Jump to content
Dogomania

Czaki

Members
  • Posts

    235
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czaki

  1. Ale, że na którym zdjęciu ?:cool3: W ogóle z jego zgryzem to przeboje, kiedyś spotkałam facetkę z którą gadałam chwilę właśnie na ten temat :p. A teraz kilka zdjęć z wczorajszego spacerku (wydaje mi się, że na większości zdjęć wygląda prawie tak samo, strasznie ruchliwe jest to moje psisko, czasem ładnie się ustawi itp. ja już klik do zdjęcia, a ten wtedy ruch i rozmazane :placz:) [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfa1/t1.0-9/1511560_486626721474584_307269232165351033_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t1.0-9/10609454_486627118141211_2770782673597225079_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/t31.0-8/10633934_486627464807843_3651305200858301928_o.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/10609480_486628994807690_8591254274304296903_n.jpg?oh=103ea27b4aa4445974623444d4337a7d&oe=54703108[/IMG] [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-9/10556319_486692464801343_8039531387045549311_n.jpg?oh=d686880af0107f5b5fdc3b78ed57681d&oe=547DB786[/IMG] ( a wieczorkiem byliśmy na rowerze, nawet się załapał na zdjęciu :eviltong:)
  2. 1. Zmień kolczatkę na normalną smycz albo szelki (pies może zrobić sobie krzywdę szarpiąc się na kolczatce, albo ona może powodować jeszcze większą chęć ucieczki od źródła bólu) 2. Najprostszy, ale zarazem najbardziej pracochłonny sposób na ciągnięcie to stawanie/zawracanie za każdym razem gdy pies szarpnie. Za ładne iście chwalisz psa. Moje psisko też "podgryza" smycz (bardziej ją trzyma i ciągnie), ale kiedy przekroczymy furtkę przestaje. Może poprostu zrób tak, że jak ona gryzie smycz, to zatrzymaj się i ją ignoruj dopóki się nie uspokoi? Myślę, że psiko jest młode i potrzebuje dużo ruchu i zabawy. Może przed spacerem spróbuj ją jakoś "zmęczyć", wyciszyć.
  3. I jeszcze kilka ze spacerku z nową smyczą od DS :multi: [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/t1.0-9/1545901_479185075552082_1137282158597142585_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/l/t1.0-9/10559698_479185415552048_6647317990403243035_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/v/t1.0-9/10534428_479185752218681_4823245930574998510_n.jpg?oh=43534b38204521c01e913e36dd21f9e0&oe=54645FC4&__gda__=1417657421_b1b815c758a262901aef2302a98690b3[/IMG] [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/10574312_479186292218627_3744401112561080018_n.jpg?oh=b51e35f79e278c4d7097e19d39210fee&oe=54786CF2[/IMG] *przepraszam za jakość zdjęć :oops:
  4. Przepraszam za nieobecność, ale złośliwość rzeczy martwych nie zna granic, zostałam uziemiona na telefonie :placz:, ale jest już ok. W zamian naszym wiernym fanom :loveu: podaruję kilka zdjęć :p Zdjęcia z popołudniowego leniuchowania: [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/t1.0-9/10455284_481688641968392_7282083424595559780_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/t1.0-9/10593008_481688668635056_8094462632801005726_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/t1.0-9/10606585_481688705301719_3218583846277620623_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t1.0-9/1919618_481688605301729_6554686571625697732_n.jpg[/IMG]
  5. Leć z nim do weta, to może być coś poważnego!
  6. A ja uważam, że to jakaś ściema... Reklama video i witamin. I chyba tyle w temacie, pozdrawiam serdecznie :]
  7. [quote name='kesencja']Ja chce! :D Czaki jest kochany, uwielbiam takie psy :loveu: Zapisuję sobie galerię :loveu:[/QUOTE] Witamy, witamy :-) [quote name='Ty$ka']Czuję się oszukana :lol: Patrząc na Twój avatar spodziewałam się większgeo psiaka :D[/QUOTE] No nie urosło to duże,ale jest wielki duchem :P Po za tym przepraszam za nieobecność - przez dwa tygodnie odpoczywałam sobie, a neta nie miałam, po za tym czasu też nie :P Cieszę się, że ktoś jest spragniony zdjęć, a więc postaram się coś jutro pstryknąć i wstawić (nie obiecuje :))
  8. [QUOTE]Boże, kolejna dyskusja, której powstania zupełnie nie rozumiem. ŻADEN pies nie powinien podbiegać do innych psów/ludzi. Jeśli to robi, powinien być na smyczy - zawsze. Albo powinno się zastosować takie metody panowania nad psem, aby ten nie podbiegał. Tutaj nie chodzi o to, że mały pies zrobi mniej, a duży więcej. Z mojej obserwacji, również schroniskowej, wynika jasno - [B]duże psy owszem, mają większe zęby, ale i mniej palą się do ataku, bo zwykle wystarczy warkot i postawa i każdy odpuszcza. Małe psy jak zawarczą, to ludzie się pośmieją, a i postawy zastraszającej nie mają - i gryzą o wiele częściej[/B]. Ale nie zmienia to faktu, że tutaj nie chodzi o statystyki czy wielkość zębów, ale o kulturę. Kulturalny człowiek panuje nad swoim psem. Jeśli nad nim nie chce albo nie umie zapanować odwołaniem, to niech ma w zapasie jakieś fizyczne możliwości. Jeśli ich nie ma - to niech nie ma psa. Posiadanie psa nie jest obligatoryjne ;-)[/QUOTE] Ja to nazywam kompleksem Napoleona (często widziane u mikro i małych psów) :p [QUOTE]Z drugiej strony - któregoś lata u rodziców szłam z psem na smyczy i doleciały do nas 2 czy 3 psy, nieduże - najwyższy z tego co pamiętam do połowy łydki. Właścicieli nie widać, potem wyszło na jaw, że psy sobie same wychodzą. Psy były z każdej strony i nie miałam szansy obronić się kopniakiem, choć próbowałam. W końcu wzięłam swojego psa na ręce, ratując go przed pogryzieniem, bo on zupełnie nie odpowiadał wówczas na ataki - był jeszcze bardzo uległym podrostkiem - i musiałam naprawdę zedrzeć sobie gardło niecenzuralnymi słowami, aby odgonić psy. Nagle znalazła się właścicielka, oczywiście zero słów przeprosin. Gdyby nie fakt, że miałam wysokie, trekkingowe buty, to pewnie musiałabym jechac na szycie - jeden z psów wczepił mi się tuż przy kostce, na szczęście w buta. Na osiedlu, gdzie teraz mieszkam, też spotykam małe psy, które furkolą na smyczy - póki są na smyczy i nikt z nimi nie idzie w moją stronę, to niech się nawet wiją w spazmach nienawiści, wisi mi to. [/QUOTE] Mnie i mojego piesa raz na osiedlu zaatakował pies do łydki. Co najlepsze, że właściciele nic nie robili. Syn przejechał koło nas ze dwa razy na rowerze z kolegami i zero reakcji... A pani stała w bramie i się przyglądała... :crazyeye:
  9. No na pewno musisz musisz mieć budę, odpowiednią do wielkości psa (tak, żeby mógł bez problemu się wyciągnąć, ale też nie za dużą, żeby mógł ją ogrzać w zimie ;)), po za tym powinna być ocieplona i odizolowana od podłoża. Jeśli pies nie będzie ciągle biegał po podwórzu, to musisz zapewnić mu schronienie (najlepiej kojec), gdzie będzie miał cień i wspomnianą budę. Pies musi mieć stały dostęp do wody. Jeżeli pies będzie na łańcuchu, to nie dłużej niż 12h i długość nie krótsza niż 3m. Po za tym musisz pamiętać, żeby zabezpieczyć działkę przed ucieczkami nowego członka rodziny. Pies na pewno będzie potrzebował kontaktu z Tobą. Na pewno zabawy ( w zależności w jakim wieku będzie psiak, wiadomo starszy nie będzie się tak chętnie bawił niż młodszy). Oczywiście spacery, po za tym, że będzie czysto na podwórku (brak kup), to wasza więź będzie się wzmacniała (tworzycie drużynę). Pamiętaj też, żeby dać mu kilka dni na zaaklimatyzowanie w nowym miejscu. :p
  10. [quote name='Maron86']Oj tak tak, kennelówka najlepiej o 2 rozmiary za mała i przykryta kocem, tak ażeby nikt go nie mógł zobaczyć, do tego morda obklejona w koło taśmą by szczekać też nie mógł. Mnie to zawsze zastanawia dlaczego ci ludzie tak samo szczekają jak te ich wypierdy, czy to człek uczy się od psa dziamdziania jadaczka czy odwrotnie :evil_lol:[/QUOTE] Oj poco kennel, wystarczy przykryć drewnianą skrzynką (np. po jabłkach), a jak masz dużego psa, to zrób dla niego podkop i też nakryj skrzynką :evil_lol: Wydaje mi się że to pies uczy się od fłaścieciela
  11. To na początek kilka zdjęć Czakiego (później dodam innych czterołapów :)) [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t1.0-9/10525712_469036846566905_6472982608126407301_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/t1.0-9/p417x417/10387389_469787746491815_5101858699864450432_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/t1.0-9/65962_469787759825147_5095687590133856449_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/t1.0-9/10527501_469787783158478_7631327101579551571_n.jpg[/IMG] Z 'seszyn' w domu. Jest ktoś kto chce jeszcze zdjęcia ?:razz: :-(
  12. To najlepiej zamknij go w piwnicy (chyba, że nie masz to na strychu, albo przywiąż go do kaloryfera w odludnym pomieszczeniu) i pamiętaj o zasłonięciu okien i zamontowaniu dźwiękoszczelnych ścian, bo tak to ktoś się przestraszy tej 'krwioźerczej bestyii ' :diabloti:
  13. Jutro dodam nowe zdjęcia. Będzie Czaki, będzie Lola i Kotlet, który oczywiście śpiii :p :loveu:
  14. [quote name='Maron86']Po działkach, po chodniku na smyczy i w kagańcu, ogólnie nie mogą z domu wychodzić :roll:... I jak tu jadem nie pluć w koło na takie nieogarniętych idiotów którzy nie potrafią swojego frędzla agresywnego ogarnąć...[/QUOTE] W dodatku taka osoba myśli, że problemu nie ma, mają go tylko ci, którzy się jej czepiają...:roll: A po co na spacer wyprowadzać kundla, niech siedzi koło domu, biega po ogrodzie, a jak mieszkasz w bloku to, na balkon go :diabloti:
