-
Posts
235 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Czaki
-
I tak się zapytam , lepiej nie chodzić z nim na spacer ? (tak na wszelki wypadek , żeby nie rozsiewać zarazków na inne psy ;) ) A do weta jesteśmy umówieni na sobotę rano :sadCyber:
-
Tak wiem ;) Ale to co się naczytałam .... boje się o niego :look3: Mam nadzieję , z to nic poważnego ....
-
Przyznam się szczerze , że pies co jedynie to na wściekliznę :shake:. Nie chce się usprawiedliwiać , ale myślałam (stereotyp) że na nosówkę itp. chorują tylko szczeniaki :lying:( oglądałam kiedyś taki serial, gdzie tak mówili .....):placz: Właściwie pogląd swój zmieniłam dopiero dzisiaj :-( Tak sobie człowiek myśli , że go to nie dotyczy i wgl. a tu nagle bach.... mam nadzieję ,że to nie będzie to .....:cry:
-
O zapomniałam napisać jeszcze, że psu cieknie tez z oczu - bezbarwna. Wet stwierdził zatkany kanalik (wtedy miał też zapalenie spojówek - bo to jeszcze w lecie było ) I jak tak sobie poczytałam czy to mogą być objawy nosówki ?
-
OK , dzięki za odpowiedź :lol: Mam nadziieję że to nie będzie nic strasznego :roll:
-
wydzielina jest biała ale "leci" mu z nosa na spacerze kiedy węszy co to może oznaczać ?!?!?! :placz: teraz po dłuższym zastanowieniu zauważyłam że jest trochę "przygnębiony" :roll:
-
Od paru ostatnich dni zaobserwowałam u mojego Czakiego , na spacerach jak węszy to z nosa wydobywa mu się biała wydzielina. Dodam ,że pies ostatnio często kicha i oblizuje nos. Jako tako nie zauważyłam innych objawów (nie mam możliwości całodobowej obserwacji) Czy to może być coś groźnego , czy po prostu oczyszcza sobie nos ? Z góry dziękuje za odpowiedzi :kiss_2:
-
WEIMAR co do obrazka to mój pies NIGDY się tak nie lizał.:mad: A z tym co pisze GAJOS w pełni się zgadzam - wiem to również z doświadczenia :p
-
Jak powinno się przycinać psu włosy na łapach ( chodzi o te wkoło poduszek ) ? Bo teraz jak zima to śnieg nabija mu się w tą sierść i jak się domyślacie zlodowaciałe grudki zadają mu ból :-(. Po każdym spacerze oczyszczam mu te łapy z tego lodu, ale jednak jest to nieco uciążliwe :shake:. I teraz czy i jak mu przyciąć tą sierść , a może lepiej poczekać do wiosny , albo pójść z nim do fryzjera ( co bd trudne ze wgl na to że mieszkam w małym mieście :p )
-
Mój to Czaki - tak po prostu siostra go nazwała ;), a tak to Czakson (też na nie reaguje , co mnie zdziwiło , ale to już inna historia :cool3:) A kot to Kotlet, bo jak jadłam kotleta :evil_lol: to mi się nawinął i tak jakoś zostało .
-
A czy TŻ odnosi się tylko do mężczyzn, czy można go używać w innych okolicznościach ;) Czy nie przejdzie ?:lol!:
-
[quote name='sylwia.k.123']No coz,zawsze chodzimy po lesie albo z innym psem biegaja razem swobodnie.A na smyczy okolo 2m to ciagnie za smycz czyli wyprzedza mnie i ciagnie,a jak chodzimy na krotkiej smyczy i tak chodzi przede mna(raz ledwo sie nie przewrocilam).Ale tak w sumie to jest normalny psiak.[/QUOTE] Możesz wypróbować ,że jak pies ciągnie to ty stajesz (lub zawracasz) czekasz aż się uspokoi ( u mnie komenda siad , jak wykona ruszamy dalej ). Uwierz naprawdę działa - u mnie efekty są bardzo duże - kiedyś nie przeszedł nawet 1m bez ciągnięcia teraz idzie ładnie [ fakt na początku spaceru jeszcze trochę ciągnie :oops:] ( choć trzeeeba cierpliwości ;)) no i oczywiście nagradzasz iście bez naciągania smyczy , potem podnieś poprzeczkę i nagradzaj za iście przy nodze ( i jak wcześniej może komenda "równaj" ?) Choć to długi proces (zależy od psa ;)) to naprawdę się opłaca :p
-
[quote name='xxxx52']jak mozesz nauczyc psa chodzenia prawidlowo na lince jak nie chodzisz na spacery z psem codziennie min 2x dziennie. Ile on ma lat?A babcia chodzi z nim na spacer?[/QUOTE] Np. U mojej babci psy chociaż nie są wyprowadzane na codzienny spacer to jest im tam dobrze. Dostają naprawdę dobrze jeść (jak to babcia :siara:), mogą codziennie biegać (a przy okazji stróżować :p) i są na prawdę dobrze ułożone i posłuszne (choć wychowane w tradycyjny sposób). I nikt mi nie wmówi, że bez codziennych (min.2x)spacerów się nie obędzie itp. itd... :watpliwy:! (ja chodzę ze swoim raz dziennie i jest normalny - jakby nie było ;)) Choć faktycznie spacer to najlepsza okazja do zaciśnięcia więzi pies-opiekun ;) A dla autorki to może jak pies idzie przy nodze to jakaś nagroda. I może naucz go komendy równaj(?) lub noga(?). Co najważniejsze nie poddawaj się i idź na przód :kciuki: Tak wg to jak wyglądają wasze spacery i to plątanie się pod nogami , kiedy to robi ?
