madziakato
Members-
Posts
4349 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by madziakato
-
DONka Ceres- ostatnia szansa na życie;-(
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Ewa, nie wiem,co powiedzieć... Wszystkiego,co najlepsze i bardzo bardzo dziękujemy :-) -
DONka Ceres- ostatnia szansa na życie;-(
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
A ja jednak myślę, że za mało się o tych matkach mówi, za mało pokazuje. Każdy myśli o szczeniaku, przecież zdrowy wesoły itp. A dramat suczek jest niestety największy. Dorosłych samców tez oczywiście, ale jednak... -
Ale fajnie. A te zainteresowane domy są jeszcze w kontakcie?
-
DONka Ceres- ostatnia szansa na życie;-(
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
DONnko, bardzo dziękuję,poczekajmy tylko aż wszystko będzie zaklepane :-) -
DONka Ceres- ostatnia szansa na życie;-(
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
To ta, która była w chlewiku, nie w kojcu. -
Strasznie skomplikowany przypadek. niestety szanse na dom małe, ale trzeba próbować...
-
DONka Ceres- ostatnia szansa na życie;-(
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
dziękuję raz jeszcze, musi się udać :-) -
DONka Ceres- ostatnia szansa na życie;-(
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
To dokładnie ta interwencja. Nigdy nie zapomnę tego piekła dla psów, tych porodówek i tej jednej budy dla 8 Onków,tego łańcucha Ceres i tej ciemności, w której żyła :-( i te szczury :'( Bardzo dziękuję za stałą, jeśli uda się ją zabrać na pewno będzie długo dochodzić do siebie, jest w kiepskim stanie psychicznym i to musze podkreślić, bo ta pomoc będzie musiała być długotrwała :-( -
DONka Ceres- ostatnia szansa na życie;-(
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Sunia z 1 zdjęcia nie żyje, ta po prawej ze zdjęcia nr 2 też nie żyje, a zdjęcie nr 3 to kręgosłup suczki z wagą 17kg(za TM) -
DONka Ceres- ostatnia szansa na życie;-(
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Bardzo Ci dziękuję! ;-) U mnie na DT jest prawdopodobnie jej siostra Koka. Być może jej mama(ich?), bo obstawiam chów wsobny- żyła tylko kilka godzin po zabraniu, ważyła 17 kg;-( One są w fatalnym stanie psychicznym wszystkie, przez całe życie nie wyszły z zabudowanego kojca, moja Koka jest u nas od lutego, a wciąż borykamy się z jej agresją lękową wobec ludzi... Ale zmiany są, naprawdę!Warto było! Z Ceres jest tragicznie, ona była przykuta do 1 m łańcucha w chlewie, bez światła... Jest w najgorszym stanie psychicznym, choć porównywalnie do naszej Koki. Tu zdjęcia z interwencji- [url=http://up.programosy.pl/foto/sunia_1.jpg][/url] [url=http://up.programosy.pl/foto/10359396_837547459617687_6870198429137187122_n.jpg][/url] [url=http://up.programosy.pl/foto/dsc_0103_3.jpg][/url] -
Zapraszam na wątek suczki Ceres , która została odebrana z pseudohodowli w styczniu 2015. Tu link- http://www.owczarek.pl/forum/index.php?topic=25947.0 Suczka jest w schronisku w Cieszynie, nie może zostać wydana do adopcji, bo sprawy formalne związane z przejęciem psów wciąz trwają; sytuacja psa jest dramatyczna- pies jest dziki, nieadopcyjny, ma problemy ze stawami, z lękiem wobec ludzi, nie chodzi na smyczy, nie wie, co to obroża itd. Nie oszukujmy się- w takim stanie psychicznym, nikt jej nie weźmie, nawet gdy już będzie można. Rachunek jest prosty- czeka ją dożywocie w ciężkim schronie lub eutanazja. No chyba, że ktoś jej pomoże. Potrzebny jest DT lub hotel, ale też i deklaracje na jej utrzymanie- powinna dostać szansę na normalne psie życie... Być może Ktoś z Was zdecyduje się pomóc ją utrzymać- jeśli takie wsparcie będzie, zdecyduje się na zabranie jej ze schroniska. jednak sama nie dam rady z kosztami, więc proszę o pomoc. Tu zdjęcia suczki- zaglądajcie proszę. Ona nie ma czasu! Wprawdzie nie dla Ceres, ale o niej pamiętamy- ale proszę o wsparcie dla innego owczarka, który jest w tym schronisku i który wymaga natychmaistowej POMOCY- dane do wpłat- Stowarzyszenie Nadir UL. Józefa Płochy 2/21 40-756 Katowice ING Bank Śląski S.A. 50 1050 1214 1000 0090 7210 9672 Prosimy o dopisek dla owczarka, ponieważ psiak nie ma jeszcze imienia
-
ON z tatuażem...zbiera na hotel i szuka domu.
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Zapraszamy do poczytania, sama radość :-) -
Nico (ex-Kłapouszek) ze stałym meldunkiem w Sosnowcu
madziakato replied to monique&chris's topic in Już w nowym domu
Oszaleję z radości B-)- 29 replies
-
- nico
- kłapouszek
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
ON z tatuażem...zbiera na hotel i szuka domu.
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Kłap vel Nico długo czekał, ale teraz już będzie tylko szczęśliwy. Serdeczności :-) -
ON z tatuażem...zbiera na hotel i szuka domu.
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
I pojechał:-)powodzenia ! -
ON z tatuażem...zbiera na hotel i szuka domu.
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Jesteśmy już po spotkaniu z przyszłym domem Kłapouszka, już jutro pojedzie do siebie :-) dom i Państwo są super, bardzo na niego czekają i nawet już wyprawka na niego czeka :-) -
ON z tatuażem...zbiera na hotel i szuka domu.
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Znów szansa na spełnienie marzeń :-) Odebrałam właśnie telefon od zainteresowanego domu z Sosnowca, mieszkanie w kamienicy, spokojni Państwo z dorosłymi Dziećmi, bez innych zwierząt. Dziś lub jutro do niego jadą, ten dom to jest to! Oby wypalił! -
ON z tatuażem...zbiera na hotel i szuka domu.
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
I niestety znowu cisza -
ON z tatuażem...zbiera na hotel i szuka domu.
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Dostałam jeszcze zapytanie o chłopaka na meila, może tym razem coś dobrego z tego wyniknie :-) dam znać :-) -
ON z tatuażem...zbiera na hotel i szuka domu.
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
I tak się nie odezwał, więc nie ma się nad czym zastanawiać... -
ON z tatuażem...zbiera na hotel i szuka domu.
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Nie, nie to nie tak. On musi znaleźć dom... Ale bez innych zwierząt, bo wszędzie , gdzie będą inne zwierzęta, będzie musiał być kontrolowany, a czasem i izolowany. Na dłuższą metę tak się nie da;-( I nie mogę/ nie chcę wykorzystywać Izy, u której jest- miał być na parę miesięcy, a siedzi już od września... Nie sądziłam, że tak wspaniały proludzki pies będzie czekał i czekał. Nawet myślałam , żeby go zabrać do siebie- ale Iza zna moje staruszki(samce) i w końcu coś by się stało, bo one też kozaki są... Nie skreślam jeszcze Pana z Chorzowa, warunki są OK, ale tak czy siak on się nie odzywa;-( iza była u Pana z Kłapem- wszystko fajnie, ale np. żony Pana nie było, dzieciaków też nie...Czekamy jeszcze, ale nadzieja coraz mniejsza! -
ON z tatuażem...zbiera na hotel i szuka domu.
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Tak,to mieszkanie. Facet na pewno oddał osobie,od której wziął. Ale na razie i tak się nie odezwał... -
ON z tatuażem...zbiera na hotel i szuka domu.
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Kłapouszek wygląda na psa zrelaksowanego i wyluzowanego, ma wybieg, kontakt z Ludźmi, wybrane przez siebie towarzystwo, pełną miskę. On nie potrzebuje niczego więcej :-) Jest na DT u Izy. Co do Pana i wizyty - facet Przyznał się,że wziął niedawno szczenię z ogłoszenia i na drugi dzień oddał,bo "szczeniak szalał w nocy ", cokolwiek to znaczy... To właśnie ta nasza wątpliwość... -
ON z tatuażem...zbiera na hotel i szuka domu.
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Już po...raczej średnio, do poważnego zastanowienia się :-( -
Współczuję tej niepewności .. Szkoda ,że nie znalazł się żaden DT, koszty byłyby dużo mniejsze :-(