Jump to content
Dogomania

Czaki

Members
  • Posts

    235
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czaki

  1. Pomożecie? :) Chcę mojemu kupicie jakieś quardy, z tym, że nie wiem od kogo (zastanawiam się nad furkidz). Gdzie polecacie kupić, no i jaki kolor dla mojego futra? Sorry za zdjęcie, ale jestem na tel i lepszego nie mam :P[attachment=8151:DSC_2678.jpg]
  2. Po pierwsze myślę, że przygniatanie psa do ziemi, to takie, hmmm... 'Milanowskie', uważam, że przez takie wygłupy pies traci zaufanie do przewodnika i może w tym tkwi problem, że musi bronić 'swojego' terenu, bo nikt się tym nie zajmie? Po drugie smaczkami można zdziałać cuda, na pewno nie od razu na głęboką wodę, musisz nagradzające psa w danej odległości, gdy jeszcze nie reaguje i potem zmniejszać odległość. I co najważniejsze, niech Twój pies chodzi w kagańcu (fizjologicznym) na spacerach! A i jeszcze raz powtarzam, jeśli sama nie wiesz jak się za to zabrać to skontaktuj się z dobrym behawiorystą!!!
  3. Ile psisko ma lat? Bo chyba wiesz i tym, że kastracja nie jest złotym środkiem na wszystko, pies mógł juz utrwalić dane zachowania (które są samo nagradzające się) i kastracja w tym wypadku może nie pomóc, zwyczajnie nic się nie zmieni. Po za tym może 3tyg to dla niego za mało, daj mu jeszcze czas hormony utrzymują siebie długo w organizmie psa. Wiesz ja też myślałam, że skupienie mojego psa na spacerze graniczy z cudem. Jednak myliłam się, solidna praca daje efekty, a jeśli nie wiesz jak zacząć to skontaktuj się z,dobrym behawiorystą ;)
  4. U mnie dziś na wieczornym spacerku Czaki kozaczył, jak zobaczył wystrzeloną fajerwerkę to szczekał na nią o.O
  5. Może jeśli nie będzie chciał iść, to na klatce 'rozbaw' go, może jakaś zabawka itp. I wtedy spróbuj przebiec z nim przez drzwi? Albo 'zahipnotyzuj' go smaczkami i tak krok po kroku bliżej drzwi, aż wyjdziecie? ;)
  6. U mnie było ciężko, ale daliśmy radę, Czar schował się w najcenniejszym miejscu i w epicentrum drżał, potem zasnął ma szczęście :). Oczywiście kochany sąsiad walił ile wlazło, no ale członkowi nie przemówisz, pomijam fakt, że strzały zaczęły się już ok.9 :/
  7. Ej, mam propozycję a_niusia i izabelle ze swoimi sprzeczkami przenoszą się na priv i nie zaśmiecają wątku? :)
  8. Czaki

    Nakostniak

    Dobra, dziś robiliśmy prześwietlenie, nie ma tam tkanek kostnych, więc to nie od kości... Wetka w sumie to nawet nie widziała, żadnego 'zgrubienia' na zdjęciu, jeszcze jutro idę z psem to porówna zdj z łapą. Po za tym zrobiliśmy rtg klatki piersiowej i jego serducho wygląda jak balonik (pies ma arytmie) :/
  9. Mogą to być problemy z tchawicą, yorki mają do tego skłonności. Moje psisko też kaszlało (co prawda to nie york) i wyszła arytmia. Wiec dobrze by było żeby wet przynajmniej osłuchał serducho plus zobaczcie tą tchawice/krtań :)
  10. A ja myślę, że jeśli obroża przypomina Ci psiaka, to po prostu ją zostaw 'na pamiątkę'. Z drugiej strony myślę, że mój pies nie obraziłby się gdybym włożyła mu obrożę po zmarłym przyjacielu. Każdy lubi mieć coś pamiątkowego, coś co przypomina stare lata, tych, których już z nami nie ma [*], to dlaczego odmawiać tego i psom? Po prostu zestawione w testamencie dla reszty rodziny :) Tak w woli ścisłości, obrożę spokojnie dałabym psu, taka pamiątka po przyjacielu (który myślę, że ucieszyłby się z tego), no chyba, że jest podpisana, ale to inna bajka. P.S. Zaraz zapewne zostane zlinczowana przez jonQuilla :)
  11. No to dzisiaj kilka 'gorących' fotek Czaksa :)[attachment=6298:DSC_2020.jpg][attachment=6299:DSC_2018.jpg] I jeszcze coś w stylu ' pożrem ci renkem' [attachment=6300:DSC_2024.jpg] ' Mmmm... pycha! ' [attachment=6301:DSC_2025.jpg]
  12. Czaki

