Jump to content
Dogomania

Czaki

Members
  • Posts

    235
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czaki

  1. Czaki

    Agresja Huskiego

    Faktycznie :p TD ciągle żywa ...:icon_roc:
  2. Czaki

    Agresja Huskiego

    Dzięki za szybką odp. To samo jej mówiłam , ale jak ona się uprze ..... No cóż muszę porozmawiać z nią jeszcze raz :razz:
  3. No fakt tacy ludzie są zabawni. Raz "mijałam" się z pewnym panem , który również komicznie się kręcił z tym psem , nie wiedział co ma zrobić :eviltong:. Tylko ,że on swego psa tak nakręcił, że oczywiście ładnie nie przeszedł i to już śmieszne nie było :shake:
  4. Czaki

    Agresja Huskiego

    A więc chce się dowiedzieć czy bezdomny pies husky (lub w typie) może stać się z ufnego i przyjacielskiego , agresywnym (do ludzi i innych psów) i groźnym ? Moja koleżanka twierdzi że mógł : Jeśli husky nie ma "lidera" przyjmuje pozycje przywódcy. Chce rządzić i stąd agresja. Zachowanie tego husky wcale mnie nie dziwi. Dla tej rasy, to wręcz normalne. Jeśli pies znajdzie dom bd potrzebował behawiorysty, znawcy rasy albo człowieka, który umie sobie radzić z takimi problemami. Z drugą częścią zgadzam się bez dwóch zdań, aczkolwiek ten początek mi się nie podoba. Jak myślicie ? :razz:
  5. Dzisiaj na spacerze. Po drugiej stronie ulicy idzie starsza pani z pieskiem (oczywiście bez smyczy). Jej czworonóg przebiega do nas z warczeniem. Pani nieudolnie stara się odwołać psa. W pewnej chwili do mnie : Niech pani zabierze swojego psa ! Ja zszokowana tym stwierdzeniem : Czaki chodź. I poszliśmy. Oczywiście pani ciągle próbuje odwołać swojego warczącego psa. Gdy my odeszliśmy kawałek udało się jej i pies wolniutko przeszedł do niej. Ta zaczęła prawić mu kazanie :co dlaczego itp. Moja dygresja gzie pani ma smycz w mieście? :shake: Następnie idzie pan z terirem (na flexi) oczywiście pies kilka metrów przed nim . Psy się witają a ten nagle rzuca się na mojego z wielkim szczekiem. Odciągnęliśmy psy. Pan przerażony: czy to pies czy suczka . Ja: pies. P: No to pewnie dlatego , on nigdy tak nie reagował ...... A propos ten pies często tak się zachowuje, mijałam się już z nim , co prawda wyprowadzała go pani :p
  6. Czaki

    Co robić

    Jak byś była ze mną na spacerze :oops: Dzięki za odpowiedź na pewno postaram się dostosować. Czyli jak idzie ktoś z psem to go nie skracać , nie stresować się i pokazać,że pies nie jest zły, odwracać jego uwagę od kolegi zabawą itp. A tak na boku co za różnica czy bd na szelkach czy obroży ? :p
  7. Czaki

    Co robić

    Mieszkam w małym mieście, ale fakt mam takie miejsce (ale ostatnio po tych deszczach to basen :p) Jak wyschnie to bd tam chodzić i co wtedy ? Staram się (nuce sobie jakąś piosenkę, ale jak widzę że właściciel skraca psa to jest gorzej , mój psio nie da rady na "luzie", w tym sensie, że ogólnie ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie, ale jak idzie kolega to MUSI do niego. Chodzimy na szelkach i tak nagradzam go ( słownie, albo głaskam). Wiem,że robie coś nie tak,ale nie wiem co :shake:
  8. Czaki

    Co robić

    Hejo, na początku napiszę ,że mieliśmy problem z agresją smyczową , teraz jest o niebo lepiej ale... Czakson nie potrafi minąć się z psem. W tym sensie, że jak ma możliwość przywitania się to wszystko w porządku , ale jak Pani/Pan skróci swego pupila i nie da się przywitać , wtedy Czaki zaczyna awanturkę .... jest jak w amoku nic nie dociera:shake: jak pies idzie po drugiej str ulicy jeśli jest mały dam mu komendę to zignoruje , ale jak duży pies to hauhau....:oops: POMOCY , co robić - nie posiadam psiego kolegi ,żeby z nim ćwiczyć
  9. [B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/8922-xxxx52"]xxxx52[/URL][/B] niech już pies bd na dworze, ważne żeby poświęcać mu czas , a nie łańcuch/kojec i se stój. Ilu ja znam ludzi postawią psa na dworze (mniejsza o to) i tyle brak kontaktu z otoczeniem, pies się robi w stosunku do nich agresywny zero spacerów:shake: (i weź tu pzretłumacz). Myślę ,że dla psa [B]który ma do tego warunki [/B](nie tu) katorgą nie bd bycie na dworze. Najważniejsze, żeby wychodzić z nim na spacer, ćwiczyć , włączyc do społeczności stada=rodzina :lol:.
  10. To ja się pod czepie pod twój wątek :p Otóż mój Czakson nie potrafi (?). Bo to jest tak mijamy psa przywita się , jest super (buziaki, wąchaki itp.) , ale jeśli Pani/Pan nie pozwoli im się przywitać wtedy jest szczekanie , zachowuje się tak też kiedy pies idzie po drugiej stronie ulicy i nie ma możliwości przywitania się (jak małe to jeszcze zignoruje ale jak większe bydle to się rwie). Oczywiście to nie jest, że chce gryźć , tylko szczeka. Wtedy "zamyka się" w swoim świecie i trudno go z amoku wykręcić :shake: Dodam, że zrobiliśmy postępy - kiedyś to by z psem się nie przywitał :razz:
  11. Czaki

    Dziwna grudka

    No bez przesady chyba wiem jak wygląda sutek ;) Ta narośl jest większa niż sutek , ale też nie za duża (może jak fasola), a co z brzuchem , chodzi mi , ze jaki powinien być - twardy/miękki Może histeryzuje ale wole być zapobiegawcza :razz:
  12. Dzisiaj bawiąc się z psem wyczułam dziwną grudkę (pod skórą) nad penisem (przenosząc na człowieka to dolne okolice pępka). Brzuch w okolicy krocza jest twardy (nie wiem czy tak powinno być?). Pies wcześniej nie miał tego zgrubienia . Czy to coś poważnego? Pies nie kastrowany
  13. Czaki

    Zjem ci ręce ...

    A więc wypytałam kiedy go np głaszcze lub np idzie ,a on jak ją zobaczy (pies na dworze) to biegnie do niej - skok i chwyt za ręce - chyba duża ekscytacja... gryzie wielkokrotnie , na przemian z lizaniem - chwyta puszcza ... zazwyczaj idzie machając rękoma - zwyczajny ruch przy chodzie gdy reaguje pies jeszcze bardziej się nakręca , gdy nie reaguje to odprowadzi ją do drzwi/bramy i koniec lub gdy zrobi inną czynność - czyli podnosi ręce do góry nie dając mu gryźć, ten w końcu się uspokaja ,ale jeśli zobaczy znowu ręce w dole to.... Myślę ,że to ekscytacja , ale nie wiem co jej poradzić P.S. smycz też gryzie kiedy wychodzą - chwyta ją w pysk ciągnie w swoją stronę (czyli do bramy) i dopiero wtedy puszcza i idzie grzecznie.
  14. Na początku powiem , że piszę w imieniu koleżanki ... A więc pies 5 lat , gryzie ręce (i to naprawdę mocno), poczym liże je i tak w kółko:roll:.(wygląda to tak jakby ktoś cie dziabną a potem zrozumiał że robi żle i dlatego to opatruje) Koleżanka smarowała ręce pasztetem, piszczała itp. Dodam, że pies kiedyś czegoś takiego nie robił, i podgryza nie tylko przy zabawie.... Więc "jak go tego oduczyć ?" :lol:
  15. [quote name='GAJOS'] Co za bzdura... Jak AST pójdzie na ostro to i kaganiec nie pomoże, uniemożliwi mu tylko ugryzienia ale jak zacznie walić łbem - pyskiem w kagańcu to ... [/QUOTE] Nie wiem czy wolałabym leczyć psa z dziur po zębach czy skladać go od nowa ?:p [quote name='evel']SM musi zareagować na takie zgłoszenie[/QUOTE] Taaa.... jak się do nich dodzwonisz ....:angryy:
  16. a jaki koszt mniej więcej ? (bo nie mogę znaleźć na str. :oops:)
  17. Szelki jak najbardziej jestem za , ale pamiętaj ,że musisz z nim ćwiczyć ładne chodzenie na smyczy - pies ciągnie ty stajesz i dajesz mu jakąś komendę ,którą dobrze zna , jak ją wykona idziecie dalej i tak wkółko , pamiętaj o nagradzaniu porządanego zachowania :lol: A tak wgl to musisz zbudować więź ze swoim psem, być atrakcyjniejsza niż twój chłopak. Ćwicz codziennie podstawowe posłuszeństwo , komendy - będzie ci o wiele łatwiej nad nim zapanować ,kiedy dorośnie. Teraz najwidoczniej , twój chłopak jest o wiele , wiele bardziej interesujący niż ty. Smakołyki , zabawa no i ćwiczenia powinny to zmienić ;)
  18. Czaki

    Lęk przed psem

    [quote name='evel']:roll: Poczytaj najpierw, wklepując sobie w google hasło "agresja smyczowa" a później pisz, może Ci lepiej wyjdzie.[/QUOTE] [B]evel[/B] chodziło mi o to [URL]http://www.wesolalapka.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=36&Itemid=138[/URL] jeśli się nie otworzy : Terminem[B] „agresja smyczowa” [/B]behawioryści określają taki [B]rodzaj agresji, który pojawia się, gdy nasz pies będąc na smyczy rzuca się w stronę innego psa w wyraźnie wrogich zamiarach. [/B]O dziwo – ten sam pies w tych samych okolicznościach jeśli nie jest na smyczy - zachowuje się całkiem przyzwoicie. [B] Jak to się dzieje, że pies będący na smyczy jest agresywny, a bez smyczy – nie?[/B] Przyjrzyjmy się temu co się dzieje, gdy pies jest na smyczy? [B]Po pierwsze [/B]– pies na smyczy ma stale poparcie swojego przewodnika. Doskonale czuje, że na drugim końcu smyczy wisi człowiek, który jest jego zapleczem. Dlatego jest znacznie bardziej pewny siebie niż wtedy, gdy biega luzem. [B]Po drugie[/B] – pies na smyczy ma znacznie ograniczoną możliwość ruchu. Nie może odbiec na większą odległość, nie może swobodnie minąć innego psa idąc po łuku, znajduje się niejako w sytuacji przymusowej. [B]Po trzecie [/B]– napięta smycz działa jak „telegraf” przenoszący idealnie emocje człowieka na psa. Pies doskonale wyczuwa nasze zdenerwowanie i napięcie. Jest przekonany, że na pewno będzie się działo coś niezwykłego, skoro człowiek napiął smycz i trzyma ją kurczowo. [B]Po czwarte[/B] – napięcie smyczy powoduje, że głowa psa niezależnie od jego woli jest uniesiona wysoko, a pies zupełnie automatycznie przyjmuje postawę odczytywaną przez innego psa jako grożąca, prowokacyjna, zachęcająca do konfrontacji. [B]Po piąte[/B] – standardowa reakcja przewodnika polegająca na skróceniu i napięciu smyczy w momencie gdy w pobliżu pojawia się inny pies jest bodźcem warunkowym będącym rodzajem alarmu. Pies uczy się, że konfrontacja jest blisko i należy się przygotować do „walki”. Agresja smyczowa pojawia się częściej u niekastrowanych samców niż u suk, chociaż i suki potrafią wykazywać ten rodzaj zachowania. Jeśli nie chcesz, żeby Twój pies będąc na smyczy reagował agresywnie na inne psy przechodzące w pobliżu postaraj się zmienić kilka rzeczy. [B]1[/B]. Widząc innego psa, którego się obawiasz – zawróć, zmień trasę, obejdź go dużym łukiem, nie stawiaj psa w sytuacji, w której zdenerwuje się tak, że nie będzie w stanie opanować emocji. [B]2.[/B] Jeśli jest za późno na taką reakcję – odmów swojemu psu oparcia. Po [B]prostu rzuć smycz i odejdź szybkim krokiem od psa. Możesz go zawołać, ale nie wracaj po niego.[/B] Bardzo rzadko się zdarza, żeby pies wybrał awanturę, zamiast bezpiecznego azylu przy Tobie. To samo powinien zrobić właściciel drugiego psa. W przeciwnym razie ta strategia może być nieskuteczna [B]3. [/B]Jeśli pozwalasz psom będącym na smyczy obwąchać się – zrób wszystko, żeby smycz [B]4.[/B] Jeśli nie jesteś pewien czy spotkanie z psem nie zakończy się awanturą – [B]nie napinaj smyczy,[/B] nie unoś głowy psa w górę. Zacznij „śpiewać do smyczy” - nuć głupią piosenkę, nawet jeśli to będzie: „Jaś na święta miał wysypkę”. To pozwoli Ci utrzymać spokój ducha i nie wpadać w panikę. [B]5. [/B]Staraj się zapewnić Twojemu psu jak najwięcej spotkań ze zrównoważonymi psami. Im więcej zabaw i dobrych kontaktów społecznych będzie miał Twój pies – tym lepiej będzie się zachowywał podczas spotkań z obcymi psami. [B]6[/B].Jeśli Twój pies nie jest reproduktorem – WYKASTRUJ GO! To akt miłosierdzia i rozsądku wobec psa. Często problemy z agresją rozwiązuje się łatwiej gdy spada poziom testosteronu. No ale mniejsza o to , nie chcę się kłócić (może ja coś źle zrozumiałam :lol:) ;)
  19. Czaki

    Lęk przed psem

    Czyli ,że co powinnam "rzucać smycz" i trzymać ją nonstop lużno kiedy on się ciągnie do tego psa , to mam za nim biec ? :shake:
  20. Czaki

    Lęk przed psem

    No długo mnie nie było na dogo ... Teraz jest już trochę lepiej ( choć nie byliśmy jeszcze na szkoleniu ) Problem troche się zmniejszył - oczywiście muszę mieć oczy dookoła głowy. Zauważyłam , że dalej ma problem z ..... bo jak to jest że jak jest na smyczy ( on i inny pies )to darcie gwaranowane , natomiast jak biega luzem (na łąkach , żeby nie było że w mieście/na ulicy :p)on albo inny pies to dzień dobry ; dzień dobry , wąchu-wąchu itp. itd. przechodzimy dalej Ja: Czaki choć ... no i fajnie , spoko idziemy dalej baaaardzo elegancko no już się lekko pogubiłam P.S. do szkułki jak wiosna naprawdę przyjdzie....:mad:
  21. Czaki

    Lęk przed psem

    [quote name='czi_czi']J Byłabyś skonna skontaktować sie ze szkoleniowcem? Już nawet nie chodzi o kwestię pokazania Ci jak z psem postepować- szkoleniowiec ma dostęp do masy psów w różnych rozmiarach, jest więc w stanie zapewnić Twojemu kontakt z dużymi, zrównoważonymi czy opanowywalnymi dzięki odpowiedniemu szkoleniu psami (np. z psami innych swoich kursantów). A kontakt z innymi, dużymi psami by się przydał, musi jednak odbywać się pod czujnym okiem kogoś kto ma doświadczenie w postępowaniu z psami i kto wie jak zareagowac gdy zobaczy zapowiedź awantury[/QUOTE] No raczej tak ( choć mieszkam w małym mieście ) Planuję zapisać się do szkółki, która ma ruszyć niedługo , natomiast jeśli nie ruszy (mała liczba chętnych) to weźmiemy indywidualne. Dzięki za odpowiedź :loveu:
  22. Czaki

    Lęk przed psem

    Mój pies jest agresywny do innych psów ( w szczególności samców większych od siebie ) Wydaje mi się ,ze ma to podłoże lękowe - jak był mały zaatakował go pies sąsiadki i ostatnio była awantura z psem w typie ON-ka. Jak na razie w pewnym sensie unikamy większych psów (nie wiem czy dobrze .... ale ....):shake: Chwale go za każdy dobry kontakt z innymi psami, z dużymi nie da rady bo ... Wczoraj na spacerze mijaliśmy 2 małe pieski te darły się w niebogłosy a Czaki nic tylko się patrzył. Następnie szła pani z labkiem , tan (Czaki) jak go zobaczył .... myślałam , że go nie utrzymam Co mam robić .... już sama nie wiem :help1: Pomóżcie !!! Dodam jeszcze, że pies miał kontakty tylko i wyłącznie z małymi psami - brak dużych zrównoważonych psów:icon_roc: P.S. Tan wątek założyłam również w Behawior, ale nikt mi nie odpowiedział a problem moim zdaniem jest poważny :-?
  23. Ja odradzałabym teraz psa. Mam brata (4 lata) i jest duży kłopot. W tym sensie , że jak czasami trzeba z nim zostać a tu pies na spacer, a czasami się nie rozumieją ( całe szczęście , że mama nie pracuje ....:loveu:) Ogólnie to w pełni popieram poprzedniczki ;)
  24. [quote name='Diana S'] Moja cala rodzina, oprocz mojej siostry blizniaczki nie lubi zwierzat.... W kogo ja sie wdałam, nie wiem ;)[/QUOTE] Normalnie scenariusz z mojego domu , co prawda rodzice nie tyle, że nie lubią , co pies na dworze i tyle .... (TEŻ MAM SIOSTRĘ BLIŹNIACZKĘ :p) Ale sukces mama zgodziła się ostatnio ,żeby czaki wchodził do piwnicy :multi: może w lecie posuniemy się dalej ..... :cool3:
  25. Uffff... jednak byliśmy dzisiaj i dzięki Bogu to nic poważnego. Co prawda dostał antybiotyk ale na tym chyba się skończy :multi:
×
×
  • Create New...