-
Posts
400 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gregorsat
-
Przepraszam za bałagan, ale remont mam:angryy: Jeszcze z miesiąc i go pokonam(i bałagan i remont znaczy się).:lol: I wyjaśniam, te gazety to taki papierowy dywan, który rano idzie do utylizacji w kotłowni(chyba domyślacie się dlaczego).;) Ale za to codziennie inny deseń.:lol: W tle pierwszego foto kudłacz Max załapał się do obiektywu:cool1: Drugie foto Asha i Pańcia i łapki-łapki. Dziękuje Kinguś. Sprytna z Ciebie kobietka;) Co ja bym bez Ciebie zrobił:oops:
-
Biała Podlaska Obiś-Obserwator tak długo już czeka na dom..
gregorsat replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga_kinga7']nikt nie zajrzał dzisiaj do Obisia:crazyeye:[/QUOTE] Jestem u Obisia... Jak co dzień... ;) -
Kobiety, litości...:-( Nie potrafię wrzucić tych zdjęć(mam kilka), bo się wysłać nie chcą...:placz: Wysłałem e-mailem do Kingi parę(jak je zacząłem zmniejszać, żeby weszły, to jakby sam Picasso malował:evil_lol:). Tak się wczoraj starałem, że zrobiłem kilka i aparat z łap mi wypadł(on już zdjęć więcej nie zrobi, niestety:roll:). U suńki wszystko w porządku, codziennie rano gazetowy dywan jest utylizowany w kotłowni(ze względów oczywistych).:diabloti: Spacerki ranne, dzienne i wieczorne(te to moje). Raz piechotką, raz na rękach(w zależności od sytuacji). Spanie w leżance(sunia, poukładana śpi w swojej leżance, bo kudłacz-też mu kupiłem, żeby zazdrości nie bylo, to gdzie się położy, tam chrapie(i puszcza wiatry:angryy:, aż czasami nos urywa). Poranne powitania i miziania.:multi: Rekreacja na tarasie według potrzeb(jak chcę, to idę pod drzwi i krótko szczekam, odzywam się, że chcę tam).:lol: Max bawi się z Ashą bardzo ładnie(pyszczki już są oblizywane wzajemnie).:crazyeye: Bardzo się cieszę, że sytuacja tak ładnie się rozwija(teraz szczerze przyznam, że trochę się reakcji Maxa bałem).;-) Obiecuję, że w niedzielę zrobię małą dzienną spacerową sesję zdjęciową...:eviltong:
-
[quote name='danusiadanusia']i jak nocka minęła:)[/QUOTE] Wszystko w porządeczku...:cool2: Sunia w leżance, Max na fotelu... Rano zgodne powitanie na całego. Przydzielenie takiej samej ilości pieszczot.:eviltong: Zwierzyniec dokazuje. Max, wcześniej trochę zdezorientowany już zrozumiał, że też jest ważny i nie robi żadnych fochów. Pieski bawią się, nie ma żadnej agresji między nimi. I tak trzymać...;) A zdjęć dalej nie mogę wkleić:angryy: Może mi ktoś pomoże...:oops:
-
Asha już śpi w swoim nowym legowisku. Vis a vis w fotelu śpi Max. Jordan wścieka się na podwórzu. Jak głośno szczeka, zawsze może liczyć na dwa dodatkowe głosy z domu.:razz: Dywany zostały zastąpione przez takie papierowe, jednorazowe z gazet, bo lanie odchodzi równo i na dworze i w domu. Twarde dowody z tarasu zostały sprzątnięte. :shake: Cała chałupa postawiona do góry nogami.:diabloti: A co tam. Żyje się raz. I nie tylko dla siebie...;) Zostały zrobione następne zdjęcia, damy w piernatach, ale znowu nie mogę ich wkleić, zaczyna mnie to irytować:angryy: Muszę nad tym jutro popracować...:mad:
-
[quote name='ewa gonzales']wujaszku .... skad tys sie taki wzial[IMG]http://supergify.pl/images/stories/Milosc gify/milosc1.gif[/IMG] [/QUOTE] Z kapusty podobno:evil_lol: [quote name='ewa gonzales']gdzie jest wiecej takich wujaszkow no gdzie ??[/QUOTE] wszędzie są tacy wystarczy się rozejrzeć;) [quote name='ewa gonzales']i czemu ter dopero sie wujaszek ujawnil?[IMG]http://supergify.pl/images/stories/Milosc gify/serce7.gif[/IMG] dziekujemy sercem calym[/QUOTE] Bo ja jestem jak z CBA, ujawniam sie dopiero po służbie:diabloti: A tak juz na poważnie, to na zwierzętach nigdy się nie zawiodłem, z ludźmi bywało bardzo różnie. Zwierzak, to zawsze prawdziwy, bezgraniczny i bezwarunkowy przyjaciel, przyjaźń między ludźmi jest często pozorna i krucha...;)
-
Biała Podlaska Obiś-Obserwator tak długo już czeka na dom..
gregorsat replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
[quote name='Igiełka']na Obisia też czeka gdzieś ten jedyny domek nie możebyć inaczej to taki fajny jest psiak :)[/QUOTE] Trzeba coś zadziałać...;) -
[quote name='danusiadanusia'] a jak tak dobrze Wam robią damskie adopcje to może i mnie zaadoptujesz?;):oops:[/QUOTE] Kiedyś, tak dwadzieścia parę lat temu adoptowałem taka jedną...:angryy: Ja myślałem, że tylko DT będzie, a ona mi DS zrobiła...:-o I za chorobę nie chce się wyadoptować:diabloti: Dobrze, że chociaż Ashy dogląda(bo, że polubiła ją, to widać):multi:, bo ja, to jak Max, ciągle w pracy, całe dnie poza domem, tylko na noce wracam...:oops:
-
Zrobiłem tak na szybko zdjęcia telefonem i są za duże i nie mogę dołączyć...:placz: Bądźcie jeszcze odrobinę cierpliwe...:eviltong: Wyskoczyłem na chwilę z pracy zobaczyć, co się dzieje i... Dom cały...:evil_lol: Na tarasie twarde dowody...:crazyeye: Suńka cała w skowronkach...:cool1: Rąbie kurze łapki(a jak jej to sprytnie idzie):-o Jest dobrze...;) Legowiska już kupione(jak wspomniałem dwa, takie same - coby zazdrości nie było)... Max pilnuje koło domu, żeby żaden psi kłusownik nie zakradł się na jego teren amorowy...:diabloti: Raport popołudniowy zdany...;)
-
Biała Podlaska Obiś-Obserwator tak długo już czeka na dom..
gregorsat replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
No, my tam o suńce, a Obiś tu sam:-( [quote name='kinga_kinga7']Obiś rzeczywiście był na spacerku!:) szkoda,że go nie widziałeś,ale jeszcze będzie okazja;)[/QUOTE] Czekam z niecierpliwością...:lol: [quote name='kinga_kinga7']prześlę Ci na e-maila zdjęcia Obisia,może Ty będziesz umiał je zapisać ....:roll:[/QUOTE] Na pewno coś wymyślę...;) -
[quote name='kinga_kinga7']to super,że jest dobrze:thumbs: może Maxowi brakowało takiego towarzystwa ....:cool3:[/QUOTE] Max grzeczny jak nigdy, domu nie odstępuje na krok, cały czas ma oko na pannę.:lol: Został obwarczany za swoje zaloty, więc się tylko przygląda i liże suni pyszczek(one normalnie się całują).:crazyeye: Pieski spały obok siebie(nie za blisko - szkolna odległość). Teraz włóczykij też siedzi koło domu, jeszcze nigdzie nie porajzował. Wszystko grzecznie, z klasą i gracją... No...:lol:
-
Koooooooooooooobiety, dajcie chwilę...:lol: Wszystko jest w jak najlepszym porządku... Asha spokojnie przespała całą nockę...(zalała dywan, ale to nic - wylądował w garażu, zresztą już dawno miałem go wywalić). Rano wszystkich powitała. Bardzo cieszy się z tego, że jest między ludźmi(ogonek to jej od machania chyba odpadnie).:lol: Apetyt dopisuje, na sucho i na miękko - wszystko idzie, miska cały czas uzupełniana, więc jemy, kiedy chcemy, najpierw Asha, potem Max(korzysta z gościnności swojego dżentelmena, komplet miseczek z Waszego bazarku już w drodze).. Przed chwilą dzwoniłem do domu, suńka zakazała sobie wynieść legowisko na taras i tam odpoczywa(w domu sama wybrała sobie miejsce na spanie, ma tam swoją tymczasową kołderkę, na której spała).). Zaraz jadę kupić takie legowisko psie, w zoosklepie(od razu 2, bo i Max chce-raptem zrobił się bardzo przylepny, ale nie zazdrosny, bo czułości są rozdzielane równo i sprawiedliwie, nie ma zazdrości). Zdjęcia też będą, nie zapomniałem, jestem trochę zapracowany, a wszystkiego trzeba dopilnować. Spacerujemy, poznajemy każdy kąt podwórka(wieczorem i rano), obchodzimy, obwąchujemy, żeby można było samej wychodzić(na razie do czasu poznania okolicy, tylko na smyczce). Także wszystko w jak najlepszym porządeczku...;)
-
Biała Podlaska Obiś-Obserwator tak długo już czeka na dom..
