-
Posts
235 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Czaki
-
[quote name='andromeda']Faktycznie mozna dostać zawrotu głowy :) łatwiej doradzić wiedząc w jakim przedziale cenowym ma być karma.[/QUOTE] W sumie to myślę, że tak max to kilkanaście zł/1 kg Dodam, że pies waży 9 kg. Chciałabym, żeby karma miała coś na sierść - jest matowa, a poza tym (myślę, że wynika to z niewłaściwego żywienia) "zdarzają się rzadkie kupki", nie biegunka .
-
Dzięki za odpowiedź :lol:. W sumie to wielki problem nie będzie, ale muszę zmobilizować do transportu rodziców :p. A tak po za tym, czy mam mówić/pytać się o to mojego weta, czy po prostu wsiadam do samochodu i jadę?
-
Ostatnio zaczęłam czytać o żywieniu psa i w życiu nie pomyślałabym, że mój pies zjada "śmieci-marketówki".:shake: Z tej racji, proszę o doradzenie mi jakiejś dobrej, ale i nie drogiej karmy. Jaką polecacie, gdzie można zamówić jakieś próbki ? (ogrom tych karm, producentów itp. że nie wiem co i jak :oops:, ) Z góry dziękuje za odpowiedź i jeśli był już taki wątek to poproszę o linka :p
-
Hej ;) w styczniu moje psisko zaczęło dziwnie kaszleć poszliśmy do weta, po osłuchaniu stwierdził dużą arytmię. Od tamtego czasu najpierw dostawał takie leki do rozgryzania (nie pamiętam nazwy:oops:), następnie lekarz dołączył karsivan, a teraz przyjmuje tylko karsivan i enarenal. Jest dużo lepiej, pies nie kaszle i nie męczy się tak, ale mam jakieś wątpliwości.... Niby wszystko jest w porządku, ale samo osłuchanie przez lekarza nie daje mi pełnej satysfakcji. Teraz pytanie jakie mogę zrobić dodatkowe badania, czy powinnam coś jeszcze sprawdzić ? Mieszkam w małym mieście, przychodnia też nie 'full-wypas' i mam jakiś niedosyt, czy leczymy właściwie i na pewno na to co trzeba (może to inna choroba serca):shake:. Może powinnam skonsultować się z jakimś kardiologiem? Jestem z Lubelszczyzny może kogoś polecicie ? Ps. Pies ma dopiero 5 lat ( a jest 'posiwiony' na pysku, wet myślał, że ma 10), jest mały (9kg) ;)
-
EDIT: pytanie było głupie:roll:, i mam już doskonałą odpowiedź :lol!::megagrin::grins:
-
A ja dzisiaj idę, przede mną idzie pani z labkiem,a z naprzeciwka jakaś pani z małą starszą suczką (bez smyczy). Ten labek 'targał' swoją właścicielkę po całym chodniku. Naglę słyszę pisk, a tu labek po prostu podeptał po tej suni. Bo był taki chętny, milutki (normalnie piesek spike tylko na smyczy:eviltong:) łagodniutki, tylko zapomniał o swojej masie :roll:. Dobrze, że tej psinie nic się nie stało i nic jej nie było (operacji itp.)
