Kalyna- w sylwestra próbowałam wszystkiego. Niestety Kaja zamyka się w sobie, prawie miesiąc zapiera się i nie chce na spacer wychodzić :shake: Próbowałam metodami pozytywnymi, ale nie ukrywam- w tym roku w sylwestra bać się jej dam, ok, ale po sylwku na spacer MA wyjść, kupiłam łańcuszek zaciskowy jakiś czas temu i nie zawaham się go wtedy użyć ;) Ogólnie to nie jest tak że jakoś się trzęsie itp, popiskuje jakieś 2 minuty i idzie spać, jedynie niespokojna. Za to na dworze porażka :shake: I najbardziej boi się wtedy kiedy brak zagrożenia, np po sylwestrze w południe nie strzelają a ona i tak nie chce wyjść z domu.A wszystko zaczęło się wtedy jak strzelili niedaleko niej petardą, tacy gówniarze :angryy: