No niby tak, ale u Armando zdaje się,że też nikt wcześniej nie podejrzewał. Oczywiście nie będę się spierać, ale dla mnie to taki trochę kolos na chudych łapkach, cały czas mi się wydaje, że coś nie tak z tymi jego łapkami... Przepraszam, że ja tak ciągle o tym ale takie mam wrażenie I nie mogę się go wyzbyć...