[quote name='farabutto']Brak wykształcenia wymieniłem jako jeden z czynników, które mogą mieć istotny wpływ na tempo podążania za zmianami wszelkiego gatunku, nie tylko w kynologii. I tak jest faktycznie, bo czym innym jest nauka, jak nie zdobywaniem nowych nawyków i wiedzy, jak nie poznawaniem, łamaniem stereotypów zdoworozsadkowych, akceptacją nowych konstrukcji myślowych, a w konsekwencji ubogacaniem ducha i stwarzaniem dalszych możliwości własnego rozwoju.[/QUOTE]
To jest czysta retoryka. Sugerujesz, że brak akceptacji zmian oznacza pewną stagnację umysłową z pejoratywnym wydźwiękiem tego. Nowe nawyki nie muszę być lepsze od starych tylko dlatego, że są nowe. Nowe prawo i wzorce tak samo. Ponadto równie dobrze można zasugerować coś zupełnie przeciwnego: to odrzucanie nowych poglądów świadczy o otwartym umyśle, wbrew owczemu pędowi społeczeństwa. Zwłaszcza jeśli prawo zostaje narzucone w sposób autorytarny.
[quote name='farabutto']
Użyłaś sformułowania „wyglada jak...”, a co to jest? To jest klasyczne porównanie, utrwalony schemat myślowy, który istnieje wyłącznie, jako abstrakt zapisany w Twojej głowie. Obiektywnie doberman jest jaki jest. I znowu kłania się brak wiedzy, bo schemat w pierwszej kolejności zagnieżdża się tam gdzie wiedza jest marna. Gdyby hodowcy mieli wiedzę co do tej kwestii, nie upieraliby się przy rzekomej wolności wyboru wersji psa, kopiowany lub nie. Nie ma takiej wolności. To ułuda. Mózg wybiera za nas, a mózg prostaczka trzyma się schematu kopiowania, bo innej opcji nie ma zapisanej w zwojach.
To o czym pisze to nie jest wiedza tajemna i da się ją posiaść chociażby po to żeby każdej zmiany nie odbierać jako ataku na wolność i niepodległość, bo tak naprawdę każda zmiana to atak na utrwalony schemat.[/QUOTE]
Brawo :) Otóż widzisz...Obiektywnie doberman jest: psem obronnym, który ma wyglądać jak obronny, który był kopiowany. Czy...masz na myśli jednak inny obiektywizm? A może to już subiektywizm? ;) Ponadto a cóż jeśli człowiek posiada wielką wiedzę (patrz np organizacje walczące z zakazem kopiowania, a skupiające także i weterynarzy) a mimo to uznaje kopiowanie za właściwe? Ot chociażby dlatego, że uznaje że kopiowanie jest immanentną cechą wyglądu poszczególnych ras, a zakaz kopiowania zatraca zgodność z historycznym rysem rasy? Co wtedy?
Reasumując: popraw sofistykę, bądź zmień rozmówców na mniej skomplikowanych ;)