-
Posts
1390 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dioranne
-
Już po wystawie Championów, więc czas zacząć myśleć o Prestige 2015. :D Adres wystawy: Park przy CSS ul. Szybowników 28 64-100 Leszno Termin przyjmowania zgłoszeń: 30.04.2015 Opłaty wnoszone do 30.04.2015: za pierwszego psa - 120zł za kolejnego psa - 110zł klasy młodszych szczeniąt, szczeniąt i weteranów (bez katalogu) - 60zł rasy polskie - 1,23zł - pod warunkiem wystawienia (bez katalogu) Młody Prezenter - 20zł Opłaty wnoszone od 01.05.2015 i w dniu wystawy: 170zł za każdego psa OBSADA SĘDZIOWSKA SOBOTA Grupa I Aleksander Skrzyński (Polska) - owczarek niemiecki Petr Rehanek (Czechy) - owczarek belgijski, owczarek francuski briard, australian cattle dog, bearder collie, border collie, bouvier des flandres, ceskoslovensky vlcak, owczarek szkocki długowłosy, owczarek szkocki krótkowłosy Andrzej Kaźmierski (Polska) - owczarek podhalański, biały owczarek szwajcarski Nicola Imbimbo (Włochy) - pozostałe rasy Grupa III Robert Kanas (Słowacja) - american staffordshire terrier, bullterrier, bullterrier miniaturowy, staffordshire bull terrier Dorota Witkowska (Polska) - yorkshire terrier Nemanja Jovanovic (Serbia) - west highland white terrier, jack russel terrier, terrier szkocki, parson russel terrier, fox terrier Jarosław Grunt (Polska) - pozostałe rasy Grupa VI Jo Schepers (Holandia) - beagle, gończy polski, ogar polski Viera Staviarska (Słowacja) - pozostałe rasy Grupa VIII Vladimir Piskay (Słowacja) - golden retriever, flat coated retriever Maria Zasada (Polska) - labrador retriever Grzegorz Weron (Polska) - pozostałe rasy Grupa X Andrzej Kaźmierski (Polska) - chart afgański, charcik włoski Elżbieta Augustyniak (Polska) - pozostałe rasy Młody Prezenter Dorota Witkowska (Polska) NIEDZIELA Grupa II Vladimir Piskay (Słowacja) - bernardyn długowłosy, bernardyn krótkowłosy, berneński pies pasterski Jarosław Grunt (Polska) - boksery, cane corso italiano, dog argentyński, bullmastiff, dogo canario Aleksander Skrzyński (Polska) - doberman, pinczer miniaturowy, pinczer średni, czarny terrier rosyjski Jo Schepers (Holandia) - mastif hiszpański, mastif pirenejski, mastif tybetański, mastif angielski, mastino neapolitano, tosa, dog de bordeaux, fila brasileiro, shar pei Nicola Imbimbo (Włochy) - sznaucery, nowofundland, duży szwajcarski pies pasterski, entlebucher Peter van Montfoort (Holandia) - dog niemiecki arlekin, dog niemiecki błękitny, rottweiler, buldog angielski Petr Rehanek (Czechy) - pozostałe rasy Grupa IV Viera Staviarska (Słowacja) - jamniki Grupa V Grzegorz Weron (Polska) - siberian husky, chow chow, samoyed Elżbieta Augustyniak (Polska) - pozostałe rasy Grupa VII Jo Schepers (Holandia) - wyżeł weimarski Dorota Witkowska (Polska) - pozostałe rasy Grupa IX Robert Kanas (Słowacja) - shih tzu, coton de tulear, lhasa apso, terrier tybetański, bolończyk, chiński grzywacz, bichon a poil frise, hawańczyk Maria Zasada (Polska) - boston terrier, brabantczyk, gryfonik brukselski, japan chin, mops, pekińczyk, phalene, pudle, rosyjski toy długowłosy Nemanja Jovanovic (Serbia) - buldog francuski, cavalier king charles spaniel, maltańczyk Andrzej Kaźmierski (Polska) - pozostałe rasy Młody Prezenter Viera Staviarska (Słowacja) Best in Show Nicola Imbimbo (Włochy) Więcej informacji tutaj. ;)