-
no to relacja ;) Wet dokładnie go obsłuchała i stwierdziła, że to coś z sercem. Na razie dostał tabletki na poprawę wydolności serducha, za 10 dni widzimy się znowu i zobaczymy co dalej ;)
-
[quote name='Brezyl']Raczej to problem z tchawicą, choc trochę dziwne, że wet dotąd nie zauważył. Stawiam na zapadniecie tchawicy, mając nadzieję, ze nie trafiłam. [URL]http://noderro.blogspot.com/2013/06/zapadniecie-tchawicy-czyli-koszmar.html[/URL][/QUOTE] Właśnie też się tego obawiam. Jutro pójdę do innego weta. Bo boje się ze ten to lekceważy i da dwa zastrzyki i tyle :( Po nocnym ataku dzisiaj jest gorzej, kiedy tylko mnie widzi znów zaczyna, nasz spacer skrócilam do minimum bo miał atak i tak wkółko, szczekać też za bardzo nie może bo dostaje kaszlu :/ chociaż dobrze że je i pije :)
-
Cześć :multi: Dzisiaj w nocy miałam "akcje ratunkową", w tym sensie, że moje psisko miało dziwny napad kaszlu(?) Atak trwał ok 15-20 min z przerwą. Wyglądało to jak by się dusił. Chrząkał, miał odruch wymiotny na koniec każdego chrząkania/charczenia. Jak by miał coś w gardle ( ale nie miał, bo spał a nie jadł :eviltong:) Dodam, że to nie duży psiak (w pół łydki) ma 5lat i taki atak to już trzeci czy czwarty raz ( już dawno gdzieś w lecie i też w nocy, a raz kiedy szarpnął się na smyczy). Dlatego psisko chodzi na szeleczkach ;). I tu moje pytanie - co to może być ?(Psisko jest podatne na różne choroby górnych dróg oddechowych, praktycznie wiosna/zima no i jesień zaczyna troszkę chorować). No i czy to jest groźne i kiedy do weta - podczas ataku, czy jak ? Z góry dziękuje za odpowiedź :lol:
-
Roczny malamut ciągnie do psów i innych zwierząt, jak go okiełznać?!?
Czaki replied to eti's topic in Wychowanie
[quote name='eti']Proszę o pomoc. Mam rocznego malamuta, jes u nad od drugiego miesiąca życia. Od początku było z nim dużo problemów bo to straszny uparciuch z strasznie dominującym charakterem. Wiele już przepracowaliśmy ale jest jeszcze jedna rzecz która mnie martwi. Taj na spacerach strasznie ciągnie do innych psów. Jak był mały zasze pozwalałam mu witać się z innymi psami i z tymi co nas mijały i z tymi za ogrodzeniami (mieszkamy na osiedlu domków i za każdym ogrodzeniem jest pies). Taj grzecznie się z nimi wąchał a jak było okazja to bawił. Niestety zdażyło się, że większe psy na niego warczały albo wyskoczyły z zębami. Teraz on jest duży - waży już 50kg ale cały czas ma mentalność małego szczeniaczka. Ludzie nie chcą żeby wąchał się z ich psami, zabierają je odrazu, boją się. Taj o ile wcześniej było spokojny to teraz gdy czuje że pies jest do niego negatywnie nastawiony (już muszą być w bliskiej odległości od siebie) też nie daje za wygraną a większość dużych psów czuje w nim zagrożenie dlatego odrazu się napinają, do takich nawet nie staram się podchodzić bo wiem, że zaraz byłąby jadka. Niestety Taj ciągnie do każdego, strasznie. Myślę, że robi to bo chce się z nimi poznać, bawić. Jak innego psa to staram się zmienić trasę albo przejść na inną stronę ale czasem się nie da a przejść obok w bliskiej odległości normalnie się nie da. Ja staję, trzymam go blisko, zapieram się, mówię, żę nie wolno - zero reakcji przebiera tylko tymi swoimi łapami żeby dotrzeć do celu. Jedne psy się boją jedne reagują agresywnie i wtedy on też zaczna warczeć. Nie wiem co robić:-( On waż 50kg, ja też, boję się że kiedyś go nie utrzymam a nie mogę zawsze omijać wszystkich