    Nakostniak

    Tak wiem, wcześniej nie mieli, ale wydaje mi się, że ostatnio dodali do 'oferty' :)
  13. Czaki

    Nakostniak

    Ok (wiad priv. zignoruj ;)),Z tym że nie wiem czy u mnie mają takie cudo :P
  14. Czaki

    Nakostniak

    Tak jest twarde jak kość, nie przesuwa się ani nic. Zastrzyk, który miał pomóc w sumie nic nie dał bo pies nadal utyka. Boję się że to może być nowotwór
  15. Czaki

    Nakostniak

    A więc od początku... Kiedyś dawno temu pies miał złamaną prawą tylną łapę (bez przemieszczenia). Trochę po tym na drugiej lewej tylnej łapie zrobiła mu się malutka gulka(w sumie nie widoczna, tylko wyczuwalna). To coś sobie rosło i teraz zrobiło się już dobrze widoczne. Pani wet powiedziała, że to nakostniak,dała zastrzyk przeciw bólowy i zapalny, w środę idziemy po maść na to coś. Kazała psa obserwować i przy każdej wizycie na odsłuchanie (ma też arytmie) sprawdzać tego czegoś wielkość. Stwierdziła, że to możliwe,że się zrobiło od tego, że tamta łapa była złamana i pies zaczął jakoś inaczej stawiać tą drugą (z naroślą). Nie wiem ile w tym prawdy? Po za tym czy to na pewno to... Po samym obmacaniu można to już stwierdzić? A i gulka jest twarda, przy samym dotykaniu tego miejsca nie boli, ale przy chodzeniu już tak (utyka na nią, oszczędza ją) Dorzucam fotki :)[attachment=6263:DSC_2011.jpg][attachment=6264:DSC_2010.jpg][attachment=6265:DSC_2009.jpg]
  16. Czaki

    Nakostniak

    Teraz czytam moje wypowiedzi i stwierdzam, że są bardzo nie jasne :/ Jutro napiszę dokładniej i może uda mi się wstawić fotkę (nie obiecuje) :)
  17. Czaki

    Nakostniak

    Gulka zaraz pod stawem lewej tylnej kostki. Tylko obmacała i powiedziała, że nie ma sensu ruszać, na razie obserwować czy dalej utyka.
  18. Dobra wypadało by coś napisać, ale co? Może napiszę o naszym dzisiejszym dniu, a może o jutrzejszych planach? Nie, dzisiejszy wpis nie będzie dotyczył żadnej ze sfer życiowych mojego psa i mojej. Chce napisać o niej, małej, rudej ślicznocce. Zostawiona na odludziu, sama jak palec, bez wody, bez jedzenia, z cieczką i gromadą psów pod ogonem. Młoda, bo niespełna roczna sunia, skrzywdzona przez człowieka, wyrzucona jak śmieć, bo co? Bo nie jest yorkiem, maltańczykiem, czy innym rasowcem? Nie ufa człowiekowi, z resztą, wcale się jej nie dziwię, jak można zaufać, tym rękom, które rzucały kamieniami, temu głosowi, który krzyczał, tym nogom, które kopały? Teraz chce wypowiedzieć się w jej imieniu, nie wiem kto zobaczy to wołanie o pomoc, może jedna osoba, może nikt...ale jeśli to czytasz i możesz w jakiś sposób pomóc Laleczce, dać jej nowy dom, to nie wahaj się, ona tyle już przeszła w swoim krótkim życiu... Link do zdjęcia Laleczki https://m.facebook.com/fundacjamila/photos/pb.168021046693928.-2207520000.1415641133./350509505111747/?type=1&source=42
  19. Czaki

