Jump to content
Dogomania

madziakato

Members
  • Posts

    4349
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by madziakato

  1. Wcina za dwóch, Trzeba uważać, za dużo na raz na razie nie może. On jest w Nadirze, czyli tam,gdzie zawsze "moje " psiaki. Wet na miejscu, umówiliśmy się z Izą z Nadira, że badania za kilka dni - jak się troszkę ustabilizuje po schronisku. Tam też był na dokarmianiu, miał podawane kroplówki i jakieś leki ( mam mieć informacje, co było robione od weterynarz ze schroniska). Tak chyba będzie ok,jak uważacie? Martwi i wkurza mnie to,że nie widać zdjęć, zupełnie nie wiem dlaczego :-( może ktoś zgodzi się je wstawić za mnie? no bo go nie widzicie
  2. Marzenko, byłoby super :-)
  3. [url=http://up.programosy.pl/foto/dsc_0339%5B1%5D.jpg%5D%5Bimg%5Dhttp://up.programosy.pl/foto/dsc_0339%5B1%5D.jpg%5B/img][/url]
  4. Tu miały być zdjęcia i nie ma:-(
  5. Już jestem. Wiec tak, pies jest bardzo przyjazny wobec ludzi, bardzo lubi głaskanie i kontakt z człowiekiem. Nie boi się, fajnie zniósł podróż, nie wymiotował, nie szalał, oaza spokoju - albo spał albo obserwował, co się dzieje za oknem. Ewidentna niedowaga, bardzo chudy,ale energii ma za dwóch, dość fajnie chodzi na smyczy. Namiętnie gwałci psy ( nie wszystkie), do niektórych samców dość dominujący, ale nie agresywny - po prostu od początku dość mocno zaznacza, że nie da sobie w kaszę dmuchać. Pilnuje zabawek, zabulgotał na moją Kokę o piłkę, gdy ta odeszła, on piłkę olał też :-P Ma lekkie wylysienia na uszach, jakby obtarcia bardziej niż choroba skóry, ale zobaczymy. Powinien przytyć dość sporo,żebra, kości biodrowe wystają bardzo mocno. Apetyt ma, bardzo dużo sika - do obserwacji na razie. Zaraz wgram zdjęcia :-) Charakterystyczne "iksy " zarówno z przodu, jak i z tyłu :-(
  6. Zabrany :-) jedziemy :-) jest niesamowity, przytulak i w ogóle. Siedział od stycznia, był w schronisku juz trzeci raz
  7. Tak, jadę po niego. Wyjdzie, wierzę, że wyjdzie. MAX tez taki był, tylko ze ten NASZ ma jeszcze nadzieję w oczach,tamten nie miał :'( Wyglądał jak stary zmęczony pies, a po dwóch miesiącach okazało się,że ma dwa lata! Nigdy nie zapomnę, jak podskakiwal jak konik... Chłopaku, już jutro Cie zobaczę :-)
  8. Dziewczyny, może to banał, ale...Jak Mu damy na imię? Przecież musi mieć jakieś imię :-)
  9. Ogromnie dziękuję, z całego serca! Wszystkiego dowiemy się już jutro :-)
  10. Wszystko uzgodnione, jutro rano jest nasz :-) oby do jutra!
  11. Koka miała tasiemca i glisty, wiec bardzo możliwe... Trzustką tez wchodzi w grę , żółte wielkie placki były w boksie...
  12. Rozmawiałam z Panią weterynarz ze schroniska. Pies jest bardzo wychudzony, dostaje kroplówki, jest przeniesiony do osobnego pomieszczenia. Nie wiadomo,dlaczego wciąż chudnie!
  13. Kto ma FB zapraszam do polubienia strony Na pomoc ONkom W dwie naiwne chcemy pomagać naszym kochanym ONkom :-) Pozdrawiam Was ciepło :-)
  14. Tak,piesowi coś dolega. Jeśli Skarpeta jest w stanie pomóc to bardzo proszę. Ja i piechu, bo z nim kiepsko :-(
