-
Posts
4292 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Majkowska
-
ale spokojnie, to nie mój kotek. Ona taka biedna , niczyja, nawet umowy adopcyjnej na nią nie mamy żeby było wyraźnie napisane czyj to kotek :D I tak mnie nie lubi, bo za często ją trymuję i przycinam jej pazurki ( o myciu jej obszczanego tyłka nie wspominam ):diabloti:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='agaga21']dokładnie tak to się robi ;) zawsze widząc waszą galerię w subskrypcjach w pierwszej sekundzie widzę "Waklemar" zamiast "Waldemar", nie mam pojęcia o co chodzi, już kilka razy się na tym złapałam.[/QUOTE] Może być Waklemar lub Warchlemar ;D A ja jak zmieniłam tytuł to się nie mogłam z kolei odnaleźć :diabloti: -
[quote name='Robokalipsa'] Mnie tak irytują imona typu pusia, sonia, mika, maksiu... No i dżeki tez. Ale Bleki jakoś mi się nie zrymowało. Suka jest czarna więc skojarzyłam z kolorem ;)[/QUOTE] Kropcia, Kajtuś, Łatek pewnie też na liście - ciekawe co z Amorkiem :diabloti: Dlaczego właściwie Cię irytują?
-
[quote name='Vectra']musi kot warczeć, prychać i korzystać z wc kici :diabloti:[/QUOTE] To idealnie trafiłaś!! Warczy i prycha - wystarczy jej zacząć obcinać pazurki albo pokazać psa ( najlepiej żeby to byl Waldek którego może bezkarnie prać po pysku i się nad nim znęcać). Korzysta z wc kici wzorowo- zawsze i wszędzie! A jak wc kici nie ma to ona sobie wyobraża że jest i też sika. To bardzo miły kotek - polecam :diabloti:
-
To Srala tak robi własnie takiego baranka, przy tym się rozdziera i chwyta łapami za ręce i się o nie ociera. Umie też dawać buziaczki :loveu: Inka z kolei zadziera sobie nad głowę ogonek i tak goni radośnie jak Twoja trąc łebkiem o przedmioty bo ma za mało odwagi ocierać się o ludzi.
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Jak zrobiłam zmianę galerii? Yyyyyy.... szczerze to sama dokładnie nie wiem , bo kombinowałam. Wlazłam w edycję pierwszego posta, a potem naklikałam i weszłam chyba w edycję zaawansowaną i tam znalazłam pole gdzie udało się zmienić :D Jeszcze mam kilka wersji , ale zostawię sobie na później ;) -
[quote name='Vectra']:loveu: dawaj , mój kot to tylko gryzł ... nie drapał , nie prychał , taki wybrakowany[/QUOTE] Ja Ci mogę dać moją. Wspaniały kotek, dużo mruczy, dużo się przytula, dużo je, w domu jest jej pełno [SIZE=1][COLOR=#a9a9a9][/COLOR][COLOR=#a9a9a9]tak samo jak jej sików..[/COLOR].[/SIZE] Wysyłka darmowa :evil_lol:Decyduj się szybko bo jest masa chętnych :diabloti:
-
A co ona robi zamiast ocierania się? Tak się teraz zastanawiam czy moje koty się ocierają, ale chyba tak...
-
[quote name='motyleqq']cóż, kot to stan umysłu :evil_lol:[/QUOTE] Toś mi teraz dowalila :D Chociaż nie... bo Srala jest oficjalnie nieudokumentowanym kotem mojej mamy. Moja jest Inka, a ona jest ok. No ....może prawie :D
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Amciastemu daanie granulek na spacerach wcale nie pomagało - odwrotnie bym powiedziała : zdenerwowany tym że mu ktoś przyjdzie i zabierze łapał odgryzając mi palce i łykał jeszcze szybciej. My celowo wybieraliśmy dość duże granulki żeby prowokować ich rozgryzanie, ale... on łyknął wszystko. Ahhh, znów Amorek...:-( Z Waldkiem walczyć nie muszę o taki rzeczy bo on je aż za mało - choć ostatnio nie powiem bo odkąd kupiłam tego HD to dostał apetytu. Ale ja z kolei mam mieszane odczucia co do dawania mu czegokolwiek na spacerach i przed nimi - jakby nie było to torpeda szybko biegająca, a zalegające jedzenie w żołądku nie jest korzystne. Wald sam sobie to jakoś logicznie uregulował i lubi najbardziej mieć miskę na kolację kiedy już pobiega, odpocznie i nigdzie się już nie wybiera :) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Amor tak robił. Wchłaniał jak odkurzacz, a potem rzyg... Zjadał i jeszcze raz rzyg... I znowu. Czasem po kilka takich serii, to była masakra. Siedziałam z nim i podawałam mu granulki do pyska albo zabierałam na spacery jako nagrody. W dodatku na początku jak go wzięliśmy ze wsi to był karmiony tak, że problemy z żołądkiem miał niesamowite i co zjadał to od razu zwracał. Właściwie to takie hece mu sie utrzymywały całe życie, a jeszcze nie pomagał sobie tym ekspresowym odkurzaniem wszystkiego. Ja granulki zalewałam wodą, wtedy jadł wolniej i nie pęczniały w żołądku - no i mogłam dać pół porcji, a jemu się zdawało że zjadł całą. Waldek z kolei nie cierpi mokrych chrupek. Polane olejem - ok, ale jak wodą to odchodzi z obrzydzeniem i patrzy na mnie wymownie " czy nie masz jakiegoś zwykłego jedzenia dla mnie?" :D A tytuł też mi się podoba ;) Lepszy niż tamten w każdym razie ;) -