    Nakostniak

    Tak jak w temacie, co to w ogóle jest, jak się leczy? W necie jakoś mało informacji... Pytam gdyż wet stwierdził, że moje psisko właśnie to ma :( . Od soboty pies zaczął utykać na tylną łapę,oszczędzać ją.(Kiedyś miał złamaną drugą łapę-wet myśli, że zrobiło się to dlatego, że psisko mogło jakoś inaczej zacząć stawiać tą nie złamaną łapę. MOŻLIWE? )Zauważyłam, że mała twarda gulka, którą miał od dawna urosła. Wet dał zastrzyk przeciw bólowy i zapalny, w środę idziemy po maść. Co mam robić, żeby to coś nie rozwijało się dalej?
  20. Ja ostatnio z siostrą wprowadzamy psy babci. Jesteśmy na polach i widzę jedzie facet na rowerze po ulicy. Zatrzymujemy się (starszy pies nie lubi rowerzystów) a facet też stanął i się wgapia. No to nie będziemy czekać wiecznie idziemy. Wyszliśmy na drogę i już go minęłyśmy. Facet jedzie, na dodatek nie po swojej stronie(prawej) tylko niebezpiecznie zbliża się do siostry (ze starszym Psem). Był od niej ze 30cm, psisko tylko się spojrzało na niego (po prostu był czujny, bo ktoś zbliża się do panci). A facet zobaczył, że pies podniósł głowę i co zrobił...zaczął nas wyzywać od takich i owakich, że psy wielkie, bez kagańca, że agresywne itd... Skończył dopiero gdy zagroziłyśmy policją.
  21. [quote name='Ryss']A ta dziewczynka nie miała przypadkiem skośnych oczu?[/QUOTE] Nie miała normalne oczęta, a czemu pytasz? (P.S. Ruda też nie była ;))
  22. [quote name='Ryss']O czym Ty mówisz? Popatrz na nicki - większość to chłopy, lub przynajmniej kobiety z brodą. Czyli oba samce. [/QUOTE] To napisał mój pies kiedy poszłam umyć zęby, ach rude to i do tego wredne...
  23. [quote name='Ryss']Bo rude, wiadomo, są wredne i poza cieczką potrafią nieszczęsnemu absztyfikantowi dać do wiwatu. Spotkałem w życiu tylko jednego psa-samca, który atakował suki. Wszystkie inne samce,[B] Kasiu[/B], zachowywały się wobec panienek z pełną galanterią i z całkowitym zrozumieniem przyjmowały fochy panienek kłapiących na nich zębami. [B]Samiec, który atakuje sukę tak jak innego samca, ma na pewno coś z głową, bo w psim swiecie jest to nienormalne.[/B][/QUOTE] W ludzkim też, i wydaje mi się, że powinieneś uczyć się od swojego psa zachowania w stosunku do pań na forum :) P.S. Nie wiem co masz do rudych, ale ruda suczka mojej cioci jest w takim wypadku zaprzeczeniem tego co mówisz, a raczej piszesz.
  24. Ryss nie wyginą bo pancia jorka, zwija go w groźnej sytuacji na x metrowej flexi i ostrożnie wiesza pod pachą, wiec te głupie raczej nie padają łupem - selekcja sztuczna ;-) Po za tym wracając do tematu, kiedyś idę z moją RUDĄ małpą i pewna dziewczynka mówi do mojego psa : Tofi, tooffi jak ja lubię takie pieski. Brzmiało to trochę jakby chciała go zjeść na kolację :)
  25. UUU zaczęliśmy drugą stronę :multi: Teraz kochany Śpioch (zwany Czarną Małpą) [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/t1.0-9/10378129_486627534807836_8510546151558801384_n.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...