-
Posts
10073 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by Hope2
-
[quote name='Nutusia']Nie dodatkowe, tylko większe i szersze :)[/QUOTE] też o tym myślę-zwłaszcza jak futra ulokują się na środku i w poprzek-i nijak sie ich ruszyć nie da, bo śpią snem kamiennym :) Rino-pycholku cudny-burze nie sa złe-tak pięknie błyskają i hucza :evil_lol: a u mnie od jutra podobno powrót upałów :)
-
[COLOR=#000080][SIZE=3][I]Nowy kolega już jest-i juz go nauczyłam,ze moja kołderka jest tylko moja,że nie wolno na nią nawet łapki postawić, ucze go,że ma na mnie nie patrzeć, bo sobie nie życzem! Ale zaglądam na niego ciekawie-bo on większy niż ja, ale mniejszy niż Hades i Tolek. Za to okrąglutki jest i chyba łapka go boleje, bo podskakuje na niej śmiesznie... Hope dostała takie cuś do psikalnikowania łapencji, no i poszła z nim na spacer, bo chyba mocno mu sie chciało iść-zrobił kałużke w kuchni... A teraz bawią sie z Hadesem w ganianego po domu i co chwilę jeden albo drugi do mnie zagląda-uhhh... ileż ja się biedna musze nawarkolić :([/I][/SIZE][/COLOR]
-
[quote name='AlfaLS']To nie ma siły - zapraszamy do nas, do Szczecina! U nas chłodniutko - dziś tylko 24 stopnie było. I deszczyk mamy codziennie, no dobra, to raczej ulewy niż deszczyk ale chłodek fajny dają... Jutro ma być tylko 22 stopnie...... Zapraszamy do nas![/QUOTE] Ja miałam nadzieję na wypad do Szczecina-i odwiedziny mojego byłego tymczasika-i jakoś plan spalił na panewce :( Brak czasu zwyczajnie...ehhh... może w przyszłym roku uda nam się wyjechac choć na weekend?
-
[COLOR=#000080][SIZE=3][I]U nas burze zapowiadają od tygodnia-i ani kropelki z nieba nie ma :( chyba wezmę przykład z Tolusia-najlepiej upały przespać ;) on wstaje tylko do michy z wodą, opróżnia ją i idzie dalej spać :) a Hades-czubek śpi pod kołdrą-bo on człowiek jest i koniec! Powiedz Gusiakowi,żeby odpoczęła lepiej-w takie upały tak trza i wody trza dużo pić i nie wolno się przemęczać-tak w TV mówili wczoraj[/I][/SIZE][/COLOR]
-
[quote name='Gusiaczek']Zochna, daj hau, jak przybędzie Nowy, co? Ovo zaciekawiona[/QUOTE] [COLOR=#000080][SIZE=3][I]A pewnie,że napisalnikujem! Łun ma 10 lat, jajków niet, podobno z charakteru to taki jak Hades czyli dooopa straszna :D Ale będzie dopiero jutro w południe-jego Pan zadzwonił i przełożył przybycie. A my już czekamy... Ovcia...u Ciebie tyż takie tropiki??? ja to już ledwo zipię i Tolo tyż Zoś dysząca bo skala w termometrze się skończyła [/I][/SIZE][/COLOR]
-
[quote name='b-b']Dzisiaj ma być ostatni dzień takich upałów i będzie chwila oddechu:)[/QUOTE] oby-bo mi futra się roztopią :( już spryskuje wszystkie trzy wodą co pół godzinki, a one ciągle dyszą , sapią,a durny Hades albo pod kołdrą siedzi albo chce się przytulać... Za to wrócił Seba-radośc przeogromna-duzi go obskoczyli, przewrócili, zalizali za każdy dzień nie obecności no i młody nie miał wyjścia-musiał lecieć z nimi na spacer, bo ja przestałam chwilowo dla nich istnieć... Za to Zoś patrzy w młodego jak w obrazek-cieszy pychola jak szalona, do głaskania główkę podstawia :) A za kilka godzin będzie w domu nowy futrzasty kolega-oj ciekawi mnie okrutnie reakcja Zośki na nowego faceta w domu.........
-
Lusia pobiegła za TM...choroba zwyciężyła :(
Hope2 replied to Hope2's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ewu']A może cegiełkowy zrobić?[/QUOTE] Ewu kochana-już drugą turę cegiełek wypuściłam (co prawda dla Lusi zawsze 50%) ale ruch marny-pewnie cioteczki urlopują się-no i jest przecież w prawie każdym domu dodatkowy wydatek-szkolna wyprawka dla dzieci... -
i my też życzymy nastolatce kochanej wszystkiego najjjjjjjjjjj- zdrowia, szczęścia, uczciwych ludzi i szczerych przyjaźni na drodze życia [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/422196_489083481133691_2079055976_n.jpg[/IMG] Hades, Tolo i Zoś z człowiekami
-
Lusia pobiegła za TM...choroba zwyciężyła :(
Hope2 replied to Hope2's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A Lusia-dzielnie walczy z upałami, najchetniej całe dnie by buszowała na dworze-ale jej po słońcu nie bardzo wolno brykać... więc awanturuje sie w domku :) Dzisiaj znów miała bardzo wysoki cukier-glukometr oszalał-a po niej nawet nie było tego widać-mordka ucieszona od ucha do ucha, pełna ochota do życia :) -
Lusia pobiegła za TM...choroba zwyciężyła :(
Hope2 replied to Hope2's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kopiuję z fb [SIZE=4][B][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]WPŁATY ZAKTUALIZOWANE[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]LUSIA CHWILOWE ZABEZPIECZONA W VETORYL, ALE KONTO LUSI, PO OPŁACENIU SIERPNIOWEGO HOTELIKU - PUSTE![/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]ZOSTAŁO 28 ZŁ I DODATKOWO LUSIA MA SPORY DŁUG W LECZNICY..... [/FONT][/COLOR][/B][/SIZE] -
cuuuuuuuuuuudny pycholek :loveu:
-
Lusia pobiegła za TM...choroba zwyciężyła :(
Hope2 replied to Hope2's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='terra']Bazarek dla Fafika i Lusi zakończony. Udało się zebrać 71,40 zł. z czego połowa czyli 35,70 zł. jest dla Lusi, druga połowa dla Faficzka. Czy kaskę przelać na konto podane na początku wątku?[/QUOTE] dokładnie tak-w tytule wpłaty wpisz nazwę bazarku i swój nick-jak tylko pojawi sie rozliczenie konta Lusi to potwierdzę na wątku bazarkowym :) -
Teraz takie upały,ze i tak nie pozwoliłabym jej brykać-jak jest cień, to proszę bardzo a kotkiem po trawce połazić (spogląda wtedy na mnie oburzona,że mam jej tył podtrzymywać, bo wtedy może być szybka jak błyskawica). Dzisiaj nam sie skala w termometrze skończyła-a jutro ma być jeszcze cieplej... za to rolnicy się cieszą-na żniwowanie pogoda jak marzenie :) Zoś lubi oglądać kombajny i traktory... autami też nie pogardzi :) W czwartek dotrze do nas nowy kolega futrzasty-ale na krótko, tylko na 2 tyg...ciekawa jestem reakcji Zośki-Tolka raz lubi raz nie, Hadesa nie cierpi....Może nowy kolega przypadnie jej do gustu? Wybredna jest, oj wybredna-jak na razie spodobał jej się owczarek i york u weta :)
-
Uff...tropików ciąg dalszy... Zoś radzi sobie z nimi całkiem nieźle...do południa siedzimy na dworze na trawce w cieniu i bawimy się z kotami, po południu futrzaste leżą w zasięgu wiatraka (oczywiście do Kluchy nikt za bardzo zbliżyć sie nie może), wieczorkiem znów idziemy na dwór-a nocą otwieramy okna na całą szerokość-i już jest chłodek przyjemny:) Zoś jakby zaprzestała śpiewania-teraz krzyczy jak chce jeść/pić/ iśc na dwór-ostatnio tak dała mi popalić,że oberwała leciuchno ściereczką kuchenną-fochała się chyba ze trzy godziny-ale poskutkowało :) A oberwała, bo od nakręcania sie dostawała jakby drgawek-więc dla jej dobra-śpiewaniu mówimy stanowcze nie! Nadal czekamy na wózek-ale jak sie doczekamy, to pójdziemy na spacer w takie miejsce, gdzie moje futra uwielbiają kopac dziury, gdzie jest cień...
-
Lusia pobiegła za TM...choroba zwyciężyła :(
Hope2 replied to Hope2's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
z mojego bazarku cegiełkowego przypadło na Lusię 138zł-jak się pieniązki zaksięguja na koncie Mondo dodam do rozliczeniowego postu -
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
Hope2 replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']I strachulce czasem znajdują dom. Wiem coś o tym. Ogłoszenia na wagę złota.[/QUOTE] kupię jej pakiecik-są chyba z 2 bazarki ogłoszeniowe-tylko potrzebne fotki i tekst -
Lusia pobiegła za TM...choroba zwyciężyła :(
Hope2 replied to Hope2's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='terra']Jaka słodka Lusia. Kły ma starte, czy spiłowane? Jeśli była gdzieś o tym mowa, to przepraszam, nie doczytałam.[/QUOTE] Nie wiem, ale dopytam :) Wam też tak dogo muli? czy to mi już lapek z gorąca zdycha? -
Lusia pobiegła za TM...choroba zwyciężyła :(
Hope2 replied to Hope2's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[FONT=lucida grande]Oto ząbki Lusieńki..... Ona nie miała ściaganego kamienia. To nie jest stary pies.....!!!! [/FONT]