  15. [quote name="mdk8" post="16562066" timestamp="1442253587"] madziakato miałabyś może jakiś pomysł jak pomóc temu psiakowi ? Młoda dziewczyna utworzyła wydarzenie i sama chyba sobie nie poradzi . https://www.facebook.com/events/1494741077505394/permalink/1496199934026175/[/quote Juz wszystko wiem,z całą odpowiedzialnością za swoje wypowiedź uważam,że psa należy zgłosić do schroniska. Piekary Śląskie dają psy do schroniska w Zawierciu. Schronisko należy wprawdzie do Zmudy, był on i jest hyclem, ale pracują i działają w nim dziewczyny z Fundacji Do Serca Przytul Psa i robią to wzorowo! W schronisku działa wolontariat,psy są ogłaszane, pod opieką medyczną, schronisko nie jest przepełnione, psy są po dwa w boksach,jeśli tego wymagają pojedynczo. Są w pełni socjalizowane, nawet są szkolenia z Wesołej Łapki. Warunki są takie same lub podobne jak w większości hotelow dla psów, psa można odwiedzać zawsze i mu pomagać. Uważam,że to dobre i jedyne na ten czas rozwiązanie. Szukać domu z poziomu schroniska tez można. W okolicach Zawiercia nie ma innego schroniska,a ludzie coraz chętniej adoptują z tego schronu psy,raz bo wolontariat,dwa bo Fundacja robi wiele akcji informacyjnych i promocyjnych. Są wizyty poadopcyjne, a dziewczyny mają jaja i nie każdy ,kto przychodzi po psa z nim wychodzi.
  16. Znam skądś dziewczynę, ale nie mogę sobie przypomnieć skąd
  17. Agatka jedzie jutro do domu :-) zamieszka w Bytomiu u mojej Przyjaciółki. Poza tym pracujemy razem,wiec będę z nią miała częsty kontakt :-)
  18. Kochani,posypał mi się transport, czy ktoś byłby w stanie pomóc? Cieszyn -Katowice?
  19. Wiem,ile jest psich nieszczęść niestety :-( Bardzo dziękuję Wam wszystkim za to,że jesteście. Obiecuje, że poznamy prawdę o Ceres... Za wszelką pomoc bardzo dziękuję, wiem ze to z serca
  20. Zapraszam też Facebookowiczów na stronkę " Na pomoc ONkom", chcemy działać :-)
  21. Dla mnie to Max 2 , zabrany z Cieszyna w wakacje 2014, pies który był tam 4 miesiące, przyjęty jako fajny normalny pies, a po kilku miesiacach... nie wiedzieliśmy,co się dzieje z psem, przez dwa trzy miechy cały czas sraczka, badania itp nic szczególnego nie wykazywały... Według mnie on był głodny,coś go zatruwało? Max już w domu, waży 2 razy tyle i jest szczęśliwy;-)
  22. I tak też wygląda, zobaczcie;-( [url=http://up.programosy.pl/foto/rudi_1.jpg][/url] [url=http://up.programosy.pl/foto/rudi_2.jpg][/url]
  23. Naprawdę? Bardzo bardzo dziękuję. Pies potrzebuje pomocy szybko, ciężko stwierdzić dlaczego taki chudy, ale długo nie da rady...
  24. Jeśli wszystko pójdzie ok,na miejsce Ceres pojedzie inny owczarek. Pies jest w tym samym schronisku, jest bardzo bardzo wychudzony, a z tyłka leci żółta papka.. Pies jest sfrustrowany brakiem ruchu,zamknięty w kojcu 2na 3,biega w kółko i gryzie się z sąsiadem :-( ma też coś z oczami,jest młody. Jeśli ktoś jest zainteresowany pomocą dla niego również proszę o sygnał. Konto juz mamy, szukam tylko transportu
×
×
  • Create New...