-
Pies wredny to przynajmniej zdjęcia muszą być 'słodkie'. :P Nie wiem za bardzo co mam opowiadać, hah. Przede wszystkim, są na prawdę super do obserwacji. A jak się iskają to już w ogóle, cukrzyca gwarantowana. Plus to nie są gryzonie, które funkcjonują tylko w nocy (jak chomiki przykładowo). W dzień także rozrabiają. Jak się obudzą robią obchód terra (zawsze zaglądają do miseczki, of course), te które lubią pobiegają w kołowrotku (Ruda i Zu), a później znowu w kimę. Jeszcze czasami jest przerwa na iskanko, albo na poprawienie gniazdka. O tak, świetne jest jak ogonki nabierają w sobie w mordki pełno ściółki (ja używam trocin, siana i dodatkowo chusteczek higienicznych/ręczników kuchennych/rolek po papierze toaletowym - bez kleju) i idą tworzyć. A przede wszystkim, to zwierzaki stadne. Musi być ich co najmniej dwójka, tej samej płci, trójki są niedozwolone, a czwórki, piątki itp. to już wyższa 'szkoła jazdy', także niepolecana. Jeśli chodzi typowo o moje dziewczyny to Tosia to jest po prostu aniołek. Od ponad roku zmaga się z chorobą (nie ściera sobie zębów i musimy jeździć na ścinanie), ale trzyma się dzielnie. Jest już głównie na bezglutenowej kaszce, a od czasu do czasu dostaje gerberka coby coś innego zjadła. Zuza za każdym razem musi mnie dziabnąć. I nie chodzi o to, że była źle oswajana, bo była oswajana dokładnie w ten sam sposób co cała reszta. Ona po prostu lubi dziabnąć i koniec. Wcześniej też takiego diabełka miałam, ale odeszła mając 2 lata i 2 tygodnie... A i Zu wielbi kołowrotek. Tola jest trochę nieśmiała i w sumie o niej mogę powiedzieć najmniej. Ale ze siostrzyczką są nierozłączne. Ruda, tak jak Zu, lubi kołowrotek i jest po prostu świetną obserwatorką. Jak ktokolwiek wchodzi do pokoju to zaraz wyłazi z domku i się rozgląda kto przyszedł. :P I bardzo, ale to bardzo przypomina mi nie tylko wyglądem (jest tego samego umaszczenia), ale i zachowaniem moją pierwszą skoczycę Kubę (była ze sklepu zoo, miała być samcem nooo... odeszła 21.05.2012, musieliśmy ją uśpić - nowotwór). Zaraz będę winna, że kilka dogomaniaków cukrzycy dostanie... :D Fajne i to bardzo, ale ja już mam dość łączenia ogonków i problemów, które mogą podczas tego 'procesu' powstać. Dlatego to są już prawdopodobnie moje ostatnie ogonki, trochę odpocznę od łączenia i potem może za kilka lat znowu. ;) Bo świetne zwierzaki i na pewno kiedyś tam znowu u mnie zawitają. Ale na razie ewentualnym gryzoniem jakiego bym chciała jest chomik, bo cała reszta gryzoni to stadne zwierzaki, więc znowu łączenie... Raczej myślałam nad syryjczykiem niż jakimś maluchem, ale jeszcze dużo czasu, na razie mam cudowne ogonki i na nich się skupiam. :)
-
Dla wszystkich, którzy nie załapali się na tasiemkę z superbohaterami od Kudłatego Arta mam info... Tasiemka została domówiona, dostawa powinna być za 3-4 tygodnie. Także przygotować portfele. :P
-
A ze starą galerią to co? Nieładnie, oj nieładnie. :P A z Pippy piękna dziewczynka!
-
Pepper-oni z serii PRO jest, owszem, ale mi zależy szczególnie na lifeguardach. I w Prodogu zapewniono mnie, że taki rozmiar mają tylko go jeszcze nie wstawili na www. ;) Mi się Pan Pinczer zdecydowanie bardziej podoba w neonowych kolorach, więc jeszcze trochę poczekam, napiszę może jeszcze do Prodoga w tej sprawie... Jeśli w lifeguard nie ma takiego rozmiaru to wówczas zacznę myśleć nad PRO.
-
U mnie problem jest głównie przez to, że Pan Pinczer ma w klacie trochę ponad 50cm... Więc często gotowe szelki, które są mu dobre w klacie są za duże 'z przodu'. Dobry powinien być rozmiar 55, ale na razie na Prodogu nadal go nie ma, więc podejrzewam, że taki rozmiar w ogóle nie istnieje. Chyba, że mają aż takie problemy z www, ale coś długo już one trwają, tym bardziej iż tydzień temu, w środę wszystko miało być już OK. :mellow:
-
Akurat w pin minach takie, a nie inne opisy mogą wydawać się 'demonizowaniem', bo rasa mało znana i w sumie mało kto wie jaki pin tak na prawdę jest. Bardzo dużo osób myśli, że to taki 'milutki' piesek, a tak nie jest. Pomijając całą kwestię ratlerków, sarenek i innych takich wytworów. Tak tylko chciałam od siebie dodać. ;) Co do labów... Pamiętam suczkę, z którą Młody chodził do psiego przedszkola. No po prostu cudo. :wub: Była mega wpatrzona w swojego pana, w każdej sytuacji (na dworcu, na łące, na ruchliwej ulicy, no wszędzie gdzie byliśmy), ale jak przychodziło co do czego to była super do innych psów. Właśnie do niej jako pierwszej Młody się przekonał, świetnie się razem bawili. Ale to była młoda 4-miesięczna wówczas suczka, więc żeby nie było - nie wypowiadam się na temat całej rasy. Chociaż nie powiem, zrobiła na mnie wtedy wrażenie. :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
To w takim razie ja powinnam chyba twierdzić, że Hurtty nie są warte swojej ceny, bo za Chiny ludowe nie mogę znaleźć odpowiedniego rozmiaru dla mojego burka. :P Milena9 pięknie jej! http://images66.fotosik.pl/652/cce5cec1fcfb7957gen.jpg A jaka dumna ze swojej garderoby! :D
-
Kolor w rzeczywistości jest nieco ciemniejszy i bardziej oczoj**ny, na zdjęciach tak dziwnie wyszedł chyba przez te odblaskowe nitki. Jakby tak to przeanalizować to jemu przez tą czerń w każdym kolorze do pyska, na moje nieszczęście. :P W Poznaniu chcę być z Młodym jeszcze nie raz w tym roku, także na pewno spotkać się uda. Tylko trzeba będzie lepiej się dogadać w tej kwestii. ;) *też chcemy stare emotki...* Jestem ciekawa jak się Terrorysta z innym pinem dogada, bo do tej pory wszyscy nasi psi koledzy nie mieli aż takiego charakterku jak on. Na początku na pewno będzie trochę diabelskich dźwięków, ale z czasem powinien wyluzować. Myślę pozytywnie, w każdym bądź razie. :D O 13.28 prosimy trzymać kciuki za Melkę, bo w rasie będzie miała konkurenta (a może Nico go przegoni? w tym mieście może być tylko jeden Pan Pinczer, haha :P). Dziękujemy za odwiedziny! Oj tak, agent z niego jakich mało, długo to trwało zanim jako tako się ogarnął, ale teraz nie jest najgorzej. Jest nawet całkiem spoko. Miewa jeszcze swoje schizy (obcych osób nadal nie toleruje, a przy psach dostaje małej fiksacji), ale jest o wiele fajniejszym psem niż rok temu. Postanowiłam, że przedstawię 'siostry' Młodego. Też mają cztery łapy, ogonek z uroczą kitką na końcu... Na sam początek, najstarsza z ekipy, prawie 3 letnia Tośka (ur. 12.03.2012 r., umaszczenie: bew). Następne w kolejności są siostry - Zuza i Tola, są także przyrodnimi siostrami Tośki. Urodzone 28.09.2012 r. Zuza jest umaszczenia siamese spotted (ta szara), a Tola to lcp nutmeg spotted. I najmłodsza z całego stadka Rudzia (ur. 30.12.2012, umaszczenie: lt. deh).