[quote name='motyleqq']ja bym spróbowała nauczyć korzystać z drapaków. tam, gdzie najwięcej drapią, powiesić takie małe drapaczki-deski. to, co chcemy by kot drapał, traktujemy kocimiętką, a to, co nie chcemy- odstraszaczem. jest szansa, że zadziała :) u nas są dwa drapaki-drzewa, jeden drapak-domek i jeden drapak-deska.[/QUOTE] Kocimiętkę używałam - ta baryła siada wtedy przy takim obiekcie i liiiiiiże. Godzinami potrafi siedzieć i narkotyzować się:roll:To samo robi z zabawkami typu piórka i myszki puchate... Nie wiem co ona ma ze sobą ale coś jest nieteges... Odstraszaczem swojego czasu traktowałam łóżka i miejsca w które kicia sika, ale zapsikałam pół domu, udusić się można było, a ona dalej sikała... Swojego czasu moja mama chciała zgapić od jakiejś znajomej i nauczyć Srale sikać do ubikacji. Tak ją uczyła, że kicia była przerażona tym że mama chce ją w kiblu utopić i zwiewała na kilometr :diabloti:Za to Inka czasem siada na muszli i...bawi się kostką do Wc... Obydwie za to jednogłośnie kochają siedzieć w wodzie czy w zlewie (Inka wpycha się czasem między brudne gary jak jest zajęty) i popijać skapującą wodę. Tata nigdy nie dokręca kranu, zawsze się sączy - a potem opeer do mnie że za dużo wody zużywam przy kąpieli :D
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='magdabroy']A spróbuj zmielić to na papkę w robocie kuchennym ;) Będzie musiał wylizać, a nie połknąć i zobaczysz czy wtedy też piszczy ;)[/QUOTE] Też. Tyle że wtedy nie zjada, bo mielonego nie lubi. Stąd też popełniłam wielki błąd kupując mu do barfowania gotowe tafle mrożonek - wszytsko wyrzuciłam. Ogólnie to się dzieje jak jest surowe mięso - nawet jak kroimi mięso na obiad a on to poduważy. Śmialiśmy się że on jest bardzo empatyczny i przeżywa fakt krojenia mięsa, ale za każdym razem jak tak piszczy to ogarnia mnie zgroza. -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Przed chwilą podałam Waldkowi żołądki kurze - rzecz jasna na surowo, pokrojone. Rzucił się na miskę i wchłonął połowę, a potem wlazł do klatki i zaczął piszczeć. Znów czarne wizje skrętow mi stoją przed oczami,a on leży w klatce i jakby był z siebie dumny że wkońcu stoimi nad nim z TŻ i martwimy się tylko o niego. Co za cudak - zawsze przy jedzeniu mięsa są takie ceregiele. Cholera, zastanawiam się czy jemu się może coś faktycznie może dziać? Pomyślałam sobie że może łyka za duże kawały i boli go żołądek? Bo nie gryzie, coś tam mamle, ale raczej kawałek jaki był taki łyka. Czy wasze psy też tak robią czy może gryzą jakoś staranniej? Amor łykał znacznie większe kawały mięsa i nigdy nie okazywał żadnych dolegliwości. Jedynie kości bym mu nie podała, bo to był problem - żarł zachłannie, a jak nie mógł połkąć to leżał i warczał. Waldek kości je ładnie, gryzie długo, powoli, starannie po kawałeczku, za to mięso - istny cyrk... Ma ktoś pomysł o co może chodzić? -
Albo moze chodzi o Twoją postawę - może ma jakieś skojarzenie że jak np ręce idą tak to trzeba atakować, a jak ręce idą inaczej to jest fajnie i się można głaskac? Albo np czegoś pilnuje- miski, zabawki, zapachu?
-
Sańka ciągle szuka własnego domu. Czy ktoś ją kiedyś pokocha?
Majkowska replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Cześć Sanieczko -
CZeść Szuinku, mam nadzieję że nie obraziłeś się że tak rzadko ostatnio u Ciebie bywam... Głaski psinko najserdeczniejsze, myśle o tobie cały czas.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Majkowska replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Ha, przyponiałaś mi że jak byłam mała to na Amora skoczyl pies i zaczął go gwałcić (niestety dużo psów wsiadało mu na grzbiet po kastracji) i ktoś rzucił " pewnie się goni" - nie mogłam pojąc co to znaczy że się goni, jak to goni, sam siebie czy jak? :D Wreszcie mi ktoś wyjaśnił że gonią się suki jak mają cieczkę , bo dorastałabym w nieświadomości :D