Dzięki ;) Dzisiaj napuchło znowu, zostaliśmy zalecenie odmoczyć ranę po skalpelu i sprawdzić czy jest ropa, a jakbyśmy nie umieli to jechać do wetki. No i z tatą rozmoczyliśmy, "otworzyliśmy", i pełno ropy wyszło :( Potem popsikaliśmy octeniseptem i Lucek odpoczywa. A ja jadę na spacer mimo deszczu, nie wiem jeszcze w jakim składzie (Lucek nie bardzo, bo rana i antybiotyk, a tu pada)