Hejj :)
Tak, psiaka zdrowe (aż nadto), a do perfekcji opanowały wkurzanie mnie :p Chłopaki trzymają już sztamę, i stwierdziły że labek sąsiada jest zły (ten że zdjęcia, bardzo często biega samopas). Więc ni stąd ni zowąd postanowiły mu wkropić, za co Lucek został wgnieciony przez niego w ziemię a potem jeszcze dostały opr ode mnie :D Teraz mijają go dominująco, za to nadal dostają opr ode mnie, za to pojedynczo się z nim witają. Kaja natomiast postanowiła dzisiaj że jak chłopaki wkropiły Czarnemu, to ona wkropi suce sąsiada, a co! Niestety, pańcia sprowadziła suczę do parteru, aż z wrażenia zaczęła się z kumpelą bawić :) Ot, cały dzień pańcia poza domem to piesy oszalały ;)