Jump to content
Dogomania

Dioranne

Members
  • Posts

    1390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dioranne

  1. I coś innego niż Pan Pinczer:
  2. Żyjemy i nadrabiamy zaległości. Foty też mamy! :D Za kciuki dziękujemy. Plany odnośnie obiektywu jak i innych 'pierdołków' fotograficznych mi się wykrystalizowały, teraz pozostaje je zrealizować. Do schroniska chcę i to bardzo, bardzo, ale aktualnie czasu nie ma (mimo, że już jesteśmy po egzaminach)... Ale skoro czytasz fp to wiesz. :P Właśnie ja Sabę znam z konkursów, które organizowali (nie wiem czy nadal to robią), niedawno na jakimś blogu natknęłam się na recenzję wersji eco, zobaczyłam, że jest też wersja premium nie wyglądająca najgorzej... Teraz w Przyjacielu Psie znalazłam jeszcze inną karmę, w reklamie wszystko wygląda cacy, ale jeszcze się nie wgłębiałam w skład itp. Muszę to uczynić. I pewnie kolejna karma wyląduje na liście 'tych do spróbowania'. Młody mi dopiero co nieco zrzucił, więc nie może przywalić. A jakiego Fitmina konkretnie? Bo ich też trochę jest. Jak wrażenia po dłuższym używaniu? Fitmin też jest u nas na liście 'do spróbowania' (dużo tego mamy, wiem :D). Biedna K, ale była mierzona. Na wszystkie możliwe sposoby, haha. My jeszcze się na żaden konkretny rozmiar nie zdecydowaliśmy... Obecna klatka jest za duża i cały czas się zastanawiam czy taka o 'rozmiar' mniejsza będzie spoko czy też jeszcze za duża. Jeśli nie trafię z rozmiarem znowu to mama mnie zabije. :lol: Bardzo małe granulki, kurka wodna... Młody jak już je, to je jak szalony. Jak granulki są nieco większe to je jako tako pogryzie, a jak mniejsze to różnie z tym bywa... Na Wolfsblut też właśnie patrzyłam... za duży jest wybór tych karm! Z czasem pewnie dojdziemy do etapu, że Młody będzie zostawał sam 'luzem', ale aktualnie najlepiej dla niego będzie jak zostanie w klatce. Do tej pory w domu zawsze ktoś był, niestety na początku marca uległo to zmianie... Ale i tak jest lepiej niż było, cały czas pracujemy, więc liczę na to, że kiedyś będzie mógł zostać np. sam w pokoju itp. ;) Fakt. Tak to jest jak się czyta dużo o tych karmach, potem człowiek zapomina, że ryż to też zboże. Chociaż ja osobiście jeszcze ryż w składzie akceptuję. Ale tak czy siak Lukullus Młodemu nie posmakował totalnie, więc już nigdy się na niego nie zdecydujemy. Cicha woda brzegi rwie. :P To jest Terrorysta, perfekcyjny wręcz. Tylko udaje aniołka. Marudy. :D Dziękujemy! Mi ciężko tego gnojka do innych pin minów porównywać, bo on jest dość duży właśnie, masywny. Nawet nie wiem jak go opisać, heh. My będziemy raczej zamawiać z zoohurtowo, ale to sobie porównam rozmiary. ;) Dobra, koniec gadania, foty - świeżutkie, z dzisiaj!
  3. https://lh4.googleusercontent.com/-V3iAH8giE98/VUFfN5LY4gI/AAAAAAAAJLk/JFP7-rn9jkQ/w958-h639-no/DSC06910%2B%28Kopiowanie%29.JPG Takie 'say what?!' :D Też musimy się wybrać w ten rzepak, ale podejrzewam, że moje psisko w nim zginie. Jeszcze trzeba się dozbroić przeciwko kleszczom i możemy iść. :P
  4. Ja kagańcuję biednego, małego i bezbronnego pinczerka. Ona robi to z uroczą, kochającą cały świat Lassie... Taki gang z nas. :D
  5. Czemu? My przepinaną smycz od DS ('warkocz') mamy już ponad rok i owszem, trochę się zmechaciła, wydaje mi się też, że kolory jakby mniej żywe... Ale używamy ją bardzo intensywnie, biorąc to pod uwagę to jej stan oceniam na dobry. I chyba niedługo ponownie skuszę się na takiego 'warkocza'. ;)
  6. Sowinka Design też ma :)
  7. Odezwij się i pokaż Kajetana jeszcze raz, bo z tego co wiem to nieco mu się urosło :P
  8. Ło, moi rówieśnicy widzę. :D Mi też się weterynaria marzy i to już od kilku dobrych lat, o zajęciach w ubojni i tych mniej 'przyjemnych' rzeczach wiem, a mimo to czuję, że po prostu chcę być tym wetem. Nie wyobrażam sobie siebie w żadnym innym zawodzie. Pauline. też, przez moment, zastanawiałam się nad technikum, ale z tego co mi wiadomo to w technikum skupiają się przede wszystkim na praktykach, mniejszy nacisk jest kładziony na przedmioty 'zwykłe'. I nie każda osoba jest w stanie, w takim trybie nauki, dobrze nauczyć się chemii czy biologii na wystarczającym poziomie, aby zdać maturę na zadowalającym poziomie. Z tego powodu ja technikum odrzuciłam, będę składać papiery do klas biologiczno-chemicznych ('medycznych'). ;)
  9. Wiesz, jeśli nie masz z Cleo problemów takie jakie ja miałam i mam z Młodym (właśnie, szykuj się na epopeję narodową na GG niedługo w tej sprawie) to uważam, że powinnyście z wystawami spróbować. Jasne, to jest stres (a przynajmniej ten pierwszy raz), ale jednocześnie satysfakcja i zabawa. I okazja dla takich ciołków jak ja i Nico, żeby spotkać inne piny. :P Zgłoszenia są do 30 kwietnia, więc jeszcze trochę czasu do namysłu jest. W każdym bądź razie z tego co wiem to będzie jeszcze jedna znana mi przez internet pinczerka i z nią też będziemy starać się spotkać. Przyjadą jeszcze moje znajome z okolicznych miejscowości, prawdopodobnie ze swoimi psami. To są przynajmniej takie wstępne plany, a co z tego wyjdzie... trudno powiedzieć. ;) Jeśli będzie padać to Młodego raczej nie zabiorę, bo on deszczu, albo chociażby mokrej trawy nie znosi, więc byłby jeszcze bardziej mendowaty niż zwykle.
  10. Młody też jest właśnie lękliwy, więc on musi mieć 'ciasno'. Do obecnej klatki musimy wkładać koc, żeby ją 'zmniejszyć' (tzn. żeby maksymalnie psu przypominała 'norę'), ale niezbyt to się sprawdza, bo u nas w domu jest ciepło. I jak włożymy mu do klatki gruby koc to nam się pies ugotuje... A latem to dopiero. Poza tym w metalowej/transporterze można zawiesić miskę, a dla mnie to też jest plus, bo Młody jest na tyle nieogarnięty, że podczas pobytu w klatce pewnie by sobie łapki umoczył, a potem byłoby mu pod tyłkiem mokro. :P Matko, faktycznie. Tak to jest jak się przegląda dużo karm, później się głupieje, która to która. Sam ryż dla mnie też jest OK, gdzieś mi kiedyś obiło się o uszy, że wspomaga trawienie, więc nic przeciwko ryżowi nie mam. Jeszcze znalazłam (a właściwie przypomniałam sobie...) o karmie 'Saba', skład też wygląda całkiem spoko, więc będziemy decydować czy Brit czy może jednak Saba. ;) U nas sucha karma to podstawa... Jak moi rodzice mieli kiedyś boksera to mama mu gotowała, ale obecnie nie ma na to czasu, a poza tym ja bym pewnie non stop marudziła, że za mało tego, za dużo tego, źle zbilansowane. Nie, to nie dla mnie. To spróbuję. Teraz tylko nie wiem czy najpierw próbować Brita czy tą Sabę. Zrobimy losowanko. :P My Lukullusa mieliśmy, ale Panu Pinczerowi nie podpasował. Nadal chyba się gdzieś wala worek, muszę sprawdzić. Mi przy obecnym kicie pozostają głównie pozowane, bo z ruchem... różnie bywa. Dlatego na ten moment bardziej skłaniam się ku 18-105mm, a stałkę odłożę na później. Bo na upartego obecnym kitem mogę 'pozowane' robić, do czasu zakupu stałki powinno wystarczyć. ;) Po egzaminach chciałabym zacząć jeździć do schroniska i focić, nagrywać jakieś fajne filmiki z psiakami, żeby choć trochę pomóc, więc wolę się 'dozbroić' w jakiś nowy obiektyw, bo coś czuję, że kit nie spełni moich wymagań w takich warunkach.
  11. To na upartego powinna być OK na Młodego...
  12. Się masz siostra! :D Skoro już temat pinczerowych spotkań został poruszony... Nie zamierzacie może się wystawiać? Wtedy o tyle łatwiej się spotkać. ;) My teraz przed wystawą Championów poznaliśmy Melissę (tzn. Młody poznał, bo ja Melkę już miziałam w Poznaniu na międzynarodowej), a na Prestige poznamy prawdopodobnie Boney z Me Stado... A wypadałoby, aby w końcu przyrodnie rodzeństwo się zobaczyło. :P
  13. Za mną chodzi ta obroża i chodzi... Ile Wam wyszło szerokości razem z podszyciem?
  14. W odchudzaniu ja dobra nie jestem, teraz zrobiło się cieplej, więc Młody ma więcej ruchu i jakoś tak... Sam schudł. :P W każdym bądź razie lepiej wygląda też nasze szarpanie, a przy tym też pewne partie mięśni działają (na mój chłopski rozum), więc to też pewnie pomogło. U nas ta materiałowa nie zdaje egzaminu, bo Terrorysta wydedukował, że jak będzie drapać w zamek błyskawiczny do upadłego to on się w końcu 'rozjedzie' i ta da! - pies na wolności. A jak jest sam to w klatce jest spokojny, tyle że tak jak mówię, kilka razy mu się udało w ten sposób 'wydostać' i teraz potrafi tak zrobić. Poza tym w naszym przypadku lepiej sprawdzi się chyba metalowa... Materiałową kupowałyśmy przy wyprawce, ja chciałam metalową już wtedy, ale mama stwierdziła, że nie, bo pies 'będzie wyglądał jak w schronisku'... :D Zastanawiam się jeszcze nad transporterem, bo on jest chyba wygodniejszy od kennelu do pociągu chociażby. Nie wiem... Szukam i szukam, ale nie znajduję niczego 'nowego'. Najczęściej jest tak, że znajduję coś ciekawego, niby klasa 'super-premium' czy tam 'premium', a w składzie kukurydza lub zboża, albo nawet i to i to. Po prostu mam ochotę przetestowania czegoś nowego, ale problem w tym, że niczego nie mogę znaleźć. Jeszcze poszukam i zobaczymy na czym skończymy. Zapamiętałam Canagan, skład wydawał mi się całkiem spoko, ale nie wiem. Jeszcze będę buszować po necie. Właśnie ja mam ten problem, że przydałoby mi się oba. Ale jednak na raz obu nie kupię, więc muszę zdecydować, który najpierw, a który za pół roku powiedzmy. Bo moje 18-55mm nie jest za dobre chociażby na wystawy, o jakichkolwiek zawodach nie wspominając, więc chyba najpierw zdecyduję się na 18-105mm (minimum), a potem na 50mm. Głównie do stania w domu właśnie, ewentualnie do pociągów (acz na ten moment wielu podróży pociągami nie przewidujemy). My mamy rozmiar taki, że spokojnie wszedłby do niej Młody i jego klon, o ile nie dwa. Nasza materiałowa jest mega nieporęczna. Mamy Trixie Vario, ona jest chyba w tylko jednym rozmiarze, ale pomijając jej gabaryty to same uchwyty są jakoś tak umiejscowione, że nie niesie jej się jakoś super wygodnie. Ale możliwe jest też to, że po prostu ja nie umiem jej jakoś po ludzku chwycić - to też możliwe. :lol: Właśnie obecną klatkę brałam na zasadzie, żeby 'pies miał dużo miejsca' i wyszło jak wyszło. U nas ogólnie suche szału nie robi. Żadne. Jak jest suche + 'coś' to już jest nieco lepiej, ale tak to ciężko. Chociaż ostatnimi czasy nie jest już prawie wcale dokarmiany, więc chce czy nie to musi iść choć przegryźć to, co ma 'podane'. Tylko kurcze, w tej Nutrze kukurydza w składzie. Ale i tak dzięki, może się skusimy i zobaczymy co na to pieseł. Właśnie portrety ze stałki widziałam (nawet komplet stałka + 'mój' Nikon d3100) i są świetne, ale chyba na ten moment bardziej przyda mi się dłuższy obiektyw. Bo portrety na upartego można robić czy kitem czy 18-105mm, dopóki nie zaopatrzyłabym się w stałkę. Ja celuję w jakiegoś Nikorra, bo Tamrona czy Sigmę 'boję' się zakupić... Z moim anty-talentem do wszystkiego to pewnie coś nie tak bym 'podłączyła' i zepsułabym i obiektyw, i body. :P Dobrze, że ktoś oprócz mnie to widzi, bo mama nadal mówi, że jest gruby i że żadnych mięśni nie widać. :wub: Ta którą teraz mamy to ma 61x43x46cm... I wydaje mi się zdecydowanie za duża. Jak tak patrzę po necie to psy wielkości Młodego mają klatki 'nieco' mniejsze. Nam też pani behawiorystka mówiła, że ta klatka jest za duża. Ale z drugiej strony boję się, że klatka/transporter o 'rozmiar' mniejsza będzie już za mała. Na Brit Care patrzyłam, ale jednak staram się unikać zbóż/kukurydzy, ale kto wie czy kiedyś nie spróbujemy. Może akurat Młodemu podpasuje. ;) A na koniec tej gadaniny, taki niby-szport-dog. :D
  15. Schudło mu się trochę i od razu wygląda lepiej. Ale i tak będziemy jeszcze pracować nad mięśniami, a przynajmniej się postaramy. :) Strasznie szybko to wszystko minęło... Sama nie wierzę, że to już dwa lata. A Młody zawsze będzie Młodym, innej opcji nie ma. :P Dziękujemy, staramy się :D Dzięki! Do urodzin jeszcze trochę czasu (bo Młody urodził się dokładnie 13.04), ale i tak za życzenia dziękujemy. I cóż to za niesprawiedliwość... Młody od Ermana starszy, a i tak mniejszy. :lol: Generalnie mam pewien 'problem', a właściwie to nawet dwa, nie, czekać - trzy. Prawdopodobnie będę musiała zaopatrzyć się w klatkę metalową lub transporter. I nijak nie potrafię dobrać rozmiarów do Pana Pinczera. Obecną klatkę mamy materiałową i przy zaistniałej sytuacji nie zdaje egzaminu. Przede wszystkim jest za duża - dlatego też prosiłabym o pomoc w dobraniu rozmiarów do Terrorysty mającego około 30cm w kłębie i ważącego około 6kg. Od razu można zarzucić jakimś konkretnym modelem, nie obrażę się. :P Drugi jest taki, że szukam jakiejś ciekawej karmy dla Młodego. Nie toleruję w składzie zbóż i kukurydzy, ale cena zabójcza też być nie może. Coś pokroju Acany, TOTWu byłoby OK. A trzeci problem jest najmniej ważny, ale i tak się pochwalę... Waham się w jakie szkło zaopatrzyć się najpierw - stałkę 50mm czy może obiektyw 18-105mm, albo i dłuższy. Trzeba ładne fotałki Młodemu przecież cykać, więc to jest ważny problem. :D
  16. Collakowa narzekasz. Może dożyjemy do dnia, w którym te głąby będą się ze sobą bawić. :P W piątkowe nocy gimbaza się nudzi, więc zarzucam kolejnym zdjęciem. Młody w wieku 23-miesięcy. Niedługo stukną 2 lata. Stary piernik już z Młodego. :D
  17. Ja się obijam ze zdjęciami to Ty byś choć resztki przyzwoitości zachowała i wstawiła te co masz, haha. :P
  18. My mamy rozmiar Mini, także za wiele nie pomożemy. Mogę powiedzieć jedynie tyle, że my pewnych modyfikacji musieliśmy dokonać właśnie w pasku piersiowym. ;) I chyba nie wygląda to źle.
  19. Oj, wzrok wlepiony w smaczka, innej opcji nie ma. :P Jedzą... Dużo jest rzeczy, które one jedzą. Ogólnie podstawowa karma to Versele Laga Gerbil Nature, acz powinno się ją urozmaicać różnymi suszkami itp. Minimalne wymiary terrarium/akwarium (klatki są niebezpieczne i nieodpowiednie) to 60x40cm dla dwóch ogonów, ale lepiej zakupić większe mieszkanko. Ja mam 'sześćdziesiątkę' i to jest masakra, żeby jakoś to ciekawie urządzić. ;) Jeśli chodzi o terrarium to polecam firmę Aqua Glass (na allegro można znaleźć), bo mogą dostosować terrarium do wymagań klienta (u mnie w terrarium 'setce' prowadnica jest na wysokości 20cm, żebym mogła sypać dużo trocin - to było zrealizowane na moją prośbę). Myszoskoczki są bardzo ciekawymi zwierzątkami, ale... jeśli ma się dwójkę, jedno odejdzie wcześniej, trzeba dokupić kolejnego malucha/oddać starszego. Jeśli zakupi się malucha to potem często historia się powtarza i... Takie zamknięte koło się tworzy. Nie wspominając o wszelkich niedogodnościach łączeń, chorobach... Generalnie polecam forum o ogonkach, można się wielu rzeczy dowiedzieć: www.gerbile.pl/forum Pan Pinczer to diabeł wcielony, ale akurat Sara jest jedynym psem przed którym on ma jakikolwiek respekt. :D Wow, czyli ktoś czyta to co piszę, haha. Brawo Angi! :D Jeszcze nie... :P
  20. Zgadnij kto cykał, haha :D Collakowa ustawiasz mi jedno z tych zdjęć na avatar! Nie masz innego wyjścia. :P
  21. Jeszcze jedno zdjęcie... Jako, że tinypic świruje (możliwe, że przez to nie widzicie zdjęć), umieszczone na moim flogu. O tutaj: http://dioranne.flog.pl/wpis/9911959/#w
  22. Angina zazdrosne nie, po prostu w przypadku, gdy jeden zachoruje (= stanie się słabszy), dwa silniejsze osobniki mogą się nad nim 'znęcać' (tym bardziej jeśli wcześniej chory osobnik był alfą). Generalnie każde stadko powyżej dwóch ogonów to już jest ryzyko... ;) lucky23, a jak tam ni ma. :P Wracamy powoli do normalnego życia. Mieliśmy nieco cięższy okres, powoli z tego wychodzimy i staramy się pogodzić z tym co jest. Krokami do normalności są kolejne spacery, dzisiaj też na takowym byliśmy. I uwaga, uwaga! Pierwsze wspólne zdjęcie Pana Pinczera i Sary. :D Więcej zdjęć będzie jutro. A ja muszę się powoli zabierać za chociaż minimalne ogarnianie się w kierunku szkoły... Tydzień przed feriami mnie nie było, teraz też tydzień i się narobiło zaległości. :mellow:
  23. Gdyby się tak uśmiechała na widok Młodego to byłoby super :P
  24. katasza ja gdzieś w tym temacie pokazywałam Młodego w Julkach, właśnie Mini (ale czerwone). Taśma dość sztywna, ale my z szelek jesteśmy bardzo zadowoleni.
  25. A koniecznie musisz kupować w zoologu? Na tak małego psa szelki z firmy hm nie kosztują fortuny, a przynajmniej będą uszyte typowo pod niego i będzie mu w nich wygodnie. Tym bardziej, że step iny do polecanych szelek nie należą. ;)
×
×
  • Create New...