psów. Chciałabym zabierać go w róźne miejsca ale boję się. Tak samo rower, boję się, że wyląduję na glebie jak zobaczy innego psa. Na inne zwierzęta też tak reaguje ale ich nie spotykam na codzień więc tak się nie martwię. W lesie jest bardzo czujny, sarny, lisy - nie raz do nich wyrwał nie słuchając mojego głosu. Sam zapach sprawia, że tropi, biegnie przy ziemi, macha głową we wszystkie strony. On jak widzi cel zupełnie odcina się psychicznie, jest cel i nic innego się nie liczy. Jak kiedyś w lesie minął nas facet rekreacyjnie jadący na koniu nie mogłąm potem w ogóle iść na spacerze z nim, tropił i szukał tego konia, ciągnął, węszył, oszalał. Pomóżcie jak mam go nauczyć nie reagować na psy i inne zwierzęta. Z góry dziękuję za opowiedzi.[/QUOTE] No to tak: Po pierwsze Twój pies teraz dorasta i jeśli nie jest wykastrowany to polecam żebyś to zrobił - będzie Ci łatwiej z nim pracować. Po drugie powinieneś psa nauczyć chodzić na luźnej smyczy ( w necie znajdziesz mnóstwo porad jak to zrobić ;-)) Z tą agresją to musisz pokazać psu ,że ty jesteś atrakcyjniejszy od innych psów, skupiaj na sobie jego uwagę (może jakaś komenda "patrz", najpierw w domu i kiedy będzie już wiedział o co chodzi to stopniowo zwiększaj trudność, ale pamiętaj że jeśli nie da rady na wyższym etapie to znaczy,że nie opanował wcześniejszego więc cofnij się :lol:) i nagradzaj za każde ładne przywitanie się/ minięcie się z psem. Może masz jakiegoś znajomego, który by Ci pomógł ? Może czasem spacerujcie razem itp. Możesz też spróbować barowania (poczytaj w necie, gdzieś na forum był wątek). Jeśli masz czas i pieniądze to możesz umówić się z behawiorystą , który dokładnie pokarze Ci co masz robić.:-P Oczywiście podstawa to komendy, jeśli nie umie to naucz go jakiś podstawowych - siad, leżeć/watuj itp. No i szczególnie to musisz go nauczyć przychodzić na komendę. Najpierw przywołujesz go w domu np. :"Taj chodź" i dostaje smaczka, później zwiększasz trudność - dwór,. Kiedy chcesz go puścić,żeby pobiegał ,to najlepiej żebyś nie puszczał go w lesie luzem, bo jak sam napisałeś, pies nie słucha się ciebie. Najlepiej gdybyś znalazł pole/łąki/jakiś plac na którym przypiąłbyś mu linkę treningową (10m) i również ćwiczył przywołanie. (Pies może pobiegać, a ty masz większą władzę nad nim);-) Życzę powodzenia, może ktoś z forum ma lepszy pomysł :-P -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Czaki replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Przed chwilą wróciłam ze spaceru..... Idziemy przez bloki, wszystko ładnie pięknie i uroczo, nagle wychodzi facet z psem zza rogu. Ok myślę. Psy się witają, ten nagle : Niko nie ! i ciągnie pieska (oczywiście na fleksji) , ale nie zauważył, że psy zaplątały się smyczami... dopiszcie sobie koniec :angryy: (oczywiście była jatka, po za tym gdyby psy nie splątałyby się to rozstalibyśmy się pokojowo) -
Może spróbuj za każdy schodek smaczek ? ( choć to będzie trudne ) Albo wytrzyj jej łapy na dole i spróbuj wbiec z nią po schodach za co nagroda i tak kilka razy. Później zatrzymasz się w pewnym miejscu i dasz smaka itp ? I tak późnij zwalniasz tępo aż wejdziecie normalnie ? Albo może ma jakąś ulubioną zabawkę , może jej użyj - dasz w pysk, z drugiej strony ty trzymasz i idziecie ? Albo behawiorysta ? W sumie to nie wiem jak ci pomóc bo to trudna sprawa :shake: Może ktoś ma lepsze pomysły :cool3:
-