-
Doberek! Jeśli o obroże chodzi... Polecamy żółtego rogza! Nasza naj naj obróżka jeśli chodzi o kolor. :wub:
-
AniOne ;)
-
To ja też poproszę. Chociaż Młody instynktu nie ma za grosz. W domu mam 4 myszoskoczki, a Pan Pinczer ma je totalnie gdzieś, chyba że zaczynam do nich nieco milej mówić to robi się nieco zazdrosny. :P Raz nam jeden ogonek uciekł, bladego pojęcia nie miałyśmy gdzie on jest, więc psisko swobodnie chodziło po całym domu. Uciekinierka została znaleziona pod lodówką obok której Młody przechodził wielokrotnie, ale gdzie tam, nawet nie powąchał, nie zatrzymał się. Takiego mam 'szczurołapa'. :D O to to! Zaraz pewnie usłyszysz, że masz niewychowane psy. :lol:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Dziękujemy! Ciężko powiedzieć czy to postępy czy być może chwilowy przebłysk myślenia u Młodego. Ale było miło, kiedy pies, w trakcie darcia japy, potrafił do mnie przybiec. Nie zawsze, ale zdarzało się. Szelki są firmy AniOne i jak na razie sprawdzają się bardzo fajnie. Mają ode mnie duży plus za to, że są praktycznie wszędzie regulowane - obwód szyi, klaty oczywiście i dolny pasek.
-
Jestem ciekawa ile pinczerów w ogóle widziałaś, aby móc wysnuć tezę, że to 'bzdury'. Pomijając średniaki koleżanki. Pinczery to zdecydowanie psy jednego właściciela, w stosunku do reszty rodziny... Wszystko tu zależy od danego przedstawiciela rasy. Ale z reguły ten jeden domownik jest wręcz przez pina 'wielbiony', a reszta po prostu, no nie wiem, lubiana. U nas jest tak, że ja mogę z Młodym zrobić dość dużo rzeczy, na wiele więcej mogę sobie pozwolić w niektórych sytuacjach niż np. moja mama. Ale generalnie u nas to nie jest tak, że resztę Pan Pinczer tylko toleruje. Przykładowo: babci pilnuje (bo babcia daje żarełko z obiadu), do mamy 'tuli się' tak samo jak do mnie, a u cioci potrafi mnóstwo czasu przesiedzieć na kolanach. Ale jednak to mnie słucha się najbardziej itp. Jednak tak jak mówiłam już kilka razy - w pinach rozstrzał charakteru jest na prawdę duży i inny pin może zachowywać się w stosunku do reszty rodziny zupełnie inaczej.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Na początek zaznaczę, że ja cały czas piszę o miniaturach. ;) Pinczer i małe dziecko to po prostu nie jest zbyt dobry pomysł. Mam tu na myśli pina młodego, jeszcze pełnego swojego temperamentu, a akurat piny swój temperament mają bardzo długo, bo i długo żyją. Nieco inaczej sprawa wygląda, gdy dziecko jest w wieku szkolnym, bo wtedy zarówno pies jak i dziecko powinny się dogadać. Moja pierwsza sucz, była w typie pin mina (ale jeśli chodzi o charakter to 100% pin) i miałam ją od 6 roku życia. I było pomiędzy nami OK. Podejrzewam, że gdyby moi rodzice mieli wówczas większą wiedzę kynologiczną to byłoby jeszcze lepiej. ;) Poza tym to nie są psy, które traktują równo całą rodzinę. Wybierają jednego właściciela, którego wręcz ubóstwiają, a całą resztę domowników po prostu tolerują. Aczkolwiek czasami i tej 'reszcie' idą pokazać, że jakoś tam ją lubią. Jednak kluczowa w tym wszystkim jest socjalizacja, która nie może być zawalona - ani w hodowli, ani w nowym domu. Piny są z natury psami nieufnymi do obcych, bo służyły nie tylko jako szczurołapy, ale także jako stróże. I trzeba socjalizację przeprowadzić tak, aby pin przynajmniej tolerował obcą osobę i dotykanie się przez obcą osobę. W większości przypadków niemożliwe jest 'coś więcej', tzn. radość, bo gość przyszedł do domu itp. Nie ten typ psa. Chociaż zdarzają się piny nieco, powiedzmy 'przyjaźniejsze', które jako tako się nawet ucieszą. Rozstrzał w rasie jeśli chodzi o charakter jest niestety ogromny (tak samo w eksterierze). Możesz trafić zarówno na lękliwego, acz temperamentnego szczeniaka, jak i na takiego, który będzie pewny siebie i dość 'miękki', łatwy do ogarnięcia. Niektóre hodowle cisną typowo na show i tytuły, innym zależy jednak na zdrowiu oraz charakterze. I trzeba się w tym na prawdę dobrze rozeznać, pojeździć trochę po wystawach, aby zobaczyć jak najwięcej pinów, z różnych hodowli. Ale wracając... Mi tu pin po prostu nijak nie pasuje. Przynajmniej na pewno nie miniatura. Ktoś kto oczekuje psa przyjaznego do całego świata, dzieci, nie może szukać w pinach. Nie ten typ psa - pinczer może cały świat tolerować, a wielbić swojego właściciela. :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Tylko Nico jest jeszcze nieco masywniejszy od Melki, ale chyba i tak zdecyduję się na jakąś nową obrożę 2,5cm, ale w takim układzie raczej nie Hurttę. Chociaż jeszcze raz mu zmierzę dokładnie szyję, bo zawsze mi się wierci i nie jest zbyt zadowolony z pomiarów. I zobaczymy. Bo Mysmo ma fajną tasiemkę z Batmanem lub Supermanem, cienką, że z podszyciem wyszłoby to 2,5cm, ale tu z kolei nie wiem czy mają zaciski z łańcuszka (bo na ich www widziałam tylko zwykłe, materiałowe zaciski). Same problemy z tym czarnuchem. :P Ale, żeby nie było, że tylko marudzę, a nic nie kupuję. :D Nasze nowe szelki. Na żywo kolor o wiele fajniejszy, na zdjęciu mi tak jakoś blado wyszedł, a tak na prawdę jest oczoj**ny.
-
Czyli wiosna coraz bliżej. ;)
-
- Mniami, smakołyk! - Zostaw Nico. - Jaja sobie robisz? Ale ostatecznie nie zeżarł, poczekał na przyzwolenie. :D
-
evel jak rozmawiałam z Gezową to jej Aedan też ma 60cm, więc się nieco zdziwiłam i jeszcze raz zmierzyłam Młodego. No zawsze wychodzi w granicach tych 50-52cm. :D W 'talii' go jeszcze nigdy nie mierzyłam, bo jakoś nie było takiej potrzeby. Nie wiem jak one to robią, nadal próbuję to rozgryźć. Ale pinczery to są takie mendy, łobuzy, inaczej ich się nie da za bardzo opisać. Sprytne mendy w dodatku. Charakterek to one mają, no i przykro mi, nie nadają się dla każdego, choćby nie wiem jak dziwnie to zabrzmiało. ;) To evel, życzę żeby kiedyś do Ciebie taka menda zawitała! Generalnie ja już wiem, że u mnie (jak tylko będzie taka możliwość) to pin będzie zawsze. A dla równowagi wszechświata do pary jakiś pastuch. :P Dzisiaj na ogrodzie psisko nawet potrafiło się skupić, coś tam zrobić, kilka razy udało mi się go odwołać od darcia japy przy płocie. Szału jeszcze nie ma, ale jest nieco lepiej, bo bywało tak, że na ogrodzie nie szło z nim zrobić nic.
-
Tylko średniak to już nie miniatura, a w określeniu 'pinczery' mieszczą się zarówno miniatury jak i średniaki. A polecasz 'pinczery' więc wiesz - nie tylko średnie. ;) Generalnie średniaki są raczej, jakby to ująć, spokojniejsze niż miniatury, ale temperament i tak mają. Tak jak mówi Amber to psy, które często najpierw robią, potem myślą. Miniatura tu odpada, a średniaków można ewentualnie kilka poznać (chociaż na wystawach ich zazwyczaj mało - ja najwięcej widziałam 3 sztuki) i sprawdzić czy to 'to'.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Pinczer też nie jest dla każdego. ;) I nie chodzi o to, aby robić z nich 'nadpsy' czy wyjątkowo wredne mendy, ale... Trzeba lubić psa z 'charakterkiem', żeby zdecydować się na pinczera. Tym bardziej, że rozstrzał w rasie jest ogromny - zarówno jeśli chodzi o wygląd jak i o charakter. Możesz tak samo jak w seterach trafić na 'petardę', z którą początkującym może być ciężko (oczywiście jest to inny typ 'petardy', żeby nie było, że śmiem porównywać piny z swetrami), a możesz też trafić na lękliwego pina, który będzie się trząsł, bo obca osoba obok niego przeszła. To nie są 'miękkie' psy. O miniaturach teraz mówię, bo średniaków do tej pory za dużo nie widziałam/poznałam. ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
My się przywitamy z Panem Pinczerem, tak więc - dzień doberek! :) Odnośnie wystaw... Mnie krew zalewa jak w pinczerach, w rasie, w której jako tako się orientuję, wygrywa mały, chucherkowaty pies. I później się dziwić, że ludzie na pinczera ważącego więcej niż 3kg robią wielkie oczy. Pomijając całą kwestię 'ratlerków' i 'sarenek'. Jak jestem na wystawach (w ramach widza) to najczęściej ląduje przy ringach właśnie grupy II i trochę molosów podglądam. Niektóre ruszają się tak ociężale, jakby z przymusu... Żal patrzeć. Oczywiście nie wszystkich molosów to dotyczy, bo jak patrzyłam to w bokserach nie jest jeszcze aż tak źle. Ale chociażby w bernardynach czy kaukazach... Tragedia. :( Ale skoro niektórzy sędziowie właśnie taki typ preferują to co po niektórzy hodowcy, będą takie psy 'tworzyć'...
-
Chomika, albo rybki na prezent? Ludzie, to też są zwierzęta i co nieco trzeba o nich wiedzieć. I później się dziwić, że chomiki lądują w małych klatkach, a rybki w szklanych kulach...
-
Nikt nas nie kocha. No trudno. :P Nie wiem co mojemu pieskowi dzisiaj odwaliło, ale jak go zamknęłam w klatce to nie 'śpiewał' na cały dom, tylko sobie grzecznie spał. Gdzie klatka ostatnio lubiana nie była. A teraz bez żadnej komendy sobie do klatki poszedł i śpi. Sam z siebie. Kolejna oznaka, że jego mózg z dalekiej podróży wrócił na właściwe miejsce. Na 90% w niedzielę Młody pozna Melissę. I albo w niedzielę, albo w sobotę pozna Abi (w typie yorka) i Tosię (kundelka), ale wszystko zależy od moich możliwości dojazdowych. Przynajmniej zapowiada się ciekawie. ;) Nie patrz misiaczku!
-
http://i1326.photobucket.com/albums/u652/Kasia_Gryglas/IMG_2557_zps5373cf95.jpg best frjends forever :wub: