Jump to content
Dogomania

Dioranne

Members
  • Posts

    1390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dioranne

  1. Ogólnie Młody to pies tak pokręcony, że bardziej się nie da. Ogólnie rzecz biorąc jest dość lękliwy, ale wczoraj bez stresu sobie po ogródku chodził w trakcie burzy. Grzmiało, błyskało, a on miał to w głębokim poważaniu. Ja już nie raz mówiłam, że on łamie wszelkie możliwe teorie. :lol: Nie wszystko poukładało się po mojej myśli jeśli o Młodego chodzi, ale cieszę się, że jest taki jaki jest, bo wiele mnie nauczył. Jeszcze kilka rzeczy ogarniemy i będzie cudownie. On w zeszłym roku był na zupełnie innym środku, nawet nie wiem jak się nazywał. :oops: Wiem, że dostał tylko połowę zalecanej dawki, bo był zbyt młody, aby podać pełną dawkę. Zastanawiam się jaką obrożę zastosować do Frontline, bo jest ich mnóstwo, opinii tyle, że mętlik w głowie. Ogólnie jeśli chodzi o kleszcze to mamy ogromne szczęście, mój poprzedni pies nigdy nie miał kleszczy, a jej obroże to były takie za 10zł z Bricomarche... Tylko za jej życia to zimy były "porządne", a nie takie, że te świństwa się ze spokojem na lato szykowały. [B]Melissa [/B]ja Bydgoszcz bardzo lubiłam, aczkolwiek zawsze kojarzyła mi się z klubem "do bicia". Aczkolwiek były mecze, że Gryfy potrafiły się postawić i wygrana nie była do końca pewna. Czytałam wywiad z Kostkiem i jeśli taką postawę prezentują wszyscy zawodnicy to nie dziwię się, że Polonia jest na takim, a nie innym miejscu w tabeli... W tym wszystkim szkoda tylko kibiców (tych prawdziwych). Podobna sytuacja jest z Gdańskiem, dzisiaj w ogóle się nie postawili, ta wygrana przyszła "nam" niezwykle łatwo. Nie chcę się za bardzo rozwodzić nad innymi klubami, bo Leszno ma swoje problemy (czyt. biegi nominowane). ;) W niedzielę jedziemy z Tarnowem - jeśli zrobimy przyczepny tor, a nie beton to Jaskółkom będzie bardzo ciężko, jedynie Herbi i Koldi będą w stanie "coś" zrobić, reszta przyzwyczajona raczej do betonu. Co do agility, to nie jest w sumie takie trudne. Młody ma wprowadzone komendy "hop" i "tunel" i jakoś idzie.
  2. To Waldek na takiego groźnego wygląda? :hmmmm: Na zdjęciach taki tititi piesek, widocznie dobrze udaje.
  3. Czasami szczylom tak znikąd odpierdziela i zachowują się zupełnie inaczej niż wcześniej. U nas był moment, że inne pieski po prostu nie były tolerowane mimo, że wcześniej każdy kolega na czterech łapach był jak najbardziej OK. ;) Trzeba przez to przejść, jednocześnie nie pokazując szczylowi, że takie zachowanie jest tolerowane w stu procentach. Życzymy jak najmniejszej ilości "odpałów". :)
  4. Młody wody nie lubi, więc o upałach wolę nie myśleć. Jak na chodniku są "głębokie" kałuże to mój genialny pies przez nie skacze. :evil_lol: Na całe szczęście początek lipca spędzimy w lesie, nad jeziorem, więc może upały nie dadzą nam się we znaki, aż tak. Może tego głupka da się namówić na jakąś kąpiel. Wiem jedno - wleję w niego hektolitry środków przeciw kleszczom. W zeszłym roku nie mógł dostać pełnej dawki, bo miał 3 miesiące, a złapał "tylko" 3 kleszcze, z czego jeden się wszczepił, a dwa pozostałe tylko po nim "spacerowały". Więc mam nadzieję, że w tym roku Frontline + jakaś obroża zadziałają i żadne ohydztwo na nim małej nóżki nie postawi. ;) Odnośnie uśmiechu - podziwiajcie białe ząbki. No jestem z nich dumna po prostu, no! :loveu: Żużel w naszym wątku musi być. Właścicielka kibol to pieseł też. Unia wygrała w Gdańsku, czwarci w tabeli... I w przyszłym tygodniu nie zostanę na BISach leszczyńskiej wystawy, albowiem mecz. Szkoda, że za tydzień Unia nie ma wyjazdu, albo że mecz nie jest o 19.30 jak to bywało i w przypadku meczu z ZG czy Czewą. Bo wtedy dałoby się to pogodzić, a tak... :placz:
  5. Powiem tak - mi tróje wystarczą, ale mojej mamie już nie. ;)
  6. O dziwo wyrywanie włosów i walenie się cielskiem działa tylko w jedną stronę. Mama nie została nigdy w tak cudowny sposób obudzona. :mad: U nas rano zapowiadało się, że będzie nawet chłodny dzień, ale gdzie tam... [B]maartaa [/B]dziękuję w imieniu diabełka. :loveu: Biedak nie może sobie miejsca w domu znaleźć. Mimo, że kłak krótki to i tak mu strasznie gorąco. Na łóżku mu za ciepło, na dywanie też i leży pod stołem na takiej jakby wykładzinie. Na prawdę nie wiem jak takie upały wytrzymują psiska z krótkim pyskiem, albo kłakiem do ziemi.
  7. Burza w nocy była, już myślałam, że to koniec, ale "czarny groźny" się ulitował. :evil_lol:
  8. Mój (na polecenie mojej mamy pt. [I]Obudź Anię[/I]) wita mnie wyrywaniem włosów. :diabloti: Ewentualnie waleniem się całym, sześciokilogramowym cielskiem na twarz. Tymczasem do nas przybył deszcz z Gdańska, razem z obstawą, piorunami...
  9. [B]Endher [/B]na zdjęciach i podczas snu - owszem. :lol: [B]agutka [/B]jak coś smakowitego uda mu się w ogrodzie znaleźć to leci na najwygodniejszą trawkę i zamienia się w żabkę. Wczoraj nie mógł z tej żabki "wyjść", tzn. czołgał się, nóżki w tyle, bo niezbyt chciało mu się wstawać. :eviltong:
  10. Nasze pieski pewnie spółkę zawiązały. :shake: Po nocach się ze sobą kontaktują i ustalają jak tu nas załatwić...
  11. Ja tak czy siak musiałabym komuś zapłacić za zrobienie przeszkód, ponieważ w domu same baby, które nie są zbytnio utalentowane technicznie. :lol: My ćwiczymy co drugi dzień. I generalnie Młody fajnie pracuje, ale czasami chyba mózg mu się przegrzewa. Wybiega z tunelu, ma skoczyć hopkę, dostaje komendę "hop", a on albo hopkę omija, albo przechodzi pod. Za ciepło mu, więc po co ma się męczyć? Dlatego wiaterek bardzo nam służy. Wszelkie komendy czy polecenia (jeśli mu się chce) łapie niezwykle szybko, jego inteligencja chwilami powala. Ale ma dni, że woli udawać ułomka i wtedy nawet smaczki do niego nie przemówią. :evil_lol: Dzisiaj było trochę chłodniej, nastawiłam się na oglądanie meczu, więc jakiś dłuższy spacer dzisiaj odpadał. Już cała nakręcona siadam przed TV, zmuszam się do słuchania ciągłego "yyyyy" Kostka, a tu nagle puszczają info, że leje. Jak odwołali myślałam, że uduszę tego kto za tą pogodę odpowiadał. :diabloti: Jeszcze sobie przed chwilką doczytałam, że w Gdańsku 30 minut po odwołaniu meczu przestało padać... Ale zapewne na takim błocku nic ciekawego, by się nie działo. A jakby były wywrotki to i tak kibice zwaliliby na Dzika, albo Balona. W związku z tym, że pogoda w bestialski sposób odebrała mi mecz - poszliśmy z Nico odwiedzić jego "dziewczynę", Perłę. Pobawił się 1,5 godziny i był padnięty. Kochane upały! Jeszcze jak wracałam do domu to Młody zyskał nowego kumpla - bernardyna. Tylko przez płot, ale jemu to nijak nie przeszkadzało i tak szalał. Agata zrobiła dwa zdjęcia, jutro się pochwalimy. Później dopiero Agata mnie oświeciła, że ten bernardyn kiedyś chodził na spacery, a teraz jest zamknięty przed wjazdem do garażu - to cały jego "ruch". Kilka razy go widziałam, ale to było 2-3 lata temu. Mój tata się śmiał, że facet z nim wychodzący nie może go utrzymać. Pewnie nie był kochaniutki na spacerach i został zamknięty. :roll: Tymczasem mam jeszcze kilka zdjęć z wczoraj. [IMG]http://oi61.tinypic.com/2cnjbl3.jpg[/IMG] [IMG]http://oi61.tinypic.com/259lafc.jpg[/IMG] [IMG]http://oi62.tinypic.com/25at9h2.jpg[/IMG] [IMG]http://oi60.tinypic.com/1zb5ok.jpg[/IMG] Życzymy wszystkim miłego wieczoru! :loveu:
  12. Mój czarny podpalany... No to już po mnie. :placz:
  13. Powiem tak - oni dużo rzeczy planują, ale nic poza tym. Pendolino podobno miały już pędzić? :evil_lol: Chociaż mam nadzieję, że z tych planów się wywiążą, bo przecież kleszcze zagrażają nie tylko czworonogom, ale także i ludziom.
  14. Kleszczy w tym roku będzie pełno, nawet w miejscach, gdzie kilka lat temu nie było ich praktycznie wcale. Zima była tak lekka, że spokojnie mogły się szykować na "wojnę". :mad: My kupiliśmy Frontline i jak na razie ani jednego kleszcza, ale fakt jest taki, że po żadnych wielkich trawskach jak dotąd nie łaziliśmy. Ale na początku lipca jedziemy w miejsce, gdzie tych paskudztw będzie dość dużo, więc mam nadzieję, że spot-on się sprawdzi. Właśnie się zastanawiam czy nie dokupić jeszcze obroży, ale nie mam pojęcia jaką wybrać...
  15. Jak ja dostanę 2 to chyba się załamię... Wystarczy, że nauczycielka od niemieckiego nie chce dać mi 4 na koniec. Nie pozwoliła mi nawet zrobić nic dodatkowego, grr. Każdy inny nauczyciel, by pozwolił, ale ona nie. :roll:
  16. Na temat Eurowizji wypowiadać się nie będę, wszystko ustawione. Polska powinna być na 5 miejscu, ale cóż... ;) Tolerancja tolerancją, ale takie "coś" to lekka przesada. Dość późno o tym wspominam, bo rok szkolny dobiega już końca, ale tak czy siak myślę, że info Wam się przyda. Bardzo polecam książki z serii "Repetytorium gimnazjalisty" wydawnictwa GREG. Repetytorium obejmuje wszystkie trzy klasy, wszystko jest jasno wyjaśnione. Obecnie posiadam tylko chemię i biologię, ale planuję się jeszcze "wzbogacić" o fizykę, matematykę i może języki. Przydadzą się nie tylko do egzaminu, ale też do ogarnięcia materiału na kartkówkę czy sprawdzian. Tymczasem ja w przyszłym tygodniu muszę się zacząć uczyć na sprawdzian z historii regionalnej - sześć stron A4 do ogarnięcia. Klasa regionalna pozdrawia! :lol: I na koniec coś humorystycznego, co rozbawiło mnie podwójnie, bo dziś pisałam sprawdzian z fizyki - umiałam wzory i teorię, a kompletnie się pogubiłam: [IMG]https://scontent-a.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/t1.0-9/10308566_546491118790163_1779109558457203896_n.jpg[/IMG] Trzymajcie się gimbusy! :loveu:
  17. Dziękuję! W takim razie jeszcze trochę poczekam z zamówieniem skoro tak szybko byłoby u mnie w domku. ;)
  18. [B]Melissa [/B]ja w sprawy regulaminowe itd., wolę nie wnikać, bo nie chcę tracić nerwów. Niektóre punkty są tak idiotyczne, że nic tylko usiąść i płakać nad tym, iż żużel jest po prostu niszczony. Jeszcze Unia u siebie przegrała w najgorszy z możliwych sposobów u siebie, grr... Teraz staram się myśleć o pozytywach - pojutrze mecz w Gdańsku, później u siebie z Tarnowem i Toruniem. Na Tarnów idę razem ze szkołą, bierzemy udział w konkursie na najlepszy doping. Mają mnie, wygramy to. :evil_lol: [B]Laetitia [/B]rzeczywiście dawno tu niczego nie było. Na pocieszenie - cztery zdjęcia... Później pożyczony aparat padł. [IMG]http://oi61.tinypic.com/m94leo.jpg[/IMG] [IMG]http://oi57.tinypic.com/vxznzl.jpg[/IMG] [IMG]http://oi62.tinypic.com/29pz39z.jpg[/IMG] [IMG]http://oi59.tinypic.com/euodx0.jpg[/IMG] Co u nas? Kupiliśmy sobie gumowe frisbee z Trixie, a także zestaw do agi z Biedronki i smażymy się na dworze. :loveu: Nie zawsze Młody chce pracować, czasami po prostu lata jak głupi po ogrodzie (stan nazywany głupawką) bądź próbuje być psem stróżującym. I właściwie to wszystko. Dawno nie byliśmy na żadnym dłuższym spacerze - w tygodniu nie ma czasu, w weekendy zazwyczaj lało. Mam nadzieję, że w ten weekend uda się spotkać z Agatą i Perłą, a także z nowym kumplem - Luckym, szczenięciem westa/w typie westa. Ich pierwsze spotkanie było... szalone. :diabloti: Teraz Lucky trochę podrósł, za to jakby Pan Pinczer trochę zdziecinniał, więc powinno być ciekawie.
  19. Pan Pinczer z dumą prezentuje swoją nową obrożę - niebieską MacLeather, 16mm. [IMG]http://oi62.tinypic.com/29pz39z.jpg[/IMG] I trochę mniej dumnie. :diabloti: [IMG]http://oi59.tinypic.com/euodx0.jpg[/IMG] Na MacLeathera czaiłam się od dłuższego czasu, ale dopiero teraz się na niego skusiłam. Początkowo chciałam kupić 20mm, ale obwód nijak, by nie pasował. A w 16mm nie wygląda tak źle. Jeszcze mam pytanie odnośnie czasu oczekiwania na przesyłkę od sklepu p1es... Wprawdzie jeszcze nic nie zamówiłam, ale chcę sobie zakup ustawić jakoś tak, żeby odbiór mi pasował. ;) Jak długo (+/-) czekaliście na przesyłkę?
  20. Dziękuję Wam bardzo! :loveu:
  21. Od poniedziałku w Biedronce będą dostępne przeszkody do agi (płotek, slalom, obręcz i tunel) - jedna przeszkoda kosztuje 39.99zł. ;) Oprócz tego będą zabawki za 5.99zł/szt. Mniej, więcej można to sobie obejrzeć [URL="http://www.biedronka.pl/pl/press,id,65,title,Wi%C4%99cej-aktywnego-wypoczynku"]TU[/URL].
  22. Mógłby mi ktoś powiedzieć jak nazywa się Flexi "linkowa"? Bo już się pogubiłam w tych classicach, comfortach itd. :lol:
  23. Mamusia jaka uśmiechnięta! Gratulujemy i zdrówka dla psiej rodzinki! :loveu:
  24. A w jakim wieku te dzieci są? Dla dzieciaków, które mają mniej niż ok. dziesięć lat raczej nie odważyłabym się brać psiaka poniżej 10 kilo. Jakby nie było dzieci to dzieci i choćby nie wiem jak były ogarnięte w temacie psów to "coś" może się stać. Mam kuzynostwo, które jak tylko do mnie przyjeżdża to pędzi do myszoskoczków i prosi, abym dała je na rączki. Zazwyczaj dzieciaki znosiły "drapanie" ogonków, ale jednym razem było inaczej i gdyby nie moja asekuracja to myszoskoczek wylądowałby na podłodze i mogłoby się nie skończyć najlepiej. ;) Nigdy takiej sytuacji nie było, bo miały setki razy powtarzane, że nie upuszczamy skoczków, ale taka sytuacja miała miejsce. I podobnie może stać się z psem. Mam pin mina, który obecnie waży prawie 6kg, ale jak był szczenięciem był mały - miał mocny kościec, ale upadek z rąk dziecka w tak młodym wieku mógłby się poważnie poobijać i zapewne nie wpłynęłoby to "na plus" jeśli o jego relację z dziećmi chodzi. Także na prawdę rozważyłabym rasę w okolicach 10kg. Mój poprzedni czworonóg tyle ważył i rzeczywiście, na jedną rękę to było za dużo, ale jak się trzymało na dwóch to nie było tak źle. ;)
  25. Młody bardzo crackle balla polubił, mimo że już nie wydaje za wielu dźwięków (cała "butelka" się już wgniotła). Rozważałam czy nie kupić mu właśnie tej zielonej z TPR, ale stwierdziłam, że na razie jeszcze crackle mu wystarcza, więc z zapasami poczekamy. ;) Także dziękuję za opinie, muszę teraz pamiętać, aby przy następnym zamówieniu z zooplusa zamówić "zielonkę".
×
×
  • Create New...