  15. [quote name='Mała Nika']Zaczynam powoli nie ogarniać ludzi... Siedzimy sobie wczoraj ze znajomymi na działkach, wzięłam ze sobą Boykę. Młody zadowolony bo w centrum uwagi :) Ścieżką obok przechodziła akurat starsza pani z średniej wielkości agresorem. Boyka jak zauważył psa od razu podleciał do furtki żeby się przywitać (już do niego podchodziłam żeby go odciągnąć). Agresor na widok mojego od razu piana w pysku i leci, babcia prawie się przewróciła i puściła smycz. Już miałam pytać czy wszystko ok a ta nagle do mnie, żebym 'przywiązała gdzieś tego pier****nego kundla a nie będzie sobie biegał'. Mnie zamurowało a ona znowu "no zabieraj tego kundla". Ja bym odpuściła bo kłócić się nie lubię, ale moja koleżanka nie wytrzymała i powiedziała jej co o niej myśli... A więc uwaga, teraz już psy nie mogą sobie na działkach swobodnie biegać:angryy:[/QUOTE] No a co ty sobie myślisz. To ty i tylko wyłącznie ty jesteś odpowiedzialna za zachowanie psa tej pani, w ogóle ciesz się, że Cię do sądu nie podała :evil_lol: Co do skakania, u mnie w mieście jest facetka z labkiem, który na wszystkich mijanych ludzi (kiedyś) skakał, teraz facetka z nim pracuje, a jeśli coś nie wyjdzie (jak na razie widziałam tylko jedno wyłamanie tego psa) to przeprasza, mówiąc, że on się jeszcze uczy :lol:
  16. [quote name='Handzia55']Maron86, Czaki a młodych chamów nie spotykacie czasem? Tak się składa, że ja spotykam młodą chamówę, która chodzi z dwoma psami bez smyczy. Właśnie wczoraj wieczorem, jej labowata suka przewróciła na ulicy mojego sąsiada.:angryy: [B]Młoda dama [/B]tylko się ironicznie roześmiała i poszła dalej.[/QUOTE] Młode chamówy i młodych chamów również spotykam, ale nie są oni dla mnie młodzi, bo przeważnie są mniej więcej w moim wieku :P Chociażby jedna dziewczyna szła z joreczkiem oczywiście bez smyczy, on wielki agresor, podbiega do mojego psa i się na niego rzuca (bez ostrzeżenia). Ja się nogą od tego szczura, a szczęśliwa dziewczyna próbuje odwołać swojego pirdka. W końcu pofatygowała się po niego. Ale co było najlepsze, że przed chwilą jej gagatek zrobił to samo tylko, że z innym psem... Druga sytuacja, niedawna, podobna do tamtej, tylko, że z małym kundlem za którym wlokła się smycz. Dziewczyna dobiegła do swojego plującego jadem i siarką smoka i... przeprosiła - to była pierwsza taka sytuacja w moim życiu :loveu:
  17. Ja wam powiem, że takie starsze panie i panowie (ok.60, tak dla mnie starsi :eviltong:) są najgorsi. Taka osoba uważa, że jej wszystko można, niczym i nikim się nie przejmuje. Piesczka (agresora) puszcza, żeby się przywitał, a tak w ogóle, to pies bez smyczy chodzi, a problem z przywołaniem jest ogromny. Nie dość, że pies się nie słucha, to jeszcze jest problem, żeby po niego podejść jak się rzuca.....:shake:
  18. Gojka, dla mnie to logiczne, że jak mam problem z psem, chce z nim poćwiczyć, to nie staje z nim na środku chodnika, ulicy, trawnika czy czego tam, żeby każdy właził na mnie, tylko staję z boku (robiąc tym samym miejsce dla osoby z innym psem i dając jej tym samym do zrozumienia, że nie chcę kontaktu) i moim zdaniem Dardamell wcale nie nadinterpretuje, tylko stwierdza logiczny fakt, jaki 'popełniają' normalni ludzie, no chyba, że Wasylek jest wariatką?