[quote name='anka_szklanka']szkoda, że wątek się nie rozwinął bo moj pies notorycznie też próbuje przełazić przez siatke, moje ogrodzenie w słabszych punktach wygląda jak jakieś zasieki. Jedyna rada póki co jest taka, że nie mogę go zostawiać samego na podwórku bo momentalnie jest na zewnątrz. A nie bardzo lubię się z sąsiadami z naprzeciwka ... :D[/QUOTE] A może pomogła by podmurówka płotu, albo "zabicie go dechami " u dołu , tak żeby ten dół siatki (?) który pies rozwiązuje był ukryty ? Tylko, że to wszystko w koszty idzie :roll:
-
Mój przyjaciel pies "myśliwy" i specyficzny charakter = problem z rodziną
Czaki replied to Szczerbatek's topic in Wychowanie
[quote name='Szczerbatek'] [LIST=1] [*]Reks lubi gonić dzikie zwierzęta. Goni zające, sarny, jelenie, kuropatwy, bażanty. Miałem przypadek, że musiałem go 1km na rękach nieść do domu bo upolował sarnę, młodziutką sarnę! To nie żarty! Schowała się w zbożu, dopadł ją i zaczął się wgryzać w jej szyję. Nic jej na szczęście nie zrobił, bo szybko przybiegłem na miejsce i ich rozdzieliłem. Sarna uciekła a ja musiałem go przynieść do domu bo cały czas chciał za nią biec. Czy jest jakiś sposób na to by powstrzymać go przed tym? Oduczyć?! Chyba się nie da ;-). od początku jest taki. Czy tylko i wyłącznie smycz i tyle?[/QUOTE] [/LIST] Proponuję jak na razie smycz albo linka 10/15 m i nauka bezwzględnego siad. No i oczywiście nauka przywołania - psisko nie może wybierać sobie kiedy przychodzi na zawołanie ;-) - polecam książkę J.Gałuszki "Aria do mnie" [QUOTE] [LIST=1] [*]Reks nie lubi jak głaszczą go małe dzieci, bo się zanadto zbliżają, szczególnie do jego pyska. On oczywiście nie atakuje od razu, warczy, pokazuje zęby, ale dzieciaki nie wiedzą o co chodzi i boję się o nie właśnie. Reks nie jest agresywny ale wiecie co mam na myśli. Czy można go jakoś przystosować to mały dzieci? Dodam, że w moim towarzystwie tego nie widzę, ale jeśli odejdę i dzieciak sam na sam zostanie z psem to wtedy od razu wargi Reksa idą do góry i pokazuje zęby.[/QUOTE] [/LIST] Może skojarz mu dzieciaki = smakołyk. Bierzesz dzieci, każdy do ręki dostaje smaczki i witają się z pieskiem - dają mu smaki i tak za każdym razem, chcą się pobawić z pieskiem to go karmią. Fajnie by było gdybyś nauczył go jakiś komend. Dla dzieciaków ćwiczenie psa to świetna frajda, w dodatku pomogą psu "nie zapomnieć" komend, a psisko też ma frajdę bo jedzonko :cool1: [QUOTE] [LIST=1] [*]Przy kontakcie z obcym psem nie jest agresywny, nie zaczyna pierwszy, nie rzuca się... Czeka spokojnie. Ale jak ten drugi znowu podejdzie zbyt blisko, to wiadomo co jest, nie ważne czy ten drugi ma 2 czy 3 metry wysokości. Będzie walczył! Czy jedynym rozwiązaniem to trzymanie go na smyczy bądź mieć przy sobie smycz żeby w razie czego szybko go zaczepić i nie pozwolić na walkę?[/QUOTE] [/LIST] Nie wiem, może masz jakieś zrównoważone psy w okolicy. Może idźcie razem na spacer. Poczytaj o barowaniu może to ci jakoś pomoże. W sumie to nie wiem jak ci tu pomóc :oops: [QUOTE] [LIST=1] [*]Jak przekonać rodzinę do tego żeby chcieli poznać psa! Oni go nie znają, złoszczą się o przysypaną piaskiem karmę, a nie wiedzą dlaczego to robi, złoszczą się jak stanie na dwóch łapach i się o nich oprze, złoszczą się jak chce żeby go pogłaskać i podejdzie pod kogoś i się "łasi", złoszczą się kiedy szczeka!!! Złoszczą się kiedy czasem mu kupię inną karmę żeby nie jadł non stop tego