U nas dopiero zaczyna padac, do tej pory bylo ladnie i psy hasaly po polach. Niestety tu tez wysyp kleszczy i mimo zakroplenia i obroz obie panny przyniosly po kleszczu do domu, ale Zosik Bystre Oko wypatrzyla paskudy i udalo nam sie wyeliminowac je zanim zabraly sie za ssanie.
Mamy wiadomosci o Barim :) Trzeba bylo go przeniesc do innej czlonkini Towarzystwa Przyjaciol Zwierzat, bo tam gdzie byl najpierw bylo 15 kotow i jedna sarna i Bari nie dawal im wszystkim spokoju ;) Tu gdzie jest teraz sa tylko inne psy, z ktorymi zyje w zgodzie i 4 konie, do ktorych poczul respekt i nie zaczepia :) Przytyl 4 kg i nie ma juz rozwolnienia. Czekamy na dobry domek :)