gregorsat replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
[quote name='danusiadanusia']o kurcze! nie widziałeś się z chłopakiem? no co Ty....[/QUOTE] Młyn był tam dziś niemały, spacerów multum, być może akurat na spacerku był. Mocno się rozglądałem... i nic...:-( Ashę na spacer wziąłem, bo to przecież poznanie było...;) -
Biała Podlaska Obiś-Obserwator tak długo już czeka na dom..
gregorsat replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Witaj Obisiu, byłem dzisiaj w AZYL-u, ale nie było komu mi Ciebie przedstawić...:shake: -
[quote name='Igiełka']w oczach mam łzy wzruszenia :sweetCyb::sweetCyb: ogromna radość aż serce rośnie :loveu::loveu: bardzo :Rose: dziękujemy :Rose:-:Rose: no jeszcze nie mogę uwierzyć - uszczypnijcie mnie- nasza wspaniała Asha ma kochający dom :Cool!:[/QUOTE] To tylko Wasza zasługa:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:
-
No to Wam napiszę, żeby zaspokoić Waszą babską ciekawość...:diabloti: Doooooooooooooooooooooooooobrze się dzieje...:loveu: Spotkanie było, bez scen i jakichkolwiek perturbacji... Panna i kawaler zrozumieli się...;) Po przyjeździe do domu(na kolanach za kierownicą, a co), panna została zaakceptowana przez resztę domowników(w AZYL-u byłem tylko z córką), zwiedziła wszystkie kąty, pojadła, popiła i pospała. Teraz pewnie ogląda telewizor(chyba to najbardziej jej podpasowało). Ostudziła zbyt mocne zaloty kawalera Maxa:mad:, jednym warknięciem postawiła go do kąta(tylko buzi, kiedy ona zechce, Max pantoflarz ma prawo oblizać jej pyszczek).:oops: Tak to z Wami kobietami już jest, po weselu próbujecie wziąć pod pantofel. Kawaler nie odstępuje Panny na krok(cały dzień koło domu, rekord rajzera, może się ustatkuje).:multi: Kciuki potrzebne cały czas(tak na wszelki wypadek), jednak ich wcześniejsza moc zdziałała cuda. Jednym słowem dzięki Wam możemy już zmienić tytuł watku...;) Wkrótce mała sesja foto dla zainteresowanych(dzisiaj nie robiłem zdjęć, bo i tak zmian i wrażeń co niemiara).
-
Biała Podlaska Obiś-Obserwator tak długo już czeka na dom..
gregorsat replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
[quote name='Igiełka']no to super a tymczasem miziamy Obisia za uchem :)[/QUOTE] Super, dziękuję..., dołączam się;)(znaczy się jako miziający, a nie miziany)...:evil_lol: -
[quote name='Igiełka']Jesteśmy jesteśmy :) co prawda przez choróbsko mam maly poślizg ale nadrobię a wspólnie z Ashą bardzo cieszymy się że tutaj zaglądacie :multi:[/QUOTE] Zdrowia cioteczko...;) Bo jutro wielki dzień... Dżentelmen już ufryzowany:evil_lol: nie może się chyba doczekać spotkania:loveu: Przy takiej eleganckiej pannie nie może wyglądać jak poosiedlonoga(to od powsinoga):diabloti:
-
Biała Podlaska Obiś-Obserwator tak długo już czeka na dom..
gregorsat replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Obisiu, trzymamy Pańcię za słowo...:multi: My dwa chłopaki...;)