samego... [/LIST] Reks łatwo się przystosowuje, łatwo się uczy, jest bardzo ciekawski, ale też nie jest szaleńcem. Wdrapuje się po steeercie drzewa i śpi na sianie ;-). Ma też budę, w której rzadziej śpi. Lubi też czasem się zmyć na 2-3dni, ale zawsze wraca ;-). Ma specyficzną naturę, ale ja go bardzo lubię[/QUOTE] Wiesz tu może być trudno, każdy ma inny charakter. Moi rodzice też nie są psiarzami, ale jak im "ględzę'' o psach, co było na spacerze bla,bla,bla , to zmienili trochę nastawienie. Mama to nawet zaczyna posługiwać się moim ( a raczej dogomaniakowym ) słownictwem. Może jak zobaczą, że to twoja pasja, to zaakceptują to i przez Cb poznają psa ? Proponuję, żebyś dobrze zabezpieczył działkę i pilnował psiaka, zapewne po wiosce włóczą się jakieś bezpańskie psiaki. Mogą Reksa pogryźć lub czymś zarazić - po co ci koszta leczenia ?:-P + ćwicz z psiakiem komendy, podstawowe posłuszeństwo :lol: Powodzenia i może inni mają jakieś pomysły ? -
Hej, dziś pobrałam wymiary. Obwód kufy - 31 cm, Długość kufy ok. 9 cm z góry od oczu. Nie wiem czy dobre wymiary zdjęłam ? ;) Zastanawiam się nad Baskerville, ale nie wiem jak go dobrać. Bo jak jakiś obw. mi się zgadza to inny się nie pokrywa. Więc czy może być np. dłuższy , czy jak ? :oops:
-
Ja z takim zapytaniem :p Psior mojej babci ok 9 lat ( w typie labka ), ostatni zaczął szaleć na widok weta (tato nie mógł go utrzymać , zachowywał się jak "mały bachor" i przeniósł agresję na tatę) i właśnie zastanawiam się nad kupnem kagańca. Tylko jaki lepszy fizjolog czy normalny ? Pies w życiu nie miał nic na pysku ( chyba jesień życia robi swoje z tym jego zachowaniem :mad: ). Właściwie to dzięki kagańcowi mogłabym wyjść z nim na wieś na spacer, a nie po polach łazić :roll: . Jak sądzicie który lepszy ? Czy przyzwyczai się od razu ? Może macie jakieś dodatkowe rady do doboru , wprowadzenia itp. tegoż urządzenia ? ;) Dodam, że u swojego psa nie muszę stosować kagańca więc jestem zielona w tym temacie :oops:
-
Mi babcia opowiadała, że był u nich taki pies, że jak umarł wujek to ten smutny i przygnębiony codziennie chodził odwiedzać jego grób, spał tam i nic nie powstrzymało go żeby "uciekać" do pana
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Czaki replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Ostatnio na spacerze idzie rodzinka z pieskiem w typie maltańczyka Ja swojego trzymam luźno, facetka chciał brać już swojego (swoją?) na ręce a tu (miła niespodzianka dla nich) moje psisko grzecznie wita się z tamtym. A facetka : O jakiś normalny piesek. Facet : mmmm, cmok, cmok, cmok, cześć, cześć, (dialog między naszymi wąchającymi się psami ;)) -
[quote name='Carmenowa']Witam. W czerwcu tego roku przygarnęłam szczeniaka kundelka ze schroniska. Piesek jest świetny ale zaczęły się problemy. Ma dopiero pół roku. Niestety zaczęły się problemy. Nie słucha żadnych komend oprócz "siad" i "daj łapę". Ale najgorsze jest to, ze zaczął uciekać z podwórka. Ma sporo miejsca do biegania, codziennie wychodzę z nim na spacery. Ale kiedy usłyszy otwieraną furtkę jest zaraz przy niej i tylko czeka aż się ponownie otworzy i wtedy ciach i już go nie ma. Zazwyczaj uciekał pod ramkę do mojej babci dwa domy dalej. Niestety od jakiegoś czasu znudziło mu się uciekanie blisko i leci gdzie popadnie. Nie chce go bić, a żadne kary na niego nie działają. Na pewno było już kilka podobnych wątków na ten temat ale proszę o jakąś pomoc. Będę bardzo wdzięczna.