagańcu ( w którym m.in go puszczałam) efekt chodzenia w kagańcu był taki że w ciągu pół roku Amor szedł cały czas na antybiotykach, bo był 3 krotnie pogryziony przez większe psy które się wyrwały. Od tego czasu przestałam mu zakładać kaganiec. A odnośnie akcesriów to wydaje mi się że nie to co pies ma na sobie skutkuje tylko to co mu się wpoi do głowy. Czasem jest ciężko, i ja to rozumiem, ale wierzę że się zawsze da. Tylko my czasem nie umiemy znaleźć tej właściwej metody, ale choć nie jest łatwo to nie można się poddawać :) -
Cofam posta. Znalazłam ogłoszenie o psiaku którego opis mi pasował do Fado , ale nie popatrzyłam że było z narca. Szukam dalej... A czy ogłaszacie go w necie? Bo przeglądam ogłoszenia i nie widzę przynajmniej na tych portalach co oglądam - jakby trzeba było to przy okazji przeglądania wrzucę go u i ówdzie że zaginął .
-
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Majkowska replied to Buńka's topic in Foto Blogi
Ja was pocieszę że takiego brzucha jak ja to nie ma żadna z was. PO ciąży wszystko co miałam spadło mi w dół i teraz noszę sobie w pasie taki wór... Czy Lea ma może brata Leona? -
To chyba zostawia sobie na później licząc ze się podpsuje i będzie jeszcze smaczniejsze :D
-
Wszytskiego naj dla Timka :) A co dostał?
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Whisky1']wbrew pozorom dzieciaki czują się super w takich ,,bezpiecznych,, przytulnych i małych schronach :cool3:[/QUOTE] Ja jak byłam mała to zabierałam mamie suszarki na pranie i owijałam je wszelkimi kocami, chustami itd i robiłam sobie namiot. Niesamowite konstrukcjie budowałam. Siedziałam tam całymi dniami i nocami, a Amor ze mną :D -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Mówią że Kraków jest miastem magicznym. I chyba jest.. Byłam na wsi to nie miałam ani jednej scysji z obcym psem mimo że całe stada wolnobiegających kundli i praktycznie przygód żadnych- sielanka. Wróciłam do Krakowa i codzień jakaś heca mnie spotyka... Wyszłam z Waldemarem na wieczorny spacer. Ledwie biec zaczęłam to dostałam takiej kolki że mi się od razu odechciało joggingowania ... Więc idę pomalutku, pies przy nodze, słucha i idzie ładnie. Z bloku przede mną wychodzi babka z psem. Taki kundlasz zwykły, trochę pod Amorka tyle że rudy. Mimo że go od tyłu widziałam to wydało mi się że miły nie jest - taki jakiś nabuzowany, babką po krzakach miotał, sikal jak oszalały, ale idę... Jedzie rower : pies zaczyna warczeć , babka frunie w stronę rowerzysty tak że ten zjeżdza na trawnik i spyla czymprędzej... Idę dalej z Waldkiem przy nodze. Babka skręca, a ja idę prosto, pies obejrzał się i stoi zaparty patrząc w naszą stronę. Waldek ani na niego nie patrzy, za to tamten średnio miło spogląda. Już prawię przechodzę na drugą stronę wspominając że ja kiedyś pewnie też z Amorkiem tak wyglądałam, a tu... pies szarpnął, babka wyłożyła się na twarz jak długa w błoto i kałużę, a pies ze smyczą leci na nas i się wpija Waldkowi w kark bez żadnego ale. Waldek już próbował się odgryźć, ale szarpnęłam go i kazałam usiąść, a tamtego pieronem nadepnęłam na smycz i tak stoję myśląc co teraz z tym fantem zrobić. Babka zebrała się z ziemi więc krzyknęłam czy się jej nic nie stało, ale ona stoi, a pies dalej skacze do Waldka, więc jej wrzeszczę " czy może pani wziąć psa?!", a ona jak zaklęta stoi. Chwilę się zastanowiłam czy aby się nie boi teraz do tego psa podejść, albo podejść do nas,ale wrzeszczę jeszcze raz " proszę zabrać psa!!". Szczerze to się bałam tego że weźmie smycz do ręki i puści go raz jeszcze... I nie myliłam się, bo gdybym jej nie pomogła i nie odsunęła się szybko to by była runda 2.... Już zastanowiłam sobie co jej powiedzieć, a ona zaczęła lament płaczliwym głosem : " nieee... ja już nie wytrzymam z tym psem... nie wytrzymam.... on mnie wykończy...." Mówię do kobiety więc " Dlaczego ten pies nie ma kagańca?! Skoro jest agresywny to albo pani sobie z nim daje radę, albo kaganiec i koniec!" A ona dalej " nie dam rady juz z tym psem....":mad:i zaczyna odchodzić, bo pies jest gotowy powtórzyć numer... Więc jej mówię, że tu nie ma nie dam rady tylko trzeba coś z tym zrobić, bo kiedyś się to skończy źle i dla pani i dla tego psa. A ona rozryczała się okropnie i " nie dam rady... uśpię go... ja go uśpić muszę...bo ja rady nie dam" Oburzyłam się cholernie i mówię (w sumie wrzeszczę) : " tu nie ma co psa usypiać i zabijać go, bo to pani wina że go pani opanować nie umie, to trzeba z psem pracować, szkolić go, a nie ...." Płacząc mamrotała coś i zniknęła w krzakach... Wróciłam do domu znów z wyrzutem. I sama nie wiem dlaczego. Może dlatego że kiedyś miałam takiego psa i nikt mi nie pomógł,nikt nie doradził, a wszyscy tylko patrzyli na niego jak na mordercę, a na mnie jak na wariatkę... A to nie psy są winne... -
[quote name='Vectra']nie zapomnę , taki śmietnik z klapą bujaną ... wracam do domu , a Lalka ma gustowną obroże na szyi ... z klapy od śmietnika :evil_lol: [/QUOTE] o mateńko :lol:
-
O retyy. I z przeziębienia krew? W jaki sposób ta obróżka świeci? Fluo? Już mnie pokusiło :D
- 1417 replies
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
To dopiero jak urośnie ;) Czuję że jak tylko zacznie łazić to Waldka z klatki wypędzi. Albo będziemy musieli kupić drugą. A jak o klatkach - rozglądam się właśnie za namiocikiem materiałowym składanym dla Waldka. Poleci coś ktoś? -
O retty... ZA każdym postem wchodzę licząc że się znalazł... A jaki on był do ludzi? Jest szansa że się do kogoś mógł przyczepić, ktoś go mógł złapać, czy raczej bardziej w grę wchodzi dzika włóczęga? Może on zna choć trochę teren... Może jak uciekał to pamięta? Przecież czasem psy przewiezione samochodem wracają do starcyh domów.