-
Posts
10073 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by Hope2
-
[quote name='Nutusia']Zocha, a niech Cię z tym Twoim uporem!!!! ;) A ja po znajomości chciałabym zaprosić na bazarek dla szczęśliwie złapanej Lunki: http://www.dogomania.pl/forum/threads/247149-Biżuteria-kosmetyki-i-super-gadżety-na-Lunkę-do-10-10?p=21314487#post21314487 Już byłyśmy-Zośka się az zaśliniła na widok lakierów do paznokci :evil_lol: Nutusiu-ona jest uparta jak osiołek mały-jeździ na wózku po mieszkaniu, zaklinuje się o futrynę, tłumaczę jej jak komu dobremu-musisz wycofać i trochę bardziej w lewo/prawo celować-i co? Ona cofa, bierze rozbieg i ŁUUUP w futrynę-ale jak uda jej się tym sposobem dostac do pokoju-mina mówi "I co? ja nie przejdę?" no i wbrew temu, co nie którzy piszą-że niby psy nie są złośliwe-MOJE SĄ. Bo jak inaczej wytłumaczyć zachowanie Zośki, która wydziera się najbardziej wtedy kiedy człowiekowi głowa pęka? Albo w nocy-patrzę, Klucha śpi, więc na paluszkach wybywam do łazienki-choćby szybki prysznic się marzy...odkręcam wodę-i już słyszę rozdarty ryjek? Albo ledwo zmienię pościel-a duzi odbijaja cudowne gustowne łapeczki? Chyba sobie sprawię taką już w łapki-może wtedy odpuszczą?
-
A tak na marginesie-dla Zośki chyba nie ma słów "nie da się"-dzisiaj w nocy przez bite 2 godz próbowała wbić się na moje łóżko-najpierw próbowała wskoczyć, później chyba wciągnąć się na łapkach-a ile się nawyzywała! W końcu usnęła zmęczona-ale juz w południe ponawiała próbę-nadal bezskutecznie... Nie biorę jej w nocy do łóżka z obawy,że będzie chciała zejśc-napić się-i zrobi sobie krzywdę jak pacnie na podłogę... No i szelma...skacze na koty-i to dosłownie-dwiema łapkami na nie i przygważdza je swoim ciałkiem do podłoża :( kociaste na jej widok zaczynają uciekać...ehhh
-
[quote name='Maruda666']U nas dzisiaj było śliczne słoneczko:) - oby i jutro pogoda dopisała:)[/QUOTE] Dzisiaj u nas też pięknie-duzi zmęczeni (młody jak poszedł z nimi to wrócili po 4 godz-wszyscy padnięci, ale mordki ucieszone ) Zoś za to spacerowała jak na dame przystało-z daleka od błota-ale i tak rzepów nałapała-zastanawiam się skąd? nie było widać ani jednego rzepowego krzaczka-a ona miała az 4 dziady ukryte w futerku :( [quote name='Nutusia']Zosia nie da rady?... Ona w ogóle zna takie pojęcie?!!?!? ;)[/QUOTE] Zoś nie zna takiego pojęcia-to fakt, ale ruch trzeba jej stopniować-raz już zakwasy miała (co nie zmieniło ani troche jej szalonej miłości do biegania)
-
Zośka dzisiaj (yy...raczej wczoraj) pół dnia spędziła z młodym w pokoju-matka czasem musi sprzątać, a jemu Klucha się przydała-słuchała recytacji wiersza, później chcąc-nie chcąc uczyła się niemieckiego...i historii:eviltong: na koniec poleźli na podwórko (mamoooo-chodź odsikasz Zosię i przyczepisz ją do wyścigówki) Duże futra lekko zazdrosne-ale już mają obiecaną marszrutę na jutro (Zosia nie da rady na tak długim spacerze)
-
Rinaldo-doceniam podstęp-posłanka brudne...więc gdzie śpi biedne, małe, chore stworzonko? ;)
-
Ja dla Frodaka zakupiłam na bazarku kurteczkę-no i jak niektórzy wiedzą-łobuz sie w niej zakochał i nie chciał oddać ;) Myślę,że i dla Królewny coś się znajdzie-jeszcze jej nie próbowałam w nic ubierać (nie mam takich maleńkich ciuszków)...Ale...może coś wymyślę? Dzisiaj panna od rana chwali sie głosikiem cudnym-uspokaja się na rączkach:shake:
-