  19. Po za tym opowiem wam krótką historię z dzisiejszego spaceru. Mianowicie idę sobie w blokach, widzę jakiś facet, smycz w ręce a psa ani widu, ani słychu. Nagle widzę psiaka JRT, milusi, jeszcze szczeniak. Facet poszedł, pies witał się z moim, nie miał ani obroży, szelek, nic był "łysy". Mężczyzna nawet się nie obejrzał za swoim psem, który dobre '5min' bawił się z Czakim. W końcu, jak facet był jakiś z 200m od nas pies popędził w jego stronę. W sumie to spoko, ale najbardziej zszokowało mnie to, że typ nawet nie popatrzył gdzie jego pies, co robi, tylko popruł do przodu, aby jak najdalej :shake:
  20. Nie ma chętnych ? :razz: Ale i tak dodam zdjęcie :evil_lol: [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t1.0-9/10309590_436392709831319_4768031003807542321_n.jpg[/IMG] Tak ostatni nie mam ochoty na robienie zdjęć, sprzęt strajkuje (wirusik na telefonie, który wariuje :-(). Ale spokojnie postaram się coś popstrykać, tylko wolicie ze spaceru, czy z ogródka a może z domu ? :cool3:
  21. [quote name='gojka']A chcesz żeby robił Ci woltyż pod kopułą (namiotu cyrkowego of corz) czy wystarczy żeby przynosił gazetę,zbierał swoje kupy i otwierał drzwi listonoszowi? A twoje psisko umie ? Mój jakoś nie za bardzo po sobie sprząta, ale to pewnie dlatego, że to kundel... :evil_lol:
  22. Może postaw coś w tym miejscu, gdzie się załatwia, żeby nie miał do tego dostępu. Po za tym może zwiększ liczbę spacerów, albo wyprowadź go jeśli zobaczysz, że zaczyna coś majstrować przy trawce ;). Wiesz nie musisz zwracać mu uwagę jakimiś wielkimi i wyniosłymi wypowiedziami, wystarczy ostre NIE (oczywiście jak pies wie co oznacza to słowo) ;)
  23. Kundelek :eviltong:. Spokojnie jeśli będzie miał takie warunki (dobra ocieplona buda, odizolowana od podłoża, spacery, zapewniony ruch, zabawę) to bez problemu będzie mógł mieszkać na dworze (mój wygląda podobnie tylko, że mniejszy i rudy i bardzo dobrze czuje się na powietrzu ;))
  24. A mnie ostatnio napadła facetka (lekko dziwna, chyba ma swoje 'fiksum dyrdum' :cool3:) Ona zachodzi nam drogę, stuka się w nogę aby zwrócić uwagę psa: O cześć piesku, jaki ty ładny... (typowe ćwierkanie). Mogę go pogłaskać ? Ja: Raczej nie, bo się przestraszył (psisko było zdezorientowane) Ona po chwili tylko mówienia oczywiście pcha łapy: No piesku, blebleble, no ja już nie mam pieska i teraz tylko tęsknię, wspominam... Ale ty jesteś fajny. Dziękuję pani, że mogłam go pogłaskać, no ja już mojego pieska nie mam i teraz tylko tęsknię (tu myślała, że nie słyszałam co mówiła do psa :evil_lol:) Po za tym ostatnio z gośćmi przyszła taka dziewczynka (w ogóle nie wiem dlaczego ją przyprowadzili...). Od psa to nie mogłam jej odciągnąć, ciągle do niego chodziła, pies się tak napalił... a ją to śmieszyło, bo piesek się przytula. Nie przetłumaczysz dziecku, żeby już do niego łapek nie pchała, nie zaglądała do niego, i tak zamiast posiedzieć z gośćmi spędziłam ten czas uspokajając psa i pilnując dziecka przy tym kontakcie (bo nie zostawię ich samych, kto wie co mogłaby zrobić mojemu psu) :shake:
  25. [quote name='Rubin98']Ja mam takie pytanie czy zamiast oddawania psa do przedszkola (przecież płacisz za to wykupujesz dodatkowy spacer) nie lepiej poszukać kogoś kto zajmie się psem w domu, taki petsitter który jak opiekunka do dziecka przychodził by do domu, czasami np starsze osoby które mają dużo czasu chcą sobie tak dorobić jest też serwis gdzie można poszukać. [URL]http://www.petsitter.pl/[/URL] Ewentualnie taka osoba może zabierać psa do siebie do domu jeśli by to dobrze znosił.[/QUOTE] Ja właśnie myślę, że to by był lepszy sposób, a przynajmniej można spróbować :p. Po za tym to wydaje mi się, że ten 'skoleniwiec' niezłą kasę z Was trzepie i jeśli to on wam zaproponował to przedszkole to gratuluję, chłop umie się ustawić w życiu :mad: Co do agresji to jak on z Wami ćwiczy, co robicie ? (jestem baardzo ciekawa :razz:)
×
×
  • Create New...