-
Jak dla mnie to najlepsze rozwiązanie. Nie dość ,że bd miała psa pod kontrolą to jeszcze można ćwiczyć naukę przywołania i podstawowego posłuszeństwa ;)
-
[quote name='kk207'] Przecież skoro kupują psa to musieli wcześniej się jakoś przygotować, chociaż przemyśleć wybór rasy, sposób szkolenia?[/QUOTE] Uwierz znam takich ludzi co w pewnej chwili "chcę mieć psa i będę mieć" , a potem nagle okazuje się że to nie maskotka tylko żywe stworzenie. Czasu nie ma żeby wyjść na spacer , potrenować trochę , pobawić się itp. ! :angryy: Jak dla mnie to 'hardkor' , u mnie w okolicy jest kilku takich "właścicieli" , pies nie dość , że bez ruchu (zero spacerów - niby że ciągnie i go nie da rady utrzymać - no ale nic dziwnego jak nie umie chodzić na smyczy) w dodatku na łańcuchu , który nie ma nawet 3m , w otoczeniu ostrych przedmiotów !!:smhair2: Cały czas ujada na wszystko i wszystkich , chwila ciszy to naprawdę CUD :shake: No i weź powtarzaj w kółko takim ludziom , że coś trzeba zmienić:talker:. Nawet sama proponowałam ,że bd go wyprowadzać . Ale jak pogryzł mojego psa:mad: to stwierdziłam ,że wolę nie - okazało się ,że pies nieszczepiony od ok. 2 lat :crazyeye: Teraz się nie dziwię ,że sami boją się chodzić z nim na spacer ,albo choć pogłaskać go :icon_roc: Sorry , że tak narzekam , ale musiałam się wyładować :oops:
-
[QUOTE]Czaki. Twój pomysł jest dobry, ale czy zdajesz sobie sprawę, ile tego jest? Każda rasa ma co najmniej jedno obiegowe określenie. Im bardziej popularna, tym tych określeń więcej. Weźmy przykład: pekińczyk to po prostu pekin rzadziej pekinek, ale już Siberian Husky to: Siberian/ Syberian, Husky\ Haski, Hasior, Haskacz, Haszczak. Do tego jeszcze literowce typu: CC- Cane Corso, DA- Dog argentyński, ON- Owczarek niemiecki itd. [/QUOTE] Chodzi mi o literowce :p [QUOTE]ja sądze ze chodzi raczej o literowce, bo nawet po części nazwy można się domyślić a po skrócie często nie [/QUOTE] Dokładnie :cool3:
-
Naszła mnie myśl żeby na dogo utworzyć słowniczek skrótów ras psów. :razz: Bo nowi nie znają języka (tak oczywiście po jakimś czasie się domyślą - tak jak ja :cool3:) i ciężko jest w pełni zrozumieć nasze wpisy. Co wy na to ? :lol:
-
1. 9 kg kundelek ( patrz zdjęcie :p) w miarę przyjazny - czasem szczeka na DZIWAKÓW 2. Blisko dużych łąk, pól i lasu ^^ 3. Zależy w którym miejscu ( jeszcze jak od czasu do czasu wykoszą to jest OK , ale były lata ,że zarosły duuże krzaczki ) 4. Jedyna obrona to pies :cool3: 5. W lecie ostatni spacer ok.20/21 a w zimie ( warunki i rodzice nie pozwalają - brak oświetlenia ) ok.15/16 - tak jak nie jest jeszcze cimno :roll: 6. Jedyna nie przyjemna sytuacja to facet ,który na mojego szczekającego psa krzyczał rożnymi epitetami .... :shake:
-
Mój też na początku budę miał w nosie, ale jak "podmarzł" to budy , (że tak powiem) nie opuszcza :cool3: A co do siana , to faktycznie psy to lubią :razz: (przynajmniej mój)
-
Czyli powinnam zdecydować się na kastracje. A co z "efektami ubocznymi" tego zabiegu ?
-
Ostatnio zastanawiam się nad kastracją psa ( 4 letni kundelek ok.9 kg ). I nasuwa się pytanie czy jest ona konieczna i czy te wady i statystyki są poprawne ? A więc pies w czasie cieczki ( kilka suczek u sąsiadów ) jest jakby "nieobecny". W czasie spacerów - gdy wpadnie na trop suni - nie wykonuje moich komend ( właściwie wykonuje ale z wieeelkim opóźnieniem ). Czasami przeżywa tzw. Zakochanie , nie chce bardzo jeść i wyje ( w szczególności na wiosnę ). Gdy znajdzie okazję ucieka i "szwenda" się po okolicy - nie jest to włóczęgostwo ale jednak uciążliwe ( oczywiście nie znika na paare godzin czy dni ale jednak to robi :evil_lol: ) Czakson jest typem dominatora i przejawia niechęć do większych od siebie lub dominujących psów .:placz: No i wreszcie czy kastracja pomogła by w tych zachowaniach czy nic nie zmieni ? I oczywiście choroby związane z tym zabiegiem ( chodzi mi o raka prostaty :shake:) No i pojawia się kolejny problem jak przekonać rodziców aby ( jeśli sama się zdecyduję ;)) przeprowadzić ten zabieg ?!
-
Przepraszam ale nie mogę znaleźć podobnego wątku :roll: A więc do rzeczy : ostatnio* zaobserwowałam u swojego psa ( 4 letni kundelek ) łzawienie i ropienie obu oczu. Byłam u weta i przypisał mu DICORTINEFF-VET na zapalenie , tydzień później gdy wydzielina dalej się "sączyła" poszliśmy znów. Pan weterynarz stwierdził zatkanie kanalika łzowego , zalecił dalsze stosowanie kropel ( do wyczerpania ). Ropienie ustało na ok.2 tygodnie i teraz znowu łzawi , jest troszeczkę różowe . I nie wiem co robić ? Czy przyczyną jest ten kanalik , czy pies może mieć uczulenie - budę ma wyścieloną sianem ? Jeśli kanalik to co robić ? Wet mówił że można go przepchnąć ale to długoterminowe może nie być :shake: *ok 3-4 tyg temu*:oops:
-
[quote name='katlis'] Przychodzicie na dogomanię i oczekujecie szacunku a sami go nie okazujecie.[/QUOTE] Uważam gdybyś wypowiadała się mniej agresywnie to autorka postu nie polała by tego "kubła z wodą". [QUOTE]Postawcie się na naszym miejscu- to do nas trafiają psy zepsute przez takich jak Wy, to my latamy zbieramy kasę na behawiorystów, hoteliki a później wypruwamy sobie żyły żeby dla takiego zepsutego psa znaleźć najlepszy dom na świecie. Ale Wy nie postrzegacie sytuacji w ten sposób, i wiecie co jest najgorsze, że jedyne no co jest Was stać to stwierdzenie że wyciągamy z kontekstu, że się czepiamy, a tak w ogóle to nie umiemy czytać ze zrozumieniem.[/QUOTE] Jeśli przeszkadza ci to , to po co pomagasz biednym psinom ? W po przedniejszych wątkach nazywasz je kundlami (tak to nic złego, ale z kontekstu wynika, że obraźliwie) to ja nie widzę sensu żebyś zajmowała się psami. Sory bardzo ale najpierw postaraj się ułożyć swoje stosunki z ludźmi i przynajmniej bądź milsza dla mniej doświadczonych, bo zachowujesz się tragicznie nawet podchodzi mi to pod trolling (chyba lubisz ostrą wymianę zdań ):shake: :angryy:
-
[quote name='GAJOS']Nie wiem jak "dziwnie" wygląda rybak ? Chyba tak samo jak każdy inny człowiek tylko tyle, że ma bezrękawnik, spodnie typu moro i kapelusik ? Czapkę ? [/QUOTE] GAJOS gdybyś zobaczył "moich" rybaków to byś tak samo stwierdził - dziwnie wyglądają :cool3: Fakt może pies boi się wędki (ogólnie boi się długich kij - z małymi nie ma problemu :p) Postaram się zrobić wszystko żeby go "utulić" do rybaków ;)
-
Przepraszam za to "określenie " ale ja źle się wyraziłam a ty mnie źle zrozumiałaś :eviltong: