Jump to content
Dogomania

Mattilu

Members
  • Posts

    10472
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Mattilu

  1. Więc podziwiaj mnie i patrz: jestem latający Grzdacz! :)
  2. Dokładnie. Wpędzają mnie nastychmiast w poczucie winy i zaczynam gorączkowo się zastanawiać, czy jednak ich nie mogę zabrać ze sobą ;) Chciałam wstawić zdjęcia Bariego, które dostałam w sobotę od pana z Turynu, ale nie udaje mi się, dostaję ciągle "error message". W każdym razie Bari ma zawadiacki uśmiech na pysku ;-)
  3. Wszyscy spia. Widac taki mamy klimat...
  4. Ovka! szmat czsu! wszystkiego najlepszego, jak mowia nasze ludzie :-) Mordki posiwialy nam obu, ale para w nogach jest i za pileczka sie jeszcze niezle daje czadu, dobrze mowie?! Twoja kumpela Hopka
  5. Zima, nie zima, nic nie moze zmienic Lerkowego temperamentu ;-)
  6. No to obrazki z dzisiaj. Tak wygladaja Hopka i Pola gdy slysza: Psy zostaja w domu.
  7. Bardzo madre slowa, Konfirmie kochany. Przykro mi Pokerku z powodu smierci Twojej tesciowej. To prawda: chyba nigdy nie jest sie gotowym na smierc kogos bliskiego, nawet gdy ten ktos ma ponad 90 lat. He, he, moj okulista ujal to uprzejmie tak: no jesli chodzi o wzrok, to przeszla pani juz na te druga strone ;-) A godziny spedzane przy kompie nie pomagaja ;-) Dziekujemy Jolu :) Z powodu Bariego wszyscy jestesmy (ostroznie) szczesliwi i mamy nadzieje, ze nie jest to szczescie ulotne... A Jedrek czuje sie bardzo obco wsrod rowiesnikow, nie znalazl tam nikogo, z kim moglby sie zaprzyjaznic, Czasem zastanawiam sie, czy cos zrobilismy zle, ale w domu, wsrod naszych przyjaciol Jedrek jest normalnym pogodnym chlopakiem, niektore z dziewczyn z dogomanii go znaja i moga potwierdzic ;-)
  8. Marysiu, zdrowia, sił i łutu szczęścia, niech ten 2017 szybciutko się poprawi! uściski serdeczne!
  9. Ja też pozdrawiam ciągle jeszcze noworocznie :)
  10. Cudne, cudne wieści!!! jak to dobrze, że po Waszej ciężkiej pracy Gigunia znalazła cudowny dom :) Bardzo bardzo się cieszę! I poproszę o link do nowej podopiecznej :)
  11. Oj przestańcie, przecież na zdjęciach widać, że obie panie są po prostu w wyśmienitej formie :)
  12. Pozdrowienia dla Jędrusia i dla reszty Mortesowego stada :)
  13. ja też: i pozdrowienia i całusy i mizianki, rozdysponujcie jak chcecie :)
  14. pozdrowienia noworoczne dla Stadka :)
  15. Melduje się u Pigwy/Pingwina - śliczna jest i na pewno szybko znajdzie domek, koniecznie z dzieckiem w wieku Twojej siostry :) A prace inżynierskie mają to do siebie, że dają się obronić :) Będzie na pewno wszystko super!
  16. Nie było mnie ponad miesiąc na dogo, zaglądam do Muszki a tu takie super wieści!!! gratulacje dla Marysi i dla nowej rodziny Muszki, że dokonała takiego dobrego wyboru :) I najlepsze życzenia wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! biegnę na wątek Pigwy :)
  17. A ja dziś wysłałam znowu stałą za kolejne 5 miesięcy dla Tinki
  18. Wierszyk Joli-li naprawdę wzruszający! I wszystko prawda :) Dziękujemy bardzo i zgadzamy się z Poker: Jolu, marnujesz się :) Kochana Inko, dziękujemy bardzo za życzenia i odzwajemniamy z całego serca Prawda i prawda. Dziękujemy bardzo i nawzajem! Ech, Pokerku, dopadła nas pospolitość i różne takie. Przepraszamy za tę ciszę i jeśli przysporzyliśmy Wam zmartwienia. Mieliśmy i mamy coraz więcej kłopotów i zmartwień z coraz starszymi rodzicami a dbanie o kogoś na odległość 1500 km jest skomplikowane. Ale Inka pogoniła nam mejlowo kota i meldujemy, że wszyscy sześcioro jesteśmy ogólnie cali i zdrowi. Jędrek nadal w Aberdeen, ale jednak źle mu tam bardzo i chce zmienić studia i przenieść się gdzieś bliżej domu (np. do Holandii), Stefano nadal jeździ tam i z powrotem a Zosia jest coraz mądrzejsza. Ja za to coraz grubsza i gorzej widzę, ale to chyba normalne ;-) Hopcia jak zwykle nadaktywna, super czujna i wyczulona na emocje w rodzinie - bierze udział w każdej sprzeczce, każdym tuleniu i niemalże w każdej rozmowie. Za to Pola, choć nadal ciut wycofana zmienia się niemal z dnia na dzień! Któregoś dnia miała kłopoty z brzuszkiem i w porze zupełnie niespacerowej podeszła do Stefano i zaczepiając go łapką dała wyraźnie do zrozumienia, że musi wyjść. Wie, które gryzaki lubi, a których nie (w odróżnieniu od Hopci, która lubi wszystkie) i jeśli jakiegoś nie lubi, to po obwąchaniu zostawia go ze wzgardą na dywanie (gdzie długo nie poleży, bo zajmie się nim wiecie kto). Nad ranem, gdy nastaje pora przytulanek potrafi już sama wskoczyć do łóżka i wystawić brzuszek - nie robi tego codziennie, ale przy niedzieli tak! Jest naprawdę wzruszająca - na spacerze potrafi pociągnąć za smycz chcąc dopaść kosa lub kota, ale ogólnie lubi chodzić na smyczy i czuć, że jesteśmy blisko, za to Hopka ze smyczy spuszczana być musi, bo by ją energia rozniosła :) I na koniec Bari: właśnie dziś przyszedł mejl od tego pana, który mieszka i pracuje koło Turynu i pomagał nam uratować Bariego, że po trzech nieudanych próbach adopcji Bari wreszcie znalazł swój dom i od Bożego Narodzenia mieszka w dużym domu z ogrodem i paroma psimi kolegami. Biegają po ogrodzie naszczekując a pan może ich obserwować z okna swojego biura, bo tak się przypadkiem złożyło, że rodzina, która zaadoptowała Bariego ma dom w pobliżu zakładu pracy tego pana. Więc liczę trochę na zdjęcia w przyszłości... Bardzo Was wszystkich pozdrawiamy i przepraszamy za tę ciszę, postaramy się nie milknąć na tak długo.
  19. Wielki szacun dla Gsiaczka za te niesamowite bazarki ksiazkowe i wielka pomoc :)
  20. Alez one zabawnie razem wygladaja! Przekochane :)
  21. Glaski dla Rokusia i dziewczynek :)
  22. Cudne uszate stworzenie! Nic dziwnego, ze zauroczyla Panstwa. Kciuki mocne za domek, a Ciebie Marys, jak zwykle w takich sytuacjach, przytulam :)
×
×
  • Create New...