[quote name='sybisia']Zośka, nie przejmuj się, różowe "tyż pikne" :roflt::iloveyou:. Nasza nas ogoliła i mówi, że ładnie, a nam się wcale nie podoba i też przynosimy jej w brodach duuużo rzepów, a ona tak jak Hope wszystkie nam odbiera; strasznie pazerne na rzepy są te nasze pańcie:mad: Sybi i Maja - ostatnio gołe Mnie też chcieli ogolić-ale coś tam pogadali i chyba doszli do wniosku,że na zimę to jakoś...nie ludzkie czy cuś-że może mi być zimno...No i szukają kurteczki-ale takiej dla mnie specjalnej-żeby jakiś ocieplacz był na brzusiu :) A od golenia to mnie wyratował TZ i ciocia Beatka :) Bo Hopiak...no ta wredota to by mnie sama opitoliła na skina-a ja punkówa jestem-kofffam mieć irokeza na głowie :)
-
Kreśka-ja nie lubiem fryzowania-ale co zrobisz? Złapią i jakieś durne kokardki przyczepiają:angryy: Ja dzisiaj sama się upiększyłam po swojemu, tak jak lubiem najbardziej-wynalazłam rzepy i se ich naczepiałam gustownie-i co? I ukradli wszystkie-nie które nożyczkami wycinali:placz: Jestem zła i nie gadam z nikim-o! Już nie mam siły do tej Hope-nic do niej nie dociera-a jeszcze sie odgraża,że jak nie przestane być wredna, to całą jesień i zimę bedę chodziła ubrana na różowo:placz:
-
Jak sie obudzi dostanie swoją wyścigówkę-na dworze pogoda...listopadowa-zimno, wiatr taki,że chyba by ja porwało, woda z nieba leci... Pobiega troche w domu, pogoni Hadesa... Duzi też już śpią-nie podoba im sie na dworze, futra namokły :( Hades jak kaczka-już jest suchy, Tolek potrzebuje kilku godzin pod kołdra na łóżku,żeby wyschnąć... Zoś też nasiąka wodą jak gąbka :(
-
Dzisiaj Zośka mnie lekko wystraszyła-6 rano-cisza, 7-cisza, 8-cisza...sprawdzam, czy żyje (no bo to nie jest normalne-z reguły drze japę jeszcze przed budzikiem)-oddycha...Wychodzę z dużymi z myślą,że jak wrócimy panna będzie rozdarta i obrażona na cały świat-bo została sama-a tu cisza jak makiem zasiał...Obudziła się o 10-i to tylko dlatego,że duzi poleźli do niej-chyba też zszokowani ciszą w domu... No i od tej pory-na zmianę śpi i drze japkę jak tylko zniknę z pola widzenia (tzn-nie drze się jak otworzy ślepka, podniesie główkę i zobaczy,że jestem ;) )
-
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
Hope2 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
Zaglądam do kociastych ;) -
Lusia pobiegła za TM...choroba zwyciężyła :(
Hope2 replied to Hope2's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='agusiazet']Napiszcie, co słychać u Lusi!!![/QUOTE] Na fb nie ma nowych wiadomości :( Ja od siebie tylko napiszę,że Lusia zapewne dostała olej z ostropestu-wysyłała Ulv do mnie dla Zośki no i do hoteliku dla Lusi. Wysyłka była w ten sam dzień-więc olej powinien już być na miejscu -
I po słoneczku :( pada :( Zocha popyla po mieszkaniu i zagląda do misek chłopaków (dzisiaj wtrynili od razu wszystko co dostali ;) ) No i pannica przestała już wściekle chować jedzenie-kiedyś chowała wszystko i później po nocach chrupała-teraz albo zjada od razu, albo zostawia w miseczce i je jak zechce...W końcu zrozumiała,że tu nie kradną,że jest zawsze,że nie trzeba chomikować na cięższe czasy :D [quote name='b-b']Zocha pierze karmę?:D Słyszałam, że lepiej gotować albo mielić.[/QUOTE] Nie mam pojęcia dlaczego akurat tak...ale za nią nie nadążysz, co dzień coś nowego, rutyna jak wiadomo-nuuudna jest ;) Hmm...ciekawie,z tym lnem... Dzisiaj małpka wredna jak na razie strajkuje-jeść nie będzie i koniec...trudno-zgłodnieje, to zje...a jak nie-to może schudnie trochę? Muszę ją zważyć, bo coś mi się ciężko na rękach robi jak jędzę noszę...
-
Hmm...dzisiaj Zoś wymyśliła nową zabawę-już nie wywala michy z wodą do góry dnem-teraz wrzuca karmę do wody... trochę czasu jej to zajmuje-ale jaka dumna jest z siebie...:roll: Olej z ostropestu raczej jej smakuje-pięknie zlizuje z łyżeczki :) no i sama zakopuje sie w kołderce tak,że jej nie widać :)
-
[quote name='Mattilu']Baaaaardzo wyrozumialy TZ:cool3:[/QUOTE] hmm-jest w zdecydowanej mniejszości, został przegłosowany i przegnany przez 40kg Tolka, który z zamiłowaniem się na nim układał do snu:evil_lol:
-
[quote name='Mattilu']Fotki cudniaste :loveu: Piekna zaloga nalozkowa, chociaz zupelnie nie wiem, jak tam sie jeszcze ktokolwiek moze zmiescic:crazyeye: A poza tym:thumbs: (Po cichutku)[/QUOTE] Mattilu-dla chcącego nic trudnego-u mnie na łóżku śpią 2 futra+ja + Zoja na posłanku swoim własnym zaraz koło łóżka-żeby można było ją głaskac przez sen...TZ mieści się na...kanapie :) i wszyscy zadowoleni :)
-
Oj, tracisz...klatka to nie to samo (wiem-próbowałam ;) ) Kurczę, Rino u Ciebie też tak strrrasznie zimno i wietrznie? brrrr
-
[COLOR=#000080][SIZE=3][I]Cześć! A mi tak zimno-w łapki, w brzuszek, w plecki-Hopiak juz mnie kołderką na noc otula, pod kołderka mam koc i materacyk-wsio oprócz materazyka poskładane po kilka razy-żeby mnie od podłogi odizolować... Ktoś ukradł słonko,a zostawił wiatr, deszcz i zimnicę :( Od jutra Hopiak w centralnym będzie palić- bo my wszyscy nie lubimy zimnicy... [B]Rambuś-[/B]przytulak dla Ciebie, Gangusi i Dorotki...ale...ale nie smućcie się...Ruda nie chciałaby patrzeć na smutne buzie i pyszczki... [B]Ovcia[/B]-kosmici wredni są i ZAWSZE broją pod nieobecnośc człowieków ;) [B]Ciociu Marudo-[/B]ja niesamowita? ja? ja najgrzeczniejsze stworzenie świata jestem :) [B]Ciociu b-b-[/B]dziękujem za czochraczki :) tego nigdy dość :) [SIZE=5]A-i co bym nie zapomniała znów... dostałam olej z ostropestu od Cioci Ulv-pięknie dziękujem za prezencika :) [/SIZE] [/I][/SIZE][/COLOR]
-
Tolo już w DS na zawsze-dziękuje wszystkim pomagającym!
Hope2 replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
Obiecuję wkrótce nowe foteczki chłopaka...może jakas sesja jesienna? no bo nie będę Wam wstawiać monotonnych fotek Tola na łóżku, kanapie, fotelu...a nie wiadomo dlaczego mam takich chyba z milion...TZ jak się dorwie aparatu to robi setki zdjęć...tyle,że psy sa z reguły w jednej pozycji...