[/QUOTE] Może nie słucha bo ich nie zna ? Ma pół roku i nie prawa ich znać jeśli nie był uczony. Zacznij na początek naukę posłuszeństwa, ucz go nowych komend, sztuczek, ty bd bardziej panować nad psem, dla psa bd bardziej atrakcyjna i ciekawsza od otoczenia, tylko pamiętaj o wylewnym nagradzaniu ;) ( w necie znajdziesz mase porad jak nauczyć psa komend ). Broń Boże żebyś go biła, bo zrazi się do cb, jeśli już karać to "na gorącym uczynku", bo później kara nie ma sensu. Np. nie pójdę z psem na spacer bo uciekł , pies nie wie za co, bo żyje tu i teraz a nie kiedyś ;) Co do furtki może spróbuj pójść z nim na dłuuuuugi i intensywny spacer ( nauka i zabawa) i jak wrócisz to na linkę np 10/15 m i ćwiczycie , otwierasz i jak pies nie pójdzie to nagroda i tak w kółko, z czasem podnosisz poprzeczkę i otwierasz szerzej i tak dalej. Baw się z nim ćwicz, pies musi ci zaufać ;) Tylko to przychodzi mi do głowy, może ktoś ma inny pomysł ? Powodzenia :loveu:
-
Jak pies ma ładnie chodzić na smyczy, skoro nie nauczyłeś go tego? Jeśli chcesz aby szedł obok ciebie, to go tego naucz ;) - chwalisz za (nawet chwilkę) ładnego iścia, wprowadź komendę np. równaj i ćwiczcie, ćwiczcie i jeszcze raz ćwiczcie (mój też ciągnął jak oszalały )
-
Pies mojego sąsiada - kundel wielkości Yorka - biega z nim przy rowerze (bez smyczy). Gdy ten jedzie ok. 5 km w jedną stronę , ten piesek zawsze mu towarzyszy :cool3:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Czaki replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Wczoraj idziemy i Pan z yorkiem , trzyma go , bo bez smyczy:roll:. Przeszliśmy - york wariuje i zaczął biec za nami (tylko szczekał) , facet woła go i próbuje zabrać, niestety. W końcu typ : Pani mi powie czemu ten mój pies taki głupi jest ? Ja w śmiech :p a On : Nie dość, że chory , to jeszcze zaczepia (pies był zgarbiony (?)) i wziął go na ręce ;) A tak w ogóle to czemu większość ludzi z bloków bierze psa na spacer, bez smyczy i to w szczególności ci , którzy nad psem nie panują :roll: ?? -
Szczeniak na terenie dorosłego, domowego psa myśliwskiego
Czaki replied to dewu's topic in Wychowanie
A wracając do tematu.... Kilka lat temu też mieliśmy taki problem u babci. Misiek ( obecnie 18 l) i Wasyl (8l). Wprowadzenie wyglądało tak że młodego postawiliśmy na ziemi co prawda starszy pies warczal na szczyla który oberwal od starej kotki w nos ( wyglądało to komicznie) Teraz Wasyl to król podwórza. Staruszek oddał mu przywództwo ale jeśli trzeba to poskromi jego temperament ;) Psy fakt są lekko zazdrosne ( w szczególności) Wasyl Ale śpią razem jedzą razem Misiek jak się czegoś boi to od razu do Wasyla. Więc myślę że i u cb będzie dobrze życzę powodzenia i daj znać jak ci idzie :) -
Ja bym umowila się z wetem na kilka wizyt gdzie nie będzie nic robił psu. Psu musi się skojarzyć ze to coś fajnego może jakieś smaczki, wet niech pokaże że jest fajny i nie trzeba się go aż tak bać :) A co do agresji podworkowej to natura psa ale jeśli nie chcesz żeby szczekal to goście = smakołyk który mu rzucają od dołu :)
-
Fundacja emir - kompromitujące fakty
Czaki replied to Magdalena's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Mam pytanie Do czego zmierza ten wątek ? Kłótnie i przetargi kto lepszy, a kto gorszy na pewno nie pomogą psom ?! Proponuję wziąć na luz bo ten wątek wydaje mi się troll'owy .... :shake: