Haha ale Shadow ma upodobania :lol:
Ala- nie że drogie, tylko... Dużo :p Ją wszystko po taniości, ale większe ilości. Ale spoko, już zeszło na 87zł. I skreśliłam puszki (trudno, do stycznia jedziemy doliną Noteci), legowisko (poszukam poduch w garażu), części zabawek (starczy im Chuckit indoor, planetka kusi ale cena odstrasza). A biorę mięsa "tylko" 4kg konia i 1kg na próbę nerek wołowych, obrożę i szele Puffa, smaczki, smycz amortyzowaną plus szarpak z piłką Chuckit (przez DS bo namówili! :p), piłkę Chuckit indoor. I jutro wystawę kilka rzeczy, jeśli z tego mi się uzbiera to najwyżej w coś zainwestuję dodatkowo (chociaż i to przekracza budżet o 100zł i liczę że tata postawi w ramach mojego prezentu :p)