Jump to content
Dogomania

Hope2

Members
  • Posts

    10073
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Hope2

  1. W wolnej chwili przeczytam cały wątek-tym bardziej,że interesuje mnie...osobiście... Mam na DT sunię nie chodzacą, na wózku, niby można operować,ale... Jest starszą panią (12 lat), chore serce, wątroba-nie wiem,czy przeżyje narkozę-nikt nie da gwarancji,że sie wybudzi...Już kiedyś Energy mi o Lolusiu opowiadała, był wtedy jeszcze na wózku-a teraz chodzi sam...może wynajdę sposób na pomoc Zośce? A tak na marginesie-będe w najbliższym czasie robić bazarek, na 2 psy i kota-może drugim psiakiem mógłby być Lolek? Bazarki tylko cegiełkowe umiem robić...
  2. uhhhh...z Hopiakiem się nie wygra :( całą noc śpiewałam-aż przyszedł Tolek i wydarł się na mnie! Rano wyczekałam moment aż Hopiak polazła na dwór z dużymi-szybko zrobiłam koo i się wytarzałam-dokładnie bardzo,od ogonka po uszka-i co? Przylała, popatrzyła, pokręciła głową, na ręce wzięła i do wanny zaniosła!!! Hades i Tolek patrzą na mnie z mieszaniną podziwu i zachwytu-ale nie idą w moje ślady-mówili mi co prawda,że capić nie wolno-ale,że mi też nie? Przecież mi wolno wszystko! Nawet strajkowałam nad miską z karma...no ale jednak...jeść to ja lubiem...wiecie... Za to nie gadam z nią-w ramach wyjątku głaskać mnie muusi Sebek i TZ-Hopiak nie może, jak tylko próbuje, to na nią wrzeszczem i się ogonkiem do niej odwracam,o!
  3. A ja dzisiaj jestem nieszczęśliwa :( Rano Hopiak uznała,że brzydko pachnę i wrzuciła mnie do wody i wykąpała :( Później z rozpędu wykąpała Hadesa,bo sam jej się pod ręce nawinął-sam do wanny wlazł i też był nieszczęśliwy...a później siłą zatargała do łazienki Tolka-walczył jak lew całą drogę do łazienki i już w łazience się nie poddawał-nawet 3 razy zwiał z wanny-mój bohater:loveu: ale i tak go jędza wykąpała :( No i nie gadaliśmy z nią wszyscy-foch zbiorowy był:diabloti: Na dworze znalazłam sobie taką fajną wyschniętą mychę:razz:...wyperfumiłam się elegancko...i wiecie co ta wredna Hope zrobiła?!:angryy: Znów zaniosła mnie do łazienki i wykąpała mnie! :angryy:Dwa razy na dzień kąpiel! :angryy:Pożałuje tego!:mad: Nie gadam z nią! :angryy: Gooopia jest!:mad:
  4. Zapomniałam! OVCIA! Ty Gusiakowi córki gratuluj, my wszyscy zazdrościmy-słuchaliśmy i na płytę czekamy-musi być płyta! Olga jest świetna! I chcemy jej słuchać i słuchać i słuchać!
  5. [quote name='Gusiaczek']A wiesz, Zocha, Aresik był na Powązkach ... G. rzekła, że MUSI przedstawić Ogonka Przedstawiła ino pilnowała co by nie sikał na marmury pamięci mnie jeszcze nie przedstawiła, ale wczoraj Siwemu rzekła "niech tylko ktoś mnie ruszy! :mad: Ovka też musi być przedstawiona!" Też tak uważam - wysikam się przed bramą Ovo przedstawiająca się Ovciu...Hopiak i tak paluchami wytykana jest, bo NIE żyje jak wszyscy, bo ona wszystko inaczej... A durne ludzie to nie zrozumieją,że ja nie nabrudzę na grobkach-bo niby jak??? Toż ja sioo bez pomocy nie zrobiem...ale durne ludziska tego nie pojmą...
  6. [quote name='b-b']Aniu wysłałam wczoraj PW do kupujących z bazarku dla Zoi :) Teraz będziesz musiała sprawdzać czy coś przyszło na Twoje konto i tak jak ostatnio proszę wpisuj na bazarkowym wątku kto i ile wpłacił:) Pozdrawiamy rozwrzeszczaną Zośkę :D[/QUOTE Będziem pilnować i przypominać Hopiakowi ;)
  7. Hmmm...wiecie co? Święta są fajne :) Można odwiedzać ludziów (tylko na cmentarz mnie nie zabrali-bo że niby tam psom nie wolno...) A później to już głaski, przytulaski i zachwyty :) Od Hopiaka dostaliśmy kurze łapinki-takie z rosołu (mniam...). No i chyba z milion razy Hopiak powtórzyła "nie dokarmiać Zośki" "nie wolno"-no i musiałam obejść się smakiem-nie pozwoliła nawet liznąć ludzkiego jedzenia (tylko jabłuszko, marchewka ;) ) Dzisiaj już u nas zimne wiatrzysko, Hopiak mówi,że zima idzie...i chyba ma rację, w nocy jak wychodzimy na sioo ziemia już zimna, rano szron na trawie... Wieczorem zapaliliśmy świeczkę w domu dla tych co odeszli-Sopelek, Ruda, Nestor, Pusia, Max,Skoti,Roki,dla kotów....tak dużo ich.. :(
  8. Dawno nie zaglądałam-a tu moja Frytunia taaaka cudna:loveu:
  9. Spoko laski-ja się nigdzie nie wybieram, to tylko Hopiak durny brzydkich wyrazów nie chce używać i coś ostatnio tak choinkuje w domu ;) Pochwalę się-wczoraj 4 godzinki pozwolili mi śmigać na kółkach-i na dworze i w domu, później to już TZ uznał,że mam dość i mnie odpiął-ale na niego nawrzeszczałam! A jutro chyba pojadę się lansować w gości-najpierw autem, później już na moich własnych kółeczkach-a chłopaki będą w domu siedzieć :eviltong:
  10. :) ja już latem uznałam,że skoro Zośka przetrwała mordercze upały, to znaczy,że jest nieśmiertelna ;) No i jednak dobrze by było,żeby pozwoliła coś koło siebie zrobić komuś innemu-bo jak do choinki domek znajdzie? Gryząc nowych ludzi? Czarno to widzę :(
  11. Oj, Igor,ale Ty masz szczęście... Ja to się trochę boję co będzie, jak Tolo zacznie nie domagać...wiadomo-pieluszki to nie problem...ale znoszenie cielaka po schodach, to juz będzie wyzwanie... Teraz czasem popuści troszkę...śpi na łóżku, na podusi i pod kołderką, zajmuje 3/4 łóżka-ale co tam, należy mu się za lata w kojcu... Hmm...ja ostatnio u Zośki też pisałam,że psy się do człowieka upodabniają, więc nie mam powodów marudzić... I jakoś wolę te jej arie operowe od ciszy...cisza mnie przeraża, Zoś śpiąca wygląda jak martwa... Ale teraz ma zamontowane kółka i wyje, bo duże futra ewakuowały się na łóżko i ona ich dosięgnąć nie może ;)
  12. Skrzeczuch wredny od rana japkę piłuje-więc wszystko jest ok ;) Wczoraj pierworodny miał zamysł nocować u babci-nic z tego, TZ pojechał po dziecię, bo...Zośka ryjka darła jak wściekła-zamilkła jak Seba wrócił i do miziania przepraszającego przystąpił... Więc wychodzi na to,że Królewna ma świat poukładany-wie kto i o jakiej porze wychodzi i wraca, odsikać daje się tylko mi (Sebka i TZa ząbkami częstuje, napina się tak,że chyba faktycznie prędzej jej by "flaki przez d... wycisnęli" niż ona sioo odda), spacerek-chętnie, ale ze mną-Sebek i TZ mogą towarzyszyć, ale beze mnie jędza nie idzie i koniec (tzn idzie...do domu) ehhh........
  13. A już jej wizytę u weta obiecywałam-bo to nie jest normalne jak Zoś nie śpiewa cały dzień i noc ;)
  14. Dooobre :D :D :D :D Ja zdecydowanie wolę jak ona jednak śpiewa-przynajmniej nie muszę oglądać jej oburzonej i wściekłej minki "No i po gwizdek mnie budzisz?!!!" ;) (a jak jest cisza, to budzę ją co 2 godziny-bo jak szelma śpi i nie chrapie, to wygląda jakby była martwa :( )
  15. No, to ja mam o rok więcej :) Generalnie, facetowi trudno jest zrozumieć kobietę...osobiście znam jednego? Ale on wychowywał się w babskim domu-on, ojciec, mama i 3 siostry ;) Przyjaźnie...sorki, ale śmiem twierdzić,iż to takie pseudo-przyjaźnie były...też to znam-nagle zrobiło sie pustawo koło mnie...cóż...trudno... Po raz kolejny przewartościowałam życie, znajomych-zostało nie wielu przyjaciół...ale takich, wiesz-w ogień za sobą... Ja mam chyba o tyle lepiej,że z Zośką moge isc w zasadzie wszędzie, wszystkie futra kochają jazdę autem... Szelma w nocy z reguły śpi...życie Tolka składa się z jedzenia i spania (dziadzio już z niego)...Hades to 3 letni szczyl-i to zdecydowany biegus jest... Kurczę...nie wiem jak Ci pomóc :( Zdecydowanie powinnaś odespać...ale jak??? ehhh... Bardzo się cieszę,że z Twoim diablątkiem wszystko ok :) mógłby w akcie przypływu litości jeszcze choć z 2 nocki odpuścić z wyciem...
  16. Dzisiaj już Panienka wróciła do siebie-śpiewa, je,śpiewa,śpi,śpiewa, idzie na dwór (pogoda bee, więc śpiewa...) Powoli zbliża sie dzień kąpieli...i choć zołza tego nie lubi, to i tak jest chyba najmniej protestującym futrem-bo zwiać nie może...ale później następuje foch 2 dniowy:evil_lol:
  17. hmm...zabetonował i wszamał? ;)
  18. I my witamy :) Zośka jakaś melancholijna się robi...dzisiaj caluśki dzień przespała...nie wiem...pogoda? wiatrzysko paskudne? a może już jej się znudziło darcie japki? Zjadła ładnie, sioo i koo w normie... cholerka, chyba jednak wolę jak śpiewa, bo to jest normalne... A-Zoś na kółkach okazuje się złodziejem karmowym-pędzi do worków i próbuje się do żarełka dostac przez opakowanie....
  19. Szamanek chyba wszamał opiekunkę :eviltong:
  20. Fajna dynia :)
  21. Ojej! jak fajnie :) Teraz muszę już uciekać-Zośka śpi, więc można sprzątać (jak się obudzi pójdziemy na spacer, może w końcu uda mi sie diablicy sesję foto zrobić)
  22. Ano zbieram się do cegiełek-ponownie na Lusię i na Nóżkina od Ulv-u niego te dług wisi :( Ja fantowych bazarków nie umiem :( Zajrzałam na fb Lusi, ktoś ma do oddania lek Lusieńki...nie wiem, czy ta sama dawka...napisałam już do nescci... Oj zarobione sa laski...ehhh
  23. Aniu, cichutko, bo nie ma nowych wiadomości o Lusi :( Wiadomo tylko,że ma dług... Mam nadzieję,że brak wiadomości to dobra wiadomość,że gdyby (tfu tfu tfu) coś...to by było od razu podane...
  24. Szamanku buzol w pychol z okazji Dnia Kundelka :)
×
×
  • Create New...