Hejka :)
U mnie leje ostatnio prawie bez przerwy, znaczy albo leje albo "tylko" rosi- a pomiędzy chwilka słoneczka :/ Jutro też ma lać, ale i tak się wybieram z Kajką i koleżanką na miasto na kiermasz świąteczny, i podziwiać zwierzątka (będą kózki, owieczki, osiołek :)).
Stado w porządku, Kaja była wczoraj trochę niedysponowana (kulała na łapę po zabawie), ale dzisiaj ok ;) Chłopcy rozrabiają, Puffi ściąga bombki z choinki i obgryza szyszki, i jak się zapomni to łapie w pysk nogęod stołu (ale to już sporadycznie :)). No i Puffi to nowa dziewczyna Lucka :lol: Uwielbiają się gryźć/